Dodaj do ulubionych

Neos Panteleimonas

IP: *.com.pl 06.07.06, 13:15
Wyjezdzam (dojaz własny)do Neos Panteleimonas (4 dorosłych + 12-latek), czy
ktoś był tam ostatnio? Jakie rozrywki polecacie, jakie restauracyjki, na co
uważać a czego koniecznie nie pominąć? Jak podróż przez Serbie i Macedonię?
Pozdrawiam...
Obserwuj wątek
    • Gość: knysz Re: Neos Panteleimonas IP: *.ists.pl 07.07.06, 13:18
      Ja byłam, ale nie ostatnio, tylko 3 lata temu, jeśli takie przedawnione info
      cie interesuje to pisz.
      • Gość: Ela Re: Neos Panteleimonas IP: *.com.pl 10.07.06, 07:49
        Oczywiscie ze mnie interesuje :))) chetnie dowiem sie czegos, zwlaszcza ze
        stracilam nadzieje ze mi ktokolwiek odpisze :)
    • Gość: dorotako Re: Neos Panteleimonas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 22:42
      Podciągam wątek,bo teżjestem zainteresowana.
      • Gość: frida Re: Neos Panteleimonas IP: *.icpnet.pl 16.07.06, 22:59
        Czy chodzi Wam o miejscowość na Riwierze Olimpijskiej, obok Leptokarii? Jeśli
        tak, to mogę coś powiedzieć, choć nie mam najświeższych informacji, a jedynie
        sprzed kilku lat.
        • Gość: dorotako Re: Neos Panteleimonas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 21:18
          tak.Jadę do hotelu San Panteileimonas między NP a Leptokarią.
          • Gość: frida Re: Neos Panteleimonas IP: *.icpnet.pl 19.07.06, 15:43
            Podkreslam, ze bylam tam kilka lat temu, wiec wiele moglo sie zmienic na lepsze
            lub gorsze (oby nie!).
            Hotel - nie mialam zadnych zastrzezen. Mieszkalam w pokoju w prawym skrzydle,
            na trzecim pietrze; z balkonu widok byl na basen, stylowe domki obslugi
            hotelowej, a w oddali morze, wieczorem basen i domki byly podswietlane - widok
            najlepszy z mozliwych w tym hotelu. Pokoje te zajmowane byly tylko
            przez "trojki" (2+dostawka), "dwojki" byly lokowane w bocznej czesci tego
            skrzydla. Sam pokoj dosc obszerny, przyzwoicie umeblowany, z lodowka (co bardzo
            wazne w tym klimacie, jesli napoje maja chlodzic, a nie dodatkowo grzac, a
            owoce maja byc swieze dluzej niz kilka godzin), lazienka wylozona blekitno-
            turkusowa mozaika). Jedzenie bardzo zroznicowane (na obiadokolacje kilka
            zapiekanek do wyboru, co mi osobiscie bardzo odpowiadalo, zapiekane warzywa,
            oliwki, tzatziki, rzadziej dania miesne, serwowane na zimno i cieplo, deser -
            owoce, bardzo slodkie ciasteczka filo - typowo grecki przysmak, mniam!). Co do
            obslugi - raz nie zstalam obudzona wczesnie rano na wycieczke i gdyby nie moj
            wlasny budzik, wycieczka przeszlaby mi kolo nosa, no ale w takich sytuacjach i
            tak najlepiej liczyc tylko na siebie. Zona jednego ze wspolwlascicieli byla
            Polka - mozna bylo wymienic kilka zdan i zapytac o nieznane dania serwowane na
            obiad.Posilki mozna bylo spozywac tez na zewnatrz nad basenem. Po prawej
            stronie basenu roslo drzewo figowe - figi na nim rosnace byly zielone, wiec
            nikt nie zrywal, myslac, ze nie sa dojrzale, tymczasem to byla tylko taka
            odmiana, a sam owoc slodki i przepyszny.... Ogolnie nie mam zastrzezen, hotel
            3* najlepszy w jakim tej kategorii dotychczas gdziekolwiek na poludniu Europy
            bylam.

            Plaza - rzut kamieniem od hotelu. Przechodzi sie wzdluz letnich "rezydencji"
            Grekow. Zadnej ulicy, zadnych utrudnien. Sama plaza nie byla zachwycajaca
            (przynajmniej w porownaniu np. do Nei Pori). Mozna bylo znalezc nieczystosci,
            pety itd. Wejscie do morza dosc strome - przy wiekszej fali troche wciagalo
            wglab. Prysznice, kladki drewniane an piasku, parasole.

            Miejscowosc - dziura. Kilka kafejek, tawern, sklepikow rozciagnietych wzdluz
            ulicy, bez chodnikow. Wlasciwie to jedyna trasa, ktora mozna bylo przemiezac
            wieczorami. Droga dosc ruchliwa, bo polozona miedzy Platamonas, Nei Pori a
            Leptokaria. Nie bylo tam zadnego polaczenia autobusowego z tymi
            miejscowosciami, wiec wlasciwie wieczorami utknelismy w tym grajdolku na dobre.
            W dzien mozna bylo przejsc plaza do Leptokarii, ale "ladem" to nie bylo
            mozliwe. Samemu nie bylo mozliwym wydostac sie stamtad. Ratowal nas przemily
            rezydent, ktory za ladny usmiech zabieral nas do innych miejscowosci, w ktorych
            nadzorowal hotele. Stad wiem ,ze byly one (Leptokaria, Platamonas)
            bardziej "rozrywkowe" od naszej lub generalnie mialy wiecej ciekaszych
            miejsc "na wyjscie". Nie chodzi tu o szalone zycie nocne, ale o przyzwoite
            tawerny czy kafeje, w ktorych mozna w milej atmosferze i otoczeniu wypic wino
            czy cos zjesc, a niekoniecznie przy zatloczonej, ruchliwej ulicy.
            No i ratowaly nas w tej sytuacji wycieczki fakultatywne, a zwiedzac mozna sporo.
            To tyle, co mi przychodzi w tej chwili do glowy. Gdyby nie brak wyjscia na
            swiat i tkwienie w tej miescinie, to te wakacje uznalabym za perfekcyjne! Sama
            miejscowosc byla niestety duzym minusem, ale jak zaznaczyla, to bylo kilka lat
            temu, wiec mam nadzieje, ze i to sie zmienilo.


            • Gość: knysz Re: Neos Panteleimonas IP: *.ists.pl 19.07.06, 15:54
              Przed trzema laty bylo dokladnie tak samo, miejscowść kiszka - kilka sklepow i
              knajpek, jedna polozona na plazy, ale ceny z nieba, za kazdym razem inne i
              coraz wyzsze z kazdym dniem po sezonie (bylam na pocz. wrzesnia). Postaraj sie
              zorganizowac sobie jakos czas - zaplanuj na kazdy dzien co innego, inna wyprawe
              w jakies miejsce, inaczej sie zanudzisz. Pamietaj tez, zeby godzies dotrzec
              (blizej na piechote, dalej autem) potrzeba minimum 1 godz., wiec jesli masz w
              hotelu obiad w polowie dnia to koniecznie musisz planowac wczesniej. W samym
              Paralia Panteleimons mozna sie zanudzic.
              • Gość: john Re: Neos Panteleimonas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 01:24
                5 lipca wrocilem z pantaleimonas! bylem tam 2 miesiace. info na 7000046
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka