Dodaj do ulubionych

Poseidon Palace **** Leptokaria ...???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 17:59
witam ..jak w temacie co o tym hotelu mozecie powiedziec?
pozdrawiam
Tomasz
Obserwuj wątek
    • Gość: polgo Re: Poseidon Palace **** Leptokaria ...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.14, 08:42
      Ponawiam pytanie, kto był teraz w tym hotelu na Riwierze Olimpijskiej, jak go oceniacie, może jakieś ciekawostki o hotelu okolicy itp,
      • Gość: gosc Re: Poseidon Palace **** Leptokaria ...??? IP: *.portnet.pl 21.05.14, 13:35
        Bylismy w lipcu 2012 z Rainbow Tours.
        Hotel polozony nad samym morzem, z waska, piaszczysta plaza, lezaki na plazy platne, dno kamieniste, trzeba miec buty, najwiecej ludzi wchodzilo do morza skaczac z pontonowego pomostu. Hotel polozony na rozleglym terenie, dosc duzo trawnikow i drzew, pokoje sredniej wielkosci z dostepem do internetu (ale 2 lata temu dzialał srednio), pokoje w dwupietrowych budynkach, bez widoku na morze. Pokoje maja balkony z krzeselkami i stolikiem, czyste.
        Jedzenie b. dobre, sniadania i kolacje w budynku, obiad i podwieczorek przy basenie.
        Basen sredni, czesto zatloczony, lezakow wystarczajaca ilosc, ale najbardziej oblezone te polozone w cieniu.
        Hotel na odludziu, do najblizszej miejscowosci- Leptokaria - okolo 2 km, najlepiej zamowic taxi w recepcji. na terenie hotelu niewielki sklepik z najbardziej potrzbnymi rzeczami i wypozyczalnia samochodow oraz jubiler.
        • Gość: spaw Re: Poseidon Palace **** Leptokaria ...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.14, 14:13
          hotel bardzo OK, super jedzonko, elegancja francja, trochę na uboczu, polecam zdecydowanie
          • Gość: Koral Re: Poseidon Palace **** Leptokaria ...??? IP: *.net155.okay.pl 27.05.14, 23:10
            Właśnie wróciłem z pobytu w tym hotelu.
            Hotel faktycznie zasługuje na 4 *. pokoje bardzo ładne, czyściutkie, sprzatane bardzo dokładnie. Pościel wymieniana w miarę potrzeby, ręczniki codziennie - oczywiście po pozostawieniu na podłodze łazienki tych używanych.
            Pojawiły sie niestety komary - radzę coś ze sobą zabrać z Polski.
            Jedzenie dobre chociaż niektórzy mogą narzekać bo tak mają w naturze.
            Na śniadanie stały zestaw - jajecznica, boczek smażony, jajka na twardo, jajka sadzone i naleśniki smażone na bieżąco przez kucharzy nan oczach gości, parówki, sery żólte / 3 rodzaje/ ser feta - pychota, pomidory, ogórki, sałata zielona, sosy, musli, oliwki, dżemy, sałatki....każdy coś dla siebie znajdzie - można sobie komponować dobre jedzonko.
            Obiady bardzo urozmaicone, kolacje również.
            Codziennie :
            Pyszne ciasta na śniadanie do kawki / zawsze 3- 4 rodzaje kruchych ciasteczek, przy obiedzie i do kolacji wspaniałe bardziej wymyślne babeczki, rurki, francuskie, tortowe.. Lody bardzo dobre, bita śmietana, owoce kandyzowane - pyszne figi, pomarańcze, czeresnie, wiśnie wszystko w syropach .
            Owoce świeże - pomarańcze, czeresnie, jabłka, morele, brzoskwinie.
            Owoce suszone - figi, daktyle, morele, śliwki.
            ALKOHOL :
            Dobre piwo lane przez kelnerów
            SAMOOBSŁUGA z alkoholem lokalnym - brandy i ouzo - karafki z tymi trunkami zawsze pełne, można wpaść w alkoholizm ha,ha,ha - nikt ci nie patrzy na ręcę ile lejesz :)
            Wino czerwone, różowe, białe - do woli o każdej porze dnia - też samoobsługa.
            Alkohol w barach i na salach jadalnych.
            Piękne otoczenie , dużo zieleni - właśnie wszystkie krzewy, rośliny zaczęły kwitnąc i zapach przepiękny na całym terenie.
            Dużo krzewów róż które już są w pełnym stadium kwitnienia.
            Polaków mało, dominują jednak Rosjanie ale nawet nie hałaśliwi. Trochę Niemców, Greków.
            Gości na razie nie za dużo - wszędzie wiec luźno - przy basenie pustki, w czasie posiłków fajnie, bez czekania na stoliki.
            Obsługa kelnerska - perfekcyjna. cały personel bardzo miły i uprzejmy, chętny do pomocy.
            Posiłki można jeść na sali oraz na tarasie.
            Obiady na świeżym powietrzu.
            Plaża hotelowa - kamienisto żwirkowa.Przy plaży bar - przepiękne, przytulne kanapy i sofy , leżanki na których można się nawet "ułożyć". cały teren pięknie oświetlony wieczorową porą - robi klimacik bardzo przyjemny.
            Same plusy!!!
            Oby tylko pogoda dopisała obecnie wyjeżdżającym bo my mieliśmy pogodę "w kratkę" ale nie nudziliśmy się zupełnie.
            Wypożyczalnia rowerów przy ośrodku - 7,5 eur / doba.
            Leżaki na plaży płatne - 2 szt. + parsol - 6 eur.
            Leżaki przy basenei - bardzo dużo.
            Plac zabaw dla dzieci taki sobie :).
            Ogólnie - dobry wybór i jesteśmy zadowoleni.
            Jedyny minus -po wykwaterowaniu nie ma przechowalni bagaż u ani pokoju gdzie można by było się odświeżyć - bagaże stoja na holu obok recepcji, prysznic można wziąść w hotelowym spa - niestety nie ma tam gniazdek elektrycznych aby wysuszyć włosy czy się ogolić.
            Przebrać się możn w toalecie.
            Nie jest to duża uciążliwość ale......
            Formuła "all "do końca pobytu - bez problemu.
            Aha - jeżeli się chce korzystać z wycieczek to można dzień wcześniej zgłosić aby przygotowali pakiet z lanczem - zgłosić w recepcji do godz.19. - pokazuje się dowód opłat wycieczki i rano odbiera się pakiet od kelnera.
            Co chcesz jeszcze wiedzieć - pytaj - odpowiem w miarę wiedzy :).
            Na razie nie pełnia sezonu więc cicho i spokojnie, powoli zaczynają otwierać sezonowe stoiska i knajpki w Leptokarii która jest fajnym, małym miasteczkiem - trzeba tylko do niej dotrzeć :).
            My najpierw "odkryliśmy" uliczki tuż przy morzu a dopiero innym razem dotarliśmy do centrum które jest oddalone kawałek od morza za torami kolejowymi w górę.

            • Gość: polgo Re: Poseidon Palace **** Leptokaria ...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.14, 08:28
              Koral wielkie dzieki za wyczerpujące info, ja z rodzina wyruszam dopiero po 20 lipca, napisz cos jeszcze o pokojach, gdzie najlepiej być zakwaterowanym, czy jest wi-fi, ile trwa podróż z lotniska, jak najszybciej dość do Leptokarii, może tam jest jakiś ciekawy bazarek, wszystko co ci się przypomni??? Ogólnie warto być w poseidonie?? czy byłeś z Grecosem?? My 1 raz do Grecji, byliśmy w innych turystycznych państwach a Grecję zaczynamy od kontynentu, nie wiem czy słusznie ale tak wyszło, głównie ze względu na hotel. Czekam jeszcze na info, pozdrawiam
              • Gość: Koral Re: Poseidon Palace **** Leptokaria ...??? IP: *.net155.okay.pl 28.05.14, 21:26
                Polgo, byłem z Grecosem :). Szczerze to miałem wielkie obawy co do wyboru tego Biura bo przez parę lat korzystałem tylko z ofert Itaki i byliśmy zawsze bardzo zadowoleni / nigdy nie spotkała nas żadna "niespodzianka" / jednak w tym roku wybraliśmy się na Riwierę Olimpijską właśnie z Grecosem i jesteśmy bardzo zadowoleni - wszystko było tak jak w ofercie. Jednocześnie muszę ci powiedzieć że jesteśmy pod wielkim wrażeniem rezydentki Biura p.Marty Sobocińskiej. Po prostu wspaniała - służyła pomocą w każdej sytuacji, była na każdym dyżurze, po raz pierwszy odniosłem wrażenie że rezydent rzeczywiście wykonuje swoją pracę z przyjemnością. Na kążdym kroku okazywała troskę i zainteresowanie nami - swoimi podopiecznymi. Jakikolwiek problem który wczasowicze zgłosili załatwiała błyskawicznie, skutecznie i z zaangażowaniem. Ma do tego wielką wiedzę, zna język grecki / nie tylko angielski /, po prostu wspaniała dziewczyna z pasją. Piszę to dlatego że już spotkałem się z wieloma rezydentami którzy swoją pracę "odwalali". I nie jest to laurka dla p.Marty tylko stwierdzenie faktów.
                Jeżeli chodzi o pokoje to wszyscy Polacy z Grecosa zakwaterowani byli w bungalowach od nr.
                201 do 230. Pokoje były w jednym skrzydle budynku najbliżej "centrum". Większość osób miała pokoje z bocznym widokiem na morze i Góry Olimpu. Bungalowy są tak jak na zdjęciach 1 piętrowe. Gdybym bardzo wybrzydzał to mógłbym narzekać że słychać było przejeżdżające samochody / droga wewnętrzna ośrodka / ale nam to zupełnie nie przeszkadzało bo były to samochody wczasowiczów. Duży parking jest obok budynku głównego ale wiadoma sprawa że każdy kto tam przyjeżdżał autkiem/ grecy , samochody z wypożyczalni / chciał mieć swoją "maszynę" blisko siebie - norma. My mieliśmy pokój 2 osobowy - nie wiem jak wyglądają "rodzinne". Pokój był bardzo duży, z dużym tarasem i ładną łazienką. Był jeden przypadek narzekania na pokój ale nie ze względu na wielkość czy wyposażenie lecz ze względu na narzekanie że słychać odgłosy z kuchni która była dosyć blisko budynku.Pani Marta przyjęła "skargę" i momentalnie poszła do recepcji aby pokój wymienić jednak ten który zaproponowano po "oględzinach" okazał się trochę mniejszy i zrezygnowano z zamiany.
                Ten ponoć mniejszy miał numer pięćset ileś :).
                Nie wiem dlaczego nie dano im innego pokoju bo noe było przecież pełnego obłożenia.Jak przyjechaliśmy to pokoje były już rozdzielone.Ktoś mówił że każde Biuro ma przydzielone pokoje - nie wiem więc nie chcę wprowadzać w błąd.
                Może napisz maila do Grecosa i napisz o jaki ci chodzi konkretnie pokój - masz jeszcze trochę czasu . Ja pisałem do nich aby dali mi pokój na parterze i taki dostałem.
                Będziesz w pełni sezonu więc możesz mieć zupełnie inne warunki niż my - to co napisałem w poprzednim opisie dotyczy obsługi, jedzenia, warunków przy niepełnym obłożeniu. U nas była cisza, spokój, brak "walki" o stolik i innych niedogodności "przeludnieniem" ale czytałem wcześniej dużo opinii ludzi którzy tam byli i nie znalazłem żadnej złej opinii oprócz polaka który był w maju / majówka / i przeszkadzali mu Bułgarzy chodzący w dresach :) :).
                U mnie w trakcie pobytu też panował totalny luzik - żadnych strojów formalnych przy kolacji nie przestrzegano :))))).
                -Wi-fi oczywiście jest w lobby hotelowym -nie wiem jak działa bo miałem świadomy urlop bez laptopka :).
                Są również stanowiska z internetem - płatnym nie pamiętam ale chyba jakieś "grosze".
                - Podróż z lotniska trwa ok.1,5 godz. - rozwożą do poszczególnych hoteli "po drodze" - my byliśmy czwartym hotelem. Przyjechaliśmy ok.22.30 ale restauracja była specjalnie dla nas otwarta i podano nam kolację / tzn. był bufet trochę ubogi no ale trudno żeby dla paru osób zastawiono stoły obfitym wyborem. Było parę potraw do wyboru a nawet winko.:)
                Najpierw poproszono nas na kolację a potem dopiero się meldowaliśmy w recepcji - opaski all założyli nam wcześniej przed zameldowaniem. Na salę weszliśmy już z opaskami - taka tam chyba procedura. :).
                - Do Leptokarii prowadzi "promenada" czyli droga - po jednej stronie morze po drugiej małe domki letniskowe greków. Tą drogą / na początku kamienista potem asfalt idąc cały czas prosto / nie zbaczając nigdzie !!/ ok.2,5 km dojdziesz do ulicy która biegnie w górę - jest tam pełno sklepików z pierdołami i dwa sklepy "spożywcze". Przedłużenie "promenady"/ którą dojdziesz do tej ulicy / jest bardzo fajna ulica ciągnąca się również tuż przy morzu i z ładniejszą trochę plażą niż przy Poseidonie. My byliśmy na tej plaży 1 raz rezygnując z posiłków - odkryliśmy wtedy właśnie że idąc ulicą "w górę" dochodzi się do drogi "przelotowej" przy której biegną tory kolejowe. Jest podziemne przejście którym wyjdziesz na drugą stronę torów i.....znajdziesz się w "prawdziwej" Leptokarii - to jest właśnie "serce" tego miasteczka. Park, sklepy i jedna z ulic przypominająca nasze "Krupówki tylko w greckim wydaniu - tawerny, bary, resauracje i stoiska z pierdołami pamiątkarskimi. :).
                Fajny klimacik wieczorem .
                Dojść z Hotelu do Leptokarii to "spacerek" powolnym krokiem ok. 30- 40 min. przy widoku cały czas morza i niezbyt ciekawych fragmentów kamienistej, wąskiej plaży.
                Z hotelu dowozi wczasowiczów bus - o godz.9.00 i o godz.10.00. - TRZEBA SIĘ ZAPISAĆ W RECEPCJI DZIEŃ WCZEŚNIEJ. - o tym będzie mówiła wam p. Marta.
                Niestety z powrotem trzeba wrócić na piechotę albo taxi - 3 euro.
                Nie korzystaliśmy - pożyczyliśmy sobie rowery i trochę pojeździliśmy po okolicy chociaż teren bardzo zróżnicowany :).
                Droga do Leptokarii ' promenadą" płaska ale jeżeli się wybierzecie do tej "prawdziwej" to troszeczkę pod górkę jest - bez paniki jednak -tylko lekkie wzniesienie:).
                My również byliśmy pierwszy raz "na kontynencie" - wcześniej Rodos, Kos i Kreta.
                Skorzystaliśmy z 2 wycieczek fakultatywnych - nie pożyczałem autka bo pojechałem z konuzją ręki a żonka niestety nie lubi być kierowcą mimo że drogi widac było że dobre i w tym czasie baardzo pustawe.
                Moje wrażenia? Nie można porównywać kontynentu do wysp - inne światy...
                Nie jesteśmy pasjonatami historii - bardziej wolimy wrażenia "wzrokowe" i lubimy "paść"oczy pięknymi widokami.
                Wycieczki :
                - Meteory - wycieczka ciekawa, skały robią wrażenie ale same wnętrza monastyrów nas nie powaliły jednak dla ogólnych widoków warto było. Dojazd z Hotelu - ok.2,5 godz.
                W programie wycieczki zwiedzanie "produkcji " ikon -porażka. Dla mnie punkt programu zupełnie zbędny - chodzi głównie o sprzedanie w sklepie pierdół za o wiele wyższe ceny niż gdzie indziej .
                Pseudo- ikony były tam droższe niż gdzie indziej.:). Piszę "produkcja" ikon a nie "pisanie" ikon bo akurat interesuję się ikonami.:))). Zwykła komercja - no ale to moje subiektywne odczucie i nie kieruj się nim.

                - Wioski wokól Olimpu - fajna, całodniowa wycieczka " na luzie" z ciekawymi wrażeniami.
                Proponowana do kupna nalewka z truskawkowca zajeżdżała bimbrem i miała chyba taką samą moc więc raczej dla "koneserów".
                Miód z kasztanowca - dobry, delikatny, pachnący.
                Na obu wycieczkach można skorzystać z propozycji zjedzenia posiłku w tawenach do których zaprowadzi przewodnik. Jedzenie owszem smaczne ale...można sobie darować wykorzystując czas na lunch aby się troszkę poplątać samemu po zakamarkach miasteczek.
                Ja miałem głównie w planie wycieczkę na Skiatos ale niestety nie doszła do skutku bo ponoć jeszcze nie sezon był.....
                Aha - pytasz o bazarek....
                Też o bazarku czytałem i zaraz w czasie jazdy z lotniska do Hotelu spytałem o bazarek p. Martę. Odpowiedź mnie zaskoczyła - bazarek to głównie owoce, warzywa . Odbywa się we torek i trwa ponoć tylko do ok.12.00.
                My nie poszliśmy na ten bazarek we wtorek rano tylko pojechaliśmy wieczorem i...faktycznie na ulicy ciągnącej się wokól parku walały się sterty pudeł, paczek po pomidorach, pomarańczach, nadgnite owoce, sterty pustych butelek po napojach - jeszcze nie uprzątnięte...Tyle mogę powiedzieć o bazarku.
                Jezu, ale się rozpisałem - tylko dlatego że sam szperałem po necie przed wyjazdem.
                Dla mnie - Hotel - TAK , okolica - niekoni
                • Gość: półgodzinny Re: Poseidon Palace **** Leptokaria ...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.14, 06:56
                  Wielkie, wielkie dzięki. Podziwiam wyczerpujący opis, ale tak trzeba sobie jakoś pomagać, ja zawsze też staram się być obiektywna i pisać co wiem i co może komuś pomóc, pozdrawiam i raz jeszcze dziękuję.
                • Gość: polgo Re: Poseidon Palace **** Leptokaria ...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.14, 14:12
                  sorki koral , pólgodzinny to ja, nie wiem co mi wskoczyło w autora przez przypadek, raz jeszcze wielkie dzięki za info tak wyczerpujące, pozdrawiam, wrócę też napiszę
      • simon_r Re: Poseidon Palace **** Leptokaria ...??? 26.06.14, 12:22
        Leptokaria to najgorsze chyba miejsce w całej Grecji jakie mogę sobie wyobrazić na wakacje. Przepraszam gorsza może jest tylko Paralia obok Katherini. To wciśniete między autostradę i tory kolejowe hotelowisko.
        W okolicy zasadniczo wiele ciekawostek nie ma... jest ładna wioseczka Litohoro, jest Dijon, zamek Platamonos i Olimp i właściwie nic więcej.
        foty z Leptokarii
    • Gość: Sław23 Re: Poseidon Palace **** Leptokaria ...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.14, 15:04
      Może ktoś wrócił teraz, jakieś nowości, info..?
    • Gość: Baron Re: Poseidon Palace **** Leptokaria ...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.14, 15:45
      Podbijam, kto już wrócił, co macie do powiedzenia?
      • Gość: baron Re: Poseidon Palace **** Leptokaria ...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.14, 15:45
        cisza w temacie, ponawiam pytanie, ja lece 21.07, prosze o oceny hotelu
        • Gość: Koral Re: Poseidon Palace **** Leptokaria ...??? IP: *.net155.okay.pl 18.06.14, 17:21
          A co tu dodawać - na pewno jest fajnie bo na portalach - oceniaczach hotel ma świetne recenzje.
          • Gość: baron Re: Poseidon Palace **** Leptokaria ...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.14, 12:13
            może ktoś wrócił, ma śwież info??
    • dank63 Re: Poseidon Palace **** Leptokaria ...??? 22.05.17, 11:13
      Posejdon jest drogi i exkluzywny jest dużo tańszych i dobrych hoteli :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka