Dodaj do ulubionych

Slub w USA na wizie turystycznej

IP: *.dsl.frsn02.pacbell.net 27.04.04, 23:53
Witam forumowiczow,

Przebywam obecnie w Stanach na wizie turystycznej, mieszkam u narzeczonej,
ktora poznalem podczas poprzedniego pobytu tutaj.

Dzieki postowi MOJITO (cytuje: A po zawarciu malzenstwa masz juz tylko rzut
beretem do conditional permanent residence status (I-130, G-325A i I-485).
Po dwoch latach skladasz podanie ponownie (i ostatecznie) i jestes
w ogrodku i witasz sie z gaska), wiem, co zrobic po zawarciu malzenstwa.

Ale!
jestem tu juz miesiac i nie wiem, ile przyjdzie mi czekac na dokumenty z
Polski - przy okazji: czy ktos wie jakie dokumenty winny byc do mnie
przyslane? na pewno przetlumaczone swiadectwo urodzenia - co jeszcze?

Wiec mam pytanie:
gdzie sie zglosic (immigration office oczywiscie, gdzie jeszcze?!), jaki
dokument wypelnic, zeby spokojnie i bez stresu czekac na dokumenty, ustalic
date slubu i zaczac juz TERAZ cos robic (mieszkanie, praca itp).?

Z gory dziekuje za wszystkie (p)odpowiedzi.

Grzegorz
greg.bialowas@interia.pl

Obserwuj wątek
    • Gość: rafal Re: Slub w USA na wizie turystycznej IP: *.maine.rr.com 29.04.04, 00:14
      Jesli dobrze zrozumialem, pytasz, jakie dokumenty sa Ci potrzebne do zawarcia
      malzenstwa w USA. Odpowiedz: wszystko zalezy od stanu, w ktorym mieszkasz. W
      niektorych moze to byc tylko ID ze zdjeciem - w Twoim przypadku paszport.
      Bardzo mozliwe, ze akt urodzenia nie bedzie Ci w ogole potrzebny. Wszystkie
      potrzebne informacje znajdziesz w swoim City Hall.

      Z kolei na stronie USCIS www.uscis.gov znajdziesz informacje dotyczace
      procedury zmiany statusu. Jest to zrodlo o wiele bardziej kompetentne niz
      domorosli doradcy imigracyjni z forum "Turystyka".

      uscis.gov/graphics/howdoi/legpermres.htm
      uscis.gov/graphics/howdoi/lpreligibility.htm
      • gdotb Dzieki wielkie 29.04.04, 00:30
        Wczytuje sie w teksty na stronach, ktorych adres podales, juz kilka dni, do
        dzialu 'how do i' jeszcze nei trafilem.

        Wielkie dzieki za linki.
        Pozdrawiam z Kaliforni.

        Grzegorz


        > Jest to zrodlo o wiele bardziej kompetentne niz
        > domorosli doradcy imigracyjni z forum "Turystyka".

        LOL :)
        • Gość: rafal Re: Dzieki wielkie IP: *.maine.rr.com 29.04.04, 03:41
          Jeszcze jedno: nastaw sie psychicznie na dlugie oczekiwanie na rozpatrzenie
          Twojej petycji. Obecnie USCIS rozpatruje wnioski I-130 zlozone w listopadzie
          2001 roku, czyli maja ok. dwuipolletni poslizg. I przygotuj sie na pewne
          wydatki: od 30 kwietnia wiekszosc oplat w USCIS wzrasta o ok. $55 - np. I-130
          bedzie od piatku kosztowac $185, a I-485 - $315 + $70 za odciski, czyli $385.

          Wszystkie informacje z uscis.gov/graphics/index.htm

          uscis.gov/graphics/publicaffairs/newsrels/USCISFeeStructure.pdf
          Mozesz ten caly proces potraktowac jako pierwszy (skrocony) test na Twoja
          adaptacje w USA; jesli starczy Ci cierpliwosci, uporu no i finansow na
          poczatek, to mozesz tu wiele osiagnac. Czego Ci szczerze zycze.

          Pozdrowienia z dokladnie przeciwleglej czesci Stanow :)

          • gdotb Re: Dzieki wielkie 29.04.04, 04:04
            Raz jeszcze dziekuje za linki, podpowiedzi i ogolnie za mila odpowiedz.

            Narzeczona, ktorej kolezanka poslubila rowniez nie-amerykanina, powiedziala mi
            ostatnio po rozmowie z owa kolezanka, ze para musiala zaplacic ok. 1500 dolarow
            za wszystkie formalnosci, tak, ze oboje jestesmy przygotowani na te, niestety
            olbrzymie, wydatki.

            pozdrawiam serdecznie,
            Grzegorz
            greg.bialowas@interia.pl

            • Gość: Rena Re: Dzieki wielkie IP: 63.195.132.* 29.04.04, 04:27
              Ja bym sie trzymala z dala od immigration office przed slubem. Wlasnie
              zamierzasz przeciez zrobic cos nielegalnego. Jeszcze sie nachodzisz po slubie.
              • gdotb Nielegalnie? 29.04.04, 04:57
                Wytlumacz mi wiec, co jest nielegalnego w zawarciu malzenstwa przeze mnie w
                chwili obecnej.

                Czy, zeby bylo legalnie, mam wracac do Polski i starac sie (przez X miesiecy) o
                wize malzenska K1?

                • Gość: gosc Re: Nielegalnie? IP: *.ipt.aol.com 29.04.04, 05:01
                  jestes na turystycznej czyli nie mozesz teoretycznie robic nic innego jak
                  tylko "zwiedzac" Jak np na granicy dowiedzieliby sie ze masz zamiar wziac slub
                  to bu Cie zawrocili. Nie martw sie jak sie hajtniesz to juz bedzie spoko
              • mojito Jazda ze slubem. 29.04.04, 05:33
                Yo, Amigo,

                rozwazcie taki sposob postepowania. W poniedzialek wybierzcie sie
                do lokalnego City Hall i uaktualnijcie Wasza wiedze co trzeba
                przy zawarciu malzenstwa. Nieduzo trzeba i na pewno to masz. Paszport.
                Moze w Twoim stanie cos jeszcze. W poniedzialek bedziecie wiedzieli.
                I zaraz po tym ustalcie date slubu. Na razie bez kontaktow z BCIS.
                Mozecie sie tam z rozpedu wybrac i wziac wymienione wyzej druki.
                Kazdy druk ma dokladna instrukcje co i jak trzeba. Instrukcje nieskomplikowane.
                W BCIS zabierzcie tylko druki. Bez zadnych pytan. Aby zapytac sie trzeba
                stac/siedziec godzinami i BCIS tez moze zapytac. Druki dostaniecie od reki.
                Mozecie spokojnie pobrac sie i robic wesele jak chcecie.
                Ciagle bez zblizania sie do BCIS. Z Kalifornii mozecie poleciec
                do Las Vegas i tam w ciagu dnia sie pobrac. Cena przedsiewziecia
                bez hotelu i rozrywek okolo 250 dolarow. Interesujace Was informacje
                znajdziecie w googlu pod Las Vegas weddings. Koszty wyprawy do LV pokryje
                Wam nie zblizanie sie do zadnego prawnika imigracyjnego. Absolutnie nie.
                Wypelnienie wszystkich drukow po slubie nieskomplikowane i prowadzone dokladnie
                instrukcjami. Zabijcie kazda pokuse platnej porady prawnej.
                Mozecie pobrac sie tez lokalnie na miejscu. Procedure z weselem
                tez znacie i mozecie planowac wesele bez udzialu BCIS.

                Majac juz akt slubu w reku Twoja zona wypelnia i sklada wymagane dokumenty.
                Albo osobiscie albo poczta rejestrowana. I tyle. Czekasz teraz cierpliwie
                na list z BCIS potwierdzajacy otrzymanie podania i informacje z magicznym
                slowem "pending". W zalatwianiu. Na podstawie tego cudownego zawiadomienia
                mozesz teraz zrobic wszystko co chcesz. Ubiegac sie o numer social security,
                prawo jazdy i prace. Reszta to tylko sprawa czasu.

                Startujcie juz wiec bez dalszych pytan od poniedzialku,
                pozdrowionka,
                mojito.

                P.S. Nie robisz nic nielegalnego. Dobrze jest ozenic sie na waznej wizie.
                Ale jezeli to sie nie uda to tez spoko. Nie ma zadnych komplikacji.

                Raz jeszcze,
                m.
                Przy okazji tlumaczenia ewentualnych dokumentow unikaj jak zarazy
                konsulatow polskich. Tlumaczy przysieglych znajdziesz z pomoca yellow pages
                lub lokalnej polskiej agencji tyrystycznej. Tlumaczenia mozecie zrobic
                poczta.
                • gdotb Hey Mojito! 29.04.04, 17:34
                  Wielkie, wielkie dzieki za wszelkie porady :)

                  pozdrawiam z Kaliforni!
                  Grzegorz
                  • mojito Re: Hey Mojito! 30.04.04, 01:49
                    Dzieki. Powodzenia.
                    Pozdrowionka spod Nowego Jorku.
                    Z Pennsylvanii :))).
                    mojito.
                • kasia.mm Re: Jazda ze slubem. 01.06.04, 19:11
                  mnie też interesuje ten temat (w stanie Kalifornia). A co to jest BCIS i
                  dlaczego go omijać? Z tego co już wiem, potrzebna jest metryka z Polski oraz
                  jakaś karta szczepień (z Polski) w celu wyrobienia jakiejś licencji zdrowia czy
                  cos takiego. Konieczne są jakies szczepienia, których w Polsce nie było. Te
                  sprawy związane ze stanem zdrowia już są załatwione.I co dalej? Rzeczywiście,
                  prawnicy tylko biora pieniądze, a nie posuwaja sprawy naprzód. Ale ślub
                  wolałabym na miejscu (nie w Las Vegas).
                  Jeśli możesz jeszcze uściślić inforamcje, to będę wdzięczna.
                  pozdrawiam serdecznie i dziękuję
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka