Dodaj do ulubionych

zdrowa zywnosc dla rocznego dziecka

18.01.06, 19:21
Czy moglybyscie mi podpowiedziec gdzie i jaka zywnosc warto kupowac dla
rocznego dziecka? Przyznam, ze moj snek do tej pory najbardziej
lubil "sloiczkowe" jedzonko. Na inne krecil nosem. W Polsce sloiczkow jest
ogromny wybor wiec jedzonko bylo bardzo urozmaicone i smaczne. W NY kupuje
Gerbera ale z uwagi na maly wybor i przede wszystkim wiek dziecka chcialabym
juz podawac synkowi wlasnorecznie przygotowane potrawki. Moze podzelicie sie
swoim doswiadczeniem w tej sprawie. Bede bardzo wdzieczna. Ciekawa jestem co
jedza tutaj dzieci w podobnym wieku do mojego synka. Bylam bardzo zdziwiona,
gdy podczas wizyty tutaj u lekarza dowiedzialam sie, ze moge karmic roczne
dziecko krowim mlekiem. W Polsce na pewno odradzaja przynajmniej do dwoch
lat. Co o tym sadzicie? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • aniutek Re: zdrowa zywnosc dla rocznego dziecka 18.01.06, 23:11
      jestem mama 20 miesiecznej Zazuli, niejadka zreszta, sloikow prawie jej nie dawalam za wyjatkiem
      gerberowego "turkey, rice and vegetables" to bardzo lubi. Gotuje jej co dzien zupe - rozna, z
      warzywami i miesem, chetnie je koltlety czy inne pulpety mielone, lubi pizze i spaghetti, macaroni and
      cheese ( wszystko robie sama) uwielbia brokuly, kalafiora i kartofle z maslem. Mleko krowie pije od 1
      urodzin ale tylko w formie kakao ( mleko jajka, kurczaki i mieso w ogole kupuje organiczne, warzywa
      tez staram sie) , lubi tez herbate z mlekiem lub cytryna no i oczywiscie sok jablkowy w nieprzyzwoitych
      ilosciach. Generalnie zjada to samo co my, jesli cos ma byc ostre odejmuje czesc przed doprawieniem,
      rozdrabniam etc. Akurat wczoraj bylam z nia u lekarza i troche sobie porozmawialismy o jedzeniu,
      karmieniu dzieci po polsku vs amerykansku i byl bardzo za samodzielnym przygotowywaniem potraw
      dla dziecka, roznorodnoscia i sloow food :)
    • jasti Re: zdrowa zywnosc dla rocznego dziecka 18.01.06, 23:37
      Ja rowniez swojej rocznej Karolince krowie mleczko zaczelam podawac jak
      skonczyla roczek. Wczesniej zaczelam jej dawac bialy i zolty serek, oraz
      jogurty. Gotuje jej rozne zupki, warzywa, miesko, bardzo lubi kluseczki. Co do
      samego mleczka to wlasciwie mamy problem bo wogole nie chce pic, formuly tez
      nie chciala, wiec zmienilismy na krowie a tu taka sama sytuacja. Daje jej wiec
      rozne kaszki z przecieranymi owocami, probujac ja w ten sposob oszukac.
      Pozdrawiamy cieplutko.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=33567148&v=2&s=0
      • bea_mama organic? 19.01.06, 05:22
        Czy kupujecie zawsze wszystko organic? Czy sie tym raczej nie przejmujecie?
        • kashunda Re: organic? 19.01.06, 06:32
          Ja generalnie staram sie organic kupowac warzywa i owoce.Mieso (kura) ,jajka
          kupuje od amishow(ale nie regularnie ,bo za daleko do sklepu).Mleko kupuje nie
          organic,ale sprawdzone bez antybiotykow i hormonow(znajoma prowadzila w tym
          celu dochodzenie ,dzwoniac po mleczarniach).Organic kupuje jeszcze platki
          owsiane dla dziecka i ciasteczka firmy earth's best bo akurat te mala lubi.
          • aniutek Re: organic? 19.01.06, 15:09
            no mocno sie staram, szczegolnie kury, jajka i mleko to zawsze a reszte ww miare mozliwosci ale czesto
            gesto
            • jasti Re: organic? 19.01.06, 16:22
              Hej
              Nie nie kupuje, nawet o tym nie myslalam.
    • appril Re: zdrowa zywnosc dla rocznego dziecka 19.01.06, 16:32
      Dziekuje bardzo za porady. Generalnie biore sie za pichcenie dla synka.
      Sprobuje tez dawac mu niedlugo krowie mleczko. Podobno co kraj to obyczaj a
      skoro tu dzieci dobrze toleruja takie mleko to warto sprobowac. Moze zaglada tu
      jakas mama z okolic Rego Park, Forest Hills i wie gdzie sprzedaja zdrowa
      zywnosc? Podobno sa lepsze i gorsze sklepy. Niedlugo dolacze zdjecia Conradka
      aby sie nim pochwalic. Dodam, ze na Wasze dzieci patrze z przyjemnoscia :-)
      Pozdrawiam serdecznie.
      • kashunda Re: zdrowa zywnosc dla rocznego dziecka 19.01.06, 16:51
        Chce dodac iz w sezonie czesto robie zakupy na farmers market,ale niestety nie
        mam pewnosci czy produkty te sa organic czy nie.Byc moze wiecie czy produkty
        tam sprzedawane sa organic?
      • edytkus Re: zdrowa zywnosc dla rocznego dziecka 20.01.06, 00:18
        appril napisała:


        > Sprobuje tez dawac mu niedlugo krowie mleczko.

        Pamietaj zeby bylo pelnotluste (4%), dopiero po drugich urodzinach 2%.
        • bea_mama Re: zdrowa zywnosc dla rocznego dziecka 20.01.06, 01:10
          Edytkus,
          Ja co prawda i tak dziecku mleka krowiego nie daje, bo ma tragiczna alergie,
          ale z ciekawosci spytam dlaczego musi byc pelnotluste 4%?
          • edytkus Re: zdrowa zywnosc dla rocznego dziecka 20.01.06, 04:24
            Tluszcz jest potrzebny do prawidlowego rozwoju mozgu (czym skorupka za mlodu ;) )
            • aniutek Re: zdrowa zywnosc dla rocznego dziecka 20.01.06, 04:41
              dodam jeszcze, ze dzieciom nie nalezy dawac margaryn,masmixow i innych temu podobnych wynalazkow
              a zwykle maslo w ilosciach normalnych ( heheheh no wiem ,ze dla kazdego to co innego ale nie kubek
              dziennie ale i nie szczypta )
    • hannamay Re: zdrowa zywnosc dla rocznego dziecka 19.01.06, 21:18


      my kupijemy tylko organic i dla siebie i dla malej. Z poczatku przez pare
      miesiecy dawalam jej tylko sloiczkowe jedzenie bo wiele nie jadla, wiecej jadla
      cycusia wiec szkoda bylo czasu na zabawe w specjalne gotowanie. Jadla tender
      harvest gerbera lub earth's best - obywa rodzaje organiczne warzywka i owoce i
      kaszki. teraz jeje juz gotuje i nawet kupilam sobie ksiazke
      www.amazon.com/gp/product/0789471906/103-9504273-4488663?v=glance&n=283155
      super przepisy sprawdzone i dosc proste. bardzo polecam!
    • bea_mama o mleku - b.b.dlugie 20.01.06, 04:56
      Ponizej wklejam list znajomej na temat mleka i przetworow.
      Dosyc ciekawe informacje.

      Fakt, ze coraz czesciej slyszy sie, ze mleko to biala smierc, ale to
      tyczy
      sie mleka chudego i poltlustego! Mleko tluste jest jak najbardziej
      zdrowe!
      Ale wazne jest zeby bylo swieze i jesli mozliwe - nie pasteryzowane.
      Mleko,
      ktore ma waznosc spozycia kilka miesiecy lub rok, jest niezdrowe dla
      czlowieka.

      Tluste mleko zawiera duzo witamin i bialek. Wzmacnia skore i tkanki.
      Dziala
      pozytywnie na wyproznianie sie, uklad trawienny i serce, w niektorych
      przypadkach zatruc i dziala pozytywnie przy chronicznych goraczkach i
      zmeczeniu.
      Mleko tluste i swieze wzmacnia prace gruczolow sluzowych, ale nie
      zwieksza
      produkcji sluzu - w przeciwienstwie do innych rodzajow mleka! Wedlug
      ayurvedy mleko jest tonizujace. Dziala odmladzajaco i wygladzajaco na
      skore.
      Zawiera chi (energie zycia).
      Co do sera, to trzeba jesc tylko mlody ser.

      Maslanka dziala pozytywnie na watrobe, jelito cienkie, serce i uklad
      trawienny.

      Maslo na ukl. trawienny i wszystkie organy, oczy i pamiec. Jest
      latwostrawne, w przeciwienstwie do margaryny. Maslo wzmacnia rowniez
      produkcje DOBREGO cholesterolu!

      Jogurt - tez ukl. traw., watrobe i jelita. Moze tez zatrzymac lekkie
      rozwolnienie. W razie rozwolnienia trzeba do jogurtu dodac gember i
      czarny
      pieprz.Jogurt ma dzialanie sciagajace, kurczowe. Trzeba jednak uwazac,
      zeby
      nie przedobrzyc z jogurtem bo zawiera w sobie skladnik, ktory w
      dzialaniu
      podobny jest do penicyliny, jesli chodzi o niszczycielskie dzialanie na
      flore bakteryjna.

      Mleko i jego produkty nie moga byc jednak w kombinacjach z owocami!,
      miesem,
      ryba, warzywami i sola. Te kombinacje spowalniaja trawienie. Dlatego
      nie
      powinno dawac sie zadnych jogurtow, serkow i deserkow z owocami, takze
      po
      obiedzie.

      Mleko pelne zawiera wit. C,A,D,E,K,B2, kwas pantotenowy (sorki, to z
      holenderskiego - nie wiem, czy tak samo nazywa sie to po polsku),
      wszystkie
      aminokwasy. Jest bogate w proteiny, laktoze i organiczne sole, niektore
      organiczne kwasy , enzymy, przeciwciala laktyne - ma antybakteryjne
      dzialanie przeciw streptokokom. To wszystko zostaje jednak zniszczone
      przy
      pasteryzacji, poniewaz mleko przy pasteryzacji zostaje tylko
      podgrzewane a
      nie gotowane, przez co mleko staje sie ciezkostrawne. W mleku tylko
      podgrzewanym spirale bialek zostaja w czesci uszkodzone i rozdzielone.
      Enzymy nie moga sie wtedy dobrze polaczyc ze spiralami. Niektore
      noworodki,
      dzieci i dorosli maja dlatego problemy z jelitami, a w przypadku mleka
      pelnego, swiezego i przegotowanego te problemy nie wystepuja. Tylko
      skad
      brac swieze mleko w miescie?

      Tak jak pisalam, mleka nie mozna laczyc z owocami. Mozna jednak pic
      mleko z
      anyzem, ktory dziala rozgrzewajaco i jest dobry dla zoladka lub z
      miodem, w
      zime rozgrzewajace jest tez mleko z cynamonem lub gemberem.

      Sama nie mam mozliwosci kupienia mleka prosto od krowy, kupuje wiec
      mleko
      tluste pasteryzowane, z kilkudniowa data waznosci.
      Nie daje dziewczynkom zadnych deserkow, danonkow itp., ktore sa
      zapelnonie
      roznymi chemicznymi swinstwami. Deserki z soi sa teraz nr. 1 :). I
      zauwazylam, ze Megan, ktora od zawsze miala wysypki na skorze, pod
      kolanami,
      ostatnio tez na plecach placki z pokrzywka, od jakiegos czasu ma
      gladziutka
      skorke, nie kaszle mi non stop i czuje sie o niebo lepiej :) Melka jest
      odporniejsza, ale tez od czasu do czasu cos jej na skorze wyskakiwalo i
      kaszlala mi ciezko. Teraz tez jest juz dobrze :)
      • edytais Re: o mleku - b.b.dlugie 20.01.06, 15:57
        Podpisuje sie tez pod tym.

        > Sama nie mam mozliwosci kupienia mleka prosto od krowy,
        bea_mama, poszukaj na www.realmilk.com
        Czy probowalas surowego mleka koziego?
        Mleko krowie surowe nie jest dostepne w wiekszosci stanow (chyba 3 stany tylko
        zezwalaja sprzedaz), ale kozie w wiekszosci stanow mozna kupic. Ja znalazlam
        poprzed ogloszenie w www.homesteadingtoday.com na forum: goat. Oglosilam tam,
        ze poszukuje kogos w mojej okolicy, kto by mi sprzedal zdrowe surowe mleko, od
        koz nie karmionych antybiotykami i hormonami itp...Jesli wybierzesz wlasciwy
        rodzaj kozy np. nubian lub alpine, mleko nie rozni sie smakiem od krowiego, inne
        kozy maja lekki zapach lub smak, ale tez prawie nie wyczuwalny, mozna sie do
        niego przyzwyczaic.
        Mleko kozie jest zdrowsze od krowiego, bialko jest mniejsze i latwiejsze do
        strawienia, bardziej przypomina mleko ludzkie. Krowie jest trawione w ciagu 3-4
        godzin, kozie w ciagu 20-30 minut. Jest tez swietne dla alergikow, szczegolnie
        tych z uczuleniem na laktoze oraz dla dzieci z astma. Moja znajoma i jej dzieci
        nie moga pic mleka krowiego, nawet koziego ze sklepu (ultrapasterized). Raz u
        nas w domu dzieci i ona sprobowali koziego. Nie mogly sie napic, chyba z pol
        litra dzieciaki wypily na raz kazde. Ich mama tez zasmakowala i o dziwo nie
        dostala bolesci ani biegunki.
        My kupujemy takie swiezo od kozy 2 razy w tygodniu. Jest ono dobre w lodowce
        nawet do 10 dni. Z tego mozna zrobic swietne serki i jogurty oraz kefir.
        Wszystko niepasteryzowane.
        Mi bardzo kefir z koziego mleka pomogl w leczeniu owrzodzenia jelit (Crohns
        disease). Jak go nie mialam w tamtym roku w zimie bo kozy w ciazy i mleka nie
        daja, to mialam nawrot. Jak juz mialam kefir to w ciagu 2 tygodni znowu
        wyleczylam (krwawienia znikly).
        • bea_mama Re: o mleku - b.b.dlugie 21.01.06, 00:39
          Tez slyszalam wiele dobrego o kozim mleku. Dzieki za link. Moze kiedys sie tym
          bardziej zainteresuje.
          Obecnie mleka krowiego w ogole nie kupujemy. Ja mam po nim rewolucje w zoladku,
          a Zuzka alergie (na koze tez niestety). Tak wiec my zyjemy glownie na mleku
          sojowym, jogurtach sojowych, puddingach itp. Da sie zyc...
          • edytkus Re: o mleku - b.b.dlugie 21.01.06, 04:43
            Amerykanska soja i kukurydza sa gentycznie modyfikowane. O mleku kozim tez slyszalam duzo
            dobrego, ale ani tego ani krowiego nie kupilabym gdyby nie bylo pasteryzowane (za duze ryzyko
            zakazenia). No moze gdybym miala alergie ;)
            • edytkus Re: ciekawostka ale nie na temat 21.01.06, 07:35
              slyszalam dzisiaj w ktorychs wiadomosciach ze obecnie jest wiecej zatruc pokarmowych niz kiedys i
              biora sie one z... jedzenia surowych warzyw i owocow, w o wiele mniejszym stopniu z miesa. Nie
              zaleca sie kupowac juz pokrojonych warzyw i owocow, a reszte myc dobrze. Bardzo wiele produktow
              jest sprowadzanych z zagranicy gdzie nie ma takich norm i wymagan jak tutaj. To samo widzialam
              kiedys w TV na temat krewetek z importu, niektore byly nawet toksyczne.
            • bea_mama soja 21.01.06, 08:15
              Szczerze mowiac nigdy nie myslalam o tym, ze cos jest genetycznie zmodyfikowane
              i mi to szkodzi... zwracalam uwage tylko na to aby bylo organic.
              Masz moze jakis artykul na temat szkodliwosci takich modyfikacji? Bardzo
              ciekawy temat.

              I jeszcze jedno. Przeczytalam niedawno, ze spozywanie duzych ilosci soi moze
              spowodowac przedwczesne dojrzewanie u dziewczynek. Slyszalyscie/czytalyscie o
              tym? Zaczelam sie martwic, bo moja Zuzka od kilku miesiecy jest na formule
              sojowej... Musze wypytac lekarza.
              • edytkus Re: soja 21.01.06, 17:45
                bea_mama napisała:

                > Szczerze mowiac nigdy nie myslalam o tym, ze cos jest genetycznie zmodyfikowane
                >
                > i mi to szkodzi... zwracalam uwage tylko na to aby bylo organic.
                > Masz moze jakis artykul na temat szkodliwosci takich modyfikacji? Bardzo
                > ciekawy temat.

                nie twierdze ze modyfikowanie jest szkodliwe, tak naprawde nikt tego nie wie i opinie sa podzielone,
                faktem jednak jest za soja i kukurydza to dwa produkty ktore w USA sa na jakies 90% genetycznie
                zmienione (i to juz od lat) - dlatego jest ich w brod i sa tanie


                > I jeszcze jedno. Przeczytalam niedawno, ze spozywanie duzych ilosci soi moze
                > spowodowac przedwczesne dojrzewanie u dziewczynek. Slyszalyscie/czytalyscie o
                > tym? Zaczelam sie martwic, bo moja Zuzka od kilku miesiecy jest na formule
                > sojowej... Musze wypytac lekarza.

                o soi nie ale slyszalam cos takiego o jedzeniu kurczaka nafaszerowanego hormonami, na dobra sprawe
                wszystko jest szkodliwe, opinie "znawcow" ciagle sie zmianiaja, moze dostac krecka ;) - grunt to nie
                przesadzac w zadna strone. Czy Twoja corka pije mleko litrami w ciagu dnia i bedzie pic przez 20 lat?
                Jesli nie to chyba nie ma sie czym martwic :))
                • bea_mama Re: soja 21.01.06, 18:51
                  edytkus napisała:

                  >Czy Twoja corka pije mleko litrami w ciagu dnia i bedzie pic przez 20 lat?
                  > Jesli nie to chyba nie ma sie czym martwic :))

                  Pije duzo, bo okolo 20 oz dziennie i jest to jej glowne pozywienie, jakos
                  ciezko jej sie przekonac do innych potraw (zjada je w minimalnych ilosciach).
                  Krowiego mleka pewnie dlugo jeszcze sie nie napije... tak wiec skazani jestesmy
                  na te soje.
                  • edytais Re: soja 21.01.06, 21:46
                    Byl okres kiedy ja chcialam przezucic sie na diete wegetarianska, no i pilismy
                    duzo soji, serki sojowe, cos ala mieska, itp. Zrezygnowalismy, wyczytalam, ze
                    zle dziala na dziewczynki (moga dostac np okres juz w wieku 3 lat!) a u chlopcow
                    jeszcze gorsze maja dzialanie, bo zachwiana jest rownowaga hormonalna meska....
                    Poza tym to czesto mowi sie o soji jako "antynutrient". Kiedys mialam na
                    liscie amazon ksiazke "The whole soy story", ale zrezygnowalam. Po co mam sie
                    jeszcze bardziej martwic. Od czasu do czasu zjemy tofu, wiec sie nie przejmuje.
                    O tych hormonach to nie pamietam gdzie o tym przeczytalam, wiec nie moge podac
                    zrodla.Swego czasu jak mialam go wiecej to polykalam jedna ksizke za druga na
                    temat zdrowia i odzywiania sie.
                    A propos genetycznej zywnosci, to jesli jest genetycznie modyfikowana to nie
                    moze byc "certified organic" chyba, ze juz "heirloom" nie istnieje i nasiona nie
                    modyfikwane nie sa dostepne. Wiec jesli kupujesz tylko organiczne to o gen.mod.
                    nie musisz sie martwic.
                    Netfix ma film na temat takiej zywnosci (gen.mod.)" Genetically modified food:
                    panacea or poison?". Jeszcze go nie ogladalam, ale czeka na liscie.
    • jolkapolka1 Re: zdrowa zywnosc dla rocznego dziecka 24.01.06, 05:24
      Bea_mama a probowalas dawac mleko ryzowe Rice Dream. JA tez najpierw dawalam
      sojowe dlugo, ale po roznych pogloskach z soji zrezygnowalismy i oj maly pije
      ryzowe, a sojowe to tylko z ceral.
      • bea_mama Re: zdrowa zywnosc dla rocznego dziecka 24.01.06, 05:55
        Mleko ryzowe ma za malo wartosci odzywczych, zeby zastapic nim soy infant
        formula. Ma bardzo malo protein, tluszczu, calcium (w 8 oz tylko 2% w ryzowym,
        a 30% w sojowym!) i nie nadaje sie dla dwulatka. Jako dodatkowe mleko to
        owszem, ale nie jako podstawa. Zreszta u nas musi to mleko byc pozywne, bo
        czasem stanowi jedyne pozywienie Zuzki w ciagu dnia (taki z niej niejadek).
        • edytkus Re: zdrowa zywnosc dla rocznego dziecka 24.01.06, 22:04
          Bea, ale Twoje dziecko jest juz za duze na infant formula?! A wszelkie skladniki odzywcze powinno juz
          czerpac z innych pokarmow, mozna tez podawac witaminy. To ze dziecko przezywa tylko na mleku lub
          innym plynie jest normalne ;),\
          • bea_mama Re: zdrowa zywnosc dla rocznego dziecka 24.01.06, 22:57
            edytkus napisała:

            > Bea, ale Twoje dziecko jest juz za duze na infant formula?!

            A czy mozna byc za duzym na infant formula?

            > A wszelkie skladniki odzywcze powinno juz
            > czerpac z innych pokarmow, mozna tez podawac witaminy.

            Ja jej mowie zeby czerpala z innych pokarmow, a ona nic... olewa mnie czy co? :)

            > To ze dziecko przezywa tylko na mleku lub
            > innym plynie jest normalne

            U nas za bardzo sie to nie udawalo i gdy pila tylko formule to spadala na
            wadze. A jest i tak na najnizszych centylach, wiec nie jest za ciekawie.
            Jestesmy pod opieka alergologa i dietetyka w klinice alergii i astmy w Denver,
            wiec chyba wiedza co robia. Sa to pierwsi lekarze, ktorzy wreszcie rozumieja w
            czym problem z ta Zuzy alergia i niejedzeniem.
            • edytkus Re: zdrowa zywnosc dla rocznego dziecka 25.01.06, 02:56
              bea_mama napisała:

              Bea, ale Twoje dziecko jest juz za duze na infant formula?!
              >
              > A czy mozna byc za duzym na infant formula?

              a toddler formula to co, dla doroslych? ;)) nie serio, czytalam kiedys ze z miesznaki powinno sie
              zrezygnowac gdzies po pierwszych urodzinach, co najwyzej dzieci ktore z roznych powodow nie moga
              pic mleka krowiego moga dostawac toddler formula



              > Ja jej mowie zeby czerpala z innych pokarmow, a ona nic... olewa mnie czy co? :
              > )

              Zdecydowanie powinnas cos z tym zrobic, za pare lat potraktuje Cie jak powietrze ;))))


              > > To ze dziecko przezywa tylko na mleku lub
              > > innym plynie jest normalne
              >
              > U nas za bardzo sie to nie udawalo i gdy pila tylko formule to spadala na
              > wadze. A jest i tak na najnizszych centylach, wiec nie jest za ciekawie.
              > Jestesmy pod opieka alergologa i dietetyka w klinice alergii i astmy w Denver,
              > wiec chyba wiedza co robia. Sa to pierwsi lekarze, ktorzy wreszcie rozumieja w
              > czym problem z ta Zuzy alergia i niejedzeniem.

              z lekarzami klocic sie nie bede ;)
    • jolkapolka1 Re: zdrowa zywnosc dla rocznego dziecka 24.01.06, 22:09
      Ja kupuje ryzowe wzbogacone wlasnie w witaminy i calcium( ma 30%)
      • bea_mama mleko ryzowe 24.01.06, 23:01
        Jolkapolka, napisz cala nazwe tego mleka, bo ja sprawdzilam wlasnie calcium na
        Rice Dream i bylo tylko 2%, moze zle wybralam... Moze i my wyprobujemy. A jest
        moze czekoladowe? :)
        • aniutek Re: mleko ryzowe 29.01.06, 02:26
          moze i ja sprobuje z innym mlekiem, od jakis 2 tygodni zuzia na "mokry"kaszel rano, cos jej tam rzepoli
          okropnie, lekarz powiedizal, ze to nic- katar i tyole ale nie mija i tak sobie mysle,ze moze to od mleka?
          czytalam gdzies,ze zwieksza wydzieliny, ( mucus) .
          • bea_mama Re: mleko ryzowe 29.01.06, 20:42
            A u mojej Zuzy juz od dwoch tygodni suchy kaszel... ale zazwyczaj tylko podczas
            snu. Pluca osluchane i wszystko ok, wiec nie wiem co to jest. Zasugerowala, ze
            to gluty splywaja jej do gardla w pozycji poziomej i dlatego kaszle... moze i
            tak...
            Kupilam to mleko ryzowe (waniliowe) wzbogacone o calcium. Zuzce smakuje, mnie
            nie za bardzo. Jest tez czekoladowe, ale jeszcze nie wyprobowalismy.
            Aniutek, a twojej Zuzi zasmakowalo?
            • happiest1 Re: mleko ryzowe 01.02.06, 23:45
              My tez staramy sie kupowac organic. w moim stanie NM sa fajne sklepy z duzym
              wyborem produktow organicznych, ale maja tez organiczne kosmetyki, homeopatie i
              inne. Nazywaja sie Whole Foods i Wild Oats. Polecam.
              • bea_mama Re: mleko ryzowe 01.02.06, 23:59
                happiest1 napisała:

                >w moim stanie NM

                Czy mowisz o Nowym Meksyku? Mozna spytac gdzie mieszkasz? Ja spedzilam 3 lata w
                Los Alamos kolo Santa Fe. Moze sie znamy:)
                • aniutek Re: mleko ryzowe 02.02.06, 04:27
                  Bea- nie moge znalesc mleka ryzowego w okolicznych sklepach :( musze wejsc do duzego
                  supermarketu, tam pewnikiem bedzie.
                  musze koniecznie sprobowac bo kaszel jej nie mija, okropny jest - odglos- ale ona sie dobrze czuje,
                  pluca ma OK - lekarz ja widzial.... od 2 dni nie daje jej mleka ale nie widze poprawy.
                • happiest1 Re: mleko ryzowe 02.02.06, 04:32
                  Hej! Mieszkam w Albuquerque, NM. Mieszkam tu dopiero od roku, osobiscie to znam
                  tylko jednego Polaka, tez mieszka w Albuquerque, ale tak ogolnie to wydaje mi
                  sie ze jest tu niewiele Polakow. A moze sie myle?
    • dominika801 Re: zdrowa zywnosc dla rocznego dziecka 23.06.06, 05:41
      Moja Elizka,lubila sloiczki,ale teraz woli owoce
      pokrojone,np;melona,banana.Daje jej tez serki homogenizowane,zupki domowej
      roboty,pulpeciki,kanapeczki z maslem i indykiem(oczywiscie bez skory i
      pokrojone na male kawalki,jajecznica nie pogardzi(choc ponoc nie mozna dawac
      jajek do 2 lat,najpierw dalam jej zoltko i coz nie bylo alergicznej reakcji,a
      nie dawno cale jajo)od 10 miesiaca odstawilam ja od cyca,jak na razie jest
      jeszcze na formule.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka