vip-1
16.02.05, 19:21
W moim sasiedztwie ostatnio troche Korejcow pokupowalo domy, ale ze to dla
nich za luksusowe sasiedztwo to kupuja, remontuja byle jak i odsprzedaja po
roku z zyskiem. Potem nowy wlasciciel od razu robi kolejny remont :)
No i stalo sie, wala te remonty na chama byle szybciej, na ogol widze robia
tam Latino czasami nasi.
Rozgrzebali taka chalupe na rogu, syfu narobili, swinstwo z dachu leci etc.
No i zrujnowali komus nowa Honde, ladowali badziewie do kontenera i zwalili
na samochod kubel z gruzem. Wlasciciel sie tak wku...il ze zawolal
inspektorow budowlanych,straz pozarna, policje i BCIS ! Wszyscy sie
skoordynowali i przyjechali w jednym czasie. "Kierownika" budowy odwiozla
policja w kajdankach a roboli BCIS zagarnelo tez oczywiscie w lancuchach :)
Wesolo bylo bo sie rozbiegli a chlopcy w kurtkach ich ganiali, jeden sie
wywalil i ubazgral kurtke cementem, buciki sobie oficerkowie pobrudzili,
krzyku bylo ze oho ;) Jeden maly Mexyk skakal przez plot i sie za dupe
zawiesil na drutach musieli go sciagac na sile.
A dzis od rana juz spokoj nareszczie, wszystko na glucho zabite , co sie nam
nalezy bo naprawde ostatnio to bylo przerypane z tym kurzem i halasem !