red.traktor
13.06.11, 00:08
Chciałbym zwrócić uwagę na budowaną dalszą część ul. Słowackiego, a raczej na to, czego możemy się spodziewać po produkcie finalnym, obserwując szkody, jakie może poczynić na obecnym etapie solidna ulewa. W okolicy studzienki telefonicznej zapadł się grunt, a wraz z nim ok. 0,5 m2 świeżo ułożonego chodnika. W najniższym miejscu nowego odcinka nadal stoi spora ilość wody - rozumiem, że jedynym sposobem odwadniania jezdni mają być wykopane wzdłuż ulicy rowki (chyba?), bo żadnych kratek ściekowych nie zauważyłem. Jak spisuje się to rozwiązanie, można było zobaczyć w czwartkowe popołudnie na ulicy Mickiewicza.
Domyślam się, że budowlańcy wyjmą kostkę z dziury, zasypią ją piaskiem i ułożą chodnik od nowa (może do czasu upłynięcia gwarancji solidnego deszczu nie będzie). Natomiast woda w obrębie budowanej jezdni w końcu wyschnie, albo - o ile nie starczy ekipie cierpliwości - odparuje w kontakcie z gorącym asfaltem.
Problem ten może rozwiązać wydział komunikacji - mieszkańcom Niemcza należy rejestrować wyłącznie samochody terenowe o głębokości brodzenia powyżej 50 cm. Co do ruchu tranzytowego - ciężarówki przejadą, a przyjezdni w osobówkach mogą zostawić swoje auta w tych dużych wnękach parkingowych na początku Słowackiego i iść dalej w kaloszach. Zastanawiałem się, po co takie duże parkingi w szczerym polu i teraz wiem - nie doceniłem perspektywicznego myślenia naszych planistów. Taka stojąca woda jest znacznie lepsza od progów zwalniających. A ile taniej... Same plusy, ogólnie duże brawa...
P.S. Widziałem parę tanich pontonów na Allegro, jeden już zalicytowałem, ale warto się pospieszyć, bo lato ma być deszczowe...