neronka 27.07.04, 21:00 (cyt. Gość: Gosiak 18.07.2004 19:52) Piękny kompleks hotelowy niedaleko Heraklionu, wspaniała obsługa, piękne pokoje,polecam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
neronka Re: ATHINA PALACE - Kreta - Iraklion 27.07.04, 21:01 (cyt. Gość: camyk 18.07.2004 20:22) W hotelu poproś o pokój z bezpośrednim widokiem na morze, robi wrażenie (wisisz nad przepaścią). Z bocznym widokiem też jest w porządku - w ogóle nie można być niezadowolonym z Athina Palace. Na dole masz dwie plaże do wyboru piaszczysta hotelowa i skalista - dzika, ale super bo skały są w miarę gładkie i spokojnie możesz zejść do wody;) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=14204457&a=14211902 www.athinapalace.com/main.html Odpowiedz Link Zgłoś
neronka Re: ATHINA PALACE - Kreta - Iraklion 27.07.04, 21:02 (cyt. Gość: camyk 15.07.2004 19:22) Jeśli szukasz spokoju, to tam go znajdziesz. Położny na wzgórzu, więc większość pokoi ma panoramiczny widok na morze i częściowo na miejscowość Agia Pelagia, od której dzieli dłuuugi spacer. Athina z daleka sprawia wrażenie dużego kompleksu hotelowego, co powinno zapowiadać tłumy ludzi. Tak jednak nie było w czerwcu 2000 r. Acha, przygotuj się na intensywny kontakt z językiem z nad Loary, bo jest to ich ulubiony hotel na Krecie. Ogólnie, dość tani Hotel first class :) (Wróciłbym tam, ale moja druga połowa ciągnie mnie na AMORGOS i NAXOS) Odpowiedz Link Zgłoś
neronka Re: ATHINA PALACE - Kreta - Iraklion 27.07.04, 21:03 (cyt. Gość: Gosiak 18.07.2004 20:17) Polecam gorąco, piękny hotel na rozległym terenie , cudowne widoki z okna pokoju, z basenów czy z tarasu jadalni. jeszcze tam wrócę.Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka71 Re: ATHINA PALACE - Kreta - Iraklion 24.03.05, 14:03 ja mialabym jeszcze male pytanie, czy polecanie na pobyt z dwuipol latkiem? dzieki z gory za opinie.pozdrawiam.zuzka Odpowiedz Link Zgłoś
asikkk1 Re: ATHINA PALACE - Kreta - Iraklion 04.07.05, 11:36 To jest najpiękniejszy hotel w jakim miałam okazję przebywać, bajka, CUD, wczoraj wróciłam i odechciało mi się zwiedzać inne kraje:) wrócę tam na pewno! A co do DZIECI - w AP jest ich duuużo. W hotelu komfort i bezpieczeństwo gwarantowane. Inne hotele na Krecie (poniżej 5 gwiazdek) są straszne, standard hoteli (oprócz AP)zdecydowanie zaniżony!! strzeżcie się! jesli na Kretę to tylko do AP Odpowiedz Link Zgłoś
mayen Re: ATHINA PALACE - Kreta - Iraklion 05.07.05, 06:22 Właśnie wróciliśmy po tygodniowym pobycie. W skrócie: standard pokoi, lokalizacja, otoczenie - bez żadnych zarzutów, śmiało polecamy. Mamy tylko dwa zastrzeżenia: wyżywienie - co prawda bardzo urozmaicone, ale jednak widać, że kuchnia obcina koszty na całego (szczegóły niżej) no i hotel nie nadaje się dla osób mających trudności z poruszanie się (ciągłe spacery albo po schodach, albo po bardzo stromych uliczkach). A teraz trochę szerzej. Jechaliśmy z Ecco, z polskich biur jest też w ofercie Wezyra, ale odrobinę drożej. Jest też w Neckermannie, ale zagranicznym. Większość gości to byli Francuzi, na drugim miejscu Anglicy, na trzecim Niemcy. Trochę Włochów, Greków, a przez cały pobyt spotkaliśmy 5 osób z Polski. Widać było sporo dzieci i młodzieży. Pierwsze dni spędzalismy raczej w pustym hotelu, przy pustej plaży i niespecjalnie zaludnionych basenach, od początku lipca hotel był już obłożony w 100% i było to widać. Oczywiście nie znaczy to, że gdziekolwiek był problem z miejscem - i w restauracji, i przy basenie i na plaży miejsca były, tyle że o te najlepsze trzeba było się już postarać :) Sam hotel jest przepiękny. Ulokowany na stromym, skalistym zboczu, wygląda jak pueblo. Domki połączone w małe grupki rozsiane są po zboczu, na różnych poziomach. Wszystko tonie w kwiatach, palmach i kaktusach. Zieleń jest wyjątkowo zadbana. Domki są wygodne, wyposażone w klimatyzację (trochę nie wyrabiała, zbijając po całej nocy z 32 do 32 stopni :), telefon, sejf (płatny 3EUR za dobę i dość niewielki - notebooka się tam nie schowa), lodówkę, telewizor (głównie programy greckie i niemieckie, jedyny francuski i angielski mają problemy z głosem), radio (puszczane z komputera przez niewiadomokogo, mieliśmy np. wieczór z Bon Jovie - The Best Of, czasem cisza przez godzinę i potem odgłos wyłączanego Windowsa, czasem w kółko 10 razy ten sam grecki przebój - do tej pory chodzi mi po głowie), suszarkę do włosów (w tym klimacie chyba zbędną ;), ręczniki, mydło i inne drobiazgi. Ręczniki plażowe można wypożyczyć na recepcji. Pokoje są sprzątane codziennie, całkiem dokładnie. Hotel ma kilka basenów, taras widokowy, plażę u podstawy skały, na której stoi, na około 150 leżaków (plaża jest sprzątana, obsługa regularnie wyławia również ewentualne śmieci z wody), leżak kosztuje 2,5EUR za dzień. Na plaży można wynając kajak lub rower wodny za 8EUR. Do tego 4 korty tenisowe w tym jeden ze sztucznym oświetleniem, pingpong, bilard i cymbergaj płatne (3EUR bilard i 1EUR cymbergaj). Przed recepcją jest dość duży parking. W hotelu jest też wypożyczalnia samochodów, można zamówić kurs nurkowy. Jest sporo sklepów, w tym "supermarket" w klasycznym greckim wydaniu koło basenu, nawet bez wyjątkowo złodziejskich cen. Niestety restauracja jest tylko jedna :) Ale o tym niżej. Mieliśmy HB, Ecco oferuje tez opcję na AI. Restauracja jest duża, klimatyzowana, dodatkowo można jeść na sporym tarasie z pięknym widokiem na morze i skały. Śniadania od 7.30 do 10, obiadokolacje od 18.45 do 21.30. Obowiązuje szwedzki stół, z naprawdę dużym wyborem dań. Tylko wybór jest specyficzny ;) Na śniadanie można zjeść frytki (żebyście widzieli jak się na nie Anglicy i Francuzi rzucają! Znikały w 10 sekund), podsmażany bekon, jajecznicę (nawet całkiem całkiem), kiełbaski (okropne w smaku, nasze parówki to przy nich delicje), zapiekane pomidory, ravioli, jajka na twardo i jeszcze z 10 ciepłych dań, których nie pamiętam bo nie wyglądały ani znajomo, ani interesująco. Do tego pełen zestaw świeżych warzyw z pomidorami, ogórkiem, sałatą, cebulą, pasty serowo-niewadomojakie, sałatki, talerz wędlin (kategorii szynka babuni za 7,90), sery żółte, stół dżemów (wyśmienite, z 7 rodzajów plus miód), świeże owoce, składniki do płatków (wybór przeróżnych suszonych owoców, płatków, mleko gorące, zimne) i stół z ciastami (rano z reguły kilka drożdżowych). Do tego woda, kawa, herbata i kawał tygodnia, czyli "orange juise" (tak, juise), który serwuje specjalna maszyna, na oko o pojemności może 20 litrów, a serwuje dla kilkuset osób bez uzupełniania :) Jak to robi? Bierze wodę z ujęcia w ścianie, do każdego litra zakrapia dwie kropelki koncentratu, miesza i wypluwa ;). No i oczywiście pieczywo w chyba 6-8 rodzajach. To tyle jeśli chodzi o śniadanie. Obiadokolacja wygląda podobnie, tylko kiełbaski zastąpione są z reguły kawałkami mięsa typu żeberka albo inne tłuściutkie rejony lokalnych zwierzątk hodowlanych zanurzonymi w burych sosach, zamiast jajecznicy jest makaron plus sos pomidorowy i bolognese z mielonym mięsem, zwiększa się liczba świeżych warzyw, dochodzą gotowane, do tego jakieś zapiekanki typu cukinia czy tarty, czasem delicje (2 razy się nam trafiło) w postaci wyśmienitego łososia z rusztu (palce lizać!), grzybki czasami podsmażane plus rzeczy, których nie próbowaliśmy więc nie pamiętamy ;) Do tego spore ilości owoców i genialne, ale to GENIALNE wyroby cukiernicze. Mógłbym się tam żywić samymi ciastkami. Kilkanaście rodzajów ciast, suche, kruche, z bitą śmietaną, czekoladowe, orzechowe, z polewami, babeczki, pianki, łódeczki, czekoladowa mapa Krety, tiramisu, kiwi, co tylko dusza zapragnie. Dodatkowo lody w postaci zamrożonej wody z niewielkim dodatkiem śmietany. Napoje przy HB do kolacji płatne, czyli piwo, wino plus różne "sprajty" z automatu. Szklaneczka "orange juise" przy kolacji kosztuje 2EUR. Jedyny darmowy napój to woda :) Jest też w hotelu możliwość "early breakfast" - chyba od 5 rano i wydają koszyki lunchowe, jeśli ktoś nie planuje wrócić na kolację. Teraz może o okolicach. Hotel formalnie leży w Agii Pelagii, ale do samego miasteczka jest godzinka dobrego marszu. Zatoczka, nad którą leży, nazywa się Made, jest tam może z 15 domostw plus "supermarket". Była też tawerna, ale zamknięta podczas naszego pobytu. Na końcu plaży jest uliczka pod górę, którą idąc trzymając się prawej strony można dotrzeć na górę skały oddzielającej tą zatoczkę od następnej i potem skręcić w prawo i dojść krętą drogą do kolejnej zatoczki, gdzie jest już trochę cywilizacji. Nazywa się ten zakątek Ligaria. Jest tam kilka "supermarketów" i kilka tawern plus dużo większa plaża. Tam też znajduje się ośrodek nurkowy. Spacer zajmie pewnie z pół godziny. Jeśli chcemy dotrzeć do Agii Pelagii, trzeba przejść na drugi koniec plaży i kierując się w prawo, wyjść stromo pod górę na kolejną skałe (podejście kategorii zabójczej, ale drogą). Na szczycie jest mały, malowniczy kościółek. Stamtąd widać już Agię. Do plaży w Agii od Athina Palace szliśmy 45 minut - ale szybkim tempem. W Agii jest już pełno sklepów i tawern. To chyba tyle opisu hotelu. Jak tylko trochę odpoczniemy i uporządkujemy zdjęcia to dorzucimy linka do galerii hotelowej. Jeśli macie pytania, zapraszmy :) pozdrawiamy, M&A Odpowiedz Link Zgłoś