gdzie mam jechać?

21.02.08, 23:16
szukam fajnego miejsca na wakacyjny wyjazd do Grecji.
zamierzam jechać czerwcu z przyjaciółkami. jesteśmy grupą 18-19
latek i w związku z tym najważniejszym kryterium w wyborze miejsca
na wakacje jest ilość rozrywek, jakie to miejsce oferuje. ; )
nie potrzebujemy ciszy ani spokoju, standart hotelu nie musi być
bardzo wysoki, ważne, żeby był w centrum jakiejś rozrywkowej
miejscowości i żeby tam nie było zbyt wielu Polaków, bo to mamy na
codzień. ; )))
gdzie w Grecji można się najlepiej zabawić? ; )
    • Gość: ewamalgorzata Re: gdzie mam jechać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 23:27
      Riwiera Olimpijska i Paralia albo to drugie - na O? Hersonissos na
      Krecie?
    • amigo50 Re: gdzie mam jechać? 22.02.08, 00:39
      Zdecydowanie i bez cienia watpliwości:
      Mykonos lub Ios.
      Balety także na plaży do późnych godzin nocnych (albo raczej
      wczesnych porannych) i zdecydowanie mało naszych ziomali.
      • nattalia689 Re: gdzie mam jechać? 22.02.08, 00:54
        nie znalazłam żadnjej oferty polskiego biura podróży do Mykonos, a
        słyszałam, że tam jest świetnie pod tym względem... : (
        widział ktoś coś?

        a słyszałam jeszcze, że fajnie jest w Faliraki na Rodos. to prawda?
        • ewamalgorzata Re: gdzie mam jechać? 22.02.08, 08:35
          nattalia689 napisała:

          > nie znalazłam żadnjej oferty polskiego biura podróży do Mykonos, a
          > słyszałam, że tam jest świetnie pod tym względem... : (
          > widział ktoś coś?

          Polskie biura nie jeżdżą chyba ani na Ios ani na Mykonos. Można
          pojechać samemu, ale z tego co słyszałam Mykonos do najtańszych
          miejsc nie należy.

          >
          > a słyszałam jeszcze, że fajnie jest w Faliraki na Rodos. to prawda?

          Prawda, prawda...
        • amigo50 Re: gdzie mam jechać? 22.02.08, 11:02
          Tak, to prawda, że polskie biura nie jeżdżą na Mykonos, nie jeżdżą
          na Ios i nie jeżdżą w wiele innych ciekawych miejsc.
          Oficjalnie nazywa się to, że prowadzą jakąś tam politykę, ale to
          jest tak, że do wszystkiego można jakąś ideologię dobudować na
          pokrycie nieudolności swoich działań. Dlatego na Mykonos, Ios i w
          wielu tych innych ciekawych miejscach Polaków nie ma.
          Jeżdżą tam za to biura niemieckie, angielskie, holenderskie i
          ostatnio nawet bardzo licznie włoskie. Można więc spróbować znaleźć
          ofertę przez któreś z tych biur albo pojechać tam na własną rękę.
          Zupełnie spokojnie można tam pojechać "w ciemno" kiedy się chce.
          Co się zaś tyczy cen, to ich poziom na wyspach jest dość zbliżony i
          różnice jeśli już są, to nie są zbyt wielkie między nimi, ale nie są
          też jakieś istotne w porównaniu do cen na stałym lądzie.
          Oczywiście, że funkcjonują u nas różne mity i bujdy na resorach, ale
          to jest tak, że na każdej wyspie można znaleźć pokój za 25 euro na
          dobę i za 60 i więcej też a ceny w knajpkach i w sklepach też są na
          porównywalnym poziomie.
          Nie raz już obserwowałem (i kupowałem też) różne artykuły płacąc za
          nie taniej na Mykonos niż na takiej np Serifos, Sifnos czy innej
          wyspie.
          W Faliraki nie byłem, więc się nie wypowiadam.
          • Gość: ewamalgorzata Re: gdzie mam jechać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 11:33
            No dobra, ja sie zasugerowalam wrazeniami Bebiaka z Mykonos
            (najdrozsza frappe w zyciu i mieszkanie na Tinos...) Ale masz racje:
            nie bylam na Mykonos, nie powinnam sie wypowiadac. Mam nadzieje,ze
            bede na niej kiedys .. i wtedy bede pisala z cala moca i
            stanowczoscia:)
            • bebiak Re: gdzie mam jechać? 24.02.08, 02:59
              Gość portalu: ewamalgorzata napisał(a):

              > No dobra, ja sie zasugerowalam wrazeniami Bebiaka z Mykonos
              > (najdrozsza frappe w zyciu i mieszkanie na Tinos...)

              No no no: ugodowo, proszę jedno i drugie:-)))
              Najdroższą frapkę na tamten czas piłam na Mykonos dlatego, że
              polazłam do Małej Wenecji (Amigo był to wie gdzie) a to rejon jak
              dla Mykonos nader szczególny. Poszłam tam z pełną świadomoscią, że
              będzie cholernie drogo ale i moim marzeniem było wypicie tam kawy -
              a przecież tak pięknie jest realizować nasze marzenia:-) W takiej
              cenie jak w Małej Wenecji na Mykonos frapka wtedy się doprawdy nie
              zdarzała. Prawdą też jest, że napoje w puszkach (takie typowe:
              fanta, sprite itp) w stolicy Mikonos były o średnio 30 centów
              droższe anizeli w stolicy Tinos (to świetnie pamiętam bo nawet w
              jednym periptero - taki normalny ichni kiosk) różnica wynosiła 50
              centów co mną nieco wstrząsnęło:-(( Wstrząsnęło mną nie dlatego, że
              nie miałam pieniędzy bo wtedy już pieniądze miałam i euro w jedną
              czy drugą doprawdy nie robiło różnicy, ale wszystko ma swoje granice
              a to już było mocno przesadzone.

              Jeśli zaś chodzi o chatki to osobiście nie pytałam o ceny na Mykonos
              ale przed nocowaniem tamże ostrzegal mnie właściciel pensjonatu, w
              którym nocowałam na Tinos: nie miał interesu w tym, żeby mnie
              oszukiwać bo i tak z góry zapłaciłam mu za cały tydzień na Tinos
              stąd było mu obojętne gdzie spędzę noce.

              I wracając do pytania autorki:
              tak, Faliraki na Rodos, Limenas Chersonissos na Krecie, Cavos na
              Korfu, tzw. Riwiera Olimpijska z uwzględnieniem Paralii i jeszcze
              paru innych jej podobnych, jak napisała Ewcia, chyba nadal Kallithea
              na Kassandrze na Halkidiki - to rzeczywiście miejsca nie dla mnie,
              ale dla Ciebie z pewnością tak.
              Mykonos i Ios - jak najbardziej dla Ciebie!!!

              Osobiście z tych wszystkich miejsc nie byłam dotąd tylko na Ios stąd
              tu polegam na tym co donoszą znajomi: wyżej Amigo a i różniści
              Grecy, z tym, że Grecy podkreślają (nie wiem jak Amigo), iż Ios w
              okolicach stolicy jest taka, której ja powinnam unikać - ponoć
              reszta wyspy zupełnie w porządku jak dla takich jak ja.

              Pozdrawiam serdecznie. B.
    • nattalia689 Re: gdzie mam jechać? 22.02.08, 12:39
      ale w takim razie... gdzie najlepiej jechać spośród miejsc oferowanych
      przez nasze biura?
      bo przyznam, że na samodzielną organizację wyjazdu to ja jestem trochę
      za leniwa, ale może kiedyś... ; )
      • bebicka Re: gdzie mam jechać? 22.02.08, 13:41
        wedlug twoich kryteriow to paralia na Riwierze Olimpijskiej
        Hersonissos na Krecie, Faliraki na Rodos
        poza tym szereg miejscowosci n Costa Brava w Hiszpanii.
        To te najbardziej rozrywkowe i namniej (uprzedzam) klimatyczne i regionalne
        miejsca wyjazdow wakacyjnych...acha jeszcze na Zakynthos Laganas podobny klimat ma
        pozdrawiam
        maraska
        • Gość: ewamalgorzata Re: gdzie mam jechać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 17:57
          > poza tym szereg miejscowosci n Costa Brava w Hiszpanii

          No w sumie pierwsze, co sobie ja pomyśłalam, to że na Majorkę ;D
          • bebicka Re: gdzie mam jechać? 23.02.08, 23:51
            A wiesz ze porownujac Majorke ( a konkretnie El Arenal, czyli wlasnie ten rozrywkowy rejon wyspy) i Costa Breva to chyba stawialabym na CB...
            w ogole moim zdaniem opinia o Majorce jako idealnym miejscu albo wlasciwie wyspie gdzie jedzie sie wlasnie szukac rozryki jest mocno przesadzona i ciut nie na miejscu. Bylam na Majorce dwa razy, raz w samym szcycie sezonu i samym centrum rozrywki. No woszem sporo tam tego, ale to przeurocza wsypa, piekne miejsce,mnoswtow wspanialych widokow, urokliwe, kliamtcyzne miasteczka. Ciesze sie ze przypadek mnie tam zawiodl i moglam Majorke poznac izoabczyc.
            Maraska
            • Gość: ewamalgorzata Re: gdzie mam jechać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 00:56
              A mnei się kojarzy z młodościa i niezłymi baletami:)))
      • Gość: JArek Re: gdzie mam jechać? IP: *.chello.pl 26.02.08, 15:06
        Leniwa ta młodzież, leniwa. Do biura podrózy za rogiem lub w centrum
        i tylko zapłacić.
        Ja w waszym wieku a były to czasy , ze po paszport sie stało kilka
        dniu pod WUSW, sam organizowalem wyjazd do Grecji. Był lot do Sofii
        a później pociąg bułgarski do Kulaty, pieszo przez granicę i stopem
        po Grecji.I jeszcze wize trzeba było dostać.
        Aż się łezka w oku kręci.

        A tak na poważnie, jest kilka tanich lini lotniczych latających do
        Aten; rozumiem że sie uczycie więc wakcaje długie i termin można
        dopasowac do tanich biletów. Hotele czy też hostele można przez
        internet pobukować, ale na wyspach zawsze coś sie znajdzie.
        To naprawdę nie wymaga wiele wysiłku; kilka wieczorów na necie i po
        bólu.
        Powodzenia
        • nattalia689 Re: gdzie mam jechać? 27.02.08, 17:55
          dobrze, że te straszne czasy już minęły.

          a wakaccje co prawda długie, ale młodzież teraz pracuje, więc sobie
          terminu dowolnego nie może wybrać.

    • jacek1400 Re: gdzie mam jechać? 23.02.08, 21:57
      Piszesz o Grecji, a nieco niżej o Faliraki. Właśnie tam byliśmy z żoną, a naszym hotelem był EVI. Mimo, że było w nim sporo Polaków, to było super. Zresztą hoteli jest mnóstwo do wyboru. Miasto jak najbardziej rozrywkowe. Główna ulica Faliraki to zagłuszające się nawzajem knajpki. Miasto w szczególny sposób zbudowane dla turystów. Jest tam spore centrum handlowe, największa zjeżdżalnia wodna w Grecji, Aqua Park. Blisko do miasta Rodos. Również polecam ze względu na panujący tam klimat, zwłaszcza po zmierzchu. Troszkę dalej masz do Lindos. Tam jest już spokojniej, ale na akropol warto wejść, żeby zobaczyc co widać z góry i nie tylko. Woda jest tak czysta, że widać dno ze szczytu. Można to zobaczyć na zdjęciach, na mojej stronie o Rodos. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja