Dodaj do ulubionych

Witam na nowym forum

25.05.06, 16:28
W zwiazku z tym, ze dotychczasowe forum Norwegia stalo sie forum zamknietym w
zwiazku z idotyczna dzialanoscia paru forumowiczek. Zaparaszam wszystkich
dotychczasowych Forumowiczow na nowe forum.
Mysle, ze bedzie sluzylo wymianie OBIEKTYWNYCH informacji o Norwegii, a nie
tylko forum do bezkrytycznych zachwytow nad Norwegia i Norwegami.
Obserwuj wątek
    • ilawa_miasto Re: Witam na nowym forum 25.05.06, 18:13
      legal.alien napisał:

      > W zwiazku z tym, ze dotychczasowe forum Norwegia stalo sie forum zamknietym w
      > zwiazku z idotyczna dzialanoscia paru forumowiczek. Zaparaszam wszystkich
      > dotychczasowych Forumowiczow na nowe forum.
      > Mysle, ze bedzie sluzylo wymianie OBIEKTYWNYCH informacji o Norwegii, a nie
      > tylko forum do bezkrytycznych zachwytow nad Norwegia i Norwegami.

      Szkoda tylko, ze ciaglosc zostala zniszczona. Ale nie ma co lez za kolnierz
      wylewac i robic swoje.

      Na marginesie mnie caly czas dziwi w jaki sposob niektorzy podchodza do swiata i
      zycia. Mam na mysli zarowno rozhisteryzowane wielbisielki N., a takze troche
      asie_22, ktora zdecydowala sie zamknac forum dla narybku. A starzy bywalce maja
      utrudniony dostep - musza sie kazdorazowo logowac. W obu przypadkach mamy
      myslenie: to nasze forum mozemy z nim robic co chcemy. I o ile w przypadku asi
      ja rozumiem jej zmeczenie jakimis histeryczkami o tyle w przypadku tychze
      histeryczek ich zachowanie jest juz po prostu zwyklym falszerstwem. Asia ulegla
      presji i zrobila histeryczkom dobrze. Szkoda, ze nie zdecydowala sie oddac tego
      forum komus rozwaznemu zamiast tak po prostu konczyc z tym.

      Wiele ludzi ma takie podejscie: ja to zalozylem to jest moje! Ale prawda jest
      inna. Asiu ty zalozylas to forum, ale przez ostatnie miesiace w ogole sie nie
      udzielalas. Tak wiec wysilek, ktory forumowicze wlozyli w tworzenie tegoz forum
      ty decyzujesz sie po prostu zniweczyc. Wlasciciel firmy, ktory ja zaklada jest
      jej wlascicielem. Ale prawda jest taka, ze firme tworza ludzie. A nie jeden
      wlasciciel.

      No coz - taka jest Twoja decyzja. Co do decyzji rozhisteyzowanych wielbicielek
      N. (np na temat odciecia dostepu do ich forum - co zreszta mozna obejsc bez
      problemu, wystarczy tylko sie troche pobawic) - niech im bedzie. Zawsze sie
      znajda ludzie, ktorzy chca falszowac fakty.

      A Tobie legal, z ktorym mnie utozsamila ponponka zycze udanego administowania
      forum. Zebys potrafil zniesc ich belkot, jak one nie moga zniesc krytyki Norwegii.
      • ilawa_miasto alternatywa? 25.05.06, 18:40
        Ponponik, jeden z Twoich ostatnich postow na waszym forum:
        ---------
        PostWysłany: Thu May 25, 2006 6:28 pm Temat postu: Odpowiedz z cytatem
        Tu nagrany moim aparatem film z przejazdu Benedykta Smile
        ---------

        Ja wiem, ze znow ustawilyscie blokade na moj ostatni numer IP - zycze dalszej
        wytrwalosci.
        • ilawa_miasto Re: alternatywa? 26.05.06, 18:46
          Ponponka, znow czytalem wasze forum.
          Cos wam to wyrzucanie nie dziala:
          *******************************************
          Ooj ja marzę o świętym spokoju.... Przesada i to wielka... w tv, internecie
          wszędzie praktycznie tylko papież. Nawet w takiej dziurze jak Cieszyn (no może
          nie dziura ale gdzie mu do Krakowa np.) nie można sprzedawać alkoholu. Za
          niedługo trawniki będą malować.
          _________________
          www.ateista.pl
          www.racjonalista.pl
          Powrót do góry
          Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
          ponponka1
          Bosettingstillatelse


          Dołączył: 18 Mar 2005
          Posty: 776
          Skąd: Warszawa

          PostWysłany: Fri May 26, 2006 6:43 pm Temat postu: Odpowiedz z cytatem
          Neonka napisał:
          Za niedługo trawniki będą malować.


          Kiedy? Wink
          A te kilka dni bez mocniejszego picia da swiety spokoj w wielu rodzinach ....

          ******************************************************************************

          Musicie sie bardziej postarac.
    • road.runner Re: Witam na nowym forum 25.05.06, 22:16
      Jestem tutaj nowy, od jakiegos czasu czytalem zamkniete forum Norwegia.Szkoda
      troche, ze przestalo istniec.Mozna bylo na nim znalesc obiektywne i realne
      wypowiedzi, z zycia wziete w Norwegi.
      Mieszkam w tym kraju troche lat i zastanawiam sie, komu ma sluzyc ten
      wyidalizowany i troche nieprawdziwy obraz Norwegi jaki istnieje na tym drugim
      forum ponponka i inni?
      Fajnie legal , ze wzieles sprawy w swoje rece i zalozyles to nowe forum
      Pozdrawiam
      • fantastisk Re: Witam na nowym forum 25.05.06, 22:54
        road.runner napisał:

        > Jestem tutaj nowy, od jakiegos czasu czytalem zamkniete forum Norwegia.Szkoda
        > troche, ze przestalo istniec.Mozna bylo na nim znalesc obiektywne i realne
        > wypowiedzi, z zycia wziete w Norwegi.
        > Mieszkam w tym kraju troche lat i zastanawiam sie, komu ma sluzyc ten
        > wyidalizowany i troche nieprawdziwy obraz Norwegi jaki istnieje na tym drugim
        > forum ponponka i inni?
        > Fajnie legal , ze wzieles sprawy w swoje rece i zalozyles to nowe forum
        > Pozdrawiam

        No ladnie. Slodko sie zaczyna robic :). Zupelnie jak u tych Norwego(....)filow.
        PS. I jak tu dogodzac?

        • sylfer Re: Witam na nowym forum 16.06.06, 14:55
          fantastisk napisał:

          > road.runner napisał:
          >
          > > Jestem tutaj nowy, od jakiegos czasu czytalem zamkniete forum Norwegia.Sz
          > koda
          > > troche, ze przestalo istniec.Mozna bylo na nim znalesc obiektywne i real
          > ne
          > > wypowiedzi, z zycia wziete w Norwegi.
          > > Mieszkam w tym kraju troche lat i zastanawiam sie, komu ma sluzyc ten
          > > wyidalizowany i troche nieprawdziwy obraz Norwegi jaki istnieje na tym dr
          > ugim
          > > forum ponponka i inni?
          > > Fajnie legal , ze wzieles sprawy w swoje rece i zalozyles to nowe forum
          > > Pozdrawiam
          >
          > No ladnie. Slodko sie zaczyna robic :). Zupelnie jak u tych Norwego(....)
          filow.
          >
          > PS. I jak tu dogodzac
          -------------------------------------------------------
          Hmm.. zauwazylam, ze wszyscy tu krytykuja "Norwegofilow" oraz ludzi, ktorym
          jest tu dobrze. Myslalam, ze cenicie sobie uczciwe odpowiedzi, a nie "no bo
          wszyscy tak mysla, to ja tez". Nie wiem, co zrobic, ale ja na prawde tutaj sie
          dobrze czuje. Oczywiscie, nie wszystko jest perfekt, ale nie na tym sie
          koncentruje. Osobiscie ciesze sie, ze nie mieszkam w Polsce, bo wydaje mi sie,
          ze tam sie ludziom ciezko zyje. Wystarczy, ze spojrze na moja rodzine i
          znajomych sprzed lat. Mam wrazenie, ze tutaj (na tym forum) wystarczy, ze ktos
          powie cos pozytywnego, i "wszyscy" na niego wsiada, bo: "nie widzisz tego
          wszystkiego negatywnego?!?". Ja tak samo uwazam, ze ludzie powinni moc sie
          wypowiadac jak chca, ale smieszy mnie to, iz niektorzy pisza tylko o
          negatywnych rzeczach, i przypisuja je temu kraju, oraz Norwegom "bo to wlasnie
          oni tacy sa".
          • fantastisk Re: Witam na nowym forum 16.06.06, 20:06
            > Hmm.. zauwazylam, ze wszyscy tu krytykuja "Norwegofilow" oraz ludzi, ktorym
            > jest tu dobrze. Myslalam, ze cenicie sobie uczciwe odpowiedzi, a nie "no bo
            > wszyscy tak mysla, to ja tez".

            No to zle zauwazylas. Uczciwosc na dodatek nie ma nic wspolnego z tym co mysla
            wszyscy.

            > Nie wiem, co zrobic, ale ja na prawde tutaj sie
            > dobrze czuje. Oczywiscie, nie wszystko jest perfekt, ale nie na tym sie
            > koncentruje.

            Ja tez sie czuje tu dobrze.

            > Osobiscie ciesze sie, ze nie mieszkam w Polsce, bo wydaje mi sie,
            > ze tam sie ludziom ciezko zyje. Wystarczy, ze spojrze na moja rodzine i
            > znajomych sprzed lat.
            > Mam wrazenie, ze tutaj (na tym forum) wystarczy, ze ktos
            > powie cos pozytywnego, i "wszyscy" na niego wsiada, bo: "nie widzisz tego
            > wszystkiego negatywnego?!?". Ja tak samo uwazam, ze ludzie powinni moc sie
            > wypowiadac jak chca, ale smieszy mnie to, iz niektorzy pisza tylko o
            > negatywnych rzeczach, i przypisuja je temu kraju, oraz Norwegom "bo to wlasnie
            > oni tacy sa".

            No sluchaj nie mozesz zaprzeczyc, ze Norwegia i Norwedzy sa jac sa. Co do
            mowienia czegos pozytywnego, to chyba przesadzasz.

            A kto Ci broni wypowiadac sie jak chcesz? To jak juz Ty i Twoje kolezanki bronia
            dostepu do swego forum. Jak juz to tam nie wolno mowic tego co sie mysli. Trzeba
            mowic co jakis ponpon mysli. A jak nie to: "Zostałeś wyrzucony z tego forum
            Skontaktuj się z webmasterem lub administratorem forum w celu uzyskania dalszych
            informacji".
          • jan.kran Re: Witam na nowym forum 17.06.06, 06:27
            sylfer napisała:


            > -------------------------------------------------------
            > Hmm.. zauwazylam, ze wszyscy tu krytykuja "Norwegofilow" oraz ludzi, ktorym
            > jest tu dobrze. Myslalam, ze cenicie sobie uczciwe odpowiedzi, a nie "no bo
            > wszyscy tak mysla, to ja tez". Nie wiem, co zrobic, ale ja na prawde tutaj sie
            > dobrze czuje. Oczywiscie, nie wszystko jest perfekt, ale nie na tym sie
            > koncentruje. Osobiscie ciesze sie, ze nie mieszkam w Polsce, bo wydaje mi sie,
            > ze tam sie ludziom ciezko zyje. Wystarczy, ze spojrze na moja rodzine i
            > znajomych sprzed lat. Mam wrazenie, ze tutaj (na tym forum) wystarczy, ze ktos
            >
            > powie cos pozytywnego, i "wszyscy" na niego wsiada, bo: "nie widzisz tego
            > wszystkiego negatywnego?!?". Ja tak samo uwazam, ze ludzie powinni moc sie
            > wypowiadac jak chca, ale smieszy mnie to, iz niektorzy pisza tylko o
            > negatywnych rzeczach, i przypisuja je temu kraju, oraz Norwegom "bo to wlasnie
            > oni tacy sa".

            ----------> Sylfer jeżeli chcesz porównywać Norwegię do PL to jasne że zawsze tu
            będzie lepiej.
            Tylko np. ja nie przyjechałam do Norwegii z Polski tylko z Europy i dlatego
            wiele rzeczy mnie tu drażni i irytuje.
            Zawsze powtarzam że Norwegia jest krajem gdzie jak się chce można znaleźć pracę
            zdobyć dalsze wykształcenie i żyć w miarę spokojnie.
            Co nie zmienia faktu że jak widzę jak lewicowy a wręcz powiem komunistyczny
            rząd przepieprza moje ciężko zarobione podatki to mnie szlag trafia.
            Po drugie często jak ktoś tu przyjedzie bezpośrednio z PL a zwłaszcza wiele
            kobiet które wyszły za mąż za Norwegów to zachowuje się jakby Pana Boga złapało
            na nogi.
            A już w ogóle nieporozumieniem są ciągłe zachwytyu osób które mieszkając w PL
            przyjeżdząją tu turystycznie a potem pieją peany na temat Norwegii .
            Na wakajach wszędzie jest fajnie:)))))))))
            Poza tym jam akurat przeżyłąm tyle lat na tym padole i mam takie doświadczenie
            życiowe kochana że czyjeś opinie wyrażane na tym forum nie mają na mnie wpływu
            bo posiadam własny mózg i inteligencję.
            Zresztą może zastanów się że narzekania toczą się generalnie wokół ciągle tych
            samych problemów czyli gdziećśleży prawda w tym na co narzekamy.
            Poza tym proszę mi nie imputuj że ja nie udzielam uczciwych wypowiedzi bo mnie
            po prostu obrażasz.
            Kran
            • sylfer Re: Witam na nowym forum 17.06.06, 16:21
              Po pierwsze: nigdy nie sugerowalam, ze akurat Ty udzielasz nieuczciwych
              wypowiedzi.
              Denerwuje mnie tez, ze ludzie mysla, ze przyjechalan tutaj na wakacje, zlapalam
              Norwega, a wydaje mi sie, ze Pana Boga. Moze to sprostuje: przyjechalam tutaj
              majac 14 lat (mam teraz 28), a wlasciwie zostalam zaciagnieta przez rodzicow,
              wbrew mojej woli, ale coz zrobic. Pierwsze dwa lata byly okropne, bez
              znajomosci jezyka, przyjaciol, itd. Teraz zdazylam juz sie zaaklimatyzowac, i
              wlasciwie znam Norwegie lepiej niz Polske, jako ze te pierwsze 14 lat mojego
              zycia malo mnie interesowaly sprawy polityczne, albo "jak zdobyc prace i
              zaplacic czynsz". Ale teraz widze, jak ciezko mojej rodzinie jest w Polsce. Co
              do Norwegii to nie uwazam, ze wszystko jest perfekt, tez mnie denerwuje lewica
              itd. Ale jestem ostrozna z wypowiadaniem sie na tematy: "Norwegowie sa tacy a
              Polacy sa tacy", bo sama wiem, jak mnie denerwuje, jak ktos bezwzglednie
              generalizuje, np, "wszystkich Polakow". I zdazylam na tyle poznac ludzi, z
              roznych narodowosci, ze wiem, ze: sa Polacy skapi i chojni, tak samo jak
              Norwegowie; sa Norwegowie glupi i madrzy, tak samo jak i Polacy. Sa Norwegowie
              zarozumiali, i "z nogami na ziemi", tak samo jak i Polacy.. A tutaj wiele z
              takim "fenomenow" wywiesza sie jako "typowo norweskie" - i tego nie rozumiem.
              • stalmat1 Do sylfer`a 17.06.06, 18:00
                Zakaladam ze chodzilas do norweskiej VG?
                Jak cie tam przyjeto i traktowano?
                A czego sie uczylac po skonczniu VG?
                Czy zdazylac juz pracowac?
                Jesli tak to jak ciebie w pracy traktuja?
                Zakladam ze twoj norweski pozwala na zadanie pytania skad jestes?

                Czy potrafisz na powyzsze pytania szczerze i w maire obiektywnie odpowiedziec?
                • sylfer Re: Do sylfer`a 18.06.06, 01:13
                  Tak, chodzilam do norweskiej videregåenge. Przyjeto mnie tam ok, nie traktowano
                  najlepiej. Moge smialo powiedziec, ze to najgorszy okres mojego zycia. Po
                  ukonczeniu sredniej robilam wiele rzeczy, miedzy innymi rozne kursy,
                  wojsko, "szlajanie sie". Pracuje juz ok. 8 lat, w pracy jestem traktowana
                  bardzo dobrze, nie wiem czy to przez moje podejscie do pracy, czy "flaks".
                  Wlasnie zaczelam BI, zaocznie. Mam tez chlopaka, Norwega, z ktorym mieszkam juz
                  od 2 (albo trzech..?) lat. Jestem z Gorzowa Wielkopolskiego, mieszkam w Oslo.
                  Moi rodzice oraz siostry mieszkaja w Arendalu.
                  • stalmat1 Re: Do sylfer`a 18.06.06, 15:08
                    Statystyka prosta 50/50 Polka/Norwezka.
                    I to w kazdym wymiarze.
                    Masz przed soba spore wyzwanie i pewnie sie z niego wywiazesz.
                    Jesli zostaniesz w No to bedzie twoj kraj.
                    A ze najblizsze otoczenie norskie (kjæreste) to i nie trudno przewidywac.

                    Chyba w tojej sytuacji tez bym widzial lepsza strone tego medalu!

                    A co robisz kiedy kompise kjæreste patrza troche "z gory"?
                    • sylfer Re: Do sylfer`a 18.06.06, 23:02
                      A co robisz kiedy kompise kjæreste patrza troche "z gory"?
                      -----------------------------------
                      Niektorzy to robia. Wtedy mysle tylko, ze to cos o nich swiadczy. Ci, ktorzy
                      patrza z gory, to akurat ci, ktorzy nie maja powodu. Np. siedza w domu calymi
                      dniami bez pracy juz od kilku lat i narzekaja na to, ze cudzoziemcy im prace
                      zabieraja. Niech sie patrza, jezeli im to dobrze zrobi. Ja wiem swoje.

                      • fantastisk Re: Do sylfer`a 18.06.06, 23:57
                        sylfer napisała:

                        > A co robisz kiedy kompise kjæreste patrza troche "z gory"?
                        > -----------------------------------
                        > Niektorzy to robia. Wtedy mysle tylko, ze to cos o nich swiadczy. Ci, ktorzy
                        > patrza z gory, to akurat ci, ktorzy nie maja powodu. Np. siedza w domu calymi
                        > dniami bez pracy juz od kilku lat i narzekaja na to, ze cudzoziemcy im prace
                        > zabieraja.

                        Ja tam takich co siedza calymi dniami na bez pracy nie znam. Pracuje w firmie
                        inzynieryjnej i tez mi sie zdaza, ze ktos na mnie z gory sie patrzy. Po ostatnim
                        meczu z Niemcami, kilku Norow przyszlo i mi gada: ale mieliscie szczescie!!!!
                        Mogliscie przegrac 5:0!!!!!!. Za to kilku angoli i innych takich mowilo: No byli
                        od was lepsi, ale graliscie generlanie OK. Poza tym to trudno wygrac na boisku
                        gospodarza mistrzostw z gospodarzem. Acha - ja im mowilem, ze w druzynie
                        niemieckiej jest dwoch Polakow - czyli to tak jakbysmy wygrali....
                        • sylfer Re: Do sylfer`a 19.06.06, 10:07
                          fantastisk napisał:
                          Po ostatnim meczu z Niemcami, kilku Norow przyszlo i mi gada: ale mieliscie
                          szczescie!!!!
                          Mogliscie przegrac 5:0!!!!!!.
                          ------------------------------------
                          No i na to masz prosta odpowiedz-pytanie, a mianowicie: gdzie byla norweska
                          druzyna podczas VM? To powinno wystarczyc. A moglismy i przegrac 10-9, albo 3-
                          1, w pilce noznej wiele rzeczy jest mozliwe..
                      • stalmat1 Do sylfer`a II 19.06.06, 07:56
                        Twoje dwie wypowiedzi:
                        w VG troche dostalam
                        Kompise patrza a ja wiem swoje.

                        I w tym rzecz!

                        Ani jeden ani drugi przypadek nie ma innego zabarwienia jak ksenofobia.
                        I o tym jest na tym forum.

                        A dyskusje typu "jest troche tak i troche tak" to jak z tym goralem co pogode
                        przepowiadal.
                        Mam nadzieje ze znasz choc to lokalnie w PL!
                        • sylfer Re: Do sylfer`a II 19.06.06, 10:03
                          stalmat1:
                          To moze uzupelnie:
                          To jacy ludzie byli wedlug mnie w sredniej - czego sie spodziewac po 16-18
                          latkach. Jezeli chodzi o tych, ktorzy na mnie z gory patrza, to moze
                          sprecyzuje, ze to nie kumple mojego chlopaka, tylko ludzie, na ktorych
                          przypadkowo sie natykamy porzez innych znajomych. Nie pcham sie dobrowolnie do
                          przebywania z idiotami. Jesli chodzi o to, w jaki sposob ludzie sie do mnie
                          odnosza na codzien, to nie mam im nic do zarzucenia. Oczywiscie, zawsze zdaza
                          sie jakis taki, ktory sie spyta czy mam czas mu posprzatac w chacie miedzy
                          praca a szkola. Ale, to juz o nim swiadczy. Takimi drobiazgami nie ma sie co
                          przejmowac. Nie przypisuje glupoty calemu Norweskiemu narodowi.
                          • fantastisk Re: Do sylfer`a II 19.06.06, 10:37
                            > Oczywiscie, zawsze zdaza
                            > sie jakis taki, ktory sie spyta czy mam czas mu posprzatac w chacie miedzy
                            > praca a szkola. Ale, to juz o nim swiadczy.

                            Moj szef jak mu kiedys powiedzialem, ze tescie do mnie przyjada latem, na
                            wakacje to sie spytal:
                            - A co przyjada zbierac truskawki?
                            Dodam, ze koles wiedzial, ze oni oboje sa inzynierami.
                            • fantastisk Re: Do sylfer`a II 19.06.06, 10:45
                              Ale powiem jeszcze tak. Z tego co wiem, niektorym moim znajomym co tu
                              przyjechali po mnie w ogole nie przeszkadzaja takie dowcipy. Koles do niego
                              wyskakuje z podobnym tekstem jak tu wyzej, a ten sie smieje. Jest milusi do
                              Norow. Mnie to dziwilo z poczatku, ale to chyba jest tak, ze kasa niektorym
                              rekompensuje wszystko. Dziwilo mnie to, bo ja sie zawsze gotuje po takich
                              tekstach. Kiedys jeden z Norow wywalil mojego kumpla z pokoju. Ale kumpel to
                              zniosl z usmiechem na twarzy i wszystko jest OK.
                              • sylfer Re: Do sylfer`a II 19.06.06, 15:22
                                Powiem Ci, czemu. Bo po pierwsze: to tylko o nich swiadczy. Po drugie:
                                niektorzy sa wiesniakami, i nic z tym nie zrobisz, wiec po co sie przejmowac.
                                Jeszcze kilka lat temu bylam pierwsza do odpyskowania i powiedzenia, co o czym
                                mysle. Chociaz np. rodzice mi to odradzali. Teraz: nie zrobilam sie potulna jak
                                owieczka, ale zrozumialam, ze niektore sprawy trzeba po prostu przemyslec,
                                zanim sie pyskuje. I powiem Ci, ze w niektorych wypadkach moze i duzo znosze,
                                ale to tylko bedac w drodze do celu. Ale najlepszym przepisem to jest po prostu
                                nieprzejmowanie sie. I to oczywiscie zalezy od sytuacji. Jezeli ktos by mnie
                                np. bezprawnie wypieprzyl z mieszkania, bo "mu sie tak podoba", to bym sobie z
                                nim niezle poradzila. Ale zagadanki typu "idz zbieraj truskawki" - to tak jak
                                pijak ktory siedzi w metrze i sam do siebie gada - nikt na niego nie zwraca
                                uwagi, bo po co.
                                • fantastisk Re: Do sylfer`a II 19.06.06, 19:11

                                  > Powiem Ci, czemu. Bo po pierwsze: to tylko o nich swiadczy. Po drugie:
                                  > niektorzy sa wiesniakami, i nic z tym nie zrobisz, wiec po co sie przejmowac.
                                  > Jeszcze kilka lat temu bylam pierwsza do odpyskowania i powiedzenia, co o czym
                                  > mysle. Chociaz np. rodzice mi to odradzali.
                                  > Teraz: nie zrobilam sie potulna jak
                                  > owieczka, ale zrozumialam, ze niektore sprawy trzeba po prostu przemyslec,
                                  > zanim sie pyskuje. I powiem Ci, ze w niektorych wypadkach moze i duzo znosze,
                                  > ale to tylko bedac w drodze do celu.
                                  > Ale najlepszym przepisem to jest po prostu
                                  > nieprzejmowanie sie. I to oczywiscie zalezy od sytuacji. Jezeli ktos by mnie
                                  > np. bezprawnie wypieprzyl z mieszkania, bo "mu sie tak podoba", to bym sobie z
                                  > nim niezle poradzila. Ale zagadanki typu "idz zbieraj truskawki" - to tak jak
                                  > pijak ktory siedzi w metrze i sam do siebie gada - nikt na niego nie zwraca
                                  > uwagi, bo po co.

                                  Po pierwsze to ja wiem o czym mowie. Nie musisz mi tlumaczyc skad sie bierze
                                  zachowanie mojgo kumpla, bo to akurat ja go znam ponad 10 lat nie Ty. Po drugie
                                  jak mi szef mowi: idz zbieraj truskawki, to ja tego nie toleruje. Nie ma
                                  znaczenia czy on jest idiota, czy nie. Po trzecie: przyznam sie, ze sam sie
                                  przyzwyczilem do pewnych zagrywek. Po prostu wzruszam ramionami i tyle.
                                  Ale nie wynika to z tego, ze chce byc ponad cos tam. Po prostu do mnie dotarlo,
                                  ze sie moge stresowac, ale to tak jakym sie stresowal z tego powodu, ze dzieki
                                  grawitacji kamien spada na ziemie. Norwedzy to z natury jednostki dosc proste, i
                                  stad sie biora pewne ich zagrywki. W Polsce jak koles powie cos takiego jak tu
                                  Nor, to po prostu stara sie Cie obrazic. A Nor robi to troche niechcacy. On taki
                                  jest. Tak widzi swiat i tak go opisuje. Subtelnosci to nie dla niego.
                                  • sylfer Re: Do sylfer`a II 19.06.06, 23:19
                                    fantastisk napisał:
                                    Po pierwsze to ja wiem o czym mowie. Nie musisz mi tlumaczyc skad sie bierze
                                    zachowanie mojgo kumpla, bo to akurat ja go znam ponad 10 lat nie Ty. Po drugie
                                    jak mi szef mowi: idz zbieraj truskawki, to ja tego nie toleruje.
                                    -------------------------------------------------------------
                                    Spoko, spoko. Nie znam Twojego kumpla, i szkoda, ze on z zacisnietymi zebami
                                    wszystko znosi, co by nie bylo. Mi chodzi o to, ze jezeli sie nie przejmujesz,
                                    to nie musisz zebow zaciskac.
                                    Co do tego, ze Polacy takie rzeczy mowia, zeby zranic, a Norweg niechcacy, to
                                    mnie zaskoczyles. Bede na prawde musiala zmienic zdanie co do niektorych moich
                                    polskich znajomych (wiekszosc).
                                    Ale, ja jestem osoba, ktora uwielbia sarkazm i ironie, i takie mam poczucie
                                    humoru. Wiec jezeli ktos mnie "wysle na truskawki", to ja go wysle w inne
                                    miejsce. I jezeli ten ktos tylko zartowal, to zrozumie i moj dowcip. A jezeli
                                    mnie chcial obrazic, to niewykluczone, ze sam sie smiertelnie obrazi.
                                    • jan.kran Re: Do sylfer`a II 20.06.06, 00:25
                                      Ja wcale nie uważam żeby Norwegowie byli większymi ksenofobami niż inne narody
                                      a Francuzi biją ich o kilka długości:)))))
                                      Mnie to ze jestem Polką nigdy nie przeszkadzało w kontaktach z Norwegami bo
                                      zawsze widzą najpierw mnie , Krana a potem skąd pochodzę.
                                      Fakt że początki nie były łatwe ale kilkoro koleżeństwa załatwiłam w pracy w
                                      sposób prosty. Byli trochę zdziwieni że nie znam angielskigo ale powiedziałm że
                                      znam niemiecki i francuski. Oni też powiedzieli że znają:PPPP .Kiedy zapodałam
                                      do nich kilka zdan w powyższych językach to się przyznali że znają te języki
                                      bardziej z widzenia:)))
                                      Pracuję porządnie , nie obijam się , lubię moją prace i omijam drazliwe tematy.
                                      Oni starają się pamiętać że jestem cudzoziemką choć czasem palną jakiś
                                      niprzytojny tekst ale udaję ze nie słyszę a oni udają że nie palnęli.
                                      Bardzo lubię moich kolegów i mam nadzieję że z wzajemnością:))
                                      Kran
                                    • fantastisk Re: Do sylfer`a II 20.06.06, 07:50
                                      > Spoko, spoko. Nie znam Twojego kumpla, i szkoda, ze on z zacisnietymi zebami
                                      > wszystko znosi, co by nie bylo.

                                      Sluchaj, olac mojego znajomego. Ja tylko chcialem zwrocic uwage, ze ludzie sie
                                      roznia. Cos co mnie drazni, moj znajomy lyka z usmiecham na twarzy (nie z
                                      zacisnietymi zebami). To mialem na mysli.

                                      > Mi chodzi o to, ze jezeli sie nie przejmujesz,
                                      > to nie musisz zebow zaciskac.
                                      > Co do tego, ze Polacy takie rzeczy mowia, zeby zranic, a Norweg niechcacy, to
                                      > mnie zaskoczyles.
                                      > Bede na prawde musiala zmienic zdanie co do niektorych moich
                                      > polskich znajomych (wiekszosc).
                                      > Ale, ja jestem osoba, ktora uwielbia sarkazm i ironie, i takie mam poczucie
                                      > humoru. Wiec jezeli ktos mnie "wysle na truskawki", to ja go wysle w inne
                                      > miejsce. I jezeli ten ktos tylko zartowal, to zrozumie i moj dowcip. A jezeli
                                      > mnie chcial obrazic, to niewykluczone, ze sam sie smiertelnie obrazi.

                                      Wiesz co, nie mam zamiaru sie przepychac, ale mnie wysylanie w truskawki nie
                                      kreci w ogole. Zarty zartami, ale trzeba wiedziec gdzie jest granica. Ty nie
                                      musisz pouczac jak ja sobie mam radzic z tymi dowcipami, bo ja sobie radze. Mi
                                      chodzi o to, ze ja po prostu nie zycze sobie takich zartow. Ja nie chce sobie z
                                      tym radzic. Ja juz kiedys mowilem o zartach na temat papieza. zaraz mi powiesz,
                                      ze trzeba bylo tez te "zarty" zripostowac. I sobie pozartowac. No to ja Ci
                                      radze pozartuj sobie z np Olava V - powiedz im ze jest pedofilem. Tak jak mi
                                      koles powiedzial o papiezu. No ciekawe jak wtedy norweskie poczucie humoru da
                                      znac o sobie.
                                      • sylfer Re: Do sylfer`a II 20.06.06, 11:38
                                        No to ja Ci radze pozartuj sobie z np Olava V - powiedz im ze jest pedofilem.
                                        Tak jak mi koles powiedzial o papiezu. No ciekawe jak wtedy norweskie poczucie
                                        humoru da znac o sobie.
                                        ----------------------------------------
                                        Hehe, sorry, ale nikt z mojego towarzystwa nie przepada za Olavem albo Haraldem
                                        i w ogole monarkia i zwisa. Ok, mozliwe, ze to z tego mlodszego pokolenia.
                                        Babki 50+ w pracy na pewno by sie zgorszyly, ale na szczescie to nie z nimi
                                        przebywam w wolnym czasie, i one tez maja czasem takie super rzeczy do
                                        powiedzenia, ze lepiej nie zwracac uwagi. To tak jakbym sie z wlasna babcia
                                        miala klocic. Wiesz co, mozliwe, ze moze jest roznica jesli chodzi o pokolenia.
                                        Bo ja piszac z reguly mialam na mysli ludzi do ok 35 lat. Ale jak tak pomysle,
                                        to mozliwe, ze ci starsi troche bardziej "boja sie tego co nieznane". I to
                                        obojetnie czy jest sie Polakiem, czy ma sie tatuaz. Wystarczy, ze Finlandia
                                        wygra Grand Prix, a one juz nadaja o koncu swiata.
    • jan.kran Re: Witam na nowym forum 25.05.06, 23:28
      Przyznam się Alien że zauważyłam to forum rano ale myślałam że to kolejny pomysł
      na forum który umrze śmiercia naturalną bo przecież forum o podobnej tematyce
      już jest.
      Natomiast przed chwilą bardzo nieprzyjemnie zaskoczył mnie fakt ukrycia forum
      Norwegia.
      Asia zawsze była nieudolną modratorką a zamknięciem forum udowodniła to.
      Nie ma odwrotu od formuły forum ukrytego a nie każdemu będzie się chciało prosić
      o wstęp.
      Jest opocja forum zamkniętego gdzie każdy może czytać a żeby pisać trzeba mieć
      akces.Byłoby to o wiele lepsze rozwiązanie.
      Fora ukryte są z reguły rzadziej odwiedzane i są najczęscciej forami towarzyskimi.
      Niektórym ludziom , stwierdzam z przykrością , funkcja moderatora uderza do
      głowy. Moderator jest dla forum a nie odwrotnie.
      Ja o akces nie poproszę choć pisałam na forum Norwegia od początku i jest
      tam wiele moich wpisów. Natomiast tu bedę zagladać i dodam do ulubionych.
      Pozdrawiam.
      Kran
    • fantastisk Cos dla dziewczyn 26.05.06, 19:13
      Dziewczyny. Znalazlem dla Was wyjscie z sytuacji. Powinnyscie po prostu
      doprowadzic do sytuacji, ze wszystkie posty w calym internecie na temat Norwegii
      powinny przejsc przez filtr waszego forum. Cos w tym stylu:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3373760.html
    • jan.kran Re: Witam na nowym forum 27.05.06, 05:41
      Alein czy mógłbyś to forum przeniesć na turystyka > świat czyli do tej samej
      działki co zamknięte forum Norwegia ? Łatwiej byłoby ludziom którzy odbiją sie
      o tamto forum tu trafić.
    • jan.kran Re: Witam na nowym forum 01.06.06, 08:24
      Na zamkniętym forum Norwegia cisza jak makiem zasiał. Przewidziałam taki scenariusz.
      Kiedyś było bardzo fajne forum o dzieciach dwujęzycznych , otwarte. Właścicielka
      obraziła się na uczestników i ukryła wpuszczając nielicznych.
      Na prośbę usuniętych osób oraz tych które same nie chciały tam wejść założyłam
      nowe forum o wielojęzyczności które bdbd się rozwija. Tamto padło.
      Jesem adminem , mam do pomocy wspóladmina ale nie traktuję tego forum jako
      swojej właśności. Jestem tylko moderatorem i już:) I piszę tam sporo.
      Na portalu gazety można założyć w ciagu minuty forum prywatne na każdy temat
      i nie jest to żadna sztuka.
      Ważne żeby forum było dobrze moderowane a to już nie jest takie łatwe.
      Fajne jest to nowe forum o Norwegii i wcale jak na razie nie zauważyłam tu
      bandyctwa i frustracji:PPP
      Dobry pomysł miałeś Alien.
      Kran
    • tlen4 Re: Witam na nowym forum 01.07.06, 21:55
      Witam, też byłam czytelniczką forum Norwegia i troszkę trwało zanim znalazłam
      się Tutaj, ale cieszę się, że to forum powstało :)

      Witam stałych i niestałych bywalców, tlen4 jestem :)
    • sukiennica Re: Witam na nowym forum 30.08.06, 20:55
      Rany! Ja niepacznie wlazlam na Forum Norwegia i w dobrej woli zalozylam im Klub
      Malkontenta z adnotacja, ze im chyba brakuje miejsca, gdzie by mogli sobie
      spokojnie ponarzekac. Reakcja byla natychmiastowa. Ponarzekali a i owszem, tyle
      tylko, ze na mnie. Dowiedzialam sie mnostwa dziwnych rzeczy na swoj temat i
      musze sie ze wstydem przyznac, ze zaczelam sie zastanawiac, czy przypatkiem nie
      jestem faktycznie nierozgarnietym chamem, ktory sie nie potrafi zachowac...
      Pompon jakis wsiadl na mnie okrotnie wysylajac listy do innych moderatorow
      opisujace (jak mniemam) moje karygodne zachowanie. Szalenstwo jakies!
      Po tym co przeczytalam wlasnie na forum "Polacy w Norwegi" odetchnelam z ulga...
      Pozrawiam z Fredrikstad

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka