IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.11, 10:13
We wrześniu ma być przez 6 dni w LA. 3 dni spędzę w samym mieście (obowiązki). CO można zobaczyć popołudniami? Mam wypisane Getty Museum i Hollywood.
Zastanawiam się nad 3 pozostałymi dniami - mam na liście Death Valley, Sequoia National Park oraz Yosemite. Czy waszym zdaniem w pełne 3 dni da się radę to objechać i coś zobaczyć? czy macie jakieś polecane noclegi na trasie w powyższych okolicach?
Obserwuj wątek
    • w357 Re: LA 25.06.11, 16:12
      Gość portalu: s. nowak napisał(a):
      > CO można zobaczyć popołudniami?

      To zależy, co kto lubi i czy masz czym jeździć ?
      Dla niektórych atrakcją jest nawet spacer po Santa Monica Blvd.
      Może być też wizyta w np. "RMS Queen Mary"
      gocalifornia.about.com/cs/losangeles/a/qmaryhistory.htm
      • Gość: Oberzyswiat Re: LA IP: *.lightspeed.irvnca.sbcglobal.net 27.06.11, 03:38
        w357 napisał:

        > Gość portalu: s. nowak napisał(a):
        > Może być też wizyta w np. "RMS Queen Mary"

        Dzis juz nie ma tam po co jezdzic. Korporacja, ktora jest wlascicielem obiektu, jest praktycznie zbankrutowana, a statek powoli zamienia sie w kupe rdzy i w burtach sa juz dziury na wylot wielkosci pilki noznej. Coraz wiecej sektorow na statku jest zamknietych dla turystow (wzgledy bezpieczenstwa spowodowane wieloletnimi zaniedbaniami konserwacji), o czym sie nie wspomina ani na internecie ani w kasie biletowej podczas zakupu biletu.
        Rozczarowanym turystom nie zwracaja kosztow biletow... A szkoda, bo obiekt jest (byl) wartym odwiedzenia, jako lokalna osobliwosc plus obiekt historyczny...
        • bmwracer Re: LA 27.06.11, 18:13
          zgadzam sie .. mnie osobiscie bardziej zainteresowal Skorpion - "radziecka" lodz podwodna z lat 70-tych zacumowana przy Queen Mary....
    • bmwracer Re: LA 25.06.11, 18:15
      Mozesz zrobic petle

      Wyjazd ok 5 rano -> (~11:00)Death Valley (15:00) -> (20:30) Mono Lake (8:00)Nocleg ->(~10:00) Yosemite via Tioga pass 19:00 (nocleg) wyjazd o 8:00-> ~12:00 Kings Canyon -> back to LA

      Kazdy odcinek jazdy to ok 5 godzin
      Pierwszy dzien bardzo intesnywny
      5 godzin do DV+ 6g w DV +5g jady do Mono Lake
      Nocleg kolo Mono Lake: Ja zatrzymalem sie w Lee Vining - Lake view lodge.
      Zachod slonca nad jeziorem Mono nie do odpuszczenia a wiec trzeba byc odpowiednio wczesnie.
      Rano 2 godziny na Przejazd tioga pass do Yosemite
      Prpponuje jechac prosto na Glacier Point, potem zjazd do Yosemite Village i wycieczka na Vernal wodospad.(ywscie i zejscie to ok 3 godziny - i bedzie sie kompeltnie przemoczonym ale warto) ..reszta dnia na inne atrakcje
      wieczorem nocleg na obrzezach Yosemite i do KC......

      Reszty noclego nie moge polecac - nie robilem takie trasy w takim tempie
    • Gość: Oberzyswiat Re: LA IP: *.lightspeed.irvnca.sbcglobal.net 27.06.11, 04:01
      W trzy dni mozesz sobie zrobic np. urocza wycieczke do Sequoia Nat'l Park (na dodatkowe pojechanie do Yosemite bedzie juz za malo czasu, chyba ze jestes jednym z tych zwiedzajacych Polakow-turystow, co to wychylaja sie z pedzacego autobusu aby pstryknac sakramentalna fotke i "zaliczyc" w ten sposob kolejne miejsce).
      Opodal parku Sequoia w wiosce Three Rivers masz kilka propozycji noclegow w postaci moteli tam sie znajdujacych, tudziez pare lokalnych restauracji. Nie bede niczego konkretnego sugerowal, bo kazdy woli cos innego. Tak czy inaczej, nie spodziewaj sie tam znalezc luksusow hotelu Hilton, niemniej mozna tam przenocowac i zjesc w przyzwoitych warunkach.
      Sam park zostal na przestrzeni szeregu minionych lat dosc drastycznie zmieniony (inny przebieg sciezek spacerowych, pododawane przystanki shuttle bus'ow, zmieniona lokalizacja schroniska, sklepikow z pamiatkami, etc... w mojej opinii zmiany te wyszly parkowi na gorsze).

      Droga Generals Highway, po ponad dziesieciu latach slimaczo przeprowadzanych reperacji, jest jeszcze nadal miejscami rozgrzebana - w rezultacie puszczaja sznury samochodow okresowo w jednym kierunku po kilkadziesiat co jakis czas, wiec czeka sie w kolejce w nieskonczonosc az pracownik drogowy, tzw. flag man uniesie choragiewke.

      W samym parku polecam odwiedzenie Gen Sherman Tree i sciezke spacerowa Congress Trail, Gen Grant Tree w drugiej czesci parku (dojazd ok. 45 minut), krotki spacer do Beattle Rock z Giant Forest Village, wspinaczke na Moro Rock i Crescent Meadow ze sciezka wokol tej wielkiej laki. (Uwazaj na liczne w parku ostatnio niedzwiedzie!)
      Na wiecej nie bedziesz mial czasu.
      • Gość: s.nowak Re: LA IP: *.ek.univ.gda.pl 27.06.11, 12:09
        Wiesz to tradycyjny problem, gdy nie masz żadnej pewności czy będziesz w tym regionie następnym razem. Stąd chciałbym zobaczyć jak najwięcej :)

        Ale jak rozumiem, z wcześniejszego wpisu jest to wykonalne....
        • bmwracer Re: LA 27.06.11, 18:29
          ja osobiscie nie jestem zwolennikiem wpadniecia/pstrykniecia ale w przypadkach gdzie chce sie zobaczyc jak najwiecej to pol dnia w kazdym miejscu wystarczy oby spokojnie zobaczyc jak to wyglada. poza tym jadac np droga 395 (z DV do Mono Lake) po prawej stroniemija sie baze wojskawa gdzie ostatnio ogladalismy jak startowaly i ladowaly Drony i mija sie wile mijscowosci po drodze ktoer maja swoj "charakter"

          Jesli chodzi o Kings Canyon /Sequoia Park to najelpiej wjechac do niego droga 180 (od strony Fresno) i p o zwiedzeniu (Gen Grant, Gen Sherman i reszty itd...) przjechac na poludnie aby wyjechac droga 198. Obecnie na 198 odbywa sie przwrobka drogi ruch jest kontrolowany (nie jestem pewnien czy skonczy sie do Wrzesnia) - przed wyjazdem nalezy sie zapoznac z aktualna sytuacja aby nie czekac 2 godziny na przejazd a zsynchronizoawc wyjazd z godzinami otwarcia...)
          www.visitsequoia.com/RoadConstruction.aspx
    • jorn Re: LA 07.07.11, 21:25
      Lepiej spędź te 3 dni w Yosemite, ewentualnie 2 dni w Yosemite i jeden dzień w Sequoia NP. Do Doliny Śmierci warto pojechać, ale samo zwiedzanie parku zajęło mi półtora dnia, a jeszcze zostaje dojazd.

      Pozdrawiam
      • nchyb Sequoia NP 08.07.11, 19:46
        Jorn, planuję jesienią wizytę w LA i SF, zastanawiałam się właśnie nad Sequoia NP.
        Ile czasu trzeba poświęcić na dojazd tam z LA i ile na pobyt?
        • Gość: Oberzyswiat Re: Sequoia NP IP: *.lightspeed.irvnca.sbcglobal.net 11.07.11, 21:29
          nchyb napisała:
          > Jorn, planuję jesienią wizytę w LA i SF, zastanawiałam się właśnie nad Sequoia
          > NP.
          > Ile czasu trzeba poświęcić na dojazd tam z LA i ile na pobyt?

          Kazdy amerykanski park narodowy jest unikatowy w swym rodzaju i wartym odwiedzenia. Sekwoja Nat'l Park nie jest tu wyjatkiem. Znacznie mniej uczeszczany od Yosemite i majacy swoj wlasny silny charakter. Swego czasu jezdzilem tam corocznie i w sumie bylem tam chyba z 25 razy, znam wiec te tereny bardzo dobrze, jak wlasne podworko.

          Musisz sobie dobrze zaplanowac ten wypad, zaleznie od posiadanego czasu i co chcesz tam zobaczyc. Moim zdaniem, wyjazd tam, zwiedzanie parku i powrot do LA tego samego dnia, choc teoretycznie mozliwe, mija sie z celem, chyba, ze - jak wiekszosc tu Polakow, jedziesz tam, zeby pobic kolejny rekord szybkosci zwiedzania. Najlepiej zwiedza sie park na luzie i spowolnieniu siebie samego; ludzie starsi nie maja z tym problemow, ale mlodzi musza sie naprzod odpowiednio nastawic. Tylko wtedy zauwazysz spiewajace ptaki w koronach sekwoi, gdzieniegdzie mignie niedzwiedz miedzy drzewami w polyskliwych promieniach slonca, a pod nogami, obok asfaltowej sciezki spacerowej zauwazysz kwitnace dzikie kwiatki lesne...
          Do rzeczy...
          Sam przejazd z LA do Parku, potrwa, w zaleznosci skad dokladnie z LA wyjezdzasz i dokad sie udajesz. Z polnocnych rubiezy miasta jazda samochodem z przecietna szybkoscia 60 do 65 mil/godz do wioski Three Rivers trwa ok. 5 godzin (wliczajac w to krotki, 15-20 minut postoj gdzies po drodze na odpoczynek). Ja zawsze zatrzymywalem sie w Porterville. Jesli jedziesz przez Fresno, jazda potrwa dluzej, mysle ze przynajmniej o godzinke dluzej.
          Z wioski Three Rivers do Parku, wzdluz gorskiej pelnej serpentyn drogi (nadal jeszcze jest ona w remoncie) jedzie sie do Giant Forest Village - juz w Parku, jeszcze dodatkowa godzine, zaleznie od warunkow w zwiazku z jej remontem. Najlepiej dowiedziec sie przedtem w wiosce o dokladny rozklad robot i okresowych przepuszczen ruchu na drodze, zeby wskoczyc w ten harmonogram i nie czekac godzinami w kolejce samochodow na drodze na przepuszczanie ruchu samochodow w jedna strone - wowczas nie straci sie czasu...
          Sam park mozna zwiedzac przez min. jeden dzien (nie wliczajac w to dojazd do niego i wyjazd, powrot do LA), ale najlepiej jest miec przynajmniej dwa dni.
          W przypadku dysponowania tylko jednym dniem na zwiedzanie, ja polecam obejrzenie General Sherman Tree i spacer wzdluz sciezki Congress Trail (zajmie to ok. 2 godzin), nastepnie udanie sie samochodem krotka droga do skaly Moro Rock i wspinaczka na szczyt (ok. pol godzinnna) zeby stamtad podziwiac panoramy na wierzcholki gor Sierra Nevada i tzw. Great western Divide, plus ewentualnie krociutki spacerek na okoliczna Skale Zucza (Beatle Rock), znajdujaca sie opodal Giant Forest Village. Gdy ma sie do dyspozycji drugi dzien na zwiedzanie parku, polecam udac sie wtedy na dosc dluga jazde do sasiadujacego parku Kings' Canyon aby obejrzec General Grant Tree, a nastepnie powrot do Giant Forest Village i spacer sciezka wokol Crescent Meadow. Na koniec zakupy pocztowek, pamiatek, koszulek z nadrukami, etc. i powrot do LA. Na inne sciezki spacerowe, np. sciezke prowadzaca do Sunset Rock, albo ta wzdluz Round Meadow, czy sciezke Alta Trail, trzeba miec niestety wiecej czasu.
          Nalezy tez zwracac uwage na liczne w Parku niedzwiedzie! Teoretycznie takie "spotkania" moga byc niebezpieczne - dla obu stron, szczegolnie gdy niedzwiedzica ma mlode.
          W samej wiosce Three Rivers jest szereg moteli i hoteli, tudziez restauracji, wiec mozna sobie tam zalozyc baze wypadowa z noclegiem. Celowo nie rekomenduje tam niczego konkretnego, bo kazdy ma swoje prywatne wymogi, zaznaczam jednak, ze luksusu na poziomie hotelu Hilton tam nie znajdziecie.
          I jeszcze jedno - w ostatnich latach Park przechodzil znaczne zmiany - zlikwidowano tam rustykalny budynek hostelu i baru wraz ze sklepikiem z pamiatkami w Giant Forest Village (a zamiast tego zalozono muzeum), zbudowano nowoczesny hotel/restauracje w odmiennej lokalizacji, zmieniono przebieg sciezki spacerowej wokol Generala Shermana, zalozono przystanki autobusow - shuttle buses, itd. Moim zdaniem, wszystkie te zmiany nie wypadly parkowi na dobre. Ale, to tylko taka moja prywatna opinia...


          • nchyb Re: Sequoia NP 14.07.11, 19:27
            bardzo dziękuję za rady.
            Nie zamierzam od razu wracać, noclegu chcemy poszukać w okolicy.
            Ogólnie mamy w planach objazdówkę, LA, SF. Las Vegas, Kanion. Myślę o tamie Hoovera i platformie. Ale bez napinania się i pędzenia, byle zdążyć.
    • Gość: Ktika Re: LA IP: *.aster.pl 10.07.11, 15:52
      Moim zdaniem Griffit Observatory (koniecznie z animacja nieba).........zwlaszcza wieczorem, widok LA z gory, nocą zabojczy. Podobnie jak z Mulholand Drive, czy wzgorz Hollywood. tak tajemniczo i fajnie jakos;)))
      Santa Monica nic ciekawego........w LA jeszcze Stadion dogersow do zobaczenia.
      W sekwojach nie bylam ale zaluje, widzialam zdjecia, naprawdę warto to zobaczyć.
      Mogę wysłać fotki tylko daj maila
      pozdro
      AA
      a moze tu sie da dolaczyc fotki? ale jak :(?
      • w357 Re: LA 11.07.11, 10:09
        Gość portalu: Ktika napisał(a):
        > a moze tu sie da dolaczyc fotki? ale jak :(?

        Jest kiiiilka sposobów !
        np.
        - www.imageshack.us/
        lub bezpośrednio przez Service Gazetowy
        Aby korzystać z Gazetowego MUSISZ być zarejestrowana/y na Gazeta.pl.
        Szczegóły wraz z Regulaminem >>> fotoforum.gazeta.pl/2,1.sfhtml
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka