Gość: Paweł
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.02.05, 15:06
Witajcie !
Z powyższym biurem podróży zawarłem umowę dotyczącą organizacji oraz pomocy w
wyjeździe do USA (program ?WORK EXPERIENCE H2B 2004?), jednak wyjazd nie
doszedł do skutku. Ja ze swojej strony dotrzymałem wszelkich warunków umowy
oraz pokryłem koszty całej imprezy, o których mowa w zawartej umowie.
Oczekując na przyznanie wizy H2B i wreszcie wyjazd, otrzymałem informację że
BRATNIAK wycofuje się z realizacji umowy, tłumacząc to winą amerykańskich
pośredników i prawdopodobnie ?wyczerpaniem limitu przyznanych wiz typu H2B?.
Poinformowano mnie zatem że mam dwie możliwości, albo przepisać się na
program ?WORK EXPERIENCE H2B 2005? i wyjechać w przyszłym roku na tych samych
zasadach, lub całkowitą rezygnację z usługi i zwrot całości poniesionych
przeze mnie kosztów. Zdecydowałem się na całkowitą rezygnację, podpisując w
warszawskim oddziale BRATNIAKA odpowiedni wniosek dotyczący rezygnacji oraz
zwrotu pieniążków; wniosek został przyjęty przez firmę i zobowiązano się
dokonać zwrotu całej kwoty (tj. 999 USD-opłata za program oraz 700 PLN-opłata
wpisowa), w terminie ujętym w umowie tj 90 dni od dnia rezygnacji. Termin ten
upłynął w lipcu 2004, jednak do dnia dzisiejszego nie otrzymałem z powrotem
swoich pieniędzy i wygląda na to że firma nie zamierza ich oddać, tłumacząc
się zaniedbaniami ze strony amerykańskiej (zerwanie współpracy z
amerykańskim, nieuczciwym pośrednikiem BRATNIAKA).
Firma BRATNIAK, umywając ręce, sugeruje mi abym samodzielnie starał się
odzyskać swoje pieniądze, co wynika z ostatnich pism. Zwróciłem się do
ubezpieczyciela usług firmy BRATNIAK, którym jest WARTA SA i otrzymałem
odpowiedz negatywną.
Obecnie pozostaje mi zgłosić zawiadomienie o przestępstwie w prokuraturze;
choć w odzyskanie swoich 4500 PLN przestałem już wierzyć...
Wspomnę jeszcze że z pewnością nie jestem samotny w całej sprawie, gdyż firma
podpisała identyczne umowy z wieloma osobami z całej Polski (może to być
kilkanaście a nawet kilkadziesiąt osób znajdujących się obecnie w podobnej
sytuacji).
Niestety nawet Rzecznik Praw Konsumenta w Legionowie, do którego się
zwróciłem, niewiele jest w stanie zrobić (problemem jest samo wystosowanie
pisma urzędowego), gdyż stary BRATNIAK działa obecnie pod innym szyldem i
zmienił swoją siedzibę w Gdyni, natomiast oddziały w większości dużych miast
zostały zlikwidowane.
Ps. Oczywiście posiadam wszelką dokumentację dotyczącą powyższej sprawy.
OTO AKTUALNE DANE PANA, KTÓRY REPREZENTUJE FIRMĘ W TREŚCI UMÓW I JEST
ODPOWIEDZIALNY ZA REALIZACJĘ UMÓW BRATNIAKA (A OBECNIE WORK4YOU) I UWAŻA ŻE
TAK TRUDNO GO NAMIERZYĆ:
Szymon Muszyński - director in Poland
e-mail: szymon@work4you.pl
tel./fax. +48 52 3763525
ul.Poznańska 7
85-129 Bydgoszcz, Poland
POSZUKUJĘ OSÓB POSZKODOWANYCH PRZEZ BRATNIAK / WORK4YOU
ROBIMY POZEW ZBIOROWY !
Pozdrawiam i gdybyście znali jakieś newsy co do bratniaka, piszcie na mój e-
mail
Paweł
pawel.weka@wp.pl