Dodaj do ulubionych

szkola średnia...czy mozna sie uczyc..?

06.10.04, 16:26
planuje wyjechac do usa ,tylko jest jesten problem-jeszcze nie skończylam szkoly średniej.czy bede mogla tam kontynulowac nauke jezeli po przyjedzie do usa ukończe 18 lat? podobno nie ma z tym problemu, ale nie jestem pewna. nie chce zostac na "lodzie" bez wykształcenia. prosze o informacje na ten temat osoby poinforomowane.
Obserwuj wątek
    • cracovian Re: szkola średnia...czy mozna sie uczyc..? 06.10.04, 16:33
      No i cale szczescie, ze nie masz jeszcze sredniej szkoly skonczonej w Polsce.
      Tutaj spokojnie skonczysz 12 klase high-school (tylko szybko opanuj jezyk),
      zdasz SAT i pojdziesz normalnie na college sie uczyc. Nie ma znaczenia ile masz
      lat - musisz po prostu zwiac szybko (najlepiej juz), zebys mogla wziasc co
      najmniej 2 semestry.
      • Gość: malwa Re: szkola średnia...czy mozna sie uczyc..? IP: *.aster.pl 06.10.04, 16:45
        dzieki wielkie za info . teraz jestem w 2giej klasie (17 lat ) ale wyjezdzam dopiero w grudniu wiec rok musze zarwac . od wrzesnia zaczne 2gą klase ponownie . to super ze bede mogla kontynulowac nauke i to nie tylko średniaka ale i isc dalej.. jeszcze jedno pytanko - nie wiesz jak tak jest z ze znjomością jezyka tzn.jak tam podchodzą do przyjezdnych którzy nie znają jezyka ,czy mają jakąs taryfe ulgową? naszczescie zanim ja pójde do szkoly to półroku tak posiedze to chyba zdąze sie poduczyć ....
        • cracovian Re: szkola średnia...czy mozna sie uczyc..? 06.10.04, 17:36
          Nie powinnas zaczynac drugiej klasy ponownie. Idz od razu po przyjezdzie -
          zalicza Ci wszystko!!! Dadza Ci latwy test angielskiego i ewentualnie na lekcje
          angielskiego dla obcokrajowcow wysla (ESOL). To nic nie kosztuje i nie ma co
          czasu na bezmyslne siedzenie marnowac. Tutaj sie klas nie powtarza i jest
          ogolna latwizna jesli masz chec i motywacje do nauki. Pracuj ciezko nad
          jezykiem - zobaczysz jak szybko zostaniesz "geniuszem" - nie zartuje :-)
    • Gość: sylwek Re: szkola średnia...czy mozna sie uczyc..? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.04, 18:04
      tak jak kolega radzi,,ten czas ktory bedziesz w Polsce poswiec na nauke jezyka
      tzn podstaw i plus motywacja do nauki i sama zobaczysz do czego sama
      dojdziesz...tak wiec good lock (a jak pojdziesz na nauke jezyka to wez jezyk
      angloamerykanski)
      • Gość: jolek Do Sylwka IP: *.sympatico.ca 06.10.04, 20:03
        Ona raczaj potrzebuje Good Luck, a nie Good Lock...
        • sylwek07 Re: Do Sylwka 06.10.04, 22:52
          a sorry pomylka.....
    • Gość: malwa Re: szkola średnia...czy mozna sie uczyc..? IP: *.aster.pl 06.10.04, 19:37
      troche sie boje czy mnie zaakceptują ,nie chcialabym być tam jakimś wyżutkiem społeczeństwa który na przerwach podpiera ściany i nic nie rozumie co sie do niego mówi. nie wiem jaką mentalnośc mają amerykanie i jak podchodzą do "nowych". heh.a pozatym mam juz dosyć szkoly i chcialabym sobie zrobić dłuzsze wakacje- tak szczerze to juz troche olałam szkołe w polsce.... prosze o wiecej opinji na ten temat...
      • waldek.usa Re: szkola średnia...czy mozna sie uczyc..? 06.10.04, 22:48
        Gość portalu: malwa napisał(a):

        > troche sie boje czy mnie zaakceptują ,nie chcialabym być tam jakimś wyżutkiem
        s
        > połeczeństwa który na przerwach podpiera ściany i nic nie rozumie co sie do
        nie
        > go mówi. nie wiem jaką mentalnośc mają amerykanie i jak podchodzą
        do "nowych".


        ► spoko, Amerykanie sa przyzwyczajeni do "nowych" tak, jak Ty
        do "swoich". Od dawna maja do czynienia z emigrantami z calego swiata i jest to
        dla nich chleb powszedni. Szkoly maja specjalne centra dla takich wlasnie
        studentow.


        > heh.a pozatym mam juz dosyć szkoly i chcialabym sobie zrobić dłuzsze wakacje-
        t
        > ak szczerze to juz troche olałam szkołe w polsce.... prosze o wiecej opinji
        na
        > ten temat...

        ► nie olewaj szkoly, bo zle sie to skonczy. Nie kazdy moze tak jak Bill
        Gates - olac szkole i zrobic miliardy zakladajac Microsoft.
        Jezyk i jeszcze raz jezyk, oraz dobre oceny, oni slabowitych obcokrajowcow tu
        nie za bardzo chca, a na pewna nie pomoga finansowo, na to trzeba sie
        kwalfikowac.

        Powodzenia!
        • chyba1 Re: szkola średnia...czy mozna sie uczyc..? 06.10.04, 22:58
          A do jakiej pomocy finansowej kwalifikuje sie nielegalny ?
    • Gość: malwa Re: szkola średnia...czy mozna sie uczyc..? IP: *.aster.pl 06.10.04, 19:46
      i jeszcze jedno: trzeba mieć wypis ocen z 1wszego semestru czy wystarczy świadectwo z 1wszej klasy i zaswiadczenie ze sie zaczeło drugą?
      • cracovian Sorry, ale jesli szkole juz olewasz... 06.10.04, 20:06
        ...to w USA bedzie Ci wszedzie ciezko.

        Jedyna alternatywa to ciezka nauka (w szczegolnosci jezyka) na bierzaco i
        transfer z Polski do tej samej klasy w USA. Inaczej to skonczysz na domku albo
        supermarkecie.
    • chyba1 Re: szkola średnia...czy mozna sie uczyc..? 06.10.04, 20:04
      A na jakiej zasadzie bedziesz wyjezdzac np. jako imigrantka , do wujka na
      wakacje itp.
      • Gość: malwa Re: szkola średnia...czy mozna sie uczyc..? IP: *.aster.pl 06.10.04, 20:11
        jede jako turystka.... tzw.bilet w jedną strone....
        • chyba1 Re: szkola średnia...czy mozna sie uczyc..? 06.10.04, 20:20
          A kto bedzie Ciebie utrzymywal i na jakiej podstawie maja amerykanie zapisac
          Ciebie do szkoly .
          • malwa.1 Re: szkola średnia...czy mozna sie uczyc..? 06.10.04, 20:38
            bedzie mnie kto miał utrzymywac. chce sie tylko dowiedziec czy bede mogla sie uczyc jezeli bede w usa nielegalnie. podobno nie ma to znaczenia czy sie jest legalnie czy nie. słyszalam ze prawo do nauki ma kazdy...
            • malwa.1 Re: szkola średnia...czy mozna sie uczyc..? 06.10.04, 20:41
              duzo ludzi wyjezdza z dziećmi a one chyba muszą chodzić do szkoly...... to samo sie tyczy szkół śr. (chyba)
          • cracovian Re: szkola średnia...czy mozna sie uczyc..? 06.10.04, 20:40
            Do high-school kazdy moze isc - nie ma znaczenia czy jestes "turysta" czy nie.
            • malwa.1 Re: szkola średnia...czy mozna sie uczyc..? 06.10.04, 20:44
              podobno jest tak ,ze jak ja bede chodzic do szkoly to bede miala ubezpieczenie (darmowe leczenie) i moi rodzice tez....
              • cracovian No, dobre :-) 06.10.04, 20:55
                Tak "podobno" to na pewno nie jest. Bedziesz miala "darmowe" leczenie w
                Emergency Room w lokalnym publicznym szpitalu w kolejce za setkami Meksykanow,
                ale ubezpieczenia ani nawet lunchu za darmo nie dostaniesz...
                • malwa.1 Re: No, dobre :-) 06.10.04, 21:00
                  no tak ... w zyciu nie ma nic zadarmo....
                  • malwa.1 Re: No, dobre :-) 06.10.04, 21:02
                    czy musze mieć przetlumaczone swiadectwo szkolne i wypis ocen z semestru na angielski? czy takie dokumenty jak ksiązeczka szczepień szkolnych itd. są potrzebne?
                    • cracovian Re: No, dobre :-) 06.10.04, 21:29
                      Tlumaczenia sie na pewno przydadza, ale oryginaly swiadectwa i ksiazeczka
                      szczepien sa niezbedne. Przed przyjeciem do szkoly dostaniesz szczepionke MMR i
                      ewentualnie inne brakujace.

                      Nie trac czasu na zabawy, wez sie do nauki i koncz high-school jak najszybciej.
                      Po paru miesiacach bedziesz sie czula jak ryba w wodzie. To sa niezapomniane
                      wrazenia - to nie ten szkolny syf i stres co w Polsce. Nie pozalujesz w
                      przyszlosci, a odpoczniesz sobie jak umrzesz.
                      • malwa.1 :-) 07.10.04, 13:33
                        dzieki wielkie .jestem wdzieczna za te informacje.mialam wiele wątpliwosci na temat ''tamtej'' szkoly ale najwazniejsze rzeczy juz chyba wiem. rozumiem ze ty Cracovian to juz wszystko przechodziles ? zastanawiam sie jeszcze czy honorują tam całoroczne zwolnienia z w-f wydane przez lekarza w polsce (oczywiście przetłomaczone na angielski).A! pewnie bede musiala zaliczyć jakiś materiał np.historie...u nas uczą czegos innego niz tam...
                        • cracovian Re: :-) 07.10.04, 15:35
                          W drugiej klasie liceum to wezmiesz geometrie (ta z 7 klasy podstawowki, tylko
                          latwiejsza), a w trzeciej trygonometrie, a to tylko dla zaawansowanych :-)
                          Pozniej z matma jest spokoj chyba, ze chcesz sie rozniczkami bawic. Z WF-em nie
                          wiem jak jest, na pewno sa metody na zaliczenie bez biegania po boisku, ale
                          zwolnienie pewnie tez pomoze. Historia US jest fajna i obowiazkowa, bedzie
                          rowniez ekonomia, i nawet angielski to tez przyjemnosc szczegolnie jak pozniej
                          klasyki (np. Beowulf) bedziecie analizowac.

                          Tutaj jest zupelnie inne podejscie do nauki i jesli jezyk ladnie opanujesz to
                          odetchniesz i wszystko znowu stanie sie interesujace. Dlatego nie bierz zadnych
                          przerw, poznasz fajnych ludzi i, wbrew pozorom, wiele sie nauczysz.

                          Na uniwersytecie, w zaleznosci gdzie pojdziesz, bedzie juz o wiele trudniej,
                          ale tez bardzo warto - wyjdziesz na ludzi - jestes w perfekt wieku, wiec nie
                          marnuj czasu.
    • cracovian Aha, widze, ze do Kalifornii jedziecie? 07.10.04, 15:45
      Jesli tak to po pierwsze: super, bo pogoda, okolice i ogolnie styl zycia jest
      niesamowity.

      Po drugie, warto poszukac "dobrego" (czyt. BARDZO drogiego) miejsca, bo od tego
      zalezy do jakiej szkoly pojdziesz. Nie mam nic przeciwko Latynosom, ale w
      wiekszosci ich podejscie do nauki jest tragiczne, wiec uwazaj zebyscie sie w
      jakas dziure nie wpakowali gdzie mury szkolne beda tylko na pokaz.

      Wez jezyk hiszpanski - to pozniej zaprocentuje.
      • malwa.1 do slamsów to napewno nie trafie 07.10.04, 18:37
        mamy zamiar mieszkac pod miastem w dzielnicy willowej wiec mam nadzieje ze szkola tsm bedzie na niezłym poziomie.jezeli chodzi o te dziedziny matematyki to nie powinnam miec z nimi problemów.tutaj na matmie jest terror...jak moja kuzynka z usa zobaczyla material z matmy przerabiany w polsce to powiedziala ze u nich takie rzeczy są na 2gim roku studiów.
        • malwa.1 jakie przerwy.. 07.10.04, 18:43
          co do hiszpanskiego to nie wiem wlasnie....bo tu ucze sie niemieckiego i bardzo dobrze mi to idzie,ale skoro mowisz ze taki wybór zaprocentuje...... jeszcze jedno: jakie są przerwy np.świąteczne i ile trwają- chcialabym zwiedzic jak najwiecej kalifornii i okolicznych stanów ale na to trzeba przeznaczyć więcej niz 1weekend. są przerwy podobne do "majówki"?
          • Gość: Marta Re: jakie przerwy.. IP: *.115.1.148.stp.wi.charter.com 08.10.04, 04:08
            mozesz isc do high school bedac nielegalnie, ale dalej moze byc znacznie
            trudniej.Na jak dlugo starczy ci kasy zeby przezyc bez pracy?Dziwie sie ze
            wszyscy pisza o tym jak latwo jest w szkole (powszechna pogarda dla
            amerykanskiego systemu nauczania- nie to co polski geniusz po liceum znajacy
            rachunek prawdopodobienstwa i rozniczke), a nikt nie zapytal za co bedziesz
            zyc. Szkole w Polsce olalas, pewnie nie chce ci sie uczyc, ciekawe czy bedzie
            ci sie chcialo zapieprzac w Stanach, jesli oczywiscie znajdziesz prace, bo
            jestes-nie oszukujmy sie-dosc mlodziutka.
            • Gość: cracovian Po co wymyslasz i na zapas sie martwisz??? IP: *.asm.bellsouth.net 08.10.04, 06:02
              Kto gardzi czymkolwiek tutaj, kobieto??? Pieprzysz bez sensu - ja ten system
              jak najbardziej podziwiam i jestem jego najwiekszym obronca. Rozniczki do 90%
              dobrze placacych zawodow sa niepotrzebne - jest wiele innych przedmiotow na
              ktorych sie mozna skupic...

              Malwa pyta sie o szkole srednia, a nie co bedzie dalej na studiach, z dziecmi,
              czy po smierci. Jedzie z rodzicami, za pare lat moze zlapac faceta, a w ogole
              jutro moze byc wojna, wiec daj ludziom zyc - ok?

              • Gość: malwa.1 :-) IP: *.aster.pl 08.10.04, 18:26
                ja słyszalam same dobre opinie o szkolnictwie w usa. tam podobno uczą samychpotrzebnych rzeczy w przeciwieństwie do szkoł w polsce. a co do moich słow ze olałam szkole to troche za skrajnie mnie zrozumieliscie- i tak za ok. miesiąc musze odebrac papiery ze szkoly to myslalam ze zaleje ten rok , ale skoro moge odrazu i bez problemu isc do szkoly tam to co innego. tutaj ogólnie ucze sie dobrze i potrafie sie porzadnie przysiąsc do nauki wiec tam nie powinnam miec większych problemów w szkole.
                • cracovian Re: :-) 08.10.04, 18:35
                  Podstawa to jezyk angielski i hiszpanski - na tym sie musisz skupic - to sa
                  drzwi do przyszlosci. Musisz b. dobrze mowic, pisac i ewentualnie przemawiac.
                  To sa podstawy do wszystkiego i przerazajace jest to, ze wiekszosc, nawet
                  rdzennych, mieszkancow tego nie potrafi.
                  • Gość: malwa.1 Re: :-) IP: *.aster.pl 09.10.04, 13:54
                    slyszalam ze jak sie idzie do szkoly to nie musze kupowac podręczników tylko je dostaje, podobno tez szkola daje bilet miesięczny na dojazdy jak sie nie ma samochodu? czy to prawda?
                    • chyba1 Re: :-) 09.10.04, 20:00
                      Jak myslisz , jakie szanse wjazdu do USA ma osoba (-by) z wiza turystyczna z
                      gory deklarujaca ze zostanie tam nielegalnie .

                      • Gość: malwa Re: :-) IP: *.aster.pl 09.10.04, 22:07
                        a dlaczego nie mialaby miec szansy?nik tego nie deklaruje oficjalnie i imiennie....
                    • Gość: pluskwa do malwy IP: 209.247.222.* 15.11.04, 14:21
                      Kochana ,tutaj turysta ( uczacy sie) dostaje wszytko za darmo.Mieszkanie
                      oplaca, dojazd oplaca,jak nie lubisz atobusow to podesla limuzyne a jak
                      bedziesz grzeczna to po jakims czasie kupia Ci samochod .Jedzenie w szkole za
                      darmo , kosmetyczke tez pokryja jak zajdzie potrzeba.Jedyna zla wiadomosc to
                      ciuchy sama sobie bedziesz musiala kupowac.
                      • Gość: Greg Re: do malwy IP: *.client.comcast.net 17.11.04, 18:43
                        malwa widze ze nudzi Ci sie w pracy, a mnie czytajac twoje podpuchy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka