Dodaj do ulubionych

co z witamina D3?

09.05.06, 18:57
Dziewczynki ma pytanko! Czy jak karmie dzidzie formula (Enfamil LIPIL with
Iron) to musze podawac mu dodatkowo witamine D3? Moja lekarka mi powiedziala,
ze nie ale na lutowkach przeczytalam, ze trzeba!
Prosze o pomoc
pozdrawiam
Marta
Obserwuj wątek
    • marta2777 Re: co z witamina D3? 09.05.06, 19:11
      w Polsce maja manie wit d3, nie przejmuj sie tym. niby powinno sie podawac od
      drugiego miesiac jesli sie karmi piersia, w sztucznym jest wystarczajaco, a
      teraz w letnich miesiacach zupelnie jest to niepotrzebne, szczegolnie na
      queensie gdzie pewnie slonca nie brakuje.Ja mieszkam na dalekiej polnocy i nikt
      mi nie kazal dawac wit d3.
      • netmarta Re: co z witamina D3? 09.05.06, 19:15
        tak, jak napisala marta, jesli karmisz mieszanka, nie trzeba. tylko, gdybys
        karmila wylacznie piersia, wowczas trzeba dziecku dawac dodatkowo witaminy.
        mieszanki zawieraja witaminy w sobie. wlasnie wrocilam od lekarza - nasza
        pierwsza wizyta, i sie o to tez pytalam. taka dostalam dzis odpowiedz.
    • 81karolcia Re: co z witamina D3? 09.05.06, 19:17
      ja daje malej Similac Advance i tez pytalam lekarza o ta witamine bo mi mama
      kazala ja dawac ale dowiedzialam sie ze nie ma potrzeby, wiec nie daje ... co
      oczywiscie w Polsce nie do pomyslenia ;)
    • bea_mama Re: co z witamina D3? 09.05.06, 19:21
      Poczytaj tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22057&w=34124024&v=2&s=0
    • nanuk24 Re: co z witamina D3? 09.05.06, 20:12
      W Stanach sie nie daje wit.D, nawet jesli karmi sie piersia.
      Slonce wystarczajaco gdaje ta witamine.
    • edytkus Re: co z witamina D3? 09.05.06, 20:15
      Nie dawaj, w USA sa bardzo rygorystyczne normy co do skladu mieszanek. Kiedys porownalam ta sama
      mieszanke (tzn. ta sama nazwa i firma) z Polski i USA i one mialy nawet inne instrukcje.
      • edytais Re: co z witamina D3? 09.05.06, 22:20
        Ja dawalam tylko troche najstarszej corce tak jak miala gdzies od 6 miesiecy do
        roku sporadycznie. Ale dalam jej tylko dlatego, ze sama sie uparlam, a nie
        dlatego, ze zalecil pediatra. Tam tez jest bardzo zimno i dlugo, wiec wiekszosc
        roku przebywalismy w domu malo naswietlonym, wiec naturalnej witaminy D raczej
        malo wytwarzalismy.
        Mlodszej nie dawalam nigdy (krzywicy nie ma i jest zdrowa). synkowi tez nie
        daje. My mieszkamy w cieplym stanie i duzo przebywamy na dworze. Jak jest
        ladna pogoda (wrzesien-listopad oraz luty-kwiecie) to jestesmy na dworze od rana
        do nocy. W lecie mniej bo jest okropny upal. Wystarczajaco jestesmy na sloncu,
        ze dla moich dzieci podawanie nie ma sensu.
        Podawac czy nie to zalezy chyba od tego gdzie mieszkasz, jak i ile czasu
        przebywasz na sloncu.
        • marta2777 Re: co z witamina D3? 09.05.06, 23:12
          no wlasnie, ja tez sie uparlam bo naczytalam sie na forum styczniowek o tym i
          kilka tygodni temu zakupilam krople. WYczytalam bowiem juz w kilku
          amerykanskich zrodlach, iz zaleca sie zaczac podawac od 2 miesiaca dzieciom
          karmionym piersia. Autorzy podkreslaja, ze teraz dzieci nie wystawia sie na
          slonce (szkodliwe promienowanie)i w zwiazku z tym moga miec niedobor wit D. JA
          jednak wystawiam malego na slonce , mala kilkuminutowa, kontrolowana kapiel
          sloneczna mu nie zaszkodzi.Takze wlasciwie po trzech dniach zaprzestalam
          podawania witaminy D. Gdyby jednak np. urodzil sie we wrzesniu, to pewnie bym
          kontynuowala, choc dziwi mnie to troche, ze tutaj na Alasce wit D w ogole sie
          nie zaleca brac. Lekarze robia wielkie oczy lacznie z faramceutami w aptekach.
          A tu przeciez zimy dlugie i mrozne, slonca malo. Tak, ze nie wiem juz, po
          ktorej stronie stoi prawda.
          Jestem jednak za ostroznym podawaniem, bo sledze forum styczniowek i tak jak na
          poczatku wisiala panika w powietrzu, ze podawac trzeba no bo przeciez dzieci
          styczniowe , tak teraz wisi panika nad forum bo u wielu z tych dzieci wykazano
          przedawkowanie, co jest gorsze niz niedobor. Uwazam , ze w naszej POlsce nie ma
          co nerzekac na brak slonca nawet zima,i jak dla mnie to jest tam lekkie
          przegiecie z ta wit D.
          • nanuk24 Re: co z witamina D3? 10.05.06, 04:24
            A od czego masz lekrza - pediatre?:-)
            Wszelkie watpliwosci nalezy uzgadniac z lekarzem, a nie kolezankami na forum:-)

            To lekarz opiekuje sie twoim dzieckiem, on je bada, on je zna.
            i chyba on wie, co jest najlepsze dla pacjenta.
            No chyba ze nie ufasz swojemu lekarzowi, ale w takim wypadku nalezy go zminic.
        • kami-danielito Re: co z witamina D3? 10.05.06, 04:17
          moj pediatra powiedzial, ze codzienna 10-15 minutowa dawka sloneczka w
          zupelnosci wystarczy dzidziom do syntezy wit d3. ja tez slyszalam ze nawet
          kobiety karmiace tylko piersia nie musza dawac witaminy
          • nanuk24 Re: co z witamina D3? 10.05.06, 04:21
            Tak prawda. Ja matka karmiaca do 15 miesiaca, w ogole nie podawala witaminy D,
            bo lekarz nie zalecal.
            • edytkus Re: co z witamina D3? 11.05.06, 18:44
              nanuk24 napisała:

              >w ogole nie podawala witaminy D,
              > bo lekarz nie zalecal.
              >

              moze zauroczylas lekarza? wszakze podobno najlepsze witaminy maja polskie dziewczyny ;)))
              • nanuk24 Re: co z witamina D3? 11.05.06, 19:30
                > moze zauroczylas lekarza?

                Figa! Lekarzem moim jest kobieta.
                Gdyby jednak byl mazczyzna, to kto wie do czego by doszlo...
                • edytkus Re: co z witamina D3? 11.05.06, 22:48
                  nanuk24 napisała:

                  > > moze zauroczylas lekarza?
                  >
                  > Figa! Lekarzem moim jest kobieta.

                  Kobieta w figach? A co, taka zapalac uczuciem nie moze? ;)))
    • agies2000 Re: co z witamina D3? 09.05.06, 22:21
      ja karmie moja 5-miesieczna corke Enfamil with Iron.Nie podaje jej zadnych
      witamin.Witamine D podaje sie tylko dzieciom karmionym piersia i tylko w
      okresie zimowym.Tak mowi nasza Pani Doktor:)
    • cyborgus Re: co z witamina D3? 10.05.06, 02:55
      mleko z piersi ma wystarczajaco witaminy D3 do 6 -go miesiaca, potem zaczyna
      jej byc coraz mniej. Mozesz robic wtedy kaszki na formule, jesli cie to martwi.

      Moja pediatra kazala podawac witaminy zawierajace wit. D3 na wizycie, gdy mala
      miala 4 m-ce - z tego wzgledu ze bardzo szybko rosla, a takie dzieci sa
      bardziej zagrozone na niedobor, bo ich kosci rosna gwaltowniej niz reszty
      dzieci (chodzi tu o krzywice).

      Ale w ostatnich miesiacach czytalam pare artykulow, chyba w Newsweek i gdzies
      jeszcze, o tym, ze w Stanach po latach znow zaczeto odnotowywac zwiekszona
      ilosc przypadkow ludzi z deficytem tej slynnej witaminy, z jakiegos powodu
      glownie na poludniu i u African-American.
      • edytais Re: co z witamina D3? 10.05.06, 04:44
        O tym, ze u African-American moze byc brak wit. D to juz dawno czytalam. To ze
        wzgledu na ich skore, ktora ma duzo pigmentu (stad ich ciemny kolor:)
        i nie pozwala na synteze wit.D.
        Tak na logike to chyba to jest zgodne z natura. Oni pochodza z Afryki gdzie
        jest slonca bardzo bardzo duzo i wit D mieliby wystarczajaco gdyby byli w swoim
        naturalnym srodowisku...
        • maggiem Re: co z witamina D3? 01.06.06, 15:40
          Mi przy wypisie ze szpitala dano recepte na Enfamil Tri-Vi-Sol Vitamins A,D&C
          supplemnt drops i nakazano podawac 1ml kazdego dnia maluszkowi po ukonczeniu 8
          dnia zycia. W skladzie sprawdzilam i zawiera on witamine D3. W spzitalu karmilam
          i piersia i forumula. Teraz tez w sumie tak karmie. Musze tylk przyznac ze
          Olivia niecierpi tych witamin bo sa strasznie niesmaczne kwasne. I zauwazylam ze
          jak podalam jej witaminy po jedzeniu po prostu zrzucala wszystko razem. Teraz
          podaje je jej w przerwie miedzy karmieniami wymieszane razem z przegotowana,
          ostudzona woda.
          • cyborgus Re: co z witamina D3? 01.06.06, 18:53
            moja tez nie lubila tych witamin, ale za to polubila witaminy gerbera. sklad
            ten sam, ale smakowo jej bardziej podeszly.
            • marta2777 Re: co z witamina D3? 03.06.06, 02:46
              o kurcze to moj jest chyba wszystkozerny, bo mu smakuja te kropelki ze hohoho,
              ani oczka nie zmruzy, i TYlenol tez ;-), no i wode rowniez , mniam mniam jak
              dla niego. COkolwiek mu do buzki zapodam to wcina ze hej. O i jeszce mial taki
              lek bialy w zawiesinie na plesniawke i powiem szcerze ze to dopiero niedobre
              bylo ,a maly sie zajadal az mu sie uszy trzesly :-)
              • edytkus Re: co z witamina D3? 04.06.06, 02:20
                marta2777 napisała:

                > o kurcze to moj jest chyba wszystkozerny, bo mu smakuja te kropelki ze hohoho,
                > ani oczka nie zmruzy, i TYlenol tez ;-),


                ha ha, pewnie bedziesz miec tak ja:
                A.: mama, I'm sick, I need medicine
                Ja: a co Cie boli?
                A. (po chwili namyslu): wlosy
                • marta2777 Re: co z witamina D3? 04.06.06, 06:15
                  hahaha, dobre :-))
                  male lekomany nam rosna ;-)
          • pekosita Re: co z witamina D3? 03.06.06, 18:50
            moja Alex na poczatku tez nie lubila tych witamin i byla o nie istna wojna.
            trzeba ja bylo zabawiac i wyczyniac istne cyrki aby zaaplikowac zalecana dawke.
            teraz gramy w witaminki dla chlopca i dziewczynki i Alex sama otwiera
            pyszczydlo aby wciagnac kropeki, potem podskakujemy mowiac oooo takaaa duza
            urosne i jest zabwnie. wiec moze gusta zmieniania sie z czasem albo klamstwo
            powtarzane wystarczajaco czesto staje sie prawda :) Alex penie stwierdzila ze
            skoro mamusia tak barzdo sie cieszy przy tych kropekacjh to sa one rzeczywiscie
            dobre;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka