Gość: widz
IP: *.bct.bellsouth.net
16.03.04, 04:59
kochani, mam dobra wiadomosc:
da sie wjechac bez kantow. to byl moj pierwszy raz, spinalem sie i kombinowalem, co
powiedziec. znajomy radzil, nie powoluj sie na zadna rodzine.
wiec: o adres w usa poprosilem stewarda w samolocie, polecil hotel, w ktorym sam sypia,
ma granicy (LAX) powiedzialem, ze jade w podroz, i to wszystko.
mialem 950 dolarow i karte kredytowa pko bp, ale o pieniadzach nie bylo mowy.
koles, z wygladu filipinczyk, sprawial wrazenie wyjatkowo glupiego :o)
pozdro z key west