-- associate degree

09.08.10, 00:25

czy ktos tu robil associate degree?
troche poczytalam i z tego co mi wiadomo mozna to robic a mozna tez
po tym sobie iles tam kredytow przerzucic gdyby sie potem zdecydowac
na robienie undergraduate degree.

czy macie jakies colleges do polecenia co do tego typu stopni. mnie
by chyba interesowalo robienie z hiszpanskiego i chyba w californi
ale tu sie nie upieram na lokalizacje.

dlaczego associate i z hiszpanskiego? bo chce pojsc po linii
najmniejszego oporu bo troche hiszpanski znam, wydaje mi sie ze
associate degree nie bedziemnie kosztowac tyle ile nomralny
licencjat lub magister, a nie mam ochoty nastepnego magistra robic
jak nie musze bo po prostu juz wystarczajaco sie w zyciu
nastudiowalam.


chce po prostu zmienic lokalizacje i sie przeniesc do stanow na
jakis czas, albo pracujac albo jesli nie znajde pracy to na wizie
studenckiej - i sie zastanawiam czy dostalabym wtedy wize studencka
jesli chce tylko robic associate degree.

juz chyba ze dwa lata sobie lamie glowe nad tym gdzie sie chce
przeniesc i nadal marudze i tez jeszcze pewne inne rzeczy mnie
trzymaja w miesjcu gdzie jestem ale mam nadzieje ze o sie powoli
rozwiaze.

wiec jakies przemyslenia macie co do tego?
    • oliv2 Re: -- associate degree 09.08.10, 20:27
      spokojnie mozesz dostac wize studencka, ale musza to byc studia full time.
    • robak.rawback Re: -- associate degree 10.08.10, 00:11

      a czy nie wiesz czy mozna przy tymn pracowac troche zeby jakies
      koszta sie zworcily troche? a tez sie zastanawiam - czy do tych
      colleges to chodza tylko mlodziaki czy trzydziestolatkowie tez?
      bo wolalabym miec troche classmates w swoim wieku tez anie tylko
      jakis niepowaznych dziewietnastolatkow.

      aha i sie tez zastanawiam czy by mi wogole pozwolili robic takie
      degree. jak patrzylam chyba na uni of cali to bylo napisane wyraznie
      ze na undergraduate course nie zapisza kogos kto juz ma taki stopien
      albo wyzszy. a associate to jest przeciez jeszcze nizej niz
      undergrad. jakkolwiek generalnie na stroniecollegow na jakie
      patrzylam nie mieli za duzo wymagan he he.
      • robak.rawback ze strony ambasady - aghr 10.08.10, 00:35

        london.usembassy.gov/students.html
        tak pogmatwali ze ja nie widze za duzej roznicy miedzy tymi dwoma
        typami wiz- te info jest bardzo metne jak dla mnie. tyle tylko ze f1
        wlasciwie nie mowi ze mam ograniczony czas pobytu do roku. ale
        pytanie to czy na associate degree w college mozna wyjechac na f1 -
        ktora wydaje sie lepsza?
        • oliv2 Re: ze strony ambasady - aghr 10.08.10, 02:28
          na F1 mozna pracowac do 20 h tyg na terenie campusu.
          jesli ta tym univ wymagaja zeby sie nie mialo wyzszego degree to po prostu
          mozesz nie ewaluowac dyplomu z Pl i zaczynac jakbys studiow nie miala.
          tutaj masz wszystko o wizach
          www.usa.info.pl/wizy.php
          na tej stronie tez jest forum gdzie mozesz popytac, bo tutaj to jak widzisz
          sredniawo z pomoca.
          powodzenia
          • klaudona Re: ze strony ambasady - aghr 10.08.10, 03:34
            Sredniawo z pomoca nieze zlej woli tylko z braku wiedzy. Moze na Polkach ze
            Stanow bylby wiekszy odzew. Zajzyj na te strone:
            Organizacja Polskich Sudentow
            I przeszukaj informator i archiwum z mailing list. Jesli nie znadziesz
            odpowiedzi zapytaj sie przez mailing list.
    • go-jab Re: -- associate degree 10.08.10, 03:26
      szybkie pytanie - a czy college do ktorego planujesz uderzac ma taki kierunek?
      associate degree in spanish? bo ja, szczerze mowiac, sie jeszcze z takim nie
      spotkalam...
      • robak.rawback Re: -- associate degree 10.08.10, 12:51
        tak tez sie zdziwilam bo obejzalam chyba z osiem innych i tam nie
        mieli takiego. ale to tylko w LA na razie patrzylam wiec nie jest to
        probka reprezentatywna.

        tak na polki w stanach porposilam o registration ale jeszcze nie mam
        odzewu wiec nie moge pisac tam.

        wczoraj sobie poczytalam o f1 wiec juz sie mniej wiecej orientuje.
        dzieki za odpowiedzi - jak ktos ma ochote cos dodac to please do.
        • kz_76 Re: -- associate degree 11.08.10, 00:39
          Jestem Ci jeszcze winna odpowiedz na maila w sprawie samochodu -
          obiecuje ze sie odezwe.
          A co do collegu - jesli chodzi Ci glownie o wize to polecam
          community college zamiast uniwersytetu. Przede wszystkim jest sporo
          taniej. Zeby dostac wize studencka, chyba nawet nie musisz od razu
          zapisywac sie na jakis konkretny kierunek. Wystarczy zebys
          byla "full time student" czyli 12 godzin zajec tygodniowo. I mozesz
          sobie wybrac przedmioty dowolne (nie na 100% ale tak cos pamietam).
          W okolicach LA bardzo popularny wsrod zagranicznych studentow jest
          Santa Monica College. Fajny wybor przedmiotow ma tez Long Beach
          City College, ale to jednak kawalek drogi od samego LA (szczegolnie
          dla osoby nie jezdzacej samochodem).
          • robak.rawback Re: -- associate degree 11.08.10, 22:54
            hello
            tak, patrzylam wlasnie na community colleges. jak juz bym sie tam
            przeniosla to pierwsza rzecz to biegiem na lekcje jazdy a potem sianie
            spustoszenia na lokalnych drogach. zaraz sobie popatrze na te colleges co
            powiedzialas.
            • piesfafik Re: -- associate degree 12.08.10, 02:10
              musisz chyba przyjechac z wlasnymi pieniedzmi. Inaczej moga ci nie dac
              wizy bi sie nie utrzymasz. oplata za fill time community college dla
              cucdzoziemca to jakies 3000 za semestr ( spradz out of state tuition w
              collegu gdzue chcesz isc) . Zarobisz legalnie ok 200 dolarow
              tygodniowo ( 2o godz x 10 dol/ godzine)
              a mieszkac gdzies i jesc musisz. Czyki jak bedziesz wystepowc o wize to
              musisz pokazac ze albo masz forse albo krewnych co cie utrzymaja.
              W Kaliforni jest akurat kryzys i ceny studiow ida w gore a pomoc dla
              studentow leci w dol.
Pełna wersja