Gość: sc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.09, 08:37 mam wyzywienie we wlasnym zakresie, bedziemy w studio z aneksem kuchennym,jak myslicie ile potrzebujemy na jedzenie zakladajac ze bedziemy same gotowac? jedna osoba dorosla i dziecko na 2 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ania Re: ile przeznaczyc na jedzenie, kreta? IP: *.mofnet.gov.pl 24.06.09, 09:06 pod takim kątem patrząc to nawet w droższych Włoszech ceny żywności w supermarketach podobne jak w Polsce (z poprawką, ze euro było 3,30 rok temu). Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f tu 24.06.09, 09:28 forum.gazeta.pl/forum/w,203,96550407,96550407,Wyzywienie_wlasne.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: ile przeznaczyc na jedzenie, kreta? IP: *.aster.pl 24.06.09, 09:33 kliknij powyżej w ABC forum Grecja- jest tam link do watku ceny na Krecie (2007, ale myślę, że orientacyjnie wystarczy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: ile przeznaczyc na jedzenie, kreta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 19:08 dzis wróciłam z Krety nie słuchaj że jedzenie kosztuje tyle samo co u nas jest o wiele drosze przykład cena czekolady milki z orzechami na nasze 6 zł coca cola 1/5 litra 8 zeta piwo w puszce 5 zeta batin kit ket 5 zeta także nie słuchaj ze są takie ceny jak u nas trzeba pomnozyc 3 razy ale jest pogoda to sie liczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milka Re: ile przeznaczyc na jedzenie, kreta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 08:50 Pisalam juz w ktoryms watku z doswiadczen ubieglego roku. Jezeli masz w poblizu duzy market to jeszcze ceny sa w miare.Ceny w lokalnych sklepach niestety juz nie. W sasiadujacych obok sklepach cena tego samego towaru moze roznic sie o okolo 1 czy 2 euro. Puszka piwa w tawernie kosztuje ok.3-4 euro, 200-250g ser feta 2,2- 3 euro za opakowanie. Woda moze kosztowac 0,4 do 2 euro.Kebab od 2,5 do 3,5 euro.Przy zeszlorocznym kursie euro bylo to jako tako. Trzeba szukac sklepow sieciowych.Mysle ze chcac korzystajac tylko z zakupow na miejscu bedzie dosc drogo. Dobrze co nieco zabrac ze soba. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f to mze leoiej nie jechac..:-))) jak masz zabierac? 25.06.09, 08:57 po co sie meczyc i "tracić" kasę.....? Basta. Odpowiedz Link Zgłoś
ozlem Re: to mze leoiej nie jechac..:-))) jak masz zabi 25.06.09, 09:08 Myślę, że twoja uwaga jest nie fair. Pojechać zawsze warto, nawet jeśli to ma oznaczać, że sie trochę przegłoduje. A że trochę rzeczy da się zabrać z PL to racja. Osobiście zawsze ciagnę ze sobą z PL trochę "przegryzek" (oczywiście nie w ilościach hurtowych) na plaże i wędrówki, bo jak ktoś nie ma za wiele do wydania, to kupowanie tego w Grecji JEST traceniem kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karola Re: to mze leoiej nie jechac..:-))) jak masz zabi IP: 194.156.44.* 25.06.09, 10:05 Z Krety wróciłam 14.06 br. Żywiłam się sama i na całodzienne wyżywienie przeznaczałam ok 25 euro/osoba. Nie głodowałam i nie odmawiałam sobie niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aducha Re: to mze leoiej nie jechac..:-))) jak masz zabi IP: 80.54.67.* 25.06.09, 10:11 Myślę,że dobrym rozwiązaniem było by wyżywienie typu HB lub all jeśli nie planujesz wielkiego zwiedzania. Zwłaszcza z dzieckiem.Przelicz sobie wersję tak i tak i może istnieje możliwość wykupienia. My w tym roku pierwszy raz jedziemy z wersja samodzielnego gotowania(mały pensjonat) i po moich wstępnych przeliczeniach przy tym kursie euro trochę jestem przerażona.No chyba,że codziennie gyros za 3E..., ale co na to mój 100kg chłop? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: to mze leoiej nie jechac..:-))) jak masz zabi IP: *.aster.pl 25.06.09, 10:36 jacek1f napisał: > po co sie meczyc i "tracić" kasę.....? > > Basta. tak tak, bo w podróżach najważniejsze jest żeby się nażreć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poki Re: to mze leoiej nie jechac..:-))) jak masz zabi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 11:38 bo widzisz jest różnica, między wydawaniem i traceniem pieniędzy na wakacjach.Ja na wakacjach wydaję pieniądze, a nie tracę, jeśli miałabym tracić , to bym nie pojechała, bo to nie przymus. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f Poki - wydawanie pieniedzy - kazdych - na 25.06.09, 13:15 pyszne lokalne jedzenie w tawernach lub na targach i przygotowanie sobie w domu nigdy nie jest "traceniem" IMO.... Odpowiedz Link Zgłoś
asteraki kebaby sa w turcji! a w grecji gyros :) 25.06.09, 10:52 nie myslmy prosze Was bardzo kebabow z gyrosami :) inny smak, inne przygotowanie i inne skladniki :) i wg mnie lepsze niz kebab, aczkolwiek tak samo sie po nim tyje hihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sc Re: hmm IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.09, 12:57 dzieki za odpowiedzi, rzeczywiscie ceny w carefour sa podobne ale takich sklapow nie bede miec pod nosem...tak czy inaczej chyba zamierzam pobic rekordy w oszczedzaniu na jedzeniu, bo wole jechac na wycieczke niz kupic sobie obiad mam opcje wykupienia wyzywienia ale wydaje mi sie ze bedzie taniej wlasne -z reszta wlasnie nie chce byc uzalezniona od godzin obiadow zawsze podrozowalam sama bez biura wiec nie jestem przyzwyczajona do siedzenia w miejscu pamietam ze jak mieszkalam w hiszpani w 2005 (co prawda dawno ale ceny sie bardzo nie zmienily) to wydawalam jakies 50euro na tydzien na jedzenie, co prawda oszczedzalam ale nie glodowalam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frt Re: hmm IP: *.gl.digi.pl 25.06.09, 14:24 Heheh boisz sie uzaleznienia od gdozin obiadow (rozpietosc czasowa zapwne ogromna), ale nie boisz sie uzaleznienia od pory ich gotowania? Olej Krete - solarium i dvd z Grecji powinno CI wtsraczyc, jesli zamierzasz spedzic urlop w aneksie. Gdyby jedbak Ci odbilo, to rok temu za 25-30E mozna bylo zjesc pyszny lokalny obiad w tawernie i popic go piwem za 3E (!) lub swiezym sokiem z pomaranczy w tej samej cenie- to wszytsko dla 3 osob. Aha- schabowego i pomidorowej nie bylo w karcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aducha Re: hmm IP: 80.54.67.* 25.06.09, 14:59 Przecież obiadokolacje są zazwyczaj do 22.00. zawsze zdążysz. Zresztą to Ty najlepiej wiesz jaka jest cena wycieczki z wyżywieniem i bez.I co się bardziej opłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frt Re: hmm IP: *.gl.digi.pl 25.06.09, 15:06 To zludne wylicznie. Raz sobie policzylem ile kosztuje gdozina mojego gotowania i wyszlo, ze biuro musi mi doplacic za same noclegi. Nie poszli na to ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: hmm IP: *.aster.pl 25.06.09, 15:25 kiepsko gotujesz, też bym nie poszedł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sc Re: hmm IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.09, 20:11 jak zwykle zlosliwi musza sie wypowiedziec napisalam juz ze jade na krete zeby cos zobaczyc dlatego solarium i dvd mi nie wystarczy nie powinnam jechac jesli nie stac mnie na jedzienie w restauracjach -smieszne jak tu ktos napisal nie wszyscy jada na wakacje jesc i nie zamierzam spedzic wakacji w aneksie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: musakers Re: hmm IP: *.broker.com.pl 25.06.09, 20:37 Pisalas na wstepie o dziecku- czy tez podziela Twoja wole oszczedzania na jedzeniu? ;) A tak swoja droga ww zlosliwcy maja sporo racji. Zwiedzanie "od kuchni" moze byc rownie ciekawe i uczace jak wycieczki do muzeum. O ile nie stoluje sie w fastach. Zycze Ci i wycieczek, i jednak wizyty w jakiejs knajpie. WYbieraj te z dala od morza a bedziesz zadowolona:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acek2004 sprawa schabowego IP: 62.233.238.* 30.06.09, 19:25 o przepraszam na poludniu Krety jak najbrdziej schabowy byl... giga kotlet panierowany + frytki - 5 euro pozdrawiam a. Odpowiedz Link Zgłoś
paewlek Re: ile przeznaczyc na jedzenie, kreta? 25.06.09, 21:15 Po raz kolejny autor zapytania nie doczeka się odpowiedzi. Wiele razy mam ochotę spytać się o coś, jednak ton wypowiedzi powstrzymuje mnie. Jestem ciekawa co mielibyśmy do powiedzenia twarzą w twarz? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f 9 konkretnych odpowiedzi - od linków pomocnych, do 25.06.09, 21:23 konkretnej sumy 25 e na osobe, po przyklady cen i rady inne... O co Ci chodzi? Osobiscie wole wlasne zywienie: najwspanialsze sa wlasne sniadania na tarasie, z gorącym siwezym pieczywem, miodem tymiankowym, sokiem wycisnietym przed sekunda z pomaranczy slodkich, z jogurtem greckim i pomidorami i ogorkami pachnacymi sloncem. Potem wole salatke i kalmary i saganaki skiwerczace plus lampke wina, a na kolacje do dlugiego posiedzenia po dlugim dniu jakies danie kretenskie lub tylko kilka mezedes, ktore z powodzeniem starczą na 2-3 godziny przy stole w tavernie wesolej. I lubie zagrac w kosci lub karty prowadzac zapis na obrusie... lub w remika lub w tavli lub w bierki... Pomiedzy tym wszystkim lubie zatrzymywac sie w gorskich wioskach w kazdej tavernie na frapke lub sok z arbuza lub swiezych truskawek lub na poczestunek nagly podany przez usmiechnietcyh gospodarzy. Tak, Kreta dla mnie to m.in "żarcie" jak ktos sie miło wyraził. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: ile przeznaczyc na jedzenie, kreta? IP: *.nplay.net.pl 25.06.09, 23:11 Podaję ceny z czerwca 2009: bagietka, arbuzy, melony, pomidory, woda,ziemniaki-wszystko po 1,feta 200g 2,2-3, piwo 1.2-ceny z lokalnego sklepiku. W tawernach polecam zestawy dla dwojga- po 15-22 euro, np. mała sałatka grecka+ moussaka(zapiekanka z ziemniaków, bakłażana, odbrobiny miesa z sosem beszamelowywm)+sos tzatziki+ pół butelki wina za 15 euro. Cena pizzy 5-6, gyros 5,5 euro. Lody od 1.4 euro.Jest drogo,więc warto zabrać z Polski coś na śniadania i słodycze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: ile przeznaczyc na jedzenie, kreta? IP: *.mofnet.gov.pl 01.07.09, 13:06 mysle, ze - co do cen żywności - faktycznie jest roznica miedzy wiekszym supermarketem (cos jako odpowiedni k Biedronki, Lidla) a malym sklepem "na rogu", gdzie zdzierają trochę. Odpowiedz Link Zgłoś