Dodaj do ulubionych

Hiszpania & Portugalia

24.08.07, 21:30
Na wrzesień planuje wstępnie trasę do Hiszpanii i Portugalii. Wyjazd
samochodem, spanie na campingach lub na dziko, dystans ok. 10000 km -
ok.4 tygodni w podróży, zwiedzanie, m.in.zamki templariuszy,
miejscowe kulinaria,po drodze Andorra,wąwóz El Chorro w pd.
Hiszpanii, zabytki Sintry i tajemnicza - Quinta da Regaleira,
przylądek Cabo de Roca, dzikie plaże w Algarve i wiele innych!Ktoś
chciałby się przyłączyć?


Obserwuj wątek
    • Gość: henryk Re: Hiszpania & Portugalia IP: *.dwtele.pl 24.08.07, 21:59
      Nie przylączę się, bo wlaśnie wrócilem z Portugalii wlasnym
      samochodem. Jak masz pytania to napisz co cię interesuje!
      • tedpodm Re: Hiszpania & Portugalia 24.08.07, 22:33
        Hmm...!W sumie to interesowałoby mnie wszystko co może się przydac
        a trakcie takiego wyjazdu!Np. gdzie nocowałeś? Czy korzystałeś w
        Portugalii z autostrad czy dróg lokalnych?Jakie są ceny jedzenia w
        knajpach?Na co Twoim zdaniem trzeba zwrócić szczególną uwagę? Czy sa
        problemy z parkowaniem w większych miastach? Czy rozbijaliście się
        gdzies z namiotem na dziko?
        • tedpodm Re: Hiszpania & Portugalia 24.08.07, 22:34
          Aha! :) I przede wszystkim jaką trase zrobiłeś? A i jeszcze ceny Pb
          95 w porugali i ewentualnie po drodze!Jak cos to jeszcze będe pytał,
          ok?
          • Gość: henryk Re: Hiszpania & Portugalia IP: *.dwtele.pl 25.08.07, 00:21
            Pierwsze zalożenie:omijalem platne autostrady, po drugie mialem GPS.
            Wyjechalem z Katowic po poludniu i ok. 4 nad ranem zrobilem drzemkę
            w samochodzie do 7.00 a potem caly dzień: Wroclaw, Drezno,
            Frankfurt, Saarbrucken,Nancy(skrótem do A 31, która od polowy od
            Metz jest bezplatna),Toul, ST. Dizier,Troyes, Auxerre,Vierzon(
            autostrada od Vierzon do Limoges jest bezplatna), od Limoges na
            Angouleme. Tutaj mialem zarezerwowany przez internet nocleg w
            Formule 1 za 33 euro za pokój 3 osobowy, co tez ci polecam
            (www.hotelformule1.com).Rano trasa na Bordeaux. Przed Bordeaux
            podpiąlem się do bezplatnej autostrady i dalej do granicy
            hiszpańskiej. Przed Hiszpanią autostrada jest platna, ale trudno ją
            ominąć. Kosztowala ok.7-8 euro. Wjazd do Hiszpanii autostradą, też
            platną i na wysokości San Sebastian w lewo drogą N 1 na Tolosę do
            Alsasua. Potem w prawo na Vitoria i do Burgos. Caly czas omijam
            autostradę i jadę drogą N 1. Przed Burgos wjazd na bezplatną
            autostradę(obwodnica) w kierunku Valladolid. Ta droga jest kategorii
            autostrady. W Valladolid miaem drugi nocleg rezerwowany za 25 euro.
            Rano na Salamancę i Plasencię do Caceres. Od Caceres w kierunku
            Badajoz.Do Portugalii za Badajoz wjazd jest bezplatną autostradą. Ja
            jechalem do Ferragudo k. Portimao na Algarve, więc za Elvas
            zjechalem na Redondo. Dalej ta autostrada byla platna.Dalej do Beja
            i do Castro Verde aby ominąć bardzo drogą autostradę na poludnie.Już
            na samym wybrzeżu Algarve autostrada jest bezplatna. Dojechalem w
            środę na godz. 16.00. Na granicy z Portugalą cofamy zegarki o 1
            godz.Zyskuje się na czasie. W moim przekonaniu jazda omijanymi
            autostradami nie przyspieszyla by znacznie mojej podróży. Może
            zyskalbym ok 8 godz. Ja natomiast zaoszczędzilem ok. 230 euro na
            calej trasie tam i z powrotem. Jedzenie mialem wlasne, po lokalach
            nie chodzilem, a jedynie korzystalem z napotkanych McDonaldsów;
            dzieci chcialy to się zatrzymywalem. Ceny na miejscu minimalnie
            wyższe niż w Polsce. Zaopatrywalem się w Lidlu. Ceny prawie takie
            same jak u nas. Benzyna najdroższa w RFN (1,38-1,42 €), we Francji
            od 1,32-1,38 €, w Portugalii tak samo jak we Francji, natomiast w
            Hiszpanii tańsza niż w Polsce; od 1,04 do 1,08 €.
            Droga powrotna: Lizbona (bardzo ciasno w centrum, gdzie nie ma
            miejsca do parkowania) gdzie nocleg zalatwilem z marszu za 50€ za
            pokój 4 osobowy. W Lizbonie jest wiele ciekawych rzeczy, które
            zaliczylem ale szczegolnie polecam przejazd tramwajem nr 28 od
            centru w stronę Alfamy. Dalej jechalem na przylądek Capo Roca,
            Sintra, Obidos, Batalha, Fatima, Porto do granicy z Hiszpanią. Warto
            jechać przez Portugalię omijając autostrady(drogie) bo to piękny
            kraj. Jechalem gdzieś do 3 w nocy, a potem przed granicą stanąlem na
            4 godz. drzemkę. Dojechalem do Santiago de Compostela. Trzeba
            koniecznie być na mszy w katedrze w poludnie i zobaczyć rozhuśtane
            36 kg kadzidlo. Od Santiago doskonalą drogą N 634 do autostrady A6 a
            potem po zjechaniu z niej przez Abadin na Atlantyk. Dalej pólnocną
            Hiszpanią do Bilbao. Ten odcinek jest bezplatny. W Bilbao a
            dokladnie w Barakaldo rezerwowany nocleg w Formule 1 za 32 €. Od
            Bilbao do granicy francuskiej autostrada jest platna. Od Bayonne
            skręcilem w prawo w kierunu Lourdes. Autostradę ominąlem. Francja
            jest piękna gdy się autostrady omija. Od Lourdes przez Tarbes, Auch,
            Toulouse, Albi (autostradą za 1,5 €), dalej przez Viaduc Millau
            (najwyższy most na świecie jeżeli chodzi o jego pylony) do Clermont
            Ferrand, gdzie mialem nocleg w Formule 1 za 35€. Dalej pojechalem do
            Essen w RFN do rodziny. To wszystko! Możesz pytać jeszcze o inne
            rzeczy!
            • tedpodm Re: Hiszpania & Portugalia 25.08.07, 09:41
              Dzięki za konkretny opis!!!Jeszcze pytanie ile km w jedną strone
              miała Wasz trasa i ile nabiłeś km łącznie?Pozdrawiam!
              • Gość: henryk Re: Hiszpania & Portugalia IP: *.dwtele.pl 25.08.07, 13:31
                Do Portugalii (Ferragudo) przejechaem 3240 km. Łącznie zrobilem 8300
                km.
                • tedpodm Re: Hiszpania & Portugalia 27.08.07, 20:34
                  Hej!Raz jeszcze dzięki za odpowiedzi i kolejne pytanie!Czy nie
                  miałeś żadnych "niespodzianek" zostawiając auto na parkingach?W
                  ogóle parkowałeś gdzie się dało, czy raczej na parkingach płatnych?
                  Lub w miejscach tzw. publicznych?W centrum miast czy raczej z dala
                  od nich?Aha a parkingi w miastach są płatne?Jeśli tak to pamiętasz
                  ile?Dzięki!
                  • Gość: henryk Re: Hiszpania & Portugalia IP: *.dwtele.pl 28.08.07, 01:34
                    Parkowałem auto na róznych parkingach. Mam taką zasadę, że
                    podjeżdżam jak najbliżej do miejsca, które chcę zobaczyć.
                    Korzystałem z płatnych parkingów i z wolnych miejsc tam gdzie się
                    udało. W Twoim pytaniu wyczuwam obawę o bezpieczeństwo swoje oraz
                    samochodu. Jeżeli to twój pierwszy wyjazd na "zachód" (chociaż nie
                    przypuszczam) to zmień myślenie; tam generalnie nic nam nie grozi.
                    W Lizbonie parkowałem przy wieży Belem na ulicy w ciągu wielu innych
                    samochodów. Nie było parkomatów. Natomiast w centrum to jest horror.
                    Znalezienie miejsca graniczy z cudem. Ja miałem ten problem, że
                    zawsze musiałem szukać dwóch miejsc, ponieważ jechałem z kolegą w
                    dwa samochody. W innych mniejszych miejscowościach: Batalha, Obidos,
                    Fatima, Santiago de Compostela(Hiszpania), Lourdes nie było problemu
                    z parkowaniem. Miejsca były wolne i bezpłatne. Natomiast w Paryżu
                    zaparkowałem na dwóch różnych parkingach płatnych; przy wieży
                    Eiffel'a za 2 godz. zapłaciłem ok. 4 €, a w podziemnym przy katedrze
                    Notre Dame 2,7 € za godzinę. Co do parkowania "gdzie się dało", to
                    odradzam tę metodę w dużych miastach. Patrz na znaki, które pokazują
                    wywożone samochody. Ja bym nie ryzykował. Tam gdzie nocowałem w
                    hotelach Formule 1 parkingi są przy tych hotelikach. Co do jakości
                    dróg. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Tak w Hiszpanii i w Portugalii,
                    nie mówiąc już o Francji jeździ się doskonale. Nic złego nie mogę
                    powiedzieć o portugalskich czy hiszpańskich kierowcach(południowy
                    temperament). Jeżdżą kulturalnie i spokojnie. We Francji (nie dot.
                    autostrad) po 21.oo jest problem z zatankowaniem paliwa. Stacje są
                    już nieczynne i pozostają nieliczne samoobsługowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka