Z Krety na Sanorini

17.12.13, 13:51
Witajcie. Szukam promu z Krety na Santorini we wrześniu. Czy szukać biletów już teraz, czy myślicie, że dostanę się na prom bez wcześniejszej rezerwacji? (bez auta planuję być, za to z małżonkiem:))
Grzebię w necie po różnych stronach i albo mi nic nie wynajduje, albo ceny z nieba. Pomóżcie.
    • Gość: gosc Re: Z Krety na Sanorini IP: *.jjs.pl 17.12.13, 13:57
      Rozkład promów na 2014 rok pojawi się dopiero w styczniu.
      • Gość: hmmm Re: Z Krety na Sanorini IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.12.13, 14:02
        Rozkład promów na 2014 pojawił się już jakieś 2 miesiące temu
        www.gtp.gr/RoutesResults.asp?SchDay=0&SchMonth=9&SchYear=2014&CompanyID=0,2&SortType=1,2&AroundDate=0&Origin=EGRC,446,3&Destination=EGRSKY22,3125,6
        • Gość: hmm Re: Z Krety na Sanorini IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.12.13, 14:09
          Aha, jest jeszcze ANEK, ale nie nadaje się na wycieczki bo kursuje w niedziele popołudniu
          web.anek.gr/anek_prod/pdf/Brochures/Brochures_300_en.pdf
          Aha, Seajets i Hellenic Seaways z linka powyżej są drogie - ok 55 euro w jedną stronę. Nic na to nie poradzisz, czasem Hellenic ma promocje ale musisz złapać moment
    • potwor_z_piccadilly Re: Z Krety na Sanorini 17.12.13, 17:47
      aalissson napisała:

      > Witajcie. Szukam promu z Krety na Santorini we wrześniu. (bez
      > auta planuję być, za to z małżonkiem:))

      Tuszę, że małżonek nosił będzie wybrankę swego serca.
      No, jak kocha, to czemu nie. A jeśli do tego dobrze pływa, to problem masz z głowy. Wszak to tylko jakaś setka kilometrów.
    • Gość: stop trolom Re: Z Krety na Sanorini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.13, 09:55
      Do Linka
      a ja proponuje przestać spamować!!!!!
      Żenada!!!!!!!!
      • Gość: trutka Re: Z Krety na Sanorini IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.13, 19:16
        Ja planuję także na przyszły sezon wyjechac na Kretę.Szperam w necie gdzie zamieszkac,jaki hotel,co zobaczyc,itd.Zastanawiam się nad Santorini,ale zastanawiam się czy warto,,,,,taki np fakultet całodzienny to kilka godz na promie,2/3 dnia a tylko 1/3 zwiedzania.I co tam jest takiego fascynującego aby tam popłynąć za niemałą przeciesz kasę?
        owszem oglądałam wiele fotek Santorini,ale czy na Krecie nie ma podobnych widoków?
        • Gość: oli Re: Z Krety na Sanorini IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.13, 20:02
          Jako fakultet na kilka godzin to oczywiście nie warto się wybierać na Santorinii, szkoda czasu i kasy. Ale popłynąć na dwa, trzy dni to już warto!!!

          Ja w zeszłym roku płynęłam katamaranem 2,5 godziny,tam nocleg, wypożyczyłam samochód i spokojnie zobaczyłam to co chciałam na wyspie. Jedyne czego żałuję, to że byłam tylko dwa dni!
          • Gość: aalissson Re: Z Krety na Sanorini IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.13, 15:31
            Lecimy pod koniec sierpnia na Kretę na 15 dni i w tym czasie mamy w planach 4 dni na Santorini, zastanawiam się jeszcze nad okolicznymi wysepkami, ale nie wiem, czy wystarczy Nam czasu.
            Wszystkim dziękuję za odpowiedzi, mam nadzieję, że z promami nie będzie problemu. I że ceny nie są jakieś wygórowane..
            • Gość: gość Re: Z Krety na Sanorini IP: *.kablowka.waw.pl 19.12.13, 17:59
              aalissson napisała
              >I że ceny nie są jakieś wygórowane..
              jak dla kogo ,bo za 4 osobową rodzinkę z dwoma wyrostkami to już kwota ponad 400 E za samą podróz tam i z powrotem.
              mozna popłynąć promem Anek ,ale tylko raz w tygodniu w niedzielę,buja sie przez Anafi chyba 6 godz i w tym roku kosztował juz 22E w jedna strone/os

              >zastanawiam się jeszcze nad okolicznymi wysepkami, ale nie wie
              > m, czy wystarczy Nam czasu.

              Jeżeli masz na myśli właśnie Anafi to z Santorini prom jest 2 razy w tygodniu w obie strony.
              Na jednodniowy wypad mozna wybrać Naxos
              Blue Star w tym sezonie kosztował 19 e w jedną strone.
              Kazda inna "wysepka" z Santorini to koszt ok 14 E promem i ok 30 E katamaranem w jedną stronę np. Folegandros lub Amorgos ,ale ten to już ponad 40e/os
              • Gość: trutka Re: Z Krety na Sanorini IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.13, 20:00
                hej.mam pytanie do poprzednika.
                Masz szeroką wiedzę o promach,więc może i o całej Krecie również. Może mi podpowiesz gdzie najlepiej wykupic hotel?Chciałabym w mniejszej miejscowości aby była możliwośc do długich spacerów,długa plaża.Zadnych tam głośnych kurortów.
                szukam i szukam i nie moge sie zdecydowac.
                • 82piterek Re: Z Krety na Sanorini 19.12.13, 23:28
                  Stavros, Frangokastello, Kalives, Xerokampos (bardziej małe miasteczka niż długie plaże) lub Georgioupoli (długa plaża i jeszcze niewielkie miasteczko). Generalnie im bardziej na wschód tym szansa na większy spokój, południe nie jest też jeszcze aż tak skomercjalozowane (z nielicznymi wyjątkami).
                  Pozdrawiam
                  • Gość: trutka Re: Z Krety na Sanorini IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.13, 21:30
                    dziękuje uprzejmie.Takie małe miejscowości to ja lubie.
                    • Gość: Andrzej Re: Z Krety na Sanorini IP: 78.8.172.* 21.12.13, 23:28
                      Byłem w tym roku dwukrotnie na Krecie ,tak na weekend piąt-pon w maju i w pażdz. Ot tak sobie, nie licząc moich prawie 3 tygodni na Cykladach. Po raz drugi przeszedłem Samarię i powiem szczerze ,że Agiu Roumeli po 17 godz zalcza sie do najspokojniejszych miejscowości.
                      Tawerny otwarte wieczorem ,tanio w porównniu z Chanią ,a i nocleg u sympatycznych greków za jedyne 18e/pokój. Następnego dnia ,przed "najazdem"turystó w spokój i błoga cisza. Ale w tej miejscowości na kilka dni zanudzisz się.
                      • Gość: Andrzej Re: Z Krety na Sanorini IP: 78.8.172.* 21.12.13, 23:56
                        W ub. roku nocowałem jakieś 2 km od plaży Elafonisi ,bo uciekł mi jedyny autobus do Chanii. Nie pamiętam nazwy miejscowości, ale wieczór na plaży ,kiedy dosłownie nikogo nie było ,był nie do opisania. Tawerna otwarta do północy ,ludzi zero ,pokój za "50 zł" gdzieś na strychu.
                        Lubię takie klimaty i chętnie podzielę się z osobami chcącymi tak podróżować i wypoczywać.
                        Zastanawiam się nawet, dlaczego nawet 3 dniowy wyjazd do Grecji traktować jak jakiś nałóg ,czy formę wypoczynku i odstresowania od pracy? W tym roku byłem już i tylko 4 razy Kos,Chania, Cyklady i ponownie Chania. Teraz w styczniu zdradzam Grecję i na 4 dni kupiłem bilety Ryana na Teneryfę za 350 zł.
                        • 82piterek Re: Z Krety na Sanorini 23.12.13, 22:43
                          Andrzej, ja też bym chciał się tak odstresowywać, 4 razy, szacun:)
                          > Lubię takie klimaty i chętnie podzielę się z osobami chcącymi tak podróżować i
                          > wypoczywać.
                          A wiesz kto też gustuje w podobnych klimatach, nie?
                          Ps. pisałeś coś więcej o Kos?
                          Pozdrawiam
                        • Gość: trutka Re: Z Krety na Sanorini IP: *.dynamic.chello.pl 24.12.13, 21:13
                          No no takie szalencze tempo podróżowania i zawiedzania--szacun.Większość podróżnych woli jednak hotel,leżak,czasami spacer po drinka do baru.
                          Na Teneryfie akurat byłam miesiąc temu w małej miejscowości Golf del Sur.Ale oczywiście z BP w dobrym hotelu.
                          Jak moge coś doradzić to wjedz na wulkan Teide i do wioski pirackiej Masca--widoki obłędne,bezcenne.
                          pozdr
                  • zo_h Re: Z Krety na Sanorini 23.12.13, 11:14
                    Xerokambos fajne, ale ... dojazd to nie lada wyzwanie. Miejscowość strasznie daleko od cywilizacji a co za tym idzie i od lotniska. Prawdę powiedziawszy to nie wiem czy chciałoby mi się jechać tak daleko nawet z Heraklionu o Chanii nie wspominając. Ja bym jednak wybrał coś na południu, szczególnie w rejonie Sfakii. Co ważniejsze rejon ten spełnia warunek pieszych wędrówek, bo jest tam wytyczona cała masa bardzo ciekawych szlaków. Warto choćby wspomnieć wąwóz Imbros, Aradena czy choćby znany szlak E4, którego odcinkami można przejść pieszo z Chora Sfakion do Loutro.
            • Gość: hmmm Re: Z Krety na Sanorini IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.12.13, 02:37
              mam nadzieję, że z promami nie będzie problem
              > u. I że ceny nie są jakieś wygórowane..

              Po co mieszać w to nadzieję skoro ceny są znane i można je łatwo sprawdzić np na stronie tej agencji. Jeśli brakuje jakiegoś wolnego promu (zwłaszcza takiego co nie pływa codziennie), to trzeba przeszukać daty aktualne, a nie 2014
              paleologos.forth-crs.gr/english/npgres.exe?PM=BO
              Rezerwacje bezpośrednio na stronach przewoźników, powyższa agencja pobiera dodatkowe opłaty
    • Gość: aalissson Re: Z Krety na Sanorini IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.13, 12:41
      Skoro tak porządnie się orientujecie, zdradźcie proszę, czy na Folegandros, lub Anafi wystarczy jeden dzień, czy lepiej szukać noclegu?
      • bebiak Re: o Anafi i Folegandros 21.12.13, 13:33
        Gość portalu: aalissson napisał(a):

        > Skoro tak porządnie się orientujecie, zdradźcie proszę, czy na Folegandros, lub
        > Anafi wystarczy jeden dzień, czy lepiej szukać noclegu?

        Obie są tzw moimi wyspami - ubóstwiam!
        Oczywiście dla wielu wystarczy zajrzenie na jeden dzień, no bo skoro są tacy, którzy po tygodniu świetnie znają Kretę i wszystko tam widzieli to jeden dzień na Folegandros to aż nadto;)

        Ja jednak preferuję coś innego stąd uważam, że dwa dni to minimum na każdą z tych wysepek. Na Folegandros byłam ze 4 już razy i zawsze po kilka dni, na Anafi byłam dwukrotnie. Oczywiście zależy co kto lub ale ja lubię smakować atmosferę takich miejsc i nie śpieszyć się absolutnie. Lubię wieczorem poczuć klimat, który zupełnie inny niż w dzień.

        Na Każdej z wysp jest wypożyczalnia aut - jeśli by Cię to interesowało. Auta nieduże bo poza główna drogą drogi potrafią być wąskie.

        Na Anafi z miejsc "zamieszkałych" jest port, Chora i monastyr po przeciwległej stronie wyspy. Nie wiem jak jest w monastyrze dziś ale w 2008 roku mieszkał tam jeden człowiek, który gościł skromnym posiłkiem przed wyjściem w górę do starego monastyru. Tego interesującego i snującego piękne opowieści człowieka w 2010 roku już nie było ale nie pamiętam (wtedy nie wchodziłam na górę) czy ktoś go zastąpił.
        Do zamieszkania polecam Chorę, którą jestem zauroczona. Nie ma oczywiście dostępu do morza ale ja takie miejsca wielbię.
        Do monastyru z Chory można pójść pieszo - tak poszłam w 2008 roku wiosną (kwiecień), gdzie się dało brzegiem morza - bajkowy spacer! Z wejściem na górę do starego monastyru trzeba cały dzień przeznaczyć, żeby smakować a nie gnać (wyszłam wówczas z Chory po 8-mej jakoś a wróciłam drogą asfaltową pięknie oświetloną przez księżyc i gwiazdy ok 23-ciej - prosto do tawerny). Tą drogą prawie nikt nie jeździ - tak wspominam gdybyś oczekiwała jakiegoś autostopu (ja nie korzystam). Port na Anafi podoba mi się średnio i tam bym mieszkać nie chciała ale Chora - tak, kusi mocno:)
        I do tego kilka bardzo ładnych (dla mnie!) plaż ale tu już raczej autem.
        Podkreślam, że plaże ładne dla mnie bo nie jestem miłośniczką plaż takich jak nasze nadbałtyckie: lubię malutkie kameralne, otoczone skałkami a nie wielkie szerokie płachty z milionem ludzi ... Dla mnie koszmar!

        Tutaj na naszym greckim Fotoforum, jak już miniesz zdjęcia z Santorini - masz całą masę moich zdjęć z Anafi, z obu wyjazdów:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,79177610,79177610.html


        Na Folegandros są trzy skupiska ludzkie: port Karavostassi, Chora i wioska Ano Meria.
        I znowu: ja ubóstwiam Chorę i tylko tam mieszkam. W 1998 roku będąc pierwszy raz mieszkałam co prawda w Ano Meria ale od tamtej pory już zawsze w Chorze, bo cudna wieczorami ze swoim kastro i urokliwymi tawernami. Dostęp do morza jest tylko z portu (tu są plaże) ale mnie jakoś port jako miejsce zamieszkania nie pasuje.
        Ano Meria to mała wioska gdzie można wynajmować pokoje - zawsze tam odwiedzam tych moich z 1998 roku i choć lubię ich bardzo a i centy znacznie niższe niż w Chorze to nie mieszkam tam ale to moje upodobania.
        Reszta wyspy to już tylko pola i plaże, z których kilka jest bardzo ładnych (w moim rozumieniu ładności plaż!). Niestety, z ubolewaniem stwierdzam, że wyspa staje się coraz bardziej popularna i nawet we wrześniu (ja w sezonie nie jeżdżę) na plaży zdarza się sporo ludzi. Na moje szczęście takie wysepki wybierają ludzie pragnący spokoju i poza jakimiś incydentami mimo sporej ilości osób na plaży nadal jest spokój bo większość zatopiona jest w swoich książkach czy krzyżówkach. Miażdżącym dla mnie było odkrycie bodaj 2 lata temu na przedmieściach Chory na Folegandros - SPA. To naprawdę ból dla serca i wierze, że padnie tak szybko jak szybko powstało:(

        Zdjęcia z Folegandros zaczęłam wrzucać tutaj ale niewiele ich jak dotąd bo nie mam czasu:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,137558278.html
        Łącząc wysepki na wakacje dobrze jest patrzeć pod kątem promów - jest taki prom, który pływał (jeszcze w 2010) z Folegandros na Anafi ale spory to kawałek. Tuż obok Folegandros jest prześliczna (też moja) Sikinos - byłam dwukrotnie. Połączeń promowych jest sporo a wyspa warta kilku dni: klimat taki jak na Folegandros (tylko znacznie mniej ludzi) i Anafi, ja mieszkam w Chorze ale port jest nawet ładny (plaża). Nie będę sie jednak o neij rozpisywac, bo pytasz o inne.

        Szerzej o tych moich wysepkach możesz poczytać na mojej betaki.freehost.pl
        Taka moja amatorska stronka o wędrówkach po Grecji.
        O pierwszych podróżach do Grecji pisałam króciutko ale potem zapotrzebowanie he he powstało i już się rozpisywałam całkiem szeroko:) Może coś znajdziesz dla siebie choć mam tam trochę zaległości (bo czasu mi brak) ale wyspy, o które pytasz chyba są poopisywane.

        Pozdrawiam serdecznie. B.

        • Gość: aalissson Re: o Anafi i Folegandros IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.13, 14:57
          Po stokroć wielkie dzięki. Przenoszę się czytać Twoją stronkę :]
          • Gość: Andrzej Re: o Anafi i Folegandros IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.12.13, 16:40
            W tym roku we wrześniu ,juz z promami z Santorini nie było tak łatwo. Co prawda z rozkładu wyleciało sporo tanich promów,to jednak katamarany mają się dobrze zwłaszcza ze swoimi cenami. Jak płynąłem z Santorini na Folegandros Nel Lines to za bilet płaciłem jedyne 7 e ,ale to było 2 lata temu .Teraz w tym roku ten prom kursował raz w tygodniu .oczywiście były codziennie katamarany ale już po 28 czy 29 e /os . Na Anafi której w tym roku nie doświadczyłem prom Nel Lines odpływał z Santorini ok godz 20 po czym już o 7 wracał na trasę .Na nastepny czekać trzeba było całe 3 dni i dwie noce.
            • Gość: SVDV Re: o Anafi i Folegandros IP: *.static.as29550.net 22.12.13, 00:45
              Tak, z Anafi moze byc problem z uwagi na nie codziennie plywajace promy. Wycieczka bez noclegu w ogole nie wchodzi w gre. Jedyna wyspa, na ktora mozecie sie wybrac na jeden dzien z Santorini (i to nie zawsze promy pasuja) to Ios. Ios jest boska, wiec polecam, zwlaszcza we wrzesniu - na poczatku wrzesnia zamykaja sie kluby, z ktorych wypa jest znana i przyciaga tlumy imprezowiczow.
              • Gość: SVDV Re: o Anafi i Folegandros IP: *.static.as29550.net 22.12.13, 01:00
                Jeszcze jedno - do 4 wrzesnia mozna sie tez wybrac z Santorini na Amorgos lub Koufonissi poniedzialek-czwartek. 10 godzin na Amorgos i troch mniej na Koufonissi (ale tez wyspa mniejsza) to calkiem przyzwoity czas jak na jednodniowe wycieczki. Minusem jest cena - prawie 100euro za bilet w obie strony bo to szybkim katamaranem.
Pełna wersja