Gość: miśka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.09.05, 10:33
Jak ta sprawa wyglada w Stanach. Moj chlopak juz od jakiegos czasu zalega mi z
oplatami na syna. Syn nosi nazwisko ojca, malzenstwem nie jestesmy. Chlopak
jest Amerykaninem, mieszka w Stanach. Ja mieszkam w Polsce. Jak ksztaltuje sie
tam wysokosc alimentow. Od czego zalezy. Moze jakis adwokat w Polsce.
Poradzcie, sama sobie rady nie dam.