Dodaj do ulubionych

Rezydent USA

26.02.03, 12:33
Jakie sa formalne zalety tego statusu? Chodzi mi zwlaszcza o koszty nauki i
prawo do pracy. Jak zabrac sie do zalatwienia tego statusu?
Bardzo zalezy mi na informacjach, szczegolnie od ludzi, ktorzy sami te
procedure przechodzili.
Slyszalam, ze sa roznice w poszczegolnych stanach w zalatwianiu tego statusu;
czy sa na tyle znaczace, ze warto sie przeprowadzic?
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: Rezydent USA - permanent resident IP: *.26.117.234.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 26.02.03, 13:38
      Witaj,
      Status rezydenta upowaznia do legalnego mieszkania i pracowania w Stanach. Nie
      ma zadnego wplywu na koszty nauki. Immigration and Naturalization Service (INS)
      jest organizacja federalna a nie stanowa. To znaczy, ze procedura ubiegania
      sie, przepisy i oplaty sa identyczne we wszystkich stanach. Okres oczekiwania
      na rozpatrzenie wniosku moze byc rozny w roznych stanach. Wynika to z wiekszej
      popularnosci pewnych stanow wsrod imigrantow.
      Pozdrowienia,
      Andrzej.
    • Gość: Andrzej Re: Rezydent USA - permanent resident IP: *.26.117.234.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 26.02.03, 13:38
      Witaj,
      Status rezydenta upowaznia do legalnego mieszkania i pracowania w Stanach. Nie
      ma zadnego wplywu na koszty nauki. Immigration and Naturalization Service (INS)
      jest organizacja federalna a nie stanowa. To znaczy, ze procedura ubiegania
      sie, przepisy i oplaty sa identyczne we wszystkich stanach. Okres oczekiwania
      na rozpatrzenie wniosku moze byc rozny w roznych stanach. Wynika to z wiekszej
      popularnosci pewnych stanow wsrod imigrantow.
      Pozdrowienia,
      Andrzej.
    • Gość: Andrzej Re: Rezydent USA - permanent resident IP: *.26.117.234.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 26.02.03, 13:39
      Witaj,
      Status rezydenta upowaznia do legalnego mieszkania i pracowania w Stanach. Nie
      ma zadnego wplywu na koszty nauki. Immigration and Naturalization Service (INS)
      jest organizacja federalna a nie stanowa. To znaczy, ze procedura ubiegania
      sie, przepisy i oplaty sa identyczne we wszystkich stanach. Okres oczekiwania
      na rozpatrzenie wniosku moze byc rozny w roznych stanach. Wynika to z wiekszej
      popularnosci pewnych stanow wsrod imigrantow.
      Pozdrowienia,
      Andrzej.
    • Gość: Andrzej Re: Rezydent USA - permanent resident IP: *.26.117.234.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 26.02.03, 13:40
      Witaj,
      Status rezydenta upowaznia do legalnego mieszkania i pracowania w Stanach. Nie
      ma zadnego wplywu na koszty nauki. Immigration and Naturalization Service (INS)
      jest organizacja federalna a nie stanowa. To znaczy, ze procedura ubiegania
      sie, przepisy i oplaty sa identyczne we wszystkich stanach. Okres oczekiwania
      na rozpatrzenie wniosku moze byc rozny w roznych stanach. Wynika to z wiekszej
      popularnosci pewnych stanow wsrod imigrantow.
      Pozdrowienia,
      Andrzej.
    • Gość: Andrzej Re: Rezydent USA - permanent resident IP: *.26.117.234.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 26.02.03, 13:41
      Witaj,
      Status rezydenta upowaznia do legalnego mieszkania i pracowania w Stanach. Nie
      ma zadnego wplywu na koszty nauki. Immigration and Naturalization Service (INS)
      jest organizacja federalna a nie stanowa. To znaczy, ze procedura ubiegania
      sie, przepisy i oplaty sa identyczne we wszystkich stanach. Okres oczekiwania
      na rozpatrzenie wniosku moze byc rozny w roznych stanach. Wynika to z wiekszej
      popularnosci pewnych stanow wsrod imigrantow.
      Pozdrowienia,
      Andrzej.
    • Gość: Maciek Re: Rezydent USA IP: *.cust.telepacific.net 26.02.03, 23:43
      rezydentem z punktu widzenia INSu zostajesz jak otrzymasz
      zielona karte. Nie wiaze sie to z zadnymi specjalnymi
      przywilejami, poza prawem do pracy i bezwizowego wjazdu.

      rezydentem z punktu widzenia podatkow zostajesz jesli
      przebywasz w danym stanie ponad 6 miesiecy. W CA na
      przyklad rezydent ma prawo do znacznie obnizonych oplat
      za nauke na stanowych uniwerkach. Mozna byc rezydentem
      "podatkowym" bez posiadania zielonej karty lub prawa do
      pracy lub SSN (wizy H4 i J1). Decyzja, czy ktos sie na
      obnizone oplaty za nauke kwalifikuje zalezy tylko i
      wylacznie od szkoly i rozne szkoly rozne maja metody
      weryfikacji (zeznanie podatkowe za zeszly rok, rachunki z
      gazowni, daty na prawie jazdy itp.) Prawde mowiac nie
      wiem czy z wiza turystyczna da sie na cos takiego
      zalapac, bo na przyklad prawa jazdy z turystyczna nie
      wydaja.


      • cree dzieki za juz - prosze o jeszcze... 27.02.03, 13:51
        ...bo wszystkiego nie rozumiem....
        Jak widze, informacje otrzymalam ze wschodniego i zachodniego wybrzeza. A
        wlasnie o nizszych oplatach za studia dla rezydentow w Kaliforni juz slyszalam.
        Tylko cos mi sie nie zgadza, albo czegos nie rozumiem...
        Stan "bazowy" jest taki: wschodnie wybrzeze, wiza J1, SSN i prawo jazdy
        amerykanskie. Problem w tym, ze wiza jest na scisle okreslony - za maly - czas
        (jeden rok). I ten wlasnie problem chce rozwiazac. Transfer, w tym takze z
        jednego wybrzeza na drugie, oczywiscie wchodzi w gre.
        Wiza studencka jest w zasiegu, ale oznacza dosc duzy koszt, dlatego pytam o
        status rezydenta. Czy jest to dobry pomysl? I jak sie do tego zabrac? No i
        kiedy?
        Andrzej i Maciek.... pls........
        • Gość: Andrzej Re: dzieki za juz - prosze o jeszcze... IP: *.26.116.202.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 27.02.03, 19:12
          Witaj,
          Wiza studencka rozwiazuje na pewien czas Twoje wyzwanie (nie lubie slowa
          problem). Jezeli zaczniesz studiowac, to tak dlugo jak bedziesz studentka,
          jestes imigracyjnie "nietykalna". W ewentualnym przedluzaniu wizy pomoze Tobie
          uczelnia. Bedziesz mogla rownolegle zaczac "pracowac" nad statusem
          rezydentki/zielonej karty. Proces dlugi, mozolny ale wykonalny. Poza granicami
          Stanow proces ten moze zainicjowac loteria wizowa lub malzenstwo z
          Amerykaninem. Z tego co piszesz wynika, ze wize dostaniesz i masz mozliwosc
          zaczecia studiow. To na poczatek bardzo duzo. Rozwaz odlozenie sprawy zielonej
          karty do czasu zaczecia studiow. Zyczliwa sugestia - nie pytaj w konsulacie a.
          o pobyt staly podczas ubiegania sie o wize studencka. Wszystkie
          informacje/strategie sa latwo dostepne w Stanach.
          Powodzenia/pozdrowienia,
          Andrzej.
          • cree Re: dzieki za juz - prosze o jeszcze... 28.02.03, 00:28
            No tak... Widze, ze popelnilam blad rozdzielajac status rezydenta od zielonej
            karty. Uznalam to za dwie calkiem rozne sprawy.
            Wyglada na to, ze najpierw powinnam poszukac jakiejs niedrogiej szkoly, juz sie
            zreszta za tym rozgladam. Drozsza bede mogla sie zainteresowac, jak bede mogla
            na nia zarobic.
            Teraz zabieram sie za "studiowanie" stron w internecie na ten temat, jest tego
            sporo. Pewno bede miala nowe pytania..;)
            Swoja droga szkoda, ze nie trafilam do Kaliforni; jeszcze troche, a moglabym
            placic nizsza stawke za nauke.
            Tez pozdrawiam.
            • Gość: Andrzej Kalifornia, tansze szkoly i inne... IP: *.158.230.53.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 28.02.03, 00:54
              Witaj,
              Sprawe rocznego pobytu masz wiec rozwiazana. Aby odpowiadac kwalifikacjom
              rezydenta Kalifornii musisz mieszkac tam bez opuszczania stanu przez minimum
              183 dni. To ewentualnie moze Tobie pomoc w uzyskaniu nizszej oplaty za szkole.
              Tak jak wspomnial wczesniej Maciej, musisz to poprzec odpowiednimi "papierami".
              Amerykanskie prawo jazdy z kalifornijskim adresem, podpisana umowa o wynajeciu
              mieszkania, oplacanym rachunkiem telefonicznym z Twoim nazwiskiem itp.
              Natomiast wszedzie sa duzo tansze szkoly z najtanszymi - tzw. Community
              Colleges wlacznie. Na oplaty bedziesz sobie mogla pozwolic bez roznicy gdzie
              bedziesz pracowala. Szkoly te sa subsydiowane przez stan (stad ich taniosc) i
              to, ze pracujesz powinno zostac Twoja tajemnica.
              Pozdrowienia,
              Andrzej.
          • Gość: pool Re: dzieki za juz - prosze o jeszcze... IP: 64.26.98.* 28.02.03, 02:11
            Hej,
            mnie tez to interesuje
            mozes wyjasnic co to znaczy byc imigracyjnie nietykalnym? Czy moge siedziec tu
            tak dlugo jak mi sie chce, niezaleznie od tego na ile jest wazna moja wiza? A
            co jak sie jest na innej wizie niz studencka? A Ty jaki masz status, o ile
            chcesz to napisac?
            Take care
            • Gość: Andrzej Imigracyjnie "nietykalny" IP: *.26.112.54.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 28.02.03, 02:51
              Witaj,
              Moje wyjasnienia odnosily sie do wizy studenckiej. Generalnie, jezeli posiadacz
              wizy studenckiej studiuje w pelnym wymiarze lub uczeszcza na nauke jezyka
              angielskiego na uczelni (dotyczy to codziennych parogodzinnych zajec)to
              uczelnia pomoze w ewentualnym przedluzeniu wizy. Mozna wowczas przedluzac wize
              tak dlugo, jak dlugo wytrzyma "kieszen". Jest to kosztowny sposob
              pozostania "imigracyjnie nietykalnym". Ma to jedna wspaniala zalete, ze majac
              wazna studencka wize i "papiery" stwierdzajace uczeszczanie do szkoly mozna
              poleciec do Polski i bez przeszkod wrocic. Czy to wyjasnienie odpowiedzialo na
              Twoje pytanie?
              Pozdrowienia,
              Andrzej.
            • Gość: Andrzej P.S. ... a na innej wizie. IP: *.26.112.54.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 28.02.03, 03:02
              Witaj ponownie,
              Odpowiadajac na pytanie: "Co na innej wizie?"
              Na innej wizie jest inna strategia i powinienem znac przypadek - aby moc Tobie
              udzielic informacji/wskazowki.
              Regards,
              Andrzej.
          • Gość: Nitka Re: dzieki za juz - prosze o jeszcze... IP: *.ipt.aol.com 04.03.03, 02:18

            Zalezy jaka wiza studencka
            Ale normalna wiza studencka F1 nie daje Ci zadnych przywilejow w uzyskaniu
            rezydencji itp..pozwolenie na prace masz "in campus" 20 godzin tygodniowo. Po 9
            miesiacach mozesz sie ubiegac o pozwolenie "out campus" takze 20 godzin..
            Mozna dostac zezwozenie ze wzgledu na ciezka sytuacje materialna, ale dopiero
            po 9 ms takze...
            SNN z pozwoleniem na prace student z F1 nie dostaje tak szybko...
            tylko taki studencki bez pozwolenia badz z pozwoleniem na prace tylko przy
            autoryzacji INS
            Gdyby tak latwo bylo studentowi uzyskac staly pobyt to sami emigranci studenci
            by tu byli...

            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Witaj,
            > Wiza studencka rozwiazuje na pewien czas Twoje wyzwanie (nie lubie slowa
            > problem). Jezeli zaczniesz studiowac, to tak dlugo jak bedziesz studentka,
            > jestes imigracyjnie "nietykalna". W ewentualnym przedluzaniu wizy pomoze
            Tobie
            > uczelnia. Bedziesz mogla rownolegle zaczac "pracowac" nad statusem
            > rezydentki/zielonej karty. Proces dlugi, mozolny ale wykonalny. Poza
            granicami
            > Stanow proces ten moze zainicjowac loteria wizowa lub malzenstwo z
            > Amerykaninem. Z tego co piszesz wynika, ze wize dostaniesz i masz mozliwosc
            > zaczecia studiow. To na poczatek bardzo duzo. Rozwaz odlozenie sprawy
            zielonej
            > karty do czasu zaczecia studiow. Zyczliwa sugestia - nie pytaj w konsulacie
            a.
            > o pobyt staly podczas ubiegania sie o wize studencka. Wszystkie
            > informacje/strategie sa latwo dostepne w Stanach.
            > Powodzenia/pozdrowienia,
            > Andrzej.
          • Gość: andy Re: dzieki za juz - prosze o jeszcze... IP: *.client.attbi.com 05.03.03, 03:31
            www.morainevalley.edu/International/immigration_advising/immigration_adv.htm
        • Gość: Maciek Re: dzieki za juz - prosze o jeszcze... IP: *.cust.telepacific.net 28.02.03, 00:56
          czyli zielona karte chcesz?

          Z tego co widze dookola to jedna typowa droga do zielonej
          karty wiedzie przez wize F-1. A to oznacza niestety
          zabulenie 100% za nauke, przynajmniej na poczatku.
          Sprobuj pogadac z uczelniami na ten temat, bo im a)
          zalezym zebys u nich studiowal i im placil, b) maja
          wszystkie manewry studentow przecwiczone. Kupa ludzi z
          Chin i Indii przyjezdza tutaj na postgraduate i potem
          sobie to zgrabnie przerabiaja na green card.
          Dodam, ze CSU na przyklad na semestr wiosenny nabor ma na
          jesieni wiec to tez trzeba z wyprzedzeniem zalatwiac.

          malzenstwo tez dziala
          sponsoring przez obywatela USA tez dziala

          Mozesz tez ugryzc to z innej strony i kopnac sie prawnika.
          np. www.shusterman.com
          Powodzenia
          • student_inzynier moj przypadek.. do Andrzeja 28.02.03, 06:26
            przyjechalem na J1 w czerwcu 2002 - pozniej udalo sie zamienic na B2 do konca
            maja tego roku - jak sadzisz, czy sa szanse na F1 ? czy jezeli przebywalem od
            czerwca 2002 ( w tej chwili 8 miesiecy) w danym stanie i mam na to dowody w
            postacu wyciagow z banku, SSN .. prawo jazdy takze, ale niestety od okolo
            wrzesnia dopiero - czy zatem to przemawia na moja korzysc i moge starac sie o
            to by byc "rezydentem"? Jest tutaj jakis college - maly i raczej nie drogi na
            tutejsze warunki - wybieram sie tam wkrotce z zapytaniem itd. Takze wzialem
            udzial w loterii wizowej - wyniki dopiero okolo maja-czerwca.

            Poza tym jestem juz graduated w Polsce z dyplomem i tytulem inzyniera dzieki
            czemu staram sie tutaj znalezc sponsora pracodawce, co jednak nie jest latwe.

            Jesli mozesz to udziel mi odpowiedzi, czy mam szanse drugi raz zmienic status
            wizy.. nie oczekuje odpowiedzi tak lub nie.. jakie jest Twoje zdanie, jak INS
            moze na to patrzec.. czy nie bedzie to podejzliwe?

            pozdrawiam
            • Gość: Andrzej Twoj przypadek IP: *.26.115.187.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 28.02.03, 09:06
              Czesc,
              Tak jak napisales wiazaca odpowiedz tak lub nie moze Tobie udzielic tylko INS
              (od jutra oficjalnie BCIS - Bureau of Citizenship and Immigration Service).
              Bedzie wowczas integralna czescia the Department of Homeland Security z nowa
              strona web - www.immigration.gov.
              Moim zdaniem nie ma podstawy na ktorej mozesz sie ubiegac o pobyt staly.
              Posiadacz wizy B-2 nie moze oficjalnie pracowac. Nie wiem jak dlugo byles na
              wizie J-1 i czy program z ktorym byles wowczas zwiazany pozwalal Tobie pracowac?
              Tylko udokumentowane zarobki z tego okresu oficjalnie sie licza. Szkola Tobie w
              tym nie pomoze. Teoretycznie mozesz zapisac sie majac wazna wize do szkoly. Ale
              nie wiem, czy szkola wystapi do INS o zmiane kwalifikacji wizy na F-1. Bedzie
              wkrotce opublikowany przepis,ktory jest juz stosowany, ze wize F-1 dostaje sie
              tylko w kraju wystawienia pierwotnej wizy i nie mozna tego dokonac tutaj. Wiza
              F-1 rowniez nie upowaznia do pracy. Ze szkola jest jeszcze jedna sprawa o
              ktorej powinienes wiedziec. Szkoly sa obecnie zobowiazane do wklepywania
              informacji dotyczacych wiz F-1 i J-1 do systemu SEVIS. Jest to periodycznie
              uaktualniana baza danych dotyczaca studentow. Informuje ona rowniez INS o
              przerwaniu nauki i tym samym o zdeaktualizowaniu sie wizy. Mozesz rozwazyc
              przedluzenie posiadanej waznej wizy B-2, ktorej waznosc uplywa z koncem maja.
              Jezeli sie zdecydujesz, to zrob to najpozniej w polowie marca. W zaleznosci od
              stanu i obecnej reorganizacji INS moze to dlugo potrwac, ale ma duze
              prawdopodobienstwo powodzenia. Byc moze pod srodki utrzymania bedziesz mogl
              podciagnac okres wizy J-1. Ubieganie sie o przedluzenie wizy ze znacznym
              wyprzedzeniem robilo zawsze dobre wrazenie. Pamietaj tez, ze istnieje realna
              mozliwosc odmowy i mozesz dostac zawiadomienie o koniecznosci opuszczenia
              Stanow ( termin z reguly dwu-trzy tygodniowy). Moze wiec sie zdarzyc w nowych,
              uwrazliwionych okolicznosciach, ze ktos bedzie chcial sprawdzic czy faktycznie
              odleciales zgodnie z urzedowymi wskazowkami. Pozostaje tez opcja - nie robienia
              niczego. Masz prawo jazdy, #SS i pewnie prace i jestes poza zasiegiem radaru.
              Zycze powodzenia,
              Andrzej.
              • student_inzynier Re: Twoj przypadek 28.02.03, 18:07
                Witam.. dziekuje za udzielona odpowiedz.. Bylem z programu Work and Travel..
                pracowalem tutaj. Juz w sierpniu, na okolo 3 miesiace przed uplywem daty z
                biletu powrotnego (wiza J1 = 4 miesiace praca + 1 miesiac podrozowanie)
                zlozylem papiery o zmiane statusu wizy na B2 - na okolo tydzien przed
                ostateczna data powrotu do kraju, przyslano mi pisemko z prosba o dalsze
                dokumenty - ktore zorganizowalem dosc szybko i wyslalem po okolo tygodniu -
                dano mi na to czas do konca stycznia 2003. Od daty z biletu powrotnego do
                Polski - siedzialem tutaj okolo miesiac czekajac na jaka kolwiek decyzje z INS -
                na moje szczescie byla pozytywnie rozpatrzona i na Swieta dostalem prezent w
                postaci nowego druczka I-94. Teraz staram sie znalezc inny sposob na
                przedluzenie pobytu, np. poprzez sponsorowanie przez prace lub studia.Z tego co
                wiem (biuro prawnicze Agaty Frakt Gostynskiej) nadal mozna starac sie o zmiane
                statusu z B2 na F1 jesli juz przebywa sie w USA na takiej wizie).

                Jesli chodzi o kolejne przedluzenie B2 - niestety ryzyko wielkie a mi naprawde
                to zalezy na tym, aby zostac tutaj legalnie i zamieszkac na stale w
                przyszlosci. NIE PRACUJE NIE LEGALNIE - nie chce uzywac mojego legalnego SS#
                gdyz wiem, ze to wyjdzie kiedys i moze mi namieszac w papierach. Jestem 100%
                turysta. Uzycie moje SS# zostanie na zwasze w papierach a tego nie chce - im
                mniej klopotow narobie sobie teraz tym mniej bede mial w przyszlosci.

                pozdrawiam :)
                • Gość: Andrzej Re: Twoj przypadek (B-2) IP: *.24.222.38.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 28.02.03, 23:52
                  Witaj,
                  Wiesz, przejscie z B-2 na pozwolenie na prace jest malo prawdopodobne.
                  Ewentualna linia postepowania do rozwazenia to proba zmiany kwalifikacji wizy
                  na F-1(pisalem o "niecheci" szkol do robienia tego w swietle nowych przepisow
                  mowiacych o koniecznosci uzyskania teraz wizy F-1 przed wjazdem do Stanow) lub
                  proba przedluzenia ponownie B-2. To drugie aby mialo walczaca szanse powodzenia
                  musi byc zrobione z przyzwoitym wyprzedzeniem. Jest niezbedne wyslanie I-94
                  (zawsze kopie, nigdy oryginal) poczta rejestrowana (certificate mail) z
                  potwierdzeniem odbioru. Przy pomyslnych ukladach uplynie mnostwo czasu pomiedzy
                  potwierdzeniem oficjalnym otrzymaniu Twojego wniosku (magiczne slowo - pending)
                  a oficjalna odpowiedzia na Twoj wniosek. Ta roznica w czasie moze byc czysto
                  technicznym nieoficjalnym przedluzeniem wizy. Ten dokument - visa pending -
                  jest Twoim oficjalnym/nieoficjalnym przedluzeniem wizy. Rozwaz powaznie
                  niekorzystanie z uslug prawnika. W moim przekonaniu w tym przypadku jest
                  to "palenie" pieniedzy. Sam porozmawiaj ze szkola. Przepisy sa w miare sztywne
                  i stosujace sie do wszystkich jednakowo. Wszystkie immigracyjne przepisy sa
                  powszechnie dostepne. Zaden prawnik nie zalatwi niczego czego nie mozna. Sam
                  mozesz zlozyc kazdy wniosek. Oczywiscie prawnik bedzie mial inna opinie. To
                  zrozumiale. Wazne abys mial w tej sprawie dwie.
                  Pozdrowienia/powodzenia,
                  Andrzej.
          • cree Re: dzieki za juz - prosze o jeszcze... 28.02.03, 22:12
            Melduje poslusznie, ze czytam, czytam, az... mi oczy lzawia od monitora. Chyba
            musze przerwac...
            Nie znalazlam jeszcze informacji, o ktorej tez kiedys slyszalam, ze student z
            wiza F moze legalnie pracowac 20 godzin tygodniowo. Tak samo nie widze
            informacji o tzw. sponsorze szkolnym. Chcialabym wiedziec, jakie sa jego
            formalne zobowiazania w zwiazku ze sponsoringiem.
            BTW, ja na swojej wizie J1 chodze teraz do szkoly (jezyk), nie na darmowe
            kursy. Mysle, ze tak samo bez problemow moglabym zapisac sie do jakiegos
            college'u, na co wskazuje moje, jak na razie jedno oficjalne podejscie do tej
            sprawy, czyli bezposrednia rozmowa w college'u w mojej okolicy.
            Uffffff... cos tych "wyzwan" coraz wiecej..;)
            • Gość: Andrzej Praca na F-1 IP: *.24.222.38.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 28.02.03, 23:15
              Witaj,
              Podaje Tobie tresc przepisow dotyczacych pracy i wizy F-1. "Working off-campus
              is illegal and can lead to deportation from the US. On-campus employment for
              international students is limited to 20 hours per week, usually at minimum
              wage." Amen. Zadna szkola nie jest sponsorem. Moze pomoc tylko w manewrach z
              wiza F-1, J-1 i czasami moga rozwazyc (jezeli masz kase) pomoc w zmianie B-2 na
              studencka. Jezeli Twoja szkola ma basen to mozesz rozwazyc zrobienie uprawnien
              ratownika. Zawsze beda potrzebowali kogos do siedzenia i wodzenia okiem po
              plywajacych. Jezeli bedzie deficyt ratownikow - beda sklonni na przymkniecie
              oka na limit 20 godzin tygodniowo. To samo dotyczy innych prac "on-campus".
              Przy odrobinie szczescia mozesz to rozwinac do prawie calego etatu.
              Pozdrowienia,
              Andrzej.
              • Gość: Maciek Re: Praca na F-1 IP: *.cust.telepacific.net 01.03.03, 01:01
                Na F-1 masz jeszcze mozliwosc pracy jako stazysta w
                wyuczonym zawodzie, ale to nie wczesniej niz 6 miesiecy
                przed dyplomem.
          • Gość: NITKA Re: dzieki za juz - prosze o jeszcze... IP: *.ipt.aol.com 04.03.03, 02:22
            F1 nie ma nic wspolnego z zielona karta i nie jest pomocne w jej
            uzyskaniu...ludzie czy powariowaliscie to piszac...

            Studiuje w stanach na F1!!!
            • Gość: Andrzej Wizy, zielona karta i inne IP: *.26.113.71.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 04.03.03, 04:14
              Witaj Nitko,
              Nikt z odpowiadajacych tych dwoch spraw nie utozsamial. Sens korespondencji
              uszedl Twojej uwadze. Przeczytaj uwaznie raz jeszcze lub dwa calosc
              korespondencji.
              Pozdrowienia,
              Andrzej.
            • Gość: Maciek Re: dzieki za juz - prosze o jeszcze... IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 04.03.03, 04:17
              ojej.. no nieprecyzyjnie sie wyrazilem.

              Jak jestes np. chinczykiem to zeby przyjechac do USA
              potrzebujesz wizy. No i F-1 bardzo ladnie sie do tego
              nadaje. Studiujac na F-1 mozesz nawiazac kontakty,
              zatrudnic sie na staz, pojsc na interviews do roznych
              firm, wykazac swoja wartosc i przekonac ich do
              wystapienia o konwersje F-1 do H1B a potem wystapienie o GC.

              Jest to latwiejsze do przeprowadzenia niz na przyklad
              przyjazd na wizie turystycznej i przekonanie miejscowych,
              ze jest sie wspanialym pracownikiem i powinni wystapic o
              H1B.

              ani F-1 ani H1B nie jest zadna promesa na GC.
    • Gość: Kitten Re: Rezydent USA IP: *.client.attbi.com 28.02.03, 07:11
      Nie wiem skad czerpiecie te informacje nt. rezydent stanu ma tansza szkole -
      owszem, ma tansza, ale tylko i wylacznie jesli jest od razu citizen, perm.
      resident (green card) albo ma zatwierdzone przez INS, ze jego "papiery" sa
      przerabiane i ma zaswiadczona date interview na green card (albo przynajmniej
      ze INS papiery przyjelo, zaakceptowalo i delikwent czeka na interview).
      Jezeli nie ma sie zadnego z powyzszych, to nawet jakby sie mieszkalo 5 lat,
      bedac ciagle np na I-20 nie ma sie prawa do tanszych oplat za nauke i CIAGLE
      sie placi tak jak OUT-OF-STATE albo osobna kategorie INTERNATIONAL i nic tego
      nie zmienia.
      Szkoly finansowane przez panstwo czy stan nie sponsoruja w rownym stopniu
      citizens/green card i innych, w jakimkolwiek stanie. Jedynie szkoly prywatne
      moga oferowac stypendia dla not-citizens/not-residents i przez to miec nizsze
      stawki (o ile student sie kwalifikuje).
      • Gość: Andrzej Re: Rezydent USA IP: *.26.115.187.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 28.02.03, 09:55
        Witaj Kitten,
        Nasze informacje nie dotyczyly rezydenta stanu ze studencka wiza ale posiadacza
        zielonej karty(permanent resident), ktory mieszka w stanie przez wymagany
        przepisami okres. Jego jak wiesz, druk I-20 nie dotyczy.
        Pozdrowienia,
        Andrzej.
        • Gość: Jurek Re: Rezydent USA IP: *.210.221.204.Dial1.NewYork1.Level3.net 01.03.03, 05:38
          Jak Kitten - Twoja odpowiedz tez dla mnie byla
          niezrozumiala i jak Kitten tez chcialem zaznaczyc ze
          podstawa jest obywatelstwo tego kraju lub staly pobyt lub
          jakies kwity z INS ze w toku zalatwiania ale z wynikiem
          100%... Majac to dopiero mozna wogule myslec o jakis
          wymogach rezydenta danego stanu. Wtedy bedac rezydentem
          danego stanu placi sie NORMALNA stawke (a nie podwojna+
          jak dla out of state lub czesto jeszcze wyzsza jak dla
          international student), mozna takze otrzymac roznego
          rodzaju nie zwrotne zapomogi federalne i stanowe (na
          podstawie zarobkow), nisko oprocentowane pozyczki czy tez
          inne znizki.
          • Gość: kristos Re: Rezydent USA IP: *.proxy.aol.com 01.03.03, 16:35
            witam wszystkich !cenie sobie wszystkich wypowiedzi za zetelnosc i brak
            uszczypliwosci w tym temacie .jestem w usa od roku i chce sie z wami podzielic
            moim doswiadczeniem a zarazem mam tez pytania o wasze .przyjechalem na B2 po 3
            miesiacach zdalem toefl i aplikowalem na UNH ,szkoal profesjonalnie do mnie
            podeszla spytala o jakies 16.000$ na rok szkoly widocznych na moim wyciagu z
            konta.przedstawilem dokumenty reszte zalatwili sami z ins oni.dostalem wize F1
            zona F2 ,wiza wazna do 2006 roku .prwnik za to sami a raczej w duzej mierze
            szkola krzyknal drobne 1000$ ,wiec przyznaje to jest "palenie "kasy.pracowac
            nie mozna ,ale jest practical tranning przyznajacy 20 h limit a w semestrze
            letnim full time , ale musi byc w kregu twojego kierunku studiow.do green card
            jest kilka drog :zatrudnienie i przekrztalcenie sie na wize H1C ,a po 5 latach
            GC ,jest loteria GC . i teraz moje pytanie o inne drogi do resident :czy sa
            jeszcze inne sposoby i czy moja zona z wiza F2 tez moze sie starac o H1C ?i
            pytanie o wyjzd do kraju :napewno trzeba sie stawic w w-wie w konsulacie po
            przylocie do kraju i przed ponownym powrotem,tam pewnie znowu ciezka dyskusja o
            kwotach z wyciagu itp ,czy napewno znajac ich nie beda robic wszystkiego zeby
            mnie zastrzymac w kraju ?sek w tym ze tesknie za rodzina ,ale tez wylozylem tu
            juz sporo na szkole i chcialbym ja tu skonczyc.no i do tego jeszcze urodzil nam
            sie syn ktory zostal usa citizen ale nas sponsorowac bedzie mogl dopiero jak
            bedzie mial 21 lat ,czy to moze sprawiac problem konsulowi?
            dzieki za wszystkie odpowiedzi , z gory.
            • Gość: Andrzej Wiza F-1, H-2B i podroz do kraju. IP: *.25.14.65.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 02.03.03, 07:54
              Witaj Kristos,
              Wiza H-1C o ktorej piszesz dotyczy tylko pielegniarek dyplomowanych (RN). W
              Twoim przypadku bedzie prawdopodobnie miala zastosowanie wiza H-2B. O wydanie
              tej wizy musi wystapic do BCIS Twoj potencjalny pracowadca. Procedura jest
              nastepujaca: pracodawca wypelnia druk ETA 750 (dwa egz.)i przesyla do lokalnego
              State Workforce Agency (SWA). Po otrzymaniu opinii wraz z drukiem I-129
              (Petition for Alien Worker) sklada podanie w Twoim imieniu do BCIS. Ewentualna
              negatywna opinia na druku ETA 750 nie zatrzymuje procesu poniewaz SWA ma tylko
              role doradcza. Wiza H-2B jest wazna nie dluzej niz rok. Twoja zona dostanie
              wowczas wize H-4. Wiza ta nie upowaznia do pracy. Twoja zona nie moze sama
              wystepowac w sprawach wizowych. Uwazana jest jako dependent i jej wiza jest
              polaczona z Twoja. Po roku posiadania wizy F-1 mozesz wystapic do BCIS o
              pozwolenie na prace off-campus. Bedziesz mial mocne argumenty - niepracujaca
              zona, male dziecko(gratuluje)i z duzym prawdopodobienstwem dostaniesz.
              Sprawa podrozy do kraju na F-1. Przy zapisach do szkoly dostales na pewno I-20.
              Dwie pierwsze strony sa oznaczone I-20A-B i te zostaja w szkole (jedna wedruje
              do BCIS) a dwie ostatnie strony sa oznaczone I-20ID i te powinny byc w Twoim
              posiadaniu. Powinienes miec wpisana tam sume $ 16,000, ktore zaplaciles i czas
              w jakim bedziesz sie uczyl. Sprawdz - to b.wazne. Wyjechac mozesz/mozecie na
              okres nie dluzszy niz piec miesiecy. I normalnie w ciagu lata na wakacje.
              Wszystkie adnotacje na Twojej I-20ID robi DSO (designated school official) i z
              nim nalezy rozmawiac w sprawie wylotu i powrotu do Stanow. On rowniez jest
              odpowiedzialny za "wklepanie" Ciebie do systemu SEVIS (Student and Exchange
              Visitor Information System). Wszedl w zycie 15 lutego i wszystkie szkoly musza
              sie z tym uporac do 1 sierpnia. Od nowego roku stosuje sie nowe druki I-20.
              Maja one specjany pasek kodowy. Twoja I-20 jest oczywiscie wazna ale
              prawdopodobnie bedzie musiala byc wymieniona do sierpnia. Uzbrojony w dobrze
              wypelniona I-20 (oba egz.) i "wklepany" do systemu SEVIS(upewnij sie ponad
              wszelka watpliwosc) mozesz/mozecie leciec do kraju. Nie jestem pewien, czy
              musisz w Polsce isc do konsulatu amerykanskiego. Powie to Twoj DSO. Mozesz
              zadzwonic do konsulatu i upewnic sie wiedzac, ze absolutnie nic nie moze
              Tobie/Wam przeszkodzic w powrocie.
              Pozdrowienia,
              Andrzej.
              • Gość: kristos Re: Wiza F-1, H-2B i podroz do kraju. IP: *.proxy.aol.com 03.03.03, 21:15
                Witaj Andrzej!
                Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz !!!jestes niesamowicie zorientowany , a ja
                faktycznie pomylilem sie z oznaczeniem wizy ,faktycznie mialem na mysli
                H2B.ostatnio sporo czytam na internecie o wizach i mam juz mala mgle w oczach
                np kolezanka z Chorwacji po zakonczneiu szkoly pielegniarek w usa nie ma szans
                na sponsorowanie przez pracodawce ze wzgledu na jej wize M1 ,o ktora staral sie
                jej prawnik bez wczesniejszego sprawdzenia co ja czeka po ukonczeniu szkoly ...
                dostalem wlasnie list ze szkoly o nowym systemie SEVIS ,wyglada na to ze BCIS
                chce poprostu sledzic kazdego studenta pod wzgledem jego platnosci za szkole i
                czy rzeczywiscie uczeszcza ,mam racje ?jestes doskonale zorientowany !prawnik?
                jak chcesz mozesz mi odpisac na kkrysztoforski@hotmail.com
          • Gość: Maciek Re: no niezupelnie tylko GC IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 03.03.03, 05:57
            na wizie H-4 na przyklad po 184 dniach jestes traktowany
            jako rezydent stanu jesli chodzi o placenie za nauke.

            • Gość: Andrzej Rodzaje wiz H. IP: *.26.113.246.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 03.03.03, 07:29
              Witaj,
              Tak, szkoly i wladze podatkowe (IRS)uznaja osobe mieszkajaca w stanie 183 dni
              za rezydenta. Natomiast sama wiza H-4 nie istnieje. To znaczy, ze nie mozna o
              nia ubiegac sie samemu. Dostaja ja malzonek i dzieci ( nie bedace w zwiazku
              malzenskim do 21 lat) osoby ktora kwalifikuje sie do otrzymania wizy H (H-1C/H-
              1A, H-1B, H-2B lub pozostalych).
              Pozdrowienia,
              Andrzej.
              • Gość: Romek Re: Pytanie do Andrzeja IP: *.chello.pl 06.03.03, 18:13
                Czy mógłbyś mi powiedzieć na czym polega sponsorowanie przez obywatela
                amerykańskiego?
                Mam wyższe wykształcenie- sanitarne oraz średnie budowlane.
                Dostałem wizę turystyczną.W USA mieszka siostra mojego ojca oraz dalsza rodzina.
                Chciałbym podjąć legalną pracę w Stanach .
                Jak to widzisz.
                Romek

                • cree :)))) 06.03.03, 23:33
                  Dzieki serdeczne za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi (linki).
                  Specjalne podziekowania dla Andrzeja i Macka.
                  Obiecuje, ze za czas jakis zdam relacje z efektow poszukiwan...:)
                  Pozdrawiam.
                  C.
                • Gość: Andrzej Re: Pytanie do Andrzeja IP: *.26.121.141.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 07.03.03, 04:47
                  Witaj,
                  Obywatel amerykanski moze wystapic do BCIS z podaniem o przyznanie pobytu
                  stalego czlonkowi najblizszej rodziny. Za najblizsza rodzine uwaza sie
                  meza/zone/dzieci/rodzenstwo/rodzicow. Twoj przypadek jest poza tymi
                  kategoriami. Jako ze BCIS rozpatruje kazdy przypadek indywidualnie, mozesz
                  rozwazyc mimo wszystko ubieganie sie o pobyt staly ta droga. Podanie w Twoim
                  imieniu musi zlozyc ciotka. Druk I-130(Petition for Alien Relative).Oplata
                  wynosi US$ 130. Razem z drukiem I-130 trzeba zlozyc wypelniony druk I-864(nowy
                  Affidavit of Support). Nowy w odroznieniu od poprzedniego ma zmieniona tresc
                  obowiazku ewentualnego utrzymania osoby ubiegajacej sie o pobyt staly. Zarobki
                  sponsora musza byc wieksze niz 125% oficjalnej granicy ubostwa(poverty line).
                  Biorac pod uwage Twoje wyksztalcenie mozesz sie ewentualnie kwalifikowac do
                  ubieganie o wize H-1B(Professional Workers). Ten proces rowniez musi
                  zainicjowac Twoj potencjalny pracodawca. Wize H-1B mozna otrzymac na trzy lata
                  i po tym okresie przedluzyc na kolejne trzy lata. Podania mozna skladac
                  rownolegle. Wazne jest aby byly skladane podczas waznosci Twojej obecnej wizy.
                  Pozdrowienia,
                  Andrzej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka