Deportacja USA

IP: *.medwln01.nj.comcast.net 18.05.04, 23:31
Czy ktos zna sytuacje ze ktos dostal kiedys deport w USA, zabrany paszport,
mimo to osoba zostaje i wraca do Polski dopiero po kilku latach na nowym
paszporcie ( a wiec bez zadnej wizy itd) ? Czy bylyby problemy na lotnisku w
USA w momencie wylotu? Moja znajopma sie na tym zastanawia..czekam na
rozsadne odpowiedzi od Was...
    • Gość: grzes Re: Deportacja USA IP: *.mad.east.verizon.net 19.05.04, 04:55
      wiem ze mozna bez problemu poleciec do Polski na przeterminowanym paszporcie a
      na jednorazowym to juz wogole luzik.
    • visa_nazi Re: Deportacja USA 19.05.04, 14:34
      Prawdopodobnie wyjedzie bez wiekszych problemow, o ile zalatwi sobie nowy
      paszport bez przedkladania starego. "Zaginiety, zagubiony" lub cos takiego.
      Potem kolezanke czeka pare lat milego zycia-przy kazdym kontakcie z policja
      musi byc swiadoma tego, ze jest fugative from law :) przy kazdej kontroli
      drogowej moze zostac zakuta w kajdanki i ciupasem odstawiona na lotnisko ,
      nawet bez mozlowsci wybrania pieniedzy z banku i zabrania kilku rzeczy z
      mieszkania( to w najlepszym przypadku, zalezy co tam postanowia w sadzie
      deportacyjnym pod jej nieobecnosc- moze rowniez trafic do pudla) .
      Oczywiscie,nie bedzie musiala sie ukrywac, ale powinna zlikwidowac wszelkie
      slady egzystencji w USA ( pamietacie przypadek starszej pani z Long Island:) he
      he ) i zyc jak kazdy ukrywajacy sie kryminalista.
      Jesli to lepsze od normalnego zycia, poiwedzmy w Polsce lub innym kraju EU, tp
      powodzenia dla kolezanki !
      • Gość: sabinka Re: Deportacja USA IP: *.medwln01.nj.comcast.net 19.05.04, 14:40
        Dzieki za posty.. jej chodzi o odkladanie kasy i wkoncu powrot do polski.
        Pieniedza i tak wysyla do kraju...W razie czego gdyby ja odstawili od razu na
        lotnisko to w sumie nie tak zle, gorzej gdyby miala siedziec miesiacami w
        pudle... :( Co do starszej pani z Long Island, czy ktos ma ten artykul albo
        jakies info na ten temat, bo mysmy nic o tym nie slyszaly..
        • visa_nazi Re: Deportacja USA 19.05.04, 14:50
          Nie, opowiem z pamieci:
          Starsza pani chciala kiedys zalatwic numer SS i poszla do tzw.
          polskiej "agencji", ktora bez jej wiedzy wystapila za nia o azyl polityczny,
          co dalo Panni numer SS i tymczasowe pozwolenie na prace. Oczywiscie Pani nie
          poszla na rozmowe w sprawie azylu, bo nawet o niej nie wiedziala. Zaplacila
          tylko kase agencji, 1500 dol ( SS i prawo jazdy)
          Po latach Starsza Pani wyszla za maz za Polaka z obywatelstwem, zalozyla sprawe
          o legalizacje i spokojniutko sobie zyla, jak to starsze panie na ogol robia.
          Ktoregos mrocznego poranka drzwi domku na Long Island zostaly wkopane do srodka
          przez zatrudnionych przez INS (jeszcze wtedy ) osilkow w mundurach i Pani
          zostala rzucona twarza na ziemie i zakuta w lancuchy.
          Pozniej odwieziono ja do osrodka przejscowego w Paterson ,NJ, nie informujac
          nikogo o tym fakcie. Malzonek odnalazl Pania po kilku dniach dopiero....
          O co poszlo? Otoz, niestawienie sie na rozmowe azylowa jest rownoznaczne z
          wszczeciem procedury deportacyjnej, ktora toczyla sie powoli ale w koncu
          dotarla do Pani. Poniewaz Pani miala legalny adres, konto w banku, prawo
          jazdy , wiec w koncu do niej dotarto i zakuto.
          I to by bylo na tyle....
          • Gość: . Re: Deportacja USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 15:51
            HAHAHAHAAAA:))))) DOBRE:))))
    • Gość: sabinka Re: Deportacja USA IP: *.medwln01.nj.comcast.net 19.05.04, 15:50
      Czyli nie chwalenie sie swoim adresem moze zaoszczedzic klopotow:) A swoja
      droga ciekawe jak ta starsza pani skonczyla...znajac zero litosci ze strony
      Emigr -pewnie jest w Polsce..
      • visa_nazi Re: Deportacja USA 19.05.04, 17:23
        Gość portalu: sabinka napisał(a):

        Stary post (ok. pol roku temu)

        "Polak aresztowany za brak papierow

        W ubiegla srode 37-letni fotograf amator Pawel P. z Brooklynu wracal z
        wyprawy w okolice Lake Champlain na granicy stanow Nowy Jork i Vermont. Po
        drodze zatrzymal go patrol graniczny. Po sprawdzeniu dokumentow w komputerze
        policyjnego wozu okazalo sie, ze Pawel jest w USA nielegalnie. Zostal
        aresztowany.

        "Zachowywali sie jak typowi sluzbisci, nie pozwolili mi zabrac rzeczy
        osobistych z mojego samochodu" - opowiada Pawel P. Po zatrzymaniu przewozono
        go z posterunku na posterunek, nie wyjasniajac niczego i nie mowiac mu, gdzie
        go wioza. W koncu umieszczono go w wiezieniu przejsciowym, gdzie na
        odwiezienie do innych zakladow penitencjarnych czekali inni nielegalni.
        Dopiero od nich dowiedzial sie, ze przebywa w areszcie w St. Albans w stanie
        Vermont. "Powtarzano mi przy tym, ze zaraz moga mnie wsadzic na poklad
        najblizszego samolotu lecacego do Polski" - powiedzial "Nowemu Dziennikowi"
        Pawel P. W wiezieniu przetrzymywani byli ludzie z najrozniejszych krajow -
        Kolumbijczycy, Chinczycy, Meksykanie oraz dwaj Polacy. Pawlowi pomogla grupa
        przyjaciol, ktorzy od razu po otrzymaniu od niego telefonu, jeszcze w srode
        wieczorem, rozpoczeli starania o jego uwolnienie. Za wypuszczenie Pawla
        wyznaczono kaucje w wysokosci 15 tysiecy dolarow, ktora wplacili znajomi."

        Ciekawe, czy "turysta" z Polski, ktory wybiera sie do USA w wakacje "troche
        dorobic", ma moznosc zebrac $15 000 na kaucje? I czy wie ze jak jej nie
        wplaci, to czeka go 30 dni walenia w dupke przez czarnych wspolwieznioow, w
        wiekszosci zarazonych AIDS?
        Dla wiadomosci- nielegalna praca uniewaznia automatycznie wize turystyczna,
        czyli legalny turysta, zlapany na nielegalnej pracy, nie rozni sie statusem
        od pana Pawla B."




        > Czyli nie chwalenie sie swoim adresem moze zaoszczedzic klopotow:) A swoja
        > droga ciekawe jak ta starsza pani skonczyla...znajac zero litosci ze strony
        > Emigr -pewnie jest w Polsce..
Pełna wersja