ashlee
04.08.05, 10:17
Mój naczyniak pojawił się na szyi około w drugim tygodniu po moim urodzeniu.
Według ralacji mamy i babci oraz zrobionych zdjęć wyglądem przypominał
śliwkę. Rodzice chcieli usunąć naczyniak, ale znajoma doktor z Instytutu
Matki i Dziecka ostrzegła ich przed tym. Powiedziała, że sam się wchłonie.
Rzeczywiście wraz z wiekiem naczyniak zmienił barwę z czerwonej na malinową i
wchłonął się. Teraz mam 17 lat i żadnych wypukłości. Szyja normalna, tyle, że
drobny malinowy ślad pozostał. Teraz już trzeba tylko go polubić :))