Dodaj do ulubionych

a ja walcze!!!!

11.05.07, 17:56
od niedawna stwierdzono u mojego syna astme powiem wam ze jako takich
dusznosci czy czegos wilkiego nie ma czesto choruje na jakies tam zapalenia
ale napadow dusznosci nie ma....podaje mu leki i bede walczyc z roztoczami
zeby sie nic nie rozwinelo ale moze ryzykuje duzo ale od poniedzialku moj syn
idzie do zlobka moze ktos z was popuka sie w glowe tyle ze ja nie moge go
izolowac niestety moja sytuacja kaze mi podjac prace a ze mam mozliwosc juz
go oddac oddaje....w grupie moze sie bardziej uodporni a jak nie to zawsze
moge zrezygnowac narazie i tak idzie na 4 godziny a pozniej to sie zoabczy
czyatlam ze astma nie wystepuje u dzieci z rodzin wielodzietnych bo tam
dzisci sa ineczej uodpornione moze i moj kacper w grupie inaczej zacznie
odbierac te wszystkie bakterie stwierdzilam ze sprubuje
Obserwuj wątek
    • ekiara Re: a ja walcze!!!! 11.05.07, 18:07
      Spróbować zawsze można, trzymam kciuki.
      Ja o żłobku czy przedszkolu nawet nie marzyłam, bo Mat ciągle chorował. Teraz
      idzie do zerówki i mam nadzieję, że będzie ok.

      pozdrawiam
    • martalysa Re: a ja walcze!!!! 11.05.07, 23:14
      Moje dziecka ma obecnie 3, 6 roku. do 2 roku zycia mialo szesc razy zapalenie
      pluc, a zapalen oskrzeli nawet nie zlicze.dusznosci i zmiany osluchowe
      przeochydne. uspokoilo sie dopiero po drugim roku zycia, kiedy to kupilam
      nebulizator i zaczelam robic nebulizacje z pulmicortu - codziennie dwie. od tej
      pory mamy zapalenie oskrzeli raz w miesiacu. ale antybiotyki juz przestaja
      dzialac, inhalacje tez . ostatnio naprawde sie wkurzylam i je odstawilam.
      dziecko i tak raz w miesiacu jest leczone antybiotykiem. niby jest zdrowy, a
      zdrowie to u niego wieczny kaszel, jakis czop kataralny w nosie, ktorego sie
      wydmuchac nie da. nie wiem, moze to z kolei jakies zatoki.ale ilez mozna brac
      antybiotykow? przez te terapie zlapal pneumokoka, gronkowca i hib. i znowu mu
      rzezi i chrobocze w tych oskrzelach. a lekarze widocznie twierdza, ze taka jego
      uroda, bo zaden nie dal mi dokladnych wskazOwek, co mam z tym wszystkim zrobic.
      ciekawa jestem jedynie, czy sami faszerowaliby swoje dzieci nonstop
      antybiotykami i tymi inhalacjami.ja juz naprawde nie wiem , co robic. czekam az
      wyrosnie z tego, tlumacze sobie, ze chodzi do przedszkola i to od tego, ale z
      drugiej strony widze, ze inne dzieci az tak nie maja. marta
      • bb12 Re: a ja walcze!!!! 12.05.07, 09:05
        Czy dziecko było diagnozowane w klinice?
        To niekoniecznie musi być astma.Może być i astma ,i innna choroba.

        Koniecznie trzeba wykluczyć mukowiscydozę ,tak dla pewności.
        www.mukowiscydoza.pl/
        www.forum.mukowiscydoza.pl/
        Mozesz zadac pytanie -po zalogowaniu- na
        www.forumpediatryczne.pl/
        Pani dr Agnieszka ma dyżury przeważnie w piątki i w soboty[ czasem w niedzielę].
    • nika_6 Re: a ja walcze!!!! 12.05.07, 10:15
      • nika_6 Re: a ja walcze!!!! 12.05.07, 10:19
        nie maly byl zdiagnozowany przez pulmologa...ktory po szeregu badan i lekow
        stwierdzil astme jest ona u nas w miescie najlepszym pulmologiem
        dzieciecym....ale to samo powiedziano mi w szpiatlu ze to astma zanim jeszcze
        dostalam sie do pulmologa dlatego skierowano mnie tez do niej ze szpiatla
        pediatra to samo
        • bb12 Re: a ja walcze!!!! 12.05.07, 10:33
          Odpowiedziałam na poprzedni post ,a nie na Twój ,sorry!!
          Powinnam go inaczej zatytułować "Do martalysa"

      • martalysa2 Re: a ja walcze!!!! 12.05.07, 10:33
        moje dziecko jak narazie jest zdiagnozowane. Astma. chlorki w normie, chociaz,
        jak mialo dwa lata, byla gorna granica normy, ale norma, a dokladnie, jak sie
        znacie - 38 mmol/l. ale pozniej - 28 i w rabce 22. muko - wykluczono. objawow
        brzusznych nie ma wcale, biegunki, rzadko, zaburzen trawienia zadnych. watpie ,
        czy mogloby to byc muko. znam chlopca z podejrzeniem muko : straszliwie suchy
        kaszel, plus zaburzenia trawienia. moje dziecko, fakt, jakis czas kaszlalo
        suchym, ale teraz to jest mokry kaszel. ale najgorsze to jest to ze lekarze
        rozkladaja rece.od roku z nim wyjezdzam i moze leczenie klimatyczne cos da.
        dwojka pozostalych dzieci tez ma podobnie, ale nie az tak. moze to dziedziczne.
        chlorki w normie. diagnoza - astma alergiczna i astma oskrzelowa. muko tez
        wykluczone.
        • bb12 Re: a ja walcze!!!! 12.05.07, 10:43
          Oprócz astmy powinny byc leczone zatoki .Wydzielina z górnych dróg oddechowych
          spływa w nocy do oskrzeli [brak odruchu połykania w czasie snu].To nasila
          kaszel.
          Jeśli katar jest ropny, to zakażenie rozprzestrzenia się na dolne drogi
          oddechowe.

          Skoro dziecko jest w trakcie diagnostyki,w normie IgA,wykluczona
          chlamydia,pasożyty,niedobór alfatrypsyny...to nie jestem w stanie pomóc.
          Czasem bardzo trudno ustawić leczenie.

          Życzę dzieciom zdrówka !
          • martalysa2 Re: a ja walcze!!!! 12.05.07, 10:54
            bb12 napisała:

            >
            >

            bardzo Ci dziekuje. ja tez ostatnio zaczelam podejrzewac zatoki. najgorsze tez
            te bakterie ktore zlapal, bo wczesniej, chorowal na pluca, ale jakos inaczej to
            sie zaczynalo, a teraz tak, jakby doszly jeszce zatoki i uszy - gorne drogi. w
            czerwcu planuje wyjazd do rabki i mam nadzieje, ze tam mi rowniez pomoga, a
            przy okazji, co to jest chlamydia? brzmi ohydnie

            >
            >
        • martalysa2 Re: a ja walcze!!!! 12.05.07, 10:48
          najgorsze to jest to, ze lekarze przykleili dziecku latke - astma i koniec i
          maja wytlumaczenie wszystkiego. a ja naprawde nie uwazam, ze to mozna ot tak
          sobie zostawic. bo to nienormalne przeciez jest, ze dziecko niby zdrowe, a
          wiecznie, jak nie wezly powiekszone, katar, kaszel, to mu normalnie rzezi w
          oskrzelach. to jest po prostu przewlekly jego stan. nigdy nie ma tak, zeby byl
          po prostu zdrowy, zeby nic mu nie bylo... ale slyszalam, ze na zachodzie tez
          dzieci ciagle zasmarkane. ciekawe, jak tam to wyglada. moze ja jestem
          przewrazliwiona?!
    • nika_6 Re: a ja walcze!!!! 12.05.07, 22:52
      bardzo przeywam ten zlobek ale nie pod wplywem chorob bo narazie idzie na pare
      godzic 3 gora 4 boje sie ze sie nie zaklimatyzuje....
      • bb12 żłobek 13.05.07, 13:36
        Pierwsze rozstania są straszne,bez względu na wiek.
        Pracuje w przedszkolu ,znam to bardzo dobrze.

        Trzymam kciuki ,żeby przeszło jak najmniej boleśnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka