Floryda - trasa objazdowa

IP: *.wshe.pl 10.01.04, 11:06
Za rok w lutym planuje 2 tygodnie wakacji na Florydzie (Orlando-theme parks,
Cape Canaveral, Miami, Key West), jakie sugestie macie co do tej trasy (jaka
pogoda w lutym, ile kosztuje wypozyczenie samochodu, co KONIECZNIE trzeba
zobaczyc). Interesuja mnie konkretne porady !
    • Gość: mojito Re: Floryda - trasa objazdowa IP: *.com.br 11.01.04, 11:52

      Witaj,
      wypozyczenie samochodu na Florydzie bedzie tansze niz w innych stanach.
      W zajeznosci od promocji mozesz zejsc ponizej $120/week.
      Zajrzyj na strony www:
      goalamo, avis, americar, drivebudget, dollarcar, enterprise, hertz,
      nationalcar i thrifty - wszystkie .com.
      Rozwaz zobaczenie tablicy z napisem End of I-95 w Key West.
      Wypijesz mojito w Sloppy Joe (ulubiony Hemingway`a), zobaczysz jego
      dom i muzeum.
      Mozesz wynajac na pol dnia kuter rybacki i lapac tunczyki i po dwoch/trzech
      dniach wracac na polnoc malownicza droga przez florydzkie Keys.
      Sloneczne pozdrowionka,
      mojito.
      • Gość: pidżej Re: Floryda - trasa objazdowa IP: *.aster.pl / *.acn.pl 11.01.04, 12:15
        A co poradzisz, Mojito, na 4 doby w Miami i okolicach (przystanek po drodze do
        Kostaryki)? Myślałem o everglades, drodze do Key West i wypadzie z maską i
        fajką do Dry Tortugas, podpowiedz coś jeszcze. Pozdrawiam
    • Gość: ann-lee Re: Floryda - trasa objazdowa POGODA IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 11.01.04, 14:08
      Mojito, a co z pogodą w lutym ?
      • Gość: mojito Sloneczna, pomaranczowa Floryda. IP: *.com.br 11.01.04, 15:47

        Witajcie,

        Twoje plany to akurat na cztery dni. Jedz wolno, na luzie
        do Key West i wracaj podobnie. W zaleznosci od czasu i ochoty
        mozesz sie "pokrecic" w okolicach Miami.
        A pozniej do San Jose. Przesympatyczny i uroczy kraj.

        W lutym cieplo/bardzo cieplo.
        Zagladnij: www.intellicast.com, www.wunderground.com, i www.cnn.com/weather.

        Pozdrowionka sloneczne,
        mojito.
        • Gość: ann-lee Re: Sloneczna, pomaranczowa Floryda. IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 11.01.04, 18:34
          Dzieki Mojito, piszesz bardzo inspirujaco i az chce mi sie jechac zaraz, a to
          dopiero za rok !

          Mam zamiar przyleciec do Orlando, potem jak pisalam Miami i Key West na koniec,
          potem powrot do Orlando. Bedziemy we dwie dorosle osoby+ 5 letnie dziecko, stad
          tez koniecznie theme parks.

          Jaki budzet (value a nie luxury w przedziale !) zaplanowac na dzienne zwykle
          wyzywienie w knajpkach ?
          • Gość: mojito Re: Sloneczna, pomaranczowa Floryda. IP: *.user.veloxzone.com.br 12.01.04, 20:31

            Witaj ann-lee,
            parki tematyczne nie sa tanie (niestety). Wstep i towarzyszace atrakcje.
            Ale warte zobaczenia przez pryzamat szeroko otwartych z zachwytu oczu
            dziecka. Za tydzien wracam na polnoc i zajrze wowczas do przewodnika
            "Florida with Kids" i zobacze co tam sugeruja.
            Jezeli bedziesz miala inne pytania to prosze. Byc moze ktos z czytajacych
            podrzuci sugestie i srednie koszty utrzymania dziennego.
            Slonecznie pozdrawiam,
            mojito.
            • Gość: Karolina Re: Sloneczna, pomaranczowa Floryda. IP: *.client.comcast.net 14.01.04, 02:26
              koszty utrzymania dziennego
              - paliwo, jak na razie kosztuje w okolicach $1.6-1.7 za srednie, ale to sie
              ciagle zmienia
              - jedzenie - bary typu mcdonalds czy burger king rano maja zestawy sniadaniowe
              w okolicach $4 za jeden (niby kanapka "sniadaniowa", jakies picie i cos co w
              Polsce znane jest jako placek ziemniaczany etc) - w tragicznych sytuacjach ok,
              takie srednie knajpki, nic wystawnego, sniadaniowe w stylu jajecznica, tosty,
              omlety, boczek i kawa - pare dni temu w marathon, tzn gdzies po srodku Florida
              Keys (Wooden Spoon), za dwie osoby - omlet z szynka, cztery grzanki z maslem,
              jednego gofra z borowkami, oraz herbate i dwie kawy zaplacilismy $25 plus
              jakis tam napiwek. Na pozne sniadanie czy lunch Pizza Hut ma all you can eat,
              chyba do 2pm, okolo $6 za osobe - mozna jesc ile sie chce roznych pizz (jak to
              sie odmienia ? :), salatek, makaronow, jakis slodkich rzeczy plus jakies picie
              z refills. Jezeli lubicie pizze, przez caly dzien Cici's (chyba, jesli dobrze
              pamietam) Pizza ma tez all you can eat za podobna cene (ale mi bardziej
              smakuja te pizze z Pizzy Hut), w sumie duzo jest tez Chinskich czy
              Meksykanskich barow gdzie maja buffet do okolo 2-3pm za podobna cene, ale nie
              wieksza niz $10 za osobe (mozna miec stosy talerzy i chodzic co chwile po
              dokladki i jest ok, w koncu all you can eat). Amerykanskie jedzenie bedzie w
              sieci Denny's, za posilek dla 2 osob kiedys placilismy okolo $35-40 plus jakis
              tip. Sa rozne tez lokalne, prywatne, malutkie bary czy restauracje, ktore mi
              czasem wydaja sie troche dziwne (typu - w Polsce do takich nikt by nie
              przyszedl, czy sanepid ciagle by sie o cos czepial), do ktorych uczeszczaja
              miejscowi, no i gdzie najczesciej podaja dosc dobre jedzenie (takie jest tez
              moje ulubione miejsce gdzie robia najlepsze gyros :) w chicagoland :)), cena
              za dwie osoby - ponizej $20. Zadne luksusowe, ale po prostu restauracje, np na
              Las Olas w Fort Lauderdale, na Ocean Drive czy Lincoln w South Beach Miami,
              czy na Key West beda w granicach $50-60 co najmniej za appetizer, salate,
              picie i glowne danie za dwie osoby. Subway ma kanapki dlugosci stopy za ok $4-
              6 (cos takiego), lepsze :) w Quiznos (albo dwa ZZ :)) fajne chrupkie i
              podgrzewane - dwie osoby, z czyms do picia, plus dwie duuuuze kanapy okolo
              $20. Dunkin' Donuts ma mase roznych slodkich bulek, paczkow etc. za okolo $1-2
              za sztuke (pyszne sa takie zawirowane :)), troche roznych bagels oraz kanapki
              chyba za okolo $3 za sztuke. Markety zostaja na owoce i slodycze.
              Co jeszcze...? wstepy do parkow stanowych czasami sa platne, najczesciej
              placisz za ilosc osob w aucie, czasem za cale auto. Do Everglades kosztuje
              $10, do parkow przy plazach roznie, czasem $1 za osobe, czasem tylko w
              okreslonych godzinach, a czasami $7 za pelne auto.
              Motele i hotele - ciezko powiedziec, jakies w mniej atrakcyjnych czesciach
              oraz o niskim standardzie beda tanie, moze nawet $30. Sieciowe, jak trafisz
              moga wyjsc niewiele wiecej, ale wymagaja wiekszej liczby dni. Te przy
              highwayach moga byc okolo $40-50, w ladnych okolicach, z klima, basenem, ale
              nic bardzo szczegolnego $50-60 i w gore. Te sliczne i w ladnych miejscach
              pewnie co najmniej $120. Pola namiotowe (bardzo malo, trzeba dzwonic i sie
              pytac o miejsca oraz, w niektorych, rozbijac sie przed 6.30pm) sa od $14-24
              (na takie trafilam, naprawde malutko) za noc, tansze moga miec tylko zimne
              prysznice - ale ogolnie bardzo czysto, milo, grile, stoliki, bezpiecznie.
              Ceny w parkach rozrywki - droogo, lepiej wziac ze soba spory zapas wody,
              przekasek i slodyczy (jesli jest sie z dzieckiem), a potem to ciagnac sobie na
              wozku - SERIO -(sa dostepne darmowe wozki takie dla dzieci niby) niz placic za
              puszke coli $3-4 - lekka przesada prawda? W parkach fajnie zjesc lody czy
              jakis kolorowy, zimny, niby lodowy napoj (albo jablko w czekoladzie - ahhh,
              szkoda ze jestem na diecie:().
              Za moj tygodniowy wypad na Floryde, nie liczac paliwa na jazde z chicago i z
              powrotem, na dwie osoby, plus raz fajna restauracja w Miami, dwa razy buffet w
              Pizza Hut, dwa razy Cici's, raz McDonalds, raz ta (dziwna) Wooden Spoon, raz
              Dunkin Donuts, cztery razy male (gora $35-40) zakupy owocow, kielbasek na
              grila czy chleba etc, trzy razy Walgreens (niewiele), oraz kawa czy jakis
              snickers okolo 10 razy w stacjach benzynowych, 5 nocy w parkach stanowych na
              polach namiotowych, plus 3 wstepy do parkow, wydalismy $450.
              Nie wiem czy to duzo czy malo.
              Pozdrowienia.
        • katahdin Re: Pilne 11.01.04, 22:12
          Gość portalu: mojito napisał(a):

          > > A pozniej do San Jose. Przesympatyczny i uroczy kraj.

          Czy piszesz o San Juan w Puerto Rico ? a jesli to czy mozesz napisac wiecej ?
        • Gość: pidżej Re: Sloneczna, pomaranczowa Floryda. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.01.04, 01:05
          dzięki, mojito.
          Katahdin: mówimy jednak o San Jose, Kostaryka. Zajrzyj na forum świat, jest
          wątek prawie na górze. ja przeczytałem, zobaczyłem odlotową cenę w BA i
          kupiłem. Jeszcze w poniedziałek możesz zrobić to samo, choć już w sobotę trudno
          było o miejsca w wybranych datach. jeśli pojdziesz w moje ślady - też musisz
          się zatrzymać w miami bo lot z londynu nie łapie ostatniego lotu do kostaryki.
          pozdrawiam piotr
          • katahdin Re: Kostaryka 12.01.04, 02:56

            rzeczywiscie, oferta wyglada zachecajaco no i Marzena fajnie opisala trase
            co i gdzie mozna zobaczyc i ile czasu przeznaczyc , co jest wazne przy
            planowaniu. Widzialam rowniez fotki jakie zamiescila, ale nie widzialam tam
            slonca, a szkoda, bo ja nie lubie deszczu, a na to mi wygladalo, ze padalo caly
            czas. W tej chwili pracuje troche nad takim zwariowanym pomyslem,
            nie wiem jeszcze , czy cos z tego wyjdzie.
            Zycze udanego urlopu, kiedy jedziesz ? no i koniecznie napisz jak bylo.
            • Gość: pidżej Re: Kostaryka IP: 80.241.130.* 12.01.04, 16:09
              floryda 24-28.02, potem w kostaryce 11 - za przeproszeniem - dób. obiecuję że
              nie zrobię 600 zdjęć ale sprawę zdam.
              pzdr PJ
            • Gość: mojito. Kostaryka - zdecydowana przewaga slonca. IP: *.user.veloxzone.com.br 12.01.04, 20:40

              Witaj katahdin,
              w czasie w ktorym bedzie tam pidzej bedzie zdecydowanie wiecej
              slonca niz deszczu. Deszcz bedzie tropikalny, ulewny i krotkotrwaly.
              Glownie w wyzszych partiach.
              Potwierdzi to po powrocie pidzej,
              pozdrowionka,
              mojito.

              Pidzej,
              buen viaje,
              mojito.
              • Gość: bruner Floryda IP: *.att.com 13.01.04, 18:31
                Hejka,
                Tu Orlando sie klania. Swieta racja, bilety do parkow coraz drozsze, teraz
                chyba juz ponad $50. Ale sa sposoby aby je kupic troche taniej. Sa rozne
                promocje. A jesli chodzi o utrzymanie, zalezy co kto lubi, mozna tez tanio,
                buleczki na sniadanko, pizza itd. W parkach jedzenie liche i drogie. Pogoda w
                lutym wymarzona. Chetnie udziele dalszych informacji, moj email:
                brunertyswinio@yahoo.com

      • mickey.mouse Re: Floryda - trasa objazdowa POGODA 13.01.04, 20:56
        Rok temu, w 3 dekadzie lutego temperatura w Key West przekraczała 80*F
        Co do Sloppy Joe w KW, proponuję zacząć obchód knajp w górze Duvalu i schodząc
        kolejnymi knajpami w dół, dojść na Mallory Sqr
    • krolewna.sniezka Re: Floryda - trasa objazdowa 13.01.04, 21:13
      Na wiekszosci autostrad mozna jesdzic do 75 MPH, lepiej tego przestrzegac bo
      roi sie od patroli. Mandaty sa niestety okropnie drogie tez.
    • Gość: Karolina Re: Floryda - trasa objazdowa IP: *.client.comcast.net 13.01.04, 22:48
      :)
      Wlasnie wrocilam z tygodniowego wypadu na Floryde, mam duzo rzeczy swiezo w
      pamieci, wiec sprobuje jakos pomoc.
      - LUTY - pogoda przyjemna, nie pada (czasami moze slabo, ale nie to co w lato -
      "nalogowo"), temperatury nie sa tragicznie wysokie okolice 75-80F, jednak
      (minus) wciaz jest to zima i dzien nie jest za dlugi. Noce moga byc chlodne
      (chociaz to nie regula, bo przewidywanie pogody z rocznym wyprzedzeniem jest
      ciezkie), okolo 60F, ale tez moze byc wiecej. Co do dlugosci dnia, jasno
      bedzie (jesli to poczatek lutego) od okolo 7 moze troszeczke przed, slonce
      mocne zacznie sie od 8, zachod slonca natomiast tez w okolicach 6, chociaz
      plazowanie (teraz polowa stycznia) wychodzi do okolo 4.30 gora, potem jest po
      prostu zimno (wiatr) no i slabe sloneczko. Woda jest dosc ciepla w okolicach
      Miami.
      - TLUMY - jesli chcesz czekac na jazdy w parkach po 2 godz, to wybierz sie pod
      koniec lutego - zapchane plaze, dlugasnie kolejki, brak miejsc w
      motelach/hotelach, wtedy bowiem najczesciej zaczynaja sie w niektorych
      szkolach spring breaks i moga byc prawdziwe tlumy (chociaz wiekszosc ich
      przypada dopiero na marzec). Poczatek lutego powinien byc najlepszy, bedzie
      malo ludzi (a w Orlando bedzie na pewno fajniej).
      - ORLANDO - jesli jedziesz z malymi dziecmi, idz do parkow Disneya, jesli nie,
      to oszczedz sobie glowny Disneyowski park, bo mozna sie tam nudzic, tzn jesli
      liczysz na chodzenie, ogladanie, zdjecia, wizyty na jakis przedstawieniach to
      jest ok, ale do jazd czy bardziej ciekawych atrakcji polecam parki Universal
      Studios. Z Disneyowskich fajny jest park nowych technologii (ten z ta wielka
      kula) gdzie czesc przerobiona jest na jakby rozne kraje swiata, mozesz
      zobaczyc charakterystyczne budowle, przedmioty, ludzi, stroje, potrawy etc.
      Musisz tez odwiedzic Animal Kindgom - jest super, zoo w prawdziwym wydaniu, no
      i nie zal ci tych zwierzat, bo maja naprawde super warunki + kilka jazd
      (uwazaj :) mozesz sie zmoczyc). Glowny park Universal, chyba cos w nazwie z
      wyspami ma, jest super jesli chodzi o atrakcje - idz koniecznie na
      Spidermana :) - mnie sie super podobal, mimo 3 godzin czekania w deszczu.
      Jesli nie chcesz przeplacic i masz pare dni na Orlando, kup bilet
      wielkorotnego uzytku (na Disneya), najlepiej w takich malych sklepikach, niby
      punktach informacyjnych. Sprzedaja bilety kilkudniowe, z wykorzystanymi np 2
      czy 1 dniem, czyli od razu placisz mniej (troche uzyte+kilkudniowy pass) i
      jesli akurat tyle dni ci wystarczy (to nie prawda ze na kazdy park musisz co
      najmniej poswiecic jeden dzien = chyba ze masz ze soba zgraje czeterolatkow)
      to sporo zaoszczedzisz. Mozna im zaufac ze nie wciskaja ci pustego biletu.
      - CANAVERAL - bardzo ladnie, wstep do "parku" kosztuje okolo $40 za doroslego,
      plus ekstra cos jesli chcesz jakies dodatkowe atrakcje, zajmuje to spora czesc
      dnia (co sklonilo mnie zeby zrezygnowac ze zwiedzania) no i jest z
      przewodnikiem.
      - MIAMI - suuuper, koniecznie jedz do South Beach do ulicy, dzielnicy Art Deco
      no i na Ocean Drive, koniecznie wieczorem. Duzo ludzi, ciekawe lokale, mozna
      fajnie spedzic wieczor (a dzien na plazy, bardzo szeroka, bardzo przyjemna).
      Fajnie tez jest sie przejechac dlugasnym mostem do Key Biscayne z Miami, ladne
      miasteczko z bardzo przyjemnymi plazami z widokiem na Miami.
      W South Beach jeszcze bardzo mila ulica tez wieczorem jest chyba (sorry :))
      Lincoln, jest to jakby taki dlugi shopping, ale wypelniony barami i
      restauracjami no i sliczny naprawde.
      - FORT LAUDERDALE - zaraz na polnoc od Miami - plaza wg mnie ladniejsza niz w
      Miami, dluga, czysta (zadnych glonow etc), z parkingiem tuz przy piasku plaza
      tuz przy A1A (ulica ciagnaca sie przez wiekszosc wschodniego wybrzeza
      Florydy). Wieczorem atrakcja jest uliczka Las Olas plus bary, puby i
      restauracje przy A1A. Naprawde polecam!!!
      - KEY WEST - jazda tam, na pewno za dnia, najlepiej kabrioletem, gdy jest
      ladna pogoda jest czyms naprawde super! Woda ma sliczny kolor, sa swietne
      widoki, mosty etc. Key West jest fajny na chodzenie po miasteczku, zakupy i
      restauracje. Nie nastawiaj sie tam na plazowanie, bo plaze sa okropne,
      zarosniete i dosc waskie - bardzo mnie to zawiodlo na poczatku. W Key Largo,
      na poczatku Florida Keys jest lepiej, moim zdaniem, mozesz sie tez wybrac na
      ogladanie, snorkling czy z lodki ze szklanym dnem, rafy koralowej. :) Albo
      poplywac na canoe albo kajaku w fajnych kanalikach - super :). PS Uwazaj na
      okropne muszki, sa male, wlaza wszedzie i gryza bardzo.
      - BISCAYNE - odwiedz koniecznie jesli chcesz zobaczyc rafe koralowa (jednak
      tylko gdy nie ma wiatru i jest slonecznie), tez oferuja snorkling i plywanie
      lodka :) - park narodowy w ponad 90 procentach podwodny.
      - EVERGLADES - KONIECZNIE :) jest naprawde super, krokodyle, aligatory,
      mnostwo ptakow, a jak masz szczescie, to nawet pantery :) mozesz chodzic (wez
      gumaki), albo plywac canoe (ja sie balam jak zobaczylam aligatora!). Uwaga na
      komary, no i wez namiot, bo sa pola namiotowe a malo hoteli czy moteli.
      - ZACHODNIE WYBRZEZE - zobacz St. Pete, ja nie dotarlam i bardzo zaluje :(
      - no i jeszcze polnoc wschodniego wybrzeza - St. Augustine - miasteczko mnie
      po prostu zauroczylo, jesli sliczne (budynki, stary fort, mosty), po prostu
      cudo!
      - oplaty - pola namiotowe okolo $20 za noc z prysznicami cieplymi, jednak
      uwazaj, bo nie duzo ich jest w okolicach Miami. W Canaveral polecam Jetty
      park, tuz kolo portu Canaveral - swietne. W Everglades - Flamingo jest
      przyjemne, ale bez cieplych prysznicow. W okolicach Miami - sa chyba 4-5,
      wszystkie z cieplymi prysznicami, ale w dziwnych lokacjach tzn kolo highwayow
      i torow kolejowych, ale da sie wytrzymac jesli sie chce oszczednie. Jesli
      chcesz spac w motelach, hotelach, to jest ich pelno i o ile to nie jest spring
      break, to prawie kazdy ma wolne miejsca. Ceny od okolo $45 za noc w zwyz.
      Jedzenie etc podobnie jak w innych stanach, paliwo - zaleznie od okresu :) w
      ekonomii. Nie polecam highwayow kolo Miami - bardzo zapchane i wieczne
      wypadki. Zeby sie nie pogubic, najlepiej kup, juz w USA gps - duzo pomaga,
      najlepiej taki z wbudowanymi mapkami ok $200, zawsze mozesz go oddac - trzymaj
      go w woreczku zeby sie nie porysowal i przed odlotem, jesli ci sie nie spodoba
      albo nie przyda znowu wkrotce, po prostu zwroc do sklepu. Wstepy do parkow
      stanowych - ponizej $10 (w niektorych sa passy kilkudniowe).
      :) Przyjemnej podrozy
      Karolina
      • Gość: ann-lee Floryda - trasa objazdowa do Karoliny IP: *.wshe.pl 14.01.04, 11:26
        Dzieki za info, napisalas dokladnie to, co chcialam wiedziec ! Jade z 5-letnia
        corka, wiec Disneylandy mnie nie omina (zreszta ja tez jestem ciekawa). Jak w
        miare rozsadnie cenowa sie wyzywic, jakie ceny za obiad w knajpie (takiej value
        a nie luxury) ?

        Obawiam sie jednego: jazdy samochodem (chociaz to moj maz bedzie prowadzil i
        sie glowil) i zgubienia sie, stad tez pisalas, zeby lepiej miec gps, gdzie go
        kupic po przylocie ?
        Czy mapy nie wystarcza ?

        Czy pomysl polegania na transporcie publicznym jest raczej beznadziejny ?
        Obawiam sie, ze tak.

        Plaze na Key West piszesz, ze nieciekawe (tam planowalam zatrzymac sie dluzej,
        czy 2-3 dni tam wystarcza?), wiec gdzie najblizej Orlando jezdzic na plaze(tak
        do 1,5 godz w jedna strone).

        Miami tez jest w naszych planach, dobrze, ze o tym wspominasz.

        Dzieki za odpowiedz,

        Pozdrawiam !!!
        Dzieki za info
        • Gość: ann-lee Do Karoliny IP: *.wshe.pl 14.01.04, 11:31
          Zadalam ci omylkowo drugi raz pytanie o jedzeniu (nie zauwazylam postu powyzej,
          gdzie piszesz b.dokladnie), wiec to juz wiem !
        • Gość: mojito Floryda - mapy. IP: *.user.veloxzone.com.br 14.01.04, 13:26

          Witaj ann-lee,
          mapy zupelnie wystarcza. GPS zbedny.
          Jezeli wrzucisz do mojej skrzynki
          w gazecie swoj adres wysylkowy to przesle
          Tobie mapy.
          Slonecznie,
          mojito.
        • lolyta Re: Floryda - trasa objazdowa do Karoliny 25.01.04, 06:18
          Pomysl polegania na transporcie publicznym _jest_ beznadziejny, na Florydzie
          czesciej zobaczysz rakiety niz autobusy. A autobusy w Miami to juz totalna
          sciema - stosunkowo krotka trase pokonuja takimi tajemniczymi sciezkami ze
          szybciej byloby chyba na piechote.
          Zgubic sie tu raczej trudno - wlasciwie prawie wszystkie przewidziane tutaj
          punkty zaliczysz, trzymajac sie glownej autostrady (I-95)
          Floryda jest dluga i chuda, z Orlando na Key West musisz liczyc jakies 5 godzin
          jazdy (samochodem, autobusem pewnie ze 2 razy tyle).
          Faktycznie plaze na Key West do dupy, ale Keys sie ciagna przez 200 kilometrow i
          jest masa wysepek do wyboru, do koloru, gdzie mozna znalezc przyjemne noclegi i
          czyste plaze.
      • mickey.mouse Re: Floryda - trasa objazdowa 14.01.04, 14:26
        Plaże w Key West to faktycznie nie Copacabana, ale jeśli się wie gdzie pójść,
        to zamiast leżeć na nie tyle zarośniętych ile na zarzuconych przez ocean
        wodorstami plażach w pobliżu hoteli, mozna miło spędzić czas na czystych
        plażach typu Fort Zachary Taylor.
    • Gość: pepiko Re: Floryda - trasa objazdowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 18:29
      Stali bywalcy Florydy udzielili chyba wystarczajacych i konkretnych informacji,
      az sie boje dorzucic swoich marnych kilku groszy. Ale nic to, trzy krotkie
      newsy:
      - jesli planujesz zwiedzanie Cape Canaveral to warto przyjechac bodajze przed
      16.30, mozna sobie wtedy wykupic bilet na autobus, ktorym pojedzie sie na sam
      przyladek; co tam jest konkretnie to nie wiem, bo za pozno zajechalem tam i nie
      zalapalem sie na wycieczke; dlatego nie popelnij tego samego bledu
      - w Miami zdecydowanie polecam oceanarium; mysle, ze zobaczenie orki na wlasne
      oczy to niezapomniane przezycie, ja w kazdym razie z calego pobytu na Florydzie
      ta wizyte wspominam najmilej; nie wiem czy tego samego nie mozna tez
      doswiadczyc w Orlando
      - nie wiem jak wasze zainteresowania motoryzacja, ale mozna tez zagladnac na 2h
      do Daytona Beach i za marne kilka dolarow przejechac sie ciuchcia po torze
      wyscigowym
      To tyle ode mnie. Zycze udanych wakacji. Az zazdroszcze, ze sam tam nie jade.
      • Gość: Yani Re: Floryda - trasa objazdowa IP: *.proxy.aol.com 26.01.04, 04:41
        Bedac w Orlando trzeba zajechac do St. Augustine (ok.2,5 godz.)najstarsze
        miasto w Ameryce Pn., warto w nim zostac na noc. Na zwiedzenie Cape Canaveral
        potrzebujesz caly dzien, im wczesniej przyjedziesz tym lepiej. Wieczorem
        mozecie od razu jechac do Fort Lauderdale (ok. 3,5 godz.) w ktorym warto jest
        spedzic dwa dni. Miasto to, potocznie zwane jest Wenecja Ameryki. Za $5 od
        osoby kosztuje calodniowy bilet na wodna taxi, plywaja co kilkanascie minut.
        Jest ponad 20 przystankow, skad mozecie wyjsc do knajpki, na pasaz handlowo-
        rozrywkowy itp. a nastepnie kontynuowac podroz nastepna wodna taxi. Goraco
        polecam zobaczyc to miasto od strony wody. Polecam tez zaliczyc trase A1A na
        odcinku; West Palm Beach - Ft. Lauderdale - Miami. Na Key West wystarczy jeden
        dzien plus nocleg. W drodze powrotnej do Miami lub Ft.Lauderdale warto
        zatrzymac sie w Key Largo zeby przeplynac statkiem ze szklanym dnem nad rafa
        koralowa. W Everglades koniecznie przejazdzka airboat z przystankiem w
        indianskiej wiosce (pamiatki, spektakl z aligatorami plus indianska kuchnia:
        zolwie, zaby, weze, aligatory...) W niektorych miejscach mozna zostac na noc w
        specjalnie przygotowanych obozowiskach traperow. Nocne przezycia w tej dziczy
        pelnej przeroznych odglosow, sa nie do opisania :)
        • Gość: pidżej Re: Floryda - trasa objazdowa IP: 80.241.130.* 28.01.04, 09:48
          Gość portalu: Yani napisał(a):

          W Everglades koniecznie przejazdzka airboat z przystankiem w
          > indianskiej wiosce (pamiatki, spektakl z aligatorami plus indianska kuchnia:
          > zolwie, zaby, weze, aligatory...)
          szukam i szukam tych airboats i wychodzi na to że w Everglades NP nie występują
          za to na wysokości Orlando jak najbardziej. jak poznać Everglades nie oddalając
          sie zbytnio od Miami? czy właśnie poza NP widać lepiej może?
          • Gość: Yani Re: Floryda - trasa objazdowa IP: *.proxy.aol.com 30.01.04, 03:57
            Gość portalu: pidżej napisał(a):

            > szukam i szukam tych airboats i wychodzi na to że w Everglades NP nie
            >występują, za to na wysokości Orlando jak najbardziej. jak poznać Everglades
            >nie oddalając sie zbytnio od Miami? czy właśnie poza NP widać lepiej może?

            Wystarczy, ze z Miami pojedziesz droga nr.41 w kierunku zach. Przecina ona
            Everglades NP do Zat. Meksykanskiej. Zaraz za Miami bedziesz widzial wiele
            tablic informujacych o przejazdzkach airboats. Przystanki ulokowane sa tuz przy
            drodze. W odleglosci niecalej godziny jazdy od Miami jest indianski rezerwat
            Miccosukee, w ktorym znajduje sie indianskie muzeum, indianska wioska plus
            atrakcje o ktorych pisalem (Miccosukee Indian Village). Na poczatku kazdego
            roku odbywa sie tam festiwal indianskich plemion z calej Ameryki Srodkowej,
            warto jest zobaczyc. Z Fort Lauderdale bardzo atrakcyjna jest przejazdzka
            airboat w "Holiday Park". Znajduje sie on na zach. koncu Griffin Road (z Miami
            do Griffin Rd. ok. 20min. autostrada I-95). Tam airboat zatrzymuje sie na
            jednej z wysepek w Everglades, gdzie jest indianskie obozowisko. Troche dalej
            (ok.45 min. jazdy od Miami) jest Seminole Indian Reservation. Z Miami
            autostrada I-75 do Aligator Alley i po ok. 15 min. bedzie jedyna stacja
            benzynowa, na ktorej sa wszystkie informacje dotyczace okolicznych atrakcji, w
            tym rowniez muzeum indian Seminole, jednego z najbardziej walecznych plemion
            Am. Pn. Tam polecalbym pozostac przez noc w "Billy's Swamp"

            www.abfla.com/1tocf/seminole/swamp.html
            Jezeli potrzebowalbys bardziej szczegolowe informacje, sluze pomoca.
            Yani.



            • Gość: pidżej Re: Floryda - trasa objazdowa IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.02.04, 20:51
              Gość portalu: Yani napisał(a):

              > Gość portalu: pidżej napisał(a):
              >
              > W odleglosci niecalej godziny jazdy od Miami jest indianski rezerwat
              > Miccosukee, w ktorym znajduje sie indianskie muzeum, indianska wioska plus
              > atrakcje o ktorych pisalem (Miccosukee Indian Village).

              Dzięki, Yani. znalazłem hotel-kasyno miccosukee, 80$ jak na ten region to nie
              za dużo chyba? wiesz coś o nim? powinno być blisko do Parku
              >
              • Gość: Yani Re: Floryda - trasa objazdowa IP: *.proxy.aol.com 03.02.04, 06:44
                Gość portalu: pidżej napisał(a):

                > znalazłem hotel-kasyno miccosukee, 80$ jak na ten region to nie
                > za dużo chyba? wiesz coś o nim? powinno być blisko do Parku

                Mysle, ze bedzie to dobry punkt na baze, jednak po kasynie nie spodziewaj sie
                stylu z Las Vegas :)
                Jezeli $80 jest za pokoj, to cena jest OK. Bedziesz mial troche daleko do
                plazy, ale w zasiegu reki Everglades i dobry dojazd do Key West via Turnpike
                (platna autostrada). Hotelowy autobus przywiezie tez Was z lotniska i z
                powrotem. Jezeli tam zdecydujesz sie zalozyc baze wypadowa na cztery dni,
                proponowalbym krotka wycieczke samochodowa droga nr41 (US41) jeszcze dalej w
                kierunku zach. za Miccosuekee Village. Tam zobaczycie prawdziwe piekno
                Everglades a aligatory bedziecie mogli ogladac z samochodu. (Okolice hotelu i
                indianskiej wioski nie sa jeszcze tak mocno atrakcyjne ale tez maja swoj urok-
                zupelnie odmienny krajobraz. Za Miccosuekee Village ok 20-30min. droga nr41
                (przy niej jest hotel-casyno), natraficie na galerie-pracownie slawnego
                fotografa Everglades - Clyde Butcher. Warto jest na momemnt zatrzymac sie w
                niej, zeby obejrzec fotografie (black&white) parku Everglades wykonane przez
                mistrza. Okolica jego pracowni tez jest przepiekna a pamiatka w postaci jednego
                z albumow jego prac, jest warta kilku dodatkowych $$. Jezeli wygospodarujecie
                troche czasu, koniecznie zaliczcie trase A1A wzdluz oceanu (miejscami jest
                widoczny) z Miami via Fort Lauderdale do Palm Beach ( w P.B -skupisko
                najdrozszych rezydencji w USA). Jadac ta trasa zobaczycie cala roznorodnosc i
                bogactwo South Florida, naprawde warto. Miami-Ft.Lauderdale-West Palm Beach
                tworza jedna aglomeracje, ktora skupia prawie 5ml. mieszkancow.
                Yani.

    • Gość: Joe Re: Floryda - trasa objazdowa IP: *.cable.mindspring.com 02.02.04, 02:37
      Nie wiem czy ktos wspomnial ale dodaj jeszcze Tampa - szybkie polaczenie dobra
      trasa z orlando... w Tampa ... Bush Gardens...
      • Gość: Lukas Re: Floryda - trasa objazdowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 00:12
        Dajecie swietne informacje na temat tras na Florydzie. Wybiram sie tam na ok 8
        dni za miesiac. Czy moglibyscie poradzic mi gdzie moge zarezerwowac jakies
        ladne ale niezbyt drogie hotele?
        • mojito www.florida.com 16.04.04, 00:51
    • Gość: Gosia Re: Floryda - trasa objazdowa IP: *.pl / *.pl 18.04.04, 10:45
      Lece w czerwcu na 2 tygodnie do Orlando.Moja przyjaciolka pracuje w Avis rent a
      car.Jak wroce to Ci odpisze.
Pełna wersja