promem na kretę

IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.11.03, 13:41
czy ktoś z was orientuje się może czy z Aten kursuje jakiś prom na Kretę? Z
jaką częstotliwością, w jakiej cenie, ile trwa taka podróż, itp? Z góry
dziękuję za wszelkie informacje.
    • Gość: Bebiak Re: promem na kretę IP: *.acn.pl 18.11.03, 14:43
      Pływałam takimi dwoma linii LANE. Trasa: Pireus - Rodos, przez Thirę, Kretę
      (dwa porty: Ag. Nikolaos i Sitia), Karpathos. Spróbuj zajrzeć na www.lane.gr,
      bo co do szczegółów nie chciałabym wprowadzać Cię w błąd (zwłaszcza, że
      płynęłam w 2000 roku). Teraz też bym popłynęła..:((( Pozdrowionka cieplutkie.
      B.
      • Gość: bianco Re: promem na kretę IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.11.03, 15:01
        a co cie to obchodzi jaki prom i kiedy wal się na jape
    • Gość: Krecik Re: promem na kretę IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.11.03, 20:16
      www.minoan.gr/
      www.anek.gr/
      Nie płynąłem, ale z tego co wiem kurs trwa całą noc. Latem chyba codziennie,
      poza sezonem nie wiem. Na podanych stronach pewnie wszystko znajdziesz.
      pozdr
    • ewitak Re: promem na kretę 19.11.03, 07:26
      hej! jesli plyniesz ze znajomymi, to mozesz wziac spiwor i wykupic najtanszy
      bilet(bez pokoju, ba!krzesla nawet;-) ja tak podrozowalam z przyjaciolmi.ale,
      uwaga, nie mozna robic takiego wypadu w pojedynke! pozdro!
      • Gość: Bebiak Re: promem na kretę IP: *.acn.pl 19.11.03, 11:27
        Ewitak, dlaczego??? Zaskoczyłaś mnie niesamowicie, bo od kilkunastu już lat
        jeżdżę do Hellady, często również sama, podróżuję promami z biletami
        najtańszymi, śpię sobie gdzie mi się to uda i gdzie w miarę ciepło
        (szczególnie w nocy to istotne) i jakoś mi dobrze. Przepłynęłam w sumie sporo
        mil morskich w Helladzie (w sumie 25 wysp jak dotąd), przejechałam również
        mnóstwo kilometrów po lądzie i zawsze byłam wszystkim zachwycona jak dziki
        człowiek. Dlaczego należy być w grupce? Nie pojmuję:(( Proszę, wyjaśnij Dobra
        Duszo, bo co prawda we wrześniu wróciłam z Hellady, ale nie uważam, że więcej
        nie pojadę:)) Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
        • Gość: Mała Re: promem na kretę IP: *.acn.pl 19.11.03, 22:32
          Czy mogłabys troszkę opisać swoje podróźe po wyspach? Czy wcześniej załatwiałas
          noclegi czay na "żywioł". Chcę pojeździć po wyspach na wiosnę przyszłego
          roku.Znam dość nieźle Kretę ale chcę sobie zrobić prezent na 50 urodziny i
          pojeździć. Jesli masz ochote dac mi trochę uwag bede wdzięczna
          • Gość: Bebiak Re: promem na Kretę - do Małej IP: *.acn.pl 20.11.03, 19:38
            Cześć Mała:) Ależ o fajnym prezencie myślisz - też bym tak chciała! Ale wiesz
            co: coś mi zasugerowałaś. W przyszłym roku też mam okrągłe urodziny (40) i nie
            ma to jak znaleźć sobie dobry pretekst:)) A te moje wrześniowe wyjazdy to w
            ramach prezentu od siebie i dla siebie z okazji imienin - zawsze szukam
            uzasadnień moich poczynań:)

            Gość portalu: Mała napisał(a):

            > Czy mogłabys troszkę opisać swoje podróźe po wyspach? Czy wcześniej
            >załatwiałas noclegi czay na "żywioł". Chcę pojeździć po wyspach na wiosnę
            >przyszłego roku.Znam dość nieźle Kretę ale chcę sobie zrobić prezent na 50
            >urodziny i pojeździć. Jesli masz ochote dac mi trochę uwag bede wdzięczna

            Kiedy wyjeżdżam w lipcu - to rezerwuję. Może nie tyle rezerwuję co mam już
            hotel z biura turystycznego (lot i hotel - reszta mnie nie interesuje), a jak
            wyjeżdżam prywatnie do Aten i potem gdzieś to też z wcześniejszą rezerwacją.
            Natomiast we wrześniu nie rezerwuję bo nie widzę takiej potrzeby - wszak nie
            ma już takich tłumów. Dotrę gdzieś gdzie mi sie podoba, a jeśli cena mi
            odpowiada to się kwateruję i już. Wtedy wybieram takie małe fajne greckie domy
            (absolutnie nie hotele!). Promów nie rezerwuję również i jak dotąd zdarzyło mi
            się raz, właśnie wysokim sezonie, w lipcu 2002), że nie było żadnego biletu na
            promy z wyspy Samothrake do Aleksandroupolis na lądzie w Tracji. Na wodoloty
            też nie było biletów (a już byłam gotowa zapłacić więcej), ale myślę, że to
            dodatkowo z powodu niedzieli (nie tylko wysoki sezon). No i jeszcze musisz
            wziąć pod uwagę ewentualne specyficzne lokalne święta: na wyspie Tinos nie do
            zdobycia chatka kiedy święta ikona jest obnoszona po mieście (w marcu i
            sierpniu - o ile dobrze pamiętam). Na to koniecznie zwróć uwagę. No i
            oczywiscie gdybyś miała przemieszczać się z samochodem z wyspy na wyspę to też
            raczej należy wcześniej nabyc bilet (bo z samochodami może być problem). Z
            takim jednym maleńkim człowieczkiem to tak tylko raz mi się zdarzyło (właśnie
            na tej Samothrake w lipcu). A o jakim archipelagu marzysz? Napiszesz coś?
            Pozdrowionka cieplutkie. B.
        • ewitak Re: promem na kretę 20.11.03, 08:42
          droga Bebiak!
          uwazam ze kobieta nie powinna podrozowac w pojedynke.szczegolnie w nocy.
          w telewizji i w radiu slyszy sie ostatnio same okropnosci:-( i to nie tylko o
          Albanczykach ale i o Grekach.(zreszta o naszych rodakach rowniez:-( niestety..
          kiedy bylam na Rodosie(w Faliraki) nagminnie zdarzaly sie zaczepki.. wierz mi
          ze nie byly to zaproszenia na kawe od greckich 'kamaki'.
          pozdrawiam!
          Ewitak.
          ps. ciesze sie ze chociaz Ty nie mialas nieprzyjemnych doswiadczen.
          • Gość: Bebiak Re: promem na Kretę - do Ewitak IP: *.acn.pl 20.11.03, 19:48
            ewitak napisała:

            > droga Bebiak!
            > uwazam ze kobieta nie powinna podrozowac w pojedynke.szczegolnie w nocy.
            > w telewizji i w radiu slyszy sie ostatnio same okropnosci:-( i to nie tylko
            >o Albanczykach ale i o Grekach.(zreszta o naszych rodakach rowniez:-(
            >niestety.. kiedy bylam na Rodosie(w Faliraki) nagminnie zdarzaly sie
            >zaczepki.. wierz mi ze nie byly to zaproszenia na kawe od greckich 'kamaki'.
            > pozdrawiam! Ewitak.
            > ps. ciesze sie ze chociaz Ty nie mialas nieprzyjemnych doswiadczen.

            Dzięki Ewitak!
            Jak dotąd było wszystko w porządku, ale i może dlatego, że szwędam się raczej
            po mniej popularnych miejscach (Faliraki zobaczyłam kilka lat temu przez
            godzinę i wystarczy mi na całe życie, podobnie takie miejsca jak Kalithea na
            Halkidiki czy Kavos na Korfu, albo Hersonissos na Krecie, a na Kos Kardamenę
            to w ogóle ominęłam). Nie przepadam za takimi miejscami - nie zaspakajają
            moich pragnień, których chcę doznać w Helladzie i stąd to właśnie. Na Mykonos
            też nie zaryzykowałabym samotnego włóczęgostwa nocami (choć w dzień
            spokojnie), ale za to już na takich wyspach jak Limnos, Leros, Halki, Andros,
            Milos, Kimolos, Folegandros czy Tinos - bez żadnych obaw czy stresów. Bardzo
            bardzo dzięki i serdecznie Cię pozdrawiam. B.

Pełna wersja