Gość: vitka
IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.*
01.06.04, 22:22
Jakis czas temu byłam w Ambasadzie Kanady, niestety pomimo stania kilka dni w
kolejce nie udało mi się dostać, zrezygnowana postanowiłam zostawić dokumenty
i czekać na odpowiedź pocztą, powiedzieli że wciągu dwóch tygodni się
skontaktują, własnie minęły dwa tygodnie i cisza, a czas wiadomo leci.
Chciałabym się spytać czy ktoś z Was też tak zrobił no i w jakim czasie
dostał odpowiedź? ogólnie jestem niecierpliwa, ale czekanie na to to już
całkiem wykracza poza moje możliwości..Pozdrawiam