Dodaj do ulubionych

wróciłam zakochana w krajobrazach

24.03.16, 11:20
W listopadzie polecieliśmy na 165 dni do Stanów i powiem szczerze, że aż nie chciałam wracać. Wylądowaliśmy naszą pięcioosobową rodzinką (dzieci w wieku 4, 10 i 14 lat) w Los Angeles i objechaliśmy trójkąt: wybrzeżem do San Francisco, potem przez różniste parki, doliny i góry przez Las Vegas do Kanionu, dalej przez Palm Springs i San Diego z powrotem do Los Angeles. Prawie 5 tysięcy km samochodem (Jeep Patriot). Nocowaliśmy w sieciówce Motel6, żywiliśmy się w fast foodach. Jesteśmy tak wszyscy zafascynowani przyrodą, ogromem i różnorodnością, że już zbieramy na kolejną wyprawę. Czujemy potworny niedosyt.
Obserwuj wątek
    • saturn5 Re: wróciłam zakochana w krajobrazach 24.03.16, 18:16
      165 dni?? No to niezle. Chyba w tym czasie moglisci przejechac 50 tysiecy km a nie tylko 5.... ;)
      • 1jagienka Re: wróciłam zakochana w krajobrazach 01.05.16, 20:52
        o matko i córko!! 165 dni to raczej marzenia:) oczywiście i niestety 16 dni ;)
        • engine8 Re: wróciłam zakochana w krajobrazach 02.05.16, 05:21
          Ja tu jestem ponad 12 tys dni i rzeczywiscie mi sie jeszcze nie znudzilo. :) Cos w tym musi byc.
    • bywalec73 Re: wróciłam zakochana w krajobrazach 24.03.16, 19:52
      Super, ale chyba jeszcze nie wróciliście ?
      • more.ketchup Relacja futurystyczna 25.03.16, 07:38
        bywalec73 napisał(a):

        > Super, ale chyba jeszcze nie wróciliście ? <

        Powinni wrócić w okolicach maja. Piękna sprawa.
        • porterhouse Re: Relacja futurystyczna 26.03.16, 00:47
          >> Powinni wrócić w okolicach maja. Piękna sprawa.

          To nonsens, tam musi byc blad a wy sie uczepiliscie tego jak rzep psiego ogona. Nikt kto ciagle jest w USA nie pisze tekstow "aż nie chciałam wracać" albo "że już zbieramy na kolejną wyprawę". Pewnie mialo byc 16 dni.
          • more.ketchup Re: Relacja futurystyczna 26.03.16, 09:25
            porterhouse napisał:

            "To nonsens, tam musi byc blad... Pewnie mialo byc 16 dni."

            No kidding! Nikt inny oprócz ciebie tego nie zauważył. Jawisz się jako facet któremu
            przy wjeździe do Stanów amputowano kiedyś wyobraźnię i poczucie humoru. I tak już zostało.
            I chyba jesz za dużo "red meat". Take it easy, amigo. Do not be so serious.

            Do założycielki zakochanego wątku: Czytaj raz jeszcze to co wypuszczasz spod palca.
            Niechlujne pisanie rozprasza uwagę:)
            • 1jagienka Re: Relacja futurystyczna 01.05.16, 20:54
              niegrzeczne komentarze za to zniechęcają do dalszej dyskusji. Jeśli takie coś jest w stanie cię rozproszyć, to może zacznij medytować, to wycisza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka