Dodaj do ulubionych

AMNISSOS - Kreta - Rethymon

27.07.04, 17:23
(cyt. anka - 26.07.04)
Z Heraklionu jedzie się do hotelu ok godziny, dojeżdżając przeraziłam się
nieco bo to straszne zadupie - wysadzają na drodze która biegnie na jednym
końcu hotelu, a dokładnie na jej plecach po drugiej stronie hotelu jest
autostrada. I cała miejscowość to 5 hoteli między tymi drogami, ze 4 sklepy,
2 wypożyczalnie. Nie ma gdzie pochodzić, nie mówiąc o spacerze z dziećmi - po
prostu wrony zawracają....
ośrodek nie wygląda z daleka i z zewnatrz źle, ale już w recepcji nas
powitano mówiąc że specjalnie dla Triady mają apartamenty i do nich nas
zaprowadzono ( pilotka Triady nawet nie poszła obejrzeć apartamentów które
nie należały do hotelu za który zaplaciliśmy..)Leżały one 300metrów od
hotelu - apartamenty kati ( ok 10-ciu pokoi z maciupeńkim basenem). Pokoje
nie były złe ale bez klimy a poza tym nie rajcowała nas wizja biegania na
jedzenie, do basenu i po picie ( było to all inclusive).
Kłócić musieliśmy się cały dzień o to żeby przenieśli nas do hotelu - udało
się po 5-ciu godzinach - oni poprostu nie mieli dla nas pokoi i dlatego
odnajeli w innym hotelu apartamentowym...

CO DO HOTELU....BRUD, KARALUCHY I SZCZURY....

BASEN ma 10-coi centymetrową otoczkę brudu ( gdybym 1/100 tego miała na
wannie - nie weszłabym w życiu..) a w odpływach wody pływają zdechłe
karaluchy ( nie takie jak u nas, tamte mają po 5 cm!!!)

Na wstępie rodacy ostrzegli żeby nie kłaść nic do jedzenia koło leżaka bo
podchodzą szczury..do biegających karaluchów naokoło basenu po 21-ej trzeba
się przyzwyczaić...

Jeszcze jedno, basen ma wymiary fajne, przyjemne położenie bo drzewa dają
cień ale niemiłosiernie śmierdzi śmieciami które stoją przy wjeździe do
hotelu.

Pokoje klasy ** a nie *** gwiazdek - meblowane chyba w latach 80-tych,
spleśniałe szafy zamalowano farbą żeby nie było wiedać....koce tak
śmierdziały stęchlizną ( jak pół hotelu ) że wynieśliśmy je na taras

A właśnie co do tarasu.... drzwi od początku się nie otwierały - zgłosiłam i
oczywiście nie zrobiono nic. A roleta była zasunięta bo po naszej stronie (
skrajny bungalow ) nie dało się wysiedzieć, 10 metrów dalej za ogrodzenie
wychodziła rura odprowadzająca ścieki z której śmierdziało tak jak przy
opróżnianiu szamba...

Co do jedzenia to jest go duzo i jest bardzo smaczne, ale moja wyobraźnia
działa i wyobrażam sobie te szczury i karaluchy w kuchni...

Alkochol jesta ale chyba jakiś "bezalkoholowy" bo ja będąc kobietą mogłam
wypić 10 brandy i siedziałam trzeżwa a ilość wina i piwa ograniczał tylko
żołądek a nie promile - wlewało się to bez ograniczeń i bez możliwości żeby w
głowie zaszumiało...Jedynie rakija mogła upić ale trzeba lubić bimber...( po
pół litra może by w głowie zaszumiało)

Łazienki są brzydkie - brudna armatura i albo w prysznicu wisi ochydna kotara
która się do tyłka przylepia albo jest połamana kabina z np.nieściekającą
wodą..

Morze czuć z ok 500 metrów rybami i rozkładającymi wodorostami które przy
dużej fali wyniosło na brzeg i do mojego wyjazdu nikt ich nie sprzątnął więc
gniły. Zejście do morza kamieniste.

Ogólnie dzięki Triadzie Kreta kojarzyć będzie mi się z brudem, smrodem i
pleśnią.

Z pobliskiego hotelu Alkyon też uciekali turyści - nic nie dało się zjeść tak
paskudne podobno było jedzenie.

Ogólnie ciężko mi zepsuć urlop - tu się udało. Zeszłoroczna Alanya w Turcji
była bajką w porównaniu z tym...
Obserwuj wątek
    • neronka Re: AMNISSOS - Kreta - Rethymon 27.07.04, 17:28
      cyt. maga - 05.05.04)

      Nie przejmuj się. Ten hotel jest naprawdę w porządku. Mieszkałam obok w
      Alkionie i trochę żałowałam, że nie trafiłam właśnie tam. Piszę "trochę", bo
      nie chciałam sobie zawracać tym głowy - Kreta jest zbyt piękna, a dwa tygodnie
      trwają zbyt krótko, żeby martwić się warunkami lokalowymi. Oczywiście Amnissos
      leży przy autostradzie, a także przy drugiej, lokalnej drodze, ale na środkowo-
      północnym wybrzeżu Krety większość hoteli jest tak usytuowana. Jego zaletami są
      za to ładny ogród z palmami, bungalowy pochowane w tym ogrodzie, przyzwoity
      basen (można w nim popływać, czego nie da się powiedzieć o basenie hotelu
      Alkion) i urozmaicone wyżywienie (Polacy, którzy tam mieszkali, chwalili). Do
      plaży jest parę kroków, a od obu ulic hotel oddziela zieleń. Dość kameralnie,
      nie ma tam tłumów, choć gdybym tam mieszkała, pewnie przeszkadzałyby mi
      wielojęzyczne, bardzo hałaśliwe animacje, ale co kto lubi... Jest barek przy
      basenie, obok hotelu przystanek, z którego co 1/2 g. odjeżdżają autobusy do
      Rethymno, kilka sklepików. Sama "miejscowość" to właściwie jedna z dzielnic
      hotelowych tego miasta, taka bardziej cicha i peryferyjna. Nad plażą jest
      przyjemny bar, z którego nad lampką retsiny można się raczyć zachodami słońca.
      Rozrywki typu dyskoteka, dancing itd w "wypasionym" hotelu El Greco, który nie
      narzeka na nadmiar gości, więc każdy kto zechce spędzić tam wieczór, zamawiając
      drinka lub dwa, jest mile widziany.

    • neronka Re: AMNISSOS - Kreta - Rethymon 27.07.04, 17:29
      Trochę info o hotelu Amnissos:
      www.travelguide.gr/greece/en/acc/rth/amnissos.htm
      www.cretan-hotels.gr/amnisos.htm
    • neronka Re: AMNISSOS - Kreta - Rethymon 27.07.04, 17:32
      (cyt. Yaro 30-06-04)

      Witaj. Amnissos znajduje się ok. 8 km od Rethymno pomiędzy dwoma drogami. jedna
      z nich to wg. mnie bardzo ruchliwa, jeśli bedziesz miał "szczęście" dostać
      pokoj na tyłach hotelu to tak jak byś mieszkal przy autostradzie... Pokoje w
      tym hotelu są delikatnie mowiąc nieciekawe ( w moim nr259 np: w szafie była
      ogromna dziura w szafie jakby ktoś przez nia wpadł) ale nie wszystkie...
      widziałem na własne oczy pokoje takie jak w katalogu - co prawda baaardzo
      nieliczne i trzeba o nie walczyć ...ale są. Osobiście polecam porozmawiać z
      recepcjonistą i zamienić pokój w Amnissosie na pokój w hoteliku obok KETI
      (ok.150m)oczywiście bez żadnych dopłat(oni mają chyba podpisaną umowę).
      Korzystasz ze wszystkiego w Amnissosie a w KETI masz tylko pokój i dodatkowy
      basenik, poza tym pokoje są o niebo lepsze no i zamiast autostrady słyszysz
      morskie fale. Jeśli chodzi o jedzenie to bez zastrzeżeń - powiem więcej dla
      mnie SUPER. Tak to sobie wyobrażałem mnostwo sałatek, owoce (świeże pomarańcze)
      bardzo dobre mięska i ryby, przez cały czas kawa itd. Przy hotelu jest
      przystanek autobusowy do Rethymno (bilet ok 0,9 EUR). Aha plaża w okolicach
      Amnissos jest kiepska i zapomnij o jakichkolwiek leżakach z hotelu (chyba że
      mieszkasz w KETI) ludzie z Amnissosa chodzili do pobliskiego El Greco i tam
      korzystali z plaży i leżaków. Jeśli będziesz miał jakieś pytania - chętnie
      odpowiem, myślę że pomimo wszystko lepiej wiedzieć przed wyjazdem czego można
      się spodziewać. Pomimo pewnych niedogodności Kreta wynagradza wszystko...
      Pozdrawiam i życzę udanych wakacji.
      • neronka Re: AMNISSOS - Kreta - Rethymon 27.07.04, 17:33
        (cyt. Yaro 30-06-04)

        Otoczenie hotelu jest super, wszedzie jest mnóstwo zieleni (i to jakiej...) z
        tyłu przy śmietniku rosną pomarańcze...(ha) leżaków przy basenie wystarczy nie
        ma z tym problemu. Jak pisalem wcześniej pokoje są różne, sprzątane są
        codziennie ale tam jest troszkę inne pojęcie czystości.... (uwierz mi nie
        przesadzam). Jeśli chodzi o wycieczki to oczywiście w mieście były tańsze ale
        to chyba norma np: Santorini w Itace ponad 90 Euro, w mieście 62 Euro (z tego
        co pamiętam). Nie ma sensu kupować wycieczki w Polsce, lepiej zrobić to na
        miejscu. W bliskiej odległości od hotelu jest wypożyczalnia samochodów
        (pierwsza po prawej stronie idąc w stronę El Greco) wypożyczyłem tam Suzuki
        Wagon z klimą za 25 Euro na dobę - dodam tylko że cena wyjściowa wynosiła 55
        Euro. Nawet nie targowałem się powiedziałem tylko że znajomy dostał zniżkę w
        tym momencie pani zaproponowała mi "special price". Samochód to najlepszy
        sposób na zwiedzanie wyspy. Pojechaliśmy do Preveli przez góry (około 60 km).
        Droga super widoki odlotowe - Polecam. Musze powiedzieć że ja byłem tam na
        przelomie maja i czerwca i już zaczynało się robić nieznośnie gorąco.
        Zastanawialiśmy się jak musi być tam w lipcu.....
        -
        • neronka Re: AMNISSOS - Kreta - Rethymon 27.07.04, 17:34
          (cyt. Yaro 30-06-04)

          Sorry jeszcze pytałeś o All Inclusive. A więc muszę przyznać że to było OKI.
          Jedzenie to podstawowy atut tego hotelu. Posilki 3 razy dziennie + kawa i lody
          w międzyczasie to naprawde wystarczy. All Inclusive obejmuje piwo soki wino
          drinki z Raki Ouzo Brandy (niestety nie z metaxy - ha ha). Myślę że bedziesz
          zadowolony. Podczas naszego pobytu hotel wypełniony był na maxa.. najwięcej
          było Polakow ale byli też Niemcy Francuzi a nawet Azjaci. Pamiętam że była
          skarga na barmana za niemiłe zachowanie w stosunku do Polaków (Niemców noszą na
          rękach) i za dodawanie wody do soków i wina - ale to był incydent a barman miał
          pracować do końca tygodnia.
          • neronka Re: AMNISSOS - Kreta - Rethymon 27.07.04, 17:39
            (cyt. xxx 29-01-04)

            Mieszkałam przez dwa tygodnie tuż obok tego hotelu. Ładnie położony, w sporym
            ogrodzie, przyjemne bungalowy, basen, dobre wyżywienie. Minusy: położenie
            między dwiema drogami (autostradą i drogą lokalną) i hałaśliwa międzynarodowa
            animacja z wykorzystaniem ogromnych głośników - chyba, że ktoś lubi. Samo
            Pigianos Kampos to nawet nie miejscowość, ale rodzaj dzielnicy hotelowej,
            składającej się z kilku kompleksów. Na plażę blisko - około 150 m (nie należy
            wierzyć katalogowi Itaki, hotel nie jest położony przy plaży). Przystanek
            autobusowy, którym można dojechać do Rethymnonu tuż obok hotelu. W samym
            Pigianos to numer 1 (nie licząc potężnego i drogiego El Greco - w ofercie TUI).
            Zdecydowanie lepszy, niż Alkion, w którym mieszkałam.
            • neronka Re: AMNISSOS - Kreta - Rethymon 28.07.04, 20:11

              (cyt. Autor: oluszka 24-07-2004 19:47)

              wczoraj wróciłam z hotelu Amnissos . Może nie są to warunki, jakich się
              spodziewałam ale nie jeste aż tak żle.
              NA zewnątrz hotel wygląda przyzwoicie: piękna roślinność, ładny basen. Gorzej w
              pokojach- stare meble, brzydka łazienka, ale z dgugiej strony nie po to się leci
              tyle kilometrów aby siedzieć w pokoju. Kreta jest cudowna. Nie może się o niej
              wypowiedzieć człowiek który siedział na miejscu w hotelu. Na Krecie trzeba
              wypożyczyć samochód przejechać się na południową część wyspy. Jest piękna.
    • neronka Re: AMNISSOS - Kreta - Rethymon 28.07.04, 20:12

      (cyt. Autor: halcia 24-07-2004 20:42)

      Nic się nie martw.Byłam w tym hotelu od 1-15.07.04. Na pierwszy rzut oka
      rzeczywiście zastanawiamy się gdzie trafiliśmy. Okolica nieciekawa, hotel
      nieciekawy, pokoje nieciekawe, stołówka itp
      Ale potem jest bardzo sympatycznie. W hotelu jest amnmacja, wieczorem programy
      rozrywkowe, znajdując doborowe towarzystwo można się dobrze bawić,
      potańczyć i pośmiać. Jedzenie jest przepyszne. Bufet nie jest kilometrowy, ale
      smacznie i dużo. Bywałam w różnych hotelach,ten był najskromniejszy, ale było
      miło i świetnie się bawiliśmy. Pokoje są lepsze i gorsze. Jedżcie, bawcie się,
      zwiedzajcie, 2 tyg. szybko miną i wrócicie do swoich domeczków. Jedno jest
      pewne, że Grecja (Kreta) jest droga, za te pieniądze w krajach "Arabskich"
      byłby naprawdę luksus.
      Miłej zabawy i udanych wakacji.
    • neronka Re: AMNISSOS - Kreta - Rethymon 20.08.04, 19:39

      cytat: Gość: AniaK 20.08.2004 13:16


      Ale zleciały te 2 tygodnie - a może to tylko mi???
      Obiecałam,że po powrocie wszystko dokładnie opiszę więc piszę:(przypominam,
      że jestem zwykłą turystką, która strasznie panikowała przed wyjazdem, bojąc
      się warunków, jedzenia itp bo jechałam z niejadkiem)

      Po pierwsze opiszę hotel - był straszny - NIGDY NIE JEDŹCIE DO AMNISSOS!!!
      W zasadzie wszystko było okropne - od pokoi-stare i śmierdzące po stołówkę
      bez klimy(zepsuła się??) a jedzenie ciągle to samo i nic się nie mogło
      zmarnować - jak zostały ze śniadania parówki to pojawiły się w sałatce na
      kolację i tak ze wszystkim.Dostałam rozstroju żołądka ale żyję!
      Karaluchów nie widziałam, ale inni Polacy mówili, że są. Basen trochę brudny,
      ale w granicach rozsądku - niejadek z niego nie wyłaził!
      Wszyscy polacy z innych biur Orbis Itaka i in. już na miejscu składali
      reklamacje, bo czegoś takiego nigdy nie widzieli.
      Jak macie jakieś konkretne pytania chętnie odpowiem.

      Po drugie jeśli chodzi o TRIADĘ to jestem b. mile zaskoczona.Od początku
      objęli nas taką fachową pomocą, nie było żadnych zgrzytów. Odlot o czasie,
      pokoje obok siebie w Amnissos, żadnych zmian, rezydent super! No właśnie
      rezydent Adam Marciniec zaangażowany, uczynny i służący pomocą o każdej porze
      dnia i nocy. Wielkie dzięki dla niego raz jeszcze. Miło, że tacy młodzi
      ludzie potrafią być tak bezinteresownie pomocni!Tak,że TRIADĘ polecam!

      Po trzecie korzystaliśmy z usług AUTOWAY i pożyczyliśmy opla astrę cabrio u
      neronki(dagi)Autko było super, objechaliśmy nim większą część wyspy.Jeździło
      się bajerancko, wiatr i słonko podczas całej jazdy. od strony firmy wszystko
      ok auto podstawione i odebrane pod hotel bez żadnych problemów np z
      dpgadaniem się. Firmę polecaliśmy innym jako rzetelną.
    • ekips3 Re: AMNISSOS - Kreta - Rethymon 19.07.05, 07:59
      Przed kilkoma godzinami wróciłem z pobytu w tym hotelu! Kto może niech
      wycofuje się z pobytu tam!!!! Krótko:Podły hotel,złe i niesmaczne
      jedzenie,arogancka obsługa! UNIKAĆ!!!!




      • neronka Re: AMNISSOS - Kreta - Rethymon 02.08.05, 12:35
        cytat:

        Autor: ~jaszczur 01-08-2005 22:14 wyślij odpowiedź

        Muszę dodać swoją opinię o tym hotelu. Właśnie byłam tam jeszcze 2 dni temu. Od
        razu zaznaczam, że nie jestem wymagająca. W hotelu bywam tylko nocą. Na drzwiach
        tego hotelu wisiała też naklejka Neckermanna i wielu innych. Głupotą więc jest
        obarczanie konkretnego biura o jakość hotelu. Basen był czyszczony codziennie.
        Jest też dość duży ale niewykafelkowany. Hotel ma ładny ogród. Zupełnie nie
        przeszkadza droga. Alkion może i nowy ale brak jest na jego terenie drzew i
        zieleni a co do basenu to basen Alkiona jest o długość leżaka od siatkowego
        płotu i ruchliwej drogi. Co do Amnissosa to 3* hotel w Hurghadzie był rewelacją
        w porównaniu do niego. Pokój jeszcze uszedł w tłoku. Dość spory. Meble proste
        dość stare ale łazienka to tragedia. Do tego jakiś stęchły zapach w pokoju oraz
        rozwiewające się co jakiś czas wonie roznanego szamba na zewnątrz. Karaluchów i
        szczurów nie widziałam. Część pokoi ma wejścia na poziomie ziemi więc pewnie coś
        właziło z ogrodu. Jeśli chodzi o sprzątanie to kolejna tragedia. Ręczniki
        wymieniono nam po 1,5 tygodnia pobytu a pościel 1 dzień przed wyjazdem. Bez
        sensu. Może następni śpią w naszej pościeli???? Mój ręcznik pierwotnie biały po
        3 dniach wyglądał już nieświeżo. Położyłam go tak aby Pani widziała i się
        domyśliła. Nic. Po kolejnych 2 dniach zostawiłam go na podłodze w łazience i co
        się stało ??? Pani go powiesiła na na wieszaczku. Niestety nie zabrałam ze sobą
        miotły a one zamiatały albo i nie. Moja asertywność nie znalazła ujścia bo rano
        ruszałam w drogę i nie napotykałam Szanownych Pań.
        Co do jedzenia to kawa była ciągle. Śniadania były monotonne ser żółty, biały,
        pomidory, czasami jajka gotowane lub jajecznica, dżemy, płatki, mleko. Lancze
        odpuszczałam bo jeździłam po wyspie. Byłam chyba raz i w sumie to samo było na
        kolację. W 1 tygodniu kolacje były bardzo dobre ale potem czar prysł bo przez 3
        dni była paskudna ta sama ryba i kości do obgryzania. Dosłownie kość i na niej
        trochę mięsa. To nie było tylko moje zdanie. Przy kolacji słyszałam płacze
        dzieci - czy oni zwariowali gdzie są frytki, no i dorosłych - co chyba pójdziemy
        coś zjeść do restauracji. Koniec tygodnia był znowu OK. z fantastycznym grillem
        w piątek. Jak ktoś był na tydzień od 16 lipca to był zadowolony a ten co trafił
        na tydzień późniejszy będzie ciężko zawiedziony. To tylko po to aby uzmysłowić,
        że w tym samym hotelu może być różnie. Może inni mieli jakąś bardziej ambitną
        sprzątaczkę?
        Mimo, że napoje były bezpłatne do 22:00 moje dziecko odesłano z kwitkiem a było
        jeszcze 15 minut do 22. Powiedziano mu, że teraz napoje płatne.
        Co do rozrywek kulturalnych to nie bywałam więc nie będę się wypowiadała. Był
        tam chłopak Marco. Bardzo sympatyczny. Ale scena przy basenie przypominała
        miejsce kultu satanistów.
        A teraz czekam na adres mejlowy do hotelu Amnissos. Tak jak informowała
        rezydentka zostawiłam w recepcji kartki do wysłania. Niestety nikt ich nie
        otrzymał mimo, że już 2 tygodnie przeleciało. Pewnie leżą gdzieś u
        recepcjonisty. I tego tym.... nie daruję. Jeśli macie adres to proszę podajcie.
        Ulżę sobie.

        Starałam się być obiektywna i myślę, że byłam aż za bardzo wyrozumiała. Lepiej
        się źle nastawić i miło rozczarować potem, niż na odwrót. Ja nie oczekiwałam
        wiele ale to co zastałam raczej mnie rozczarowało.
    • grecja-hotele Re: AMNISSOS - Kreta - Rethymon 27.07.06, 12:11
      up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka