23.10.07, 14:53
Wróciłem właśnie z Kanady, byłem miesiąc czasu, głównie Ontario. I jestem
bardzo rozczarowany. Kanada o jakiej zawsze słyszałem to chyba jakiś mit. Kraj
przypomina jakąś zabitą prowincję USA. Wyczuwa się totalny marazm. Jestem
ciekaw Waszych opinii. Dziwny to kraj, drugi co do wielkości kraj na świecie,
ale mam wrażenie, że ten kraj przechodzi jakiś kryzys. Być może jest to
spowodowane położeniem, zdominowaniem przez USA i odcięciem od Europy. Poza
tym Kanadole ? hmm, trochę na siłę próbujący znaleźć swoją tożsamość.
Czy ktoś ma podobne wrażenia?
Obserwuj wątek
    • santacruz2000 Re: realia?! 23.10.07, 15:12
      byl tu jakis czas temu kolega daredevil1, odsylam do jego watkow, momentami
      dobrze prawil...
      • sylwek07 Re: realia?! 23.10.07, 15:21
        traveler11 a co chciales zobaczyc?
    • dela12 Re: realia?! 23.10.07, 19:05
      ci z Quebecu to raczej nie maja problemow z okresleniem swojej
      tozsamosci wink)
      • sylwek07 Re: realia?! 23.10.07, 20:32
        dela12 nawet to maja napisane na tablicach rejestracyjnych smile
      • pikorpikor Re: realia?! 24.10.07, 01:31
        taaa...

        "Mieszkańcy Quebeku tworzą naród w ramach zjednoczonej Kanady" smile)

        Nawet kiedyś chcięli się odłączać.

        pozdr.
    • watchdogg Re: realia?! 31.10.07, 09:05
      traveler11 napisał:
      Poza
      > tym Kanadole ? hmm, trochę na siłę próbujący znaleźć swoją
      tożsamość.

      Co masz na mysli mowiac to?
      Co takiego zauwazyles i w jaki sposob Kanadole szukaja wlasnej
      tozsamosci?
      Ja jestem Kanadolem , ten Chinczyk w smierdzacym rybami sklepie tez
      jest , ten Hindus , ktory cale zycie chodzi bez skarpet nawet przy -
      30 stopniach tez jest Kanadolem , ten Iranczyk jezdzacy Taxi tez
      jest Kanadolem , ten bez umiaru pijacy piwo Anglik tez jest
      Kanadolem i kazdy inny ktory tutaj mieszka jest Kanadolem i ja jakos
      nie widze zeby mieli problem z tozsamoscia , wrecz przeciwnie sa
      dumni ze mieszkaja w Kanadzie i z duma mowia ze sa Kanadyjczykami i
      caly swiat respektuje ich obywtelstwo i kanadyjskie paszporty .
      Natomiast , czy mozemy powiedziec to samo o obywatelach PL?
      I think not!.....
      • estevez Re: realia?! 01.11.07, 20:43
        heh prosty przyklad : wez ilosc ludzi, ktorzy w Kanadzie nosza koszulki/bluzy z
        napisem Kanada i pomysl, jak by w Polsce ludzie mieli nosic takie koszulki (z
        napisem Polska ofcoz). Abstrakcja, tylko jacys narodowcy nosza takie koszulki,
        reszta by sie wstydzila. A tutaj to standard. Niestety takie jakies przekonanie
        komuna wyrobila w Polakach, ze trzeba sie wstydzic ze sie jest z Polski ;-(
      • traveler11 Re: realia?! 11.11.07, 15:06
        Ja nic nie udowadniam. To tylko obserwacje.
        Chińczyk, to Chińczyk, Hindus to nadal Hindus. Obywatele Kanady. Tak samo jak
        Polacy mieszkający w Kanadzie są i czują się Obywatelami Kanady -
        Kanadyjczykami. Kim jednak się czują w śród Kanadyjczyków, którzy mieszkają tam
        od trzech pokoleń, są białymi potomkami anglo-sasów?
        Paszport to nie to samo co kultura i tradycja. Chińczycy w Kanadzie mieszkają w
        swoich dzielnicach. Polacy trzymają się razem, tak samo jak Hindusi. Narody
        zamieszkujace Kanadę, mają swoje sklepy, dzielnice i swój język.
        Narody powstają w bardzo długim procesie przez mieszanie się kultur (SIC) -
        KULTUR! Żeby powstał naród, musi minąć kilka wieków, conajmniej. Kanada jest w
        trakcie procesu. Choc trudno powiedzieć czy uda jej się stworzyć własny naród.
        Ja jestem zdania, że raczej nie, ponieważ ciągły napływ emgirantów różnej
        narodowości, ponieważ dominacja kultury USA.
        Próba znalezienia tożsamości na "siłę" wynika z potrzeby każdego człowieka do
        przynależenia do grupy. Jestem w Kanadzie - chcę czuć sie częścia grupy - nie
        być odrzuconym.
        Urodziłem się w Kanadzie, moja babka też była Kanadyjką, pochodziła z Ukrainy.
        Jestem Kanadyjczykiem. Czy Kanadyjczykiem jest ktoś kto mieszka w Kanadzie 10
        lat i ma paszport? Chce nim być. Zakłada koszulkę.
        • krzemciopaluch Re: realia?! 12.11.07, 02:17
          traveler11 napisał:

          > KULTUR! Żeby powstał naród, musi minąć kilka wieków, conajmniej.
          Kanada jest w
          > trakcie procesu. Choc trudno powiedzieć czy uda jej się stworzyć
          własny naród.
          > Ja jestem zdania, że raczej nie, ponieważ ciągły napływ emgirantów
          różnej
          > narodowości, ponieważ dominacja kultury USA.

          wystarczy kiedy sobie wyobrazisz, ze jestes krolowa milosciwie nam
          panujaca i jako krolowa posiadasz kolonie zamorska - wystarczy ze
          sobie wyobrazisz i natychmiast zatroskana o dalsze losy swej kolonii
          uznasz za najwyzsza racje stanu zabezpieczyc swoja posiadlosc przed
          kompletna katastrofa jaka byloby doprowadzenie do "czy uda jej się
          stworzyć własny naród" - juz sama mysl rozpowszechniana w kolonii to
          poczatek katastrofy - i dlatego z poczatkiem lat 60-ych pojawila sie
          w kolonii tzw. fascynacja "wielokulturowoscia" ... hmmm ...

          Jak na bazie wielokulturowosci mozna zbudowac jednolity narod? Otuz
          nie mozna. Wiele kultur - wiele narodow. Jedna kultura - jeden
          narod. Kanada jest Kanada i jesli o tym fakcie bedziesz pamietac to
          unikniesz zbednej frustracji i niepotrzebnej (a tobie w
          szczegolnosci szkodliwej) nadmiernej, podwyzszonej pracy serca.
          Jedno masz serce, ktore wiecznie nie bedzie pracowac. Relaks smile
          Pamietaj, ze jutro jest pierwszysm dniem reszty twojego zycia, wiec
          ciesz sie i korzystaj z kazdej chwili. Relaks smile
      • checker2 Re: realia?! 11.11.07, 22:01
        > dumni ze mieszkaja w Kanadzie i z duma mowia ze sa Kanadyjczykami i
        > caly swiat respektuje ich obywtelstwo i kanadyjskie paszporty .
        > Natomiast , czy mozemy powiedziec to samo o obywatelach PL?
        > I think not!.....

        Jestem tak samo dumny ze jestem Polakiem jak kto kto jest Kanadyjczykiem a na
        pewno powyzsze arumenty o niczym zupelnie nie swiadcza.
        Kanada nie ma tozsamosci narodowej chyba ze tozsamoscia nazwac ciagle
        powtarzanie jacy to kanadysjczycy sa mili i jak bardzo nie cierpia sasiada.
        Co oczywiscie nie oznacza ze trzeba sie wstydzic kanadyjskiego paszportu.
        Tozsamosc kanadyjska zagubila sie gdzie w wielokukurowosci i dziwnej polityce
        imigracyjnej. Niestety.
        • krzemciopaluch Re: realia?! 13.11.07, 04:16
          checker2 napisała:

          > Tozsamosc kanadyjska zagubila sie gdzie w wielokukurowosci i
          dziwnej polityce imigracyjnej.

          gdy ja zrozumiesz przestanie byc dziwna - jest taka aby spelnic
          potrzeby okreslonych ludzi - i jesli ty do nich nie nalezysz to
          wcale nie oznacza ze jest dziwna - relaks smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka