1jagienka
24.03.16, 11:20
W listopadzie polecieliśmy na 165 dni do Stanów i powiem szczerze, że aż nie chciałam wracać. Wylądowaliśmy naszą pięcioosobową rodzinką (dzieci w wieku 4, 10 i 14 lat) w Los Angeles i objechaliśmy trójkąt: wybrzeżem do San Francisco, potem przez różniste parki, doliny i góry przez Las Vegas do Kanionu, dalej przez Palm Springs i San Diego z powrotem do Los Angeles. Prawie 5 tysięcy km samochodem (Jeep Patriot). Nocowaliśmy w sieciówce Motel6, żywiliśmy się w fast foodach. Jesteśmy tak wszyscy zafascynowani przyrodą, ogromem i różnorodnością, że już zbieramy na kolejną wyprawę. Czujemy potworny niedosyt.