Dodaj do ulubionych

Prosze o info na temat papierowego malzenstwa

IP: *.ph.ph.cox.net 07.02.06, 00:12
Jestem od 3 lat w USA, od roku bez statusu, dobry kolega rozwaza papierowe
malzenstwo, czy ktos moglby mi udzielic porad jak to wyglada w praktyce, ile
powinnam mu zaplacic, czy musimy razem mieszkac, jak dlugo mniej wiecej bede
czekac na pozwolenie na prace i ewentualnie na zielona karte.
Obserwuj wątek
    • palmaniebieski Papierowe malzenstwo. 07.02.06, 00:21
      Placisz co najmniej 15 papierow za papier (GC).
      Najlepiej zapytac bezposrednio w BCIS.
      Maja toll free numer. Dzwonisz, nagrywasz pytanie,
      podajesz dokladny adres i czekasz na odpowiedz.
    • Gość: - Re: Prosze o info na temat papierowego malzenstwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 09:33
      dobry kolega i placic mu ?pomoc to pomoc .
      a kolega ma obywtelstwo Amerykanskie?
    • a.nia1 Re: Prosze o info na temat papierowego malzenstwa 07.02.06, 09:42
      W prktyce bedziesz placic w naturze, razem mieszkac nie musicie :) Dostajesz
      tymczasowa zielona karte na 3 lata. Czytalam w Internecie kiedys, ze jakas
      babka z Rosji miala zielona karte i wyszla za maz za $. Widocznie sie nie
      spodobala urzednikowi za bardzo, bo wsadzili ja do wiezienia na 5 lat, no a
      potem deportacja.
      • Gość: - Re: Prosze o info na temat papierowego malzenstwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 09:49
        mieszkac bedziecie musieli aby pokazac przed urzednikiem ze jestescie
        razem .jesli dobrze znasz partnera to czemu nie ale jesli nie to daj sobie
        spokuj bo wiecej narobisz sobie problemow niz to wszystko jest warte.
        • Gość: Maja Re: Prosze o info na temat papierowego malzenstwa IP: *.ph.ph.cox.net 07.02.06, 16:12
          Oczywiscie, ze jest Amerykaninem i znam go bardzo dobrze, ale zaplaty w naturze
          niestety nie oczekuje (zart), chcialabym mu to wynagrodzic w sposob finansowy,
          poniewaz dzieki pozwoleniu na prace moge zarobic tu niezle pieniazki, no a on
          bedzie juz potem rozwodnikiem. Mam wielu znajomych, ktorzy zawarli zwiazki
          malzenskie z milosci z Amerykanami i wiem duzo o tych interviews i mysle ze z
          tym nie mielibysmy problemu bo znamy sie swietnie, chcialabym sie tylko
          dowiedziec czy moze ktos ma jakies porady i uwagi na ten temat no i nie mam
          pojecia ile powinnam mu zaplacic, bo chcialabym mu to jakos jednak wynagrodzic
          • ertes Oszustwo jest karalne 07.02.06, 16:41
            Zadzwon do USCIS: uscis.gov/graphics/index.htm
            To taka instytucja co lubi pomagac oszustom oduczyc oszukiwania.
            • Gość: Maja Re: Oszustwo jest karalne IP: *.ph.ph.cox.net 07.02.06, 17:22
              zycze milego dnia ertes i mniej stresow w zyciu, wyluzuj...... :)
            • Gość: Maja Re: Oszustwo jest karalne IP: *.ph.ph.cox.net 07.02.06, 17:24
              Czy zawisc tez jest karana ?
              • ertes Re: Oszustwo jest karalne 07.02.06, 17:29
                A co? Myslisz ze ktos ci zazdrosci ze szukasz drogi do popelnienia przestepstwa?
                Nie oszukuj sie dziewczyno. Chcesz zlamac prawo robiac to co jest nielegalne i
                uwazasz ze wszyscy maja temu przyklasnac?
                Oszustwo jest oszustwem. Koniec, kropka.
                • Gość: Maja Re: Oszustwo jest karalne IP: *.ph.ph.cox.net 07.02.06, 18:37
                  Czyli radzisz mi zeby mu nie placic....no to mi jeszcze bardziej pasuje :)
                  • ontarian Re: Oszustwo jest karalne 07.02.06, 18:45
                    nie plac mu za slub
                    wtedy to bedzie legalne
                    pozniej mozesz mezowi
                    na przyklad samochod kupic
                    to tez jest legalne
                • Gość: Maja Re: Oszustwo jest karalne IP: *.ph.ph.cox.net 07.02.06, 18:41
                  Szukam drogi do zakonczenia przestepstwa jakim jest praca nielegalna, dzieki
                  ktorej mam korzysci finansowe, ale nie mam czystego sumienia jesli juz
                  dyskutujemy o sprawach moralnych
                  • ania_2000 Re: Oszustwo jest karalne 07.02.06, 20:26
                    Maja
                    oszustwo jest oszustwem i to nie podlega dyskusji.
                    i na 99% sie wyda. ja bym nie liczyla na te 1%..
                    rozumiem, ze chcesz tu zostac - i szukasz kazdej mozliwosci - ale pamietaj,
                    wejdziesz w bloto, roznie moze sie to skonczyc. kolega przestanie byc kolega i
                    co wtedy zrobisz jak mu sie "odwidzi"?
                    nie plac - nie wchodz w to, nie warto.

                    ps. na twoim miejscu nie pytalabym sie o takie sprawy na forach...chyba ze
                    chcesz sie narazic na to, zeby cie zbesztano.
                    • Gość: ksksk Re: Oszustwo jest karalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 20:42
                      zielona karte (tymczasowa) dostaje sie na dwa lata a nie trzy.
                    • tojann Ku przestrodze. 07.02.06, 21:17
                      Moge cos powiedziec na ten temat z autopsji ku przestrodze. Znajomy z pracy
                      zakochal sie we mnie bez wzajemnosci, jednak za wszelka cene chcial polepszec
                      moja sytuacje tam. Opowiadal ze ludzie duze sumy placa za takie uslugi, ja mu
                      na to odpowiadalam ze nawet gdyby mi doplaci to nie zgodzilabym sie. Ale to
                      tylko urazilo jego dume. Dzien w dzien w pracy, pozniej tez po, nie dawal mi
                      spokoju, ciagle prosil zebym dala sobie pomoc, ze on chce mi podarowac GC.
                      Oczywiscie nic w zamian nie chcac. Po otrzymaniu GC mielismy wziac rozwod. Po
                      ponad 5 miesiacach jego nalegania dalam sie zaciagnac -doslownie do urzedu
                      stanu cywilnego. Po uplywie paru dni moj 'malzonek' stwierdzil ze on mnie tak
                      kocha ze nigdy mi rozwodu nie da. Wtedy spanikowalam, pojechalismy na moja
                      prosbe oczywiscie, do prawnika, okazalo sie ze aby wziac rozwod potrzebna jest
                      wczesniejsza 6-cio miesiaczna separacja...! wiec od razu zaczelam zalatwiac
                      separacje. Mimo to 'maz' nalegal na rozpoczecie procesu o GC, co tez
                      zrobilismy. Pare miesiecy pozniej, kiedy bylam juz w Polsce GC przyszla do
                      mojego 'meza', ale on ja odeslal do urzedu z ktorego przyszla, bo stwierdzil ze
                      skoro chce sie rozwiezc to nie moge miec GC bo to byloby nielegalne, chociaz
                      wczesniej przez ponad 5 m-cy opowiadal mi dokladnie co innego, miala to byc
                      bezinteresowna pomoc zakonczona wlasnie rozwodem. Rozwod korespondencyjny trwal
                      poltora roku.
                      Maja - zastanow sie dobrze. Bo ja nie wiem czy w ogole jeszcze zdecyduje sie
                      kiedys na malzenstwo.

                      Przy okazji zapytam, moze ktos wie -czy jesli nawet przyslalby mi ta GC, to czy
                      ona bylaby 'wazna' i jak dlugo ?

                      Pozdrowienia.
                      • tojann Re: Ku przestrodze. 07.02.06, 21:21
                        autopsjii, nalegan mialo byc
                        • tojann 'autopsji' jest dobrze. n/t 07.02.06, 21:22
                      • Gość: Maja Re: Ku przestrodze. IP: *.ph.ph.cox.net 07.02.06, 21:24
                        Dzieki trojann i rowniez pozdrawiam (nie mialabym nic przeciwko gdyby to
                        malzenstwo bylo na zawsze bo to zaje.... facet)
                        • tojann Re: Ku przestrodze. 07.02.06, 21:45
                          a... to co innego. W takim wypadku warto sprobowac. Slyszalam wtedy o oplacie
                          1000 -1500 usd, ale nie wiem czy to byla prawda. Pozwolenie na prace dostaniesz
                          szybko, GC max do kilku miesiecy. Zdarzaja sie kontrole z urzedu emigracyjnego,
                          sprawdzajace czy malzonkowie razem mieszkaja, ale to akurat latwo jest
                          upozorowac, zostawiajac jakies swoje gadzety. No i do 'interview' trzeba sie
                          przygotowac, ale jesli dobrze sie znacie to nie bedzie z tym chyba problemu.
                          • Gość: ksksk Re: Ku przestrodze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 22:03
                            ... GC max do kilku miesiecy...
                            GC od kilku miesiacy do nawet dwoch lat, zalezy w jakim stanie.
                  • drizzlys Re: Oszustwo jest karalne 07.02.06, 21:45
                    Jesli cie dobrze rozumiem to uwazasz ze nielegalne malzenstwo jest bardziej
                    legalne niz nielegalna praca :)))

                    Czy twoj luby wie ze obywatelowi amerykanskiemu grozi za taki szwindel kara do
                    5-ciu lat wiezienia i do $250,000 grzywny?

                    Jesli jest to obywatel naturalizowany to i moze tez deportacja?

                    Powodzenia
                    • ania_2000 Re: Oszustwo jest karalne 07.02.06, 22:02
                      obywatela - obojetnie z jakim "rodowodem" nie deportuja.
                      moga - posiadaczy zielonej karty.


                      ja jeszcze dodam, bo nie wiem Maju czy zdajesz sobie sprawe, ale w momencie
                      starania sie o twoj status, twoj malzonek bedzie musial podpisac tzw. Affidavit
                      of Support, w ktorym to zoobwiazuje sie do tego, ze bedzie cie utrzymywal - nie
                      w doslownym tego slowa znaczeniu, ale ze nie bedziesz obciazeniem dla Panstwa -
                      czyli nie bedziesz sie starala o zadna pomoc socjalna, i przede wszystkim -
                      lekarska. Czyli jak cos ci sie stanie, on bedzie musial to pokryc.
                      Myslisz ze on na to sie zgodzi?
                  • Gość: wrw Re: Oszustwo jest karalne IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 08.02.06, 03:46
                    Gość portalu: Maja napisał(a):

                    > Szukam drogi do zakonczenia przestepstwa jakim jest praca nielegalna

                    przestan pracowac.
          • a.nia1 Re: Prosze o info na temat papierowego malzenstwa 08.02.06, 03:01
            Dwa razy sie nie zastanawiaj. Bierz slub i tyle. Ogolnie koles ma na bank jakis
            plan i wiele wyjdzie na wierzch z czasem. Zawsze jest to jednak nielegalne tak
            samo dla niego jak i dla Ciebie. Nie ma nic za darmo.
    • lolyta Re: Prosze o info na temat papierowego malzenstwa 08.02.06, 17:59
      > dobry kolega rozwaza papierowe
      > malzenstwo,

      a moze on rozwaza to malzenstwo naprawde, a pomoc w papierach to tylko pretekst, bo on
      niesmialy?
      jesli rzeczywiscie zamierzasz mu zaplacic, to faktycznie, zazwyczaj w gre wchodza kwoty za
      ktore mozna kupic nowy samochod. Ale wtedy jestes strasznei wystawiona - ot, powiedzmy ze
      w kolesiu sie zakocha inna panna i doniesie na ciebie, z czystej, ludzkiej zyczliwosci, abo
      samemu kolesiowi sie odwidzi?
    • Gość: Elena Re: Prosze o info na temat papierowego malzenstwa IP: *.hr.hr.cox.net 08.02.06, 21:44
      tojann napisała:
      > Przy okazji zapytam, moze ktos wie -czy jesli nawet przyslalby mi ta GC, to
      czy ona bylaby 'wazna' i jak dlugo ?

      Pierwsza zielona karta jest wazna na 2 lata, w ciagu 90 dni przed uplywem jej
      waznosci trzeba wyslac podanie o nastepna, o ile malzenstwo dalej trwa.
      • Gość: Obywatel Re: Nie macie zielonego pojecia IP: *.hsd1.md.comcast.net 09.02.06, 02:45
        Witam,

        Czytalem ten watek i doszedlem do wniosku ze polowa ludzi ktorzy daja tutaj
        porady nie maja najmniejszego pojecia co i jak.
        Myslicie ze poprostu zlozycie papiery i dostaniecie GC w "max" kilka miesiecy?
        Powodzenia zycze. Same formy ktore bedziecie musieli wypelnic zajma conajmniej
        rok. Powiedzialem rok bo to jest minimum.
        Najpierw forma I-130, pozniej nastepna forma, pozniej I-600, nastepnie maz
        bedzie musial napisac letter of extreme hardship. Jak myslicie ze ten list to
        nic takiego to zobaczycie. Najtanszy immigration lawyer za ten list chce $3000.
        Napisalem najtanszy bo takiego prawnika nie chcial bym nawet aby mnie
        reprezentowal w sadzie za traffic ticket. Przecietny prawnik za ten list wezmie
        pomiedzy $6000 a $12 000, do tego nie dostajesz zadnej gwarancji ze CIS
        rozpatrzy ten list pozytywnie. Ten list to najwazniejsza czesc podania -
        immigration lawyer wysle "meza" do psychiatry - z tym sie wiaze przyszlosc
        malzonka. We wszystkich papierach bedzie mial napisane ze ma mental problems.
        Good luck finding a job then. Wtedy moze zapomniec o security clearance do
        przyszlej pracy, lub ogolnie o pracy dla rzadu (nawet jako subcontractor).
        CIS jest teraz w Department of Homeland Security - juz nie ma zabawy z
        Department of Justice.

        Powiem jeszcze na podsumowanie ze ludzie ktorzy oferuja pomoc w uzyskaniu GC za
        darmo nie maja zielonego pojecia co ich naprawde czeka.

        Zaplacili byscie mi $50 000 i bym wam powiedzial zebyscie sie pocalowali tam
        gdzie slonce nie swieci.
        Raz przez to przeszedlem z moja zona (nie dla pieniedzy tylko naprawde,
        jestesmy malzenstwem dalej i nasza rodzina sie niedlugo powiekszy), i tez
        dostawalismy porady ze to zajmie tylko kilka marnych miesiecy i wszystko bedzie
        dobrze. Zajelo ponad 2 lata!!!! Nigdy wiecej w zyciu przez taki koszmar nie
        chce przechodzic.

        Powodzenia
        • Gość: medow do Obywatel IP: *.merr.com 09.02.06, 03:33
          czy moge, tak z czystej ciekawosci, zapytac w jaki sposob do USA sie dostales?
          chodzi mi o rodzj wizy i czy to bylo przyczyna skomplikowanego procesu
          otrzymania zielonej karty??:)
          • Gość: Obywatel Re: do Obywatel IP: *.hsd1.md.comcast.net 09.02.06, 04:18
            GC z loteri wizowej na poczatku lat 90-tych.
        • sly12 Obywatelu, obywatelu... 09.02.06, 04:29
          Co ty pie..sz od rzeczy? Jakie dwa lata i jakie tysiace?
          Obywatelu przyglupi i ubogi. Co ty pie..sz?
          • Gość: Obywatel Re: Obywatelu, obywatelu... IP: *.c3-0.129-ubr1.lnh-129.md.cable.rcn.com 09.02.06, 05:32
            To prosze powiedz mi jak to jest. Od poczatku czyli formy I-130 do otrzymania
            green card.
            Jezeli ona byla tutaj nielegalnie 3 lata obejmuje ja ban wjazdu do USA przez 10
            lat. Jezeli nigdy nie byla w USA i obywatel USA zlozyl na nia podanie to nie
            potrzeba prawnikow i sprawa zostanie zakonczona w pare miesiecy. W tej sprawie
            jednak napisala ze jest juz tutaj nielegalnie od 3 lat. Jak zloza papiery to
            zacznie sie sprawa deportacyjna. Nie mowie ze ja beda deportowac ale musza
            zaczac to postepowanie zgodnie z przepisami. I do tego dochodza te formy o
            ktorych wspominalem. Aplikacja o zmiane statusy emigracyjnego, aplikacja o
            waiver zniesienia 10-cio letniego bana, i letter of extreme hardship.

            Niestety cos o tym wiem, bo przechodzilem przez to wszystko. To nie jest kromka
            chleba z maslem.

            • sly12 Re: Obywatelu, obywatelu... 09.02.06, 06:45
              Malzenstwo nielegalnej z obywatelem prostuje wszelkie wczesniejsze
              powiklania. I po slubie maz sklada papiery. Mozna to zrobic bez pomocy
              prawnika. Piszesz nonsensy o sprawie deportacyjnej. Z tego strachu
              (hardship:) wszystko sie tobie popieprzylo.
              • Gość: Marcin Re: Obywatelu, obywatelu... IP: *.oc.oc.cox.net 09.02.06, 08:19
                Przeciez ci grzecznie napisal ze przez to przechodzil wiec po co negujesz?
              • Gość: ksksk Re: Obywatelu, obywatelu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 10:55
                wcale nie jest tak ze malzenstwo osoby ktora jest nielegalnie z obywatelem jest
                proste. Jest to droga przez meke, proste jest malzenstwo jezeli bylo sie
                legalnie tj. wiza np.turystyczna byla jeszcze wazna w momencie slubu. Jezeli
                wiza byla wazna nie ma porzeby korzystania z wiedzy prawnika, sprawa jest
                prosta ale nie trwa jak ktos wyzej napisal kilka miesiecy, otrzymanie
                tymczasowej GC (waznej na dwa lata) moze trwac nawet 2 lata w zaleznosci od
                stanu.
        • Gość: gosc Re: Nie macie zielonego pojecia IP: *.buff.east.verizon.net 09.02.06, 14:53
          Obywatelu - leki to dwa razy dziennie - tak jak doktor kazal.

          Jat tylko papiery zlozy po slubie to nie jest tak strasznie
          • Gość: gosc Re: Nie macie zielonego pojecia IP: *.buff.east.verizon.net 09.02.06, 14:58
            jest ogromna roznica tylko jak osoba starajaca sie o zielona karte wjechala
            nielegalnie do USA, Jak wjechalas legalnie i tylko twoja wiza stracila waznosc
            - to nie jest tak strasznie - sam przechodzilem

            Marek

        • tojann Mamy pojecie 09.02.06, 20:22
          Gość portalu: Obywatel napisał(a):

          "Powiem jeszcze na podsumowanie ze ludzie ktorzy oferuja pomoc w uzyskaniu GC
          za darmo nie maja zielonego pojecia co ich naprawde czeka.'

          Bzdury. Moj 'maz' mial pojecie bo przerabial to wczesniej . Pomogl pewnej
          Hiszpance w ten sposob ( widzialam akt slubu i rozwdou ). Byl Amerykaninem
          moze dlatego dla niego to byla pestka. Co prawda chcial korzytsac z usulug
          prawnika -ktory zaspiewal sobie $1500 ale sama wypelnilam formy potrzebne do
          zlozenia w urzedie emigracyjnym. Fakt ze bylo z tym troche zabawy ale bez
          przesday, chyba to zalezy od ogolnego rozgarniecia.
          Niestety teraz z perspektywy czasu zaluje ze nalegalam na rozwod a raczej
          bardziej nalegal moj chlopak niz ja teraz z reszta juz ex. ech faceci same
          problemy przez nich sa
          • Gość: Maja Re: Mamy pojecie IP: *.ph.ph.cox.net 09.02.06, 22:48
            Dzieki za wszelkie porady wszystkim zyczliwym !!!!!!

            Oczywiscie wjechalam tu legalnie i wiza skonczyla mi sie rok temu i wiem o
            banie na 10 lat. Moje kolezanki w Arizonie dostaly tymczasowa karte po 8-10
            miesiacach, ale moj przyszly malzonek mieszka w californii wiec nie wiem jak
            dlugo to tam trwa. Mam mozliwosc zarobienia niezlych pieniazkow w moim zawodzie
            i brakuje mi tylko pozwolenia na prace, poniewaz aby zalatwic wize pracownicza
            trzeba bylo wyjechac na rok a ja sie tego balam....bo nie lubie deszczu ot co
            no i troche sobie przechlapalam w papierach przez to :)
    • Gość: imm Re: Prosze o info na temat papierowego malzenstwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 21:36
      A pracownicy ambasady USA w Polsce z upodobaniem czytają te wszystkie posty.
      I co poniektórzy się burzą że USA nie chcę znieść wiz.
    • Gość: - Re: Prosze o info na temat papierowego malzenstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 21:58
      to zycze osobom z Ambasady USA i Kanady milego weekendu :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka