Unschooling

26.04.10, 23:26

michaelgraham.com/archives/ldquo-she-does-what-she-wants-to-get-done-rdquo/
Myslalam, ze juz wszystkich wariatow widzialam, a tu okazuje sie, ze
nie ;)
    • edytais Re: Unschooling 29.04.10, 07:53
      To co zostalo pokazane jest bardzo nie "fair" w stosunku do unschoolers.
      Pokazali naprawde ekstremalna rodzine. Znam pare rodzin, ktore moznaby okreslic
      jako "unschoolers". Dzieci nie robia co chca. Unschooling tyczy sie ich
      sposobu nauki a nie calej reszty np jedzenia, spania, i w ogole wszystkiego
      innego niz szkola.
      Jedna rodzina, ktora uwaza sie za unschooling nie kaze dzieciom siedziec nad
      ksiazka od tej do tej godziny, czy nie robi wykladow.
      Polega to na tym, ze dzieci kieruja swoja nauka, ale rodzice nadal je ucza,
      czytaja im, wyporzyczaja tysica ksiazek z biblioteke. Chodzi o to, ze mama nie
      mowi im "Dzisiaj przerabiamy gramatyke" czy "teraz bedziemy sie uczyc budowy
      serca ptakow".... Unschoolers czesto kupuja o wiele wiecej materialow do nauki
      niz ktos kto ma zaplanowany program. A nuz dzieciak sie czyms tam zainteresuje,
      jak zobaczy na polce z ksiazkami. Latwiej jest uczyc z programu.
      Znajoma, ktora uczy tym systemem "unschooling" czyta swoim dzieciom calymi
      godzinami. One mowia o czym chca sie uczyc, co robic,a ona im dogadza. Dzieci
      nie bawia sie calymi dniami i sa naprawde spragnione wiedzy. Po prostu
      uwielbiaja sie uczyc i wola to od calodniowej zabawy. Mozliwe, ze w ten sposob
      inaczej ucza sie np matematyki jesli jej nie lubia, lub innego przedmiotu.

      Ja uwazam unschooling troche za ekstremalny i balabym sie swoim dzieciom dac
      zupelnie luz. Ale ostatnio duzo na ten temat czytalam i niektore blogi duzo
      mnie nauczyly i daly duzo do myslenia. Troche mniej krytykuje unschoolers (tych
      normalnych a nie takich co to film pokazal). Szczegolnie jak ostatnio maz
      narzeka na swoich studentow, ktorzy to naprawde nie wiem jakim cudem w ogole
      przeszli do nastepnej klasy po K! Moja 9 latka potrafi lepiej logicznie myslec.
      Nie wspominajac juz o wiedzy matematycznej... np chlopak nie potrafil pomnozyc
      2 liczb i potem podzielic przez inna na kalkulatorze! Jakim on sposobem
      skonczyl srednia szkole to nie wiem. Po prostu stracil czas w szkole i
      zmarnowac kase panstwowa. Lepiej by bylo jakby siedzial w domu i robil co
      chcial a nie zajmowal miejsce w lawce.

      Ten film tez nie okazuje prawdy o typowym unschooler. Wracajac do mozliwosci
      wyboru. Wiekszosc na necie i te 2 rodziny co znam staraj sie aby ich dzieci
      mialy stycznosc ze wszystkim co mozliwe. Chodza na rozne sporty, graja na
      instrumentach muzycznych, i maja mozliwosc poznania wielu roznych rzeczy zanim
      wybiora to co ich pasjonuje. Rodzina pokazana w TV to jakas patologiczna.
      Jakby rodzicow nie obchodzily dzieci. Chlopak mowil, ze nie poznal co to sa
      sporty, bo go nie interesuje. Rodzice nic zupelnie im nie pokazuja i nie daja
      mozliwosci nawet wyrobic jakis zainteresowan.

      Bardzo ten film niesmaczny i zrobiony przez kogos kto zupelnie nie ma pojecia o
      tym jak ucza sie "unschooled" dzieci. Na zawrocil sobie dupy, zeby poznac inne
      rodziny, a moze specjalnie wybral taka, ktora bylaby krytykowana przez wiekszosc
      unschoolers.

      Bardzo mi sie tez nie podobalo to, ze uzyli statystyk i z tego filmu wynika, ze
      to jest typowa rodzina, ktora unschool i jest ich 10% wszystkich homeschoolers.
      Niechby wybrali normalna unschool rodzine i dopiero mowili, ze jest ich 10% a
      nie jakas zupelnie wypaczona!
      Jakis homechooling hater dal kopa ponizej pasa i pokazac unschoolers w zlym swietle.
      • kobraluca Re: Unschooling 29.04.10, 16:04
        edytais dobrze mowisz
        ta rodzina to radical unschoolers, ktorzy daja dzieciem calkowita swobode w kazdej dziedzinie, nie tylko w nauce

        dziennikarka jest ewidentnie przeciwniczka homeschooling, zadaje takie pytanie by przedstawic unschooling w zlym swietle

        mi sie idea unschooling bardzo podoba i jesli zdecyduje sie na edukacje domowa na pewno pozwole dzieciom na swobode w decydowaniu czego chca sie uczyc, nie bede sie trzymala sztywno curriculum, to jest wlasnie benefit uczenia w domu, nie trzeba dzieci ograniczac do tego co jest w textbooks
      • majenkir Re: Unschooling 30.04.10, 21:24

        edytais napisała:
        > Chlopak mowil, ze nie poznal co to sa
        > sporty, bo go nie interesuje. Rodzice nic zupelnie im nie pokazuja
        i nie daja mozliwosci nawet wyrobic jakis zainteresowan.


        Gdyby moj prawie 9-letni syn mial cokolwiek do gadania w sprawie
        swojej edukacji, to do dzis nie umialby czytac.
        Sorry, ale dzieci nie moga decydowac w tak waznych sprawach
        • kobraluca Re: Unschooling 02.05.10, 16:13
          majenkir,ale rzecz w tym,ze Twoj syn nie ma nic do powiedzenia w
          sprawie swojej edukacji i dlatego uczy sie niechetnie(tak
          przynajmniej wnioskuje z Twojego postu)
          dzieci, ktore ucza sie bo tego chca, a nie dlatego bo sa zmuszane,
          ucza sie chetniej
          kazde dziecko chce predzej czy pozniej nauczyc sie czytac, jest to
          umiejetnosc niezbedna do funkcjonowania w naszym spoleczenstwie,
          dzieci unscholerow ucza sie czytac, mimo ze nikt ich nie zmusza,
          niektore majac 5 lat, inne majac 10,ale kazde z tych dzieci czyta
    • ingrid0 Re: Unschooling 29.04.10, 22:44
      Jestem zdecydowana przeciwniczka domowego nauczania, ale podoba mi
      sie w tym kraju to, ze mozesz uczyc, wychowywac swoje dzieci jak
      chcesz. Mozliwosc wyboru jest dobra.
      Uwazam, ze szkola, przedszkole to nie tylko miejsce zdobywania
      wiedzy, ale tez miejsce zawierania przyjazni, uczenia sie relacji z
      innym dziecmi (nie tylko z bratem, siostra), respektowania ich
      potrzeb, nauka zachowania w grupie i tego, ze pani w klasie ma swoje
      zasady, ktorych tez trzeba przestrzegac - moj syn pierwsze co
      sprawdzil po rozpoczeciu przedszkola, to wlasnie to, kto tu rzadzi:
      on czy pani; okazalo sie, ze pani i od tej pory bardzo sie lubia :);
      Studenci mojego meza tez prezentuja rozny poziom (jest geologiem i
      czesto w wykladach musi uzywac matematyki i fizyki, przy czym mlodzi
      ludzie zdaja sie nie wiedziec o czym on mowi), ale obje jestesmy
      przekonani, ze to jest problem bardziej zlozony niz to czy ktos
      uczyl sie w domu czy w szkole.
      Ponadto ludzie (czytaj rodzice) maja bardzo rozne osobowosci. Moja
      (i meza) jest taka, ze mimo, iz szalenczo kochamy nasze dzieci, to,
      zeby je kochac musimy ich przez pare godzin dziennie nie ogladac.
      • edytkus Re: Unschooling 30.04.10, 19:15
        ingrid0 napisała:

        >
        > zeby je kochac musimy ich przez pare godzin dziennie nie ogladac.

        LOL, nie jestescie wyjatkami ;)
        • edytkus Re: Unschooling 30.04.10, 19:22
          dla mnie home schooling kojarzy sie przede wszystkim z drastycznymi
          przypadkami children abuse. Oczywiscie sa tacy rodzice jak Edytais ale
          mysle ze wiekszosc do nauczania sie nie nadaje.

          PS.Edytais, nie wiem jak w Twoim stanie ale w moim przepis dzieki
          ktoremu koszty nauczania mozna odliczyc od podaktu nie wszedl w zycie
          (tylko w kilku stanach przeszedl). Ale czytalam ze uczac w domu mozna
          odliczyc koszty sposobem. Zglaszasz ksiegowemu ze prowadzisz biznes -
          tutoring (to ze uczysz wlasne dzieci a nie cudze nie ma znaczenia) i
          wszystkie koszty materialow, wycieczek edukacyjnych etc. mozesz
          odliczyc jako koszty wlozone w biznes, a ze nie kazdy biznes przynosi
          zyski to juz szczegol ;)
          • edytais Re: Unschooling 30.04.10, 22:21
            edytkus,
            niestety kosztow homeschooling nie moge odliczyc. Juz szukalam na wszelkie
            sposoby :(

            Mi tutaj nie chodzilo o to czy lepiej jest homeschool czy do szkoly i wszelkie
            wady i zalety homeschooling. Chodzi o to, ze ten film jakby specjalnie wyszukal
            krancowego przypadku (i tu sie zgodze) wrecz child abuse jednoczesnie sugerujac,
            ze jest to normalne wsrod homeschoolers. Ci co nie maja styku z tymi uczacymi w
            domu nabiora zla opinie. Moze tez byc nacisk tych niezorientowanych na to, zeby
            w ogole homeschooling bylo nielegalne z powodu wlasnie takich szurnietych
            rodzin. Poza tym, to ci co nie sa dobrze zorientowani, po uslyszeniu, ze ja
            ucze w domu dzieci tez moga pomyslec, ze ja to wlasnie z tych rodzin co to oni w
            TV widzieli! Mozna powiedzie, ze mnie opinia osoby obcej nie powinna obchodzic,
            a ci co znaja nasza rodzine to lepiej wiedza.... Ale mimo wszystko ja ten film
            odebralam jako wielka uraze.

            Naprawde wiekszosc homeschooler bardzo dba o edukacje dzieci. Mozna stosowac
            unschooling, kiedy dziecko wybiera nauke, ale tez jednoczesnie je nauczyc czego
            powinno. Chodzi tu o styl a nie czego sie nauczy a czego nie. Mozna dzieci
            nauczyc swietnie matematyki jednoczenie nie zmuszajac go to niej nawetj jak tej
            matmy nie lubi. Unschooling nie jest dla kazdego homeschooler, bo IMHO jest to o
            wiele trudniejsze niz kupowanie programu (juz chyba pisalam o tym).
            Trzeba miec tez duza ogolna wiedzie, bo duzo nauki dzieci bierze sie po prostu z
            rozmow z nimi. Moja Emily nie cierpi matmy i z nia nie siedze oraz jej
            matematyki typowo jak w szkole nie ucze. Ona uwaza, ze my matematyki nie
            przerabiamy...... ale jest w 1 klasie i ostatnio w WalMarcie zachcialo sie
            kupic ksiazeczke Grade 2 z matematyki. Byly tam fajne rysunki itp no i
            zachcialo sie czegos nowego. Ona w ciagu kilku posiedzen skonczyla cala
            ksiazke! Jedynie z czym miala problemy to odejmowanie 2 cyfrowych liczb od
            siebie. Pokazalam i umiala to zrobic. Gorzej bylo z odejmowaniem jak trzeba
            bylo zaporzyczyc np 35-19. Ale na to jest czas. W koncu ona ma tylko 6 lat.
            Za to uwielbia bawic sie w sklep, wiec z nia sie w to bawie. WYceniamy jej
            zabawki, ona jest kasjerka. Uwielbia tez rysowac, wiec sobie zaprojektowala
            pieniadze. Tym sposobem uczy sie dodawac, odejmowac, wydawac drobne itp itd....
            Czy to jest szkola dla nie! Oczywiscie, ze nie. My sie bawimy. Jest to
            "child lead education". Ona sie chce w to bawic nie majac pojecia, ze uczy sie
            przy tym matematyki. A to, ze my nie siedzimy przy stole wypelniajac rubryki w
            "worksheet" jest gorsza forma nauki, lub nie mozna tego nazwac nauka? Tak ucza
            unschoolers i to co TV pokazalo ... grrrr.....
            • edytkus Re: Unschooling 01.05.10, 05:15
              edytais napisała:

              > ten film jakby specjalnie wyszuka
              > l
              > krancowego przypadku (i tu sie zgodze) wrecz child abuse


              oj, my bad, mnie chodzilo o fizyczne znecanie sie nad dziecmi,
              glodzenie, bicie, wykorzystywanie seksualne pod przykrywka
              homeschooling. Czytalam wiele razy o takich przypadkach i tak
              dowiedzialam sie ze chodzenie do szkoly nie jest obowiazkowe.
              Dopiero Twoje wypowiedzi sprawily ze "poszerzylam horyzonty," no i
              na pewno prywatne nauczanie jest idealne dla wyjatkowo zdolnych
              dzieci, niemniej wciaz utrzymuje ze ogromna liczba dzieci uczonych w
              domu na tym traci. Znasz jakies statystyki ktore pokazuja jak dzieci
              uczone w domu radza sobie w doroslym zyciu?
              • edytais Re: Unschooling 01.05.10, 22:18
                > domu na tym traci. Znasz jakies statystyki ktore pokazuja jak dzieci
                > uczone w domu radza sobie w doroslym zyciu?

                Tak, wg nich lepiej niz szkolne i sa szczesliwsze. Nie pamietam gdzie to
                widzialam, chyba w jednych z emaili czy forum homeschooling. Maz w tej chwili
                nade mna stoi i wygania mnie z kompa, wiec poszukam dzisiaj w nocy (bede przy
                kompie pewnie do 3 nad ranem jak juz rodzinka bedzie spala). Mezus potrzebuje
                internetu, bo ma internetowy biznes. Teraz jest harowka. Zwykle zaczyna sie
                jego robota poza uczelnia tak pod koniec kwietnia.
                • kobraluca Re: Unschooling 02.05.10, 16:06
                  tez czytalam o tym,ze dzieci te lepiej sobie radza i wierze w to, bo
                  uwazam,ze szkola ma negatywny wplyw na dzieci,ale chetnie zobacze
                  statystyki

                  --
                  Nothing you become will disappoint me;
                  I have no preconception that I'd like to see you be or do.
                  I have no desire to foresee you, only to discover you.
                  You cannot disappoint me.
                  • edytkus Re: Unschooling 03.05.10, 15:34
                    No dobrze, znalazlam rozne statystyki, ale wszystkie byly przeprowadzone
                    przez orgaizacje promujace homeschooling wiec moze niekoniecznie
                    obiektywne i prawdziwe. Poprosze o link do info pochodzacego od
                    organizacji nie zajmujacych sie na stale homeschooling.
                    Kobraluca i Edytais, znalazlam ten
                    link przypadkiem i
                    ciekawi mnie jak sie ustosunkujecie do faktu ze 83% rodzicow uczacych w
                    domu to "fanatycy religijni" (wg tekstu z linku, moze jest naciagany?).
Pełna wersja