Gość: novinka1 IP: *.chcgilgm.covad.net 12.07.07, 16:26 No wlasnie, ile mamy zostawic napiwku sprzataczce, ktora przyjdzie nam posprzatac w pokoju hotelowym 3* w Chicago? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tuxxo Re: Ile napiwku dla sprzataczki w hotelu sredniej 12.07.07, 16:39 nie musisz nic dawac napiwek dla sprzataczki jest 'optional' chyba, ze zostajesz kilka noc to wtedy $1/day jest ok lub zalezy od service "you need not tip the chamber maids unless your stay is several nights." www.immihelp.com/newcomer/tipping.html www.lifeintheusa.com/services2/tipping.htm Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Ile napiwku dla sprzataczki w hotelu sredniej 12.07.07, 18:09 Wszytkie napiwki sa "optional" ale zasada jest zostawiac $1-2 dziennie i najlepiej to robic codzinneie gdyz sie zmieniaja i jesli ktos zostawi np $5 za kilka dni to dostanie sie tylko tej ostatniej.. Odpowiedz Link Zgłoś
tuxxo Re: Ile napiwku dla sprzataczki w hotelu sredniej 12.07.07, 19:50 > Wszytkie napiwki sa "optional" mylisz sie, jezeli jestes w restauracji jestes zobowiazany zostawic ok 15% napiwku, nikt awantury ci nie zrobi, ale jest to oczekiwane i wliczone w zarobki kelnerow Nawet jezeli ci sie nie podoba obsluga ciagle 15% sie nalezy, a swoje uwagi na temat quality of service mozesz przekazac komus z management, to taka umowa spoleczna Natomiast w hotelu tylko za wyjatkowe przyslugi daje sie napiwki. Czyli jezeli nie korzystasz z niczego ekstra i zostajesz jeden dzien bedzie zupelnie w porzadku, jezeli nie zostawisz nawet jednego dolara. W restauracji, taxi u fryzjera nie danie napiwku to przykre faux-pas Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Ile napiwku dla sprzataczki w hotelu sredniej 12.07.07, 20:15 Co innego jak sobie naliczaja 15 czy wiecej za obsluge wiekszych grup. Ja natomiast nie dalbym 10 czy nawet 15% za kiepski serwis. Serwis nie jest opcja i nie ja bede sie targowal jesli jest ewidentna wina kelnera. Obsolutnie sie zdadzam ze to wliczone w zarobki kelnera i dlatego warto byc dorym w tym co sie robi. Z reguly zostawiam OK 20% za dobry czy B. dobry serwis ale jak jest kiepski to dostaja 10 a zdarzylo mi sie ZERO kiedy byla ewidentna wina kelnera... Oczywiscie nie robie tego jesli jedzenie jest kiepskie bo to nie wina obslugi ale obsluga ma wplyw na decyzje jak sprawe kiepskiego jedzenia zalatwic. Ale jak jedzonko przychodzi pozno i zimne to znaczy ze siedzilao i czekalo dlatego z kelnerami jak w kosciele - za dobre wynagradzac a za zle karac. Dlatego w USA serwisy sa jakie sa w odroznieniu od np Europy gdzie dostaja swoje 15% i olewaja.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Ile napiwku dla sprzataczki w hotelu sredniej IP: *.235.249.111.Dial1.Orlando1.Level3.net 12.07.07, 23:48 ...."to przykre faux pas" - swoja strona ciekaw jestem jak wyglada "przyjemne faus pas"?......cos tu sie nie trzyma "kupy".... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: Ile napiwku dla sprzataczki w hotelu sredniej IP: *.proxy.aol.com 12.07.07, 17:37 daj 100 dolarow jak Cie stac Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_ala Re: Ile napiwku dla sprzataczki w hotelu sredniej 12.07.07, 18:13 Tylko nie zostaw jakis pieniedzy na wierzchu, ktorych nie zamierzasz dawac jako napiwek. Sprzataczka moze pomyslec, ze to dla niej. $1-2 za noc jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
marekatlanta71 Re: Ile napiwku dla sprzataczki w hotelu sredniej 13.07.07, 03:12 Ja zwykle $3-$5 zostawiam co rano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LasVegasMan Re: Ile napiwku dla sprzataczki w hotelu sredniej IP: *.dhcp.embarqhsd.net 13.07.07, 08:06 Sprawy napiwkow wygladaja tak: Zawsze mozna nie dac (po tym mozna poznac szczegolnie... Polakow) Sprzataczce z regoly sie daje przynajmniej 2 dolary dziennie. Bellmanowi $1.00 za bagaz lub przynajmniej $2.00, jesli tylko jeden bagaz. Taksowkarzowi 10-15 procent. Kierowcy autokaru turystycznego min. $2.00 od osoby w jednodniowych wycieczkach. Niestety Polacy sa znani jako skapcy. Przykre to, ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Napiwki - za co, i po co ? IP: *.235.153.61.Dial1.Orlando1.Level3.net 13.07.07, 11:54 Napiwki ? niby dlaczego ---wszyscy wymienieni sa przez KOGOS zatrudniani i kliejenci nie powinni byc odpowiedzialni za ich zarobki...zapyzialy "zwyczaj" dzieki ktoremu jako nastepstwo Paris Hilton miedzy innymi odstawia globalnego zajoba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LasVegasMan Re: Napiwki - za co, i po co ? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 15.07.07, 05:47 Gość portalu: gosc napisał(a): > Napiwki ? niby dlaczego ---wszyscy wymienieni sa przez KOGOS zatrudniani i > kliejenci nie powinni byc odpowiedzialni za ich zarobki...zapyzialy "zwyczaj" > dzieki ktoremu jako nastepstwo Paris Hilton miedzy innymi odstawia globalnego > zajoba... A co ma Paris Hilton do napiwkow? Wszyscy sa przez kogos zatrudnieni OK, ale na calym swiecie prace turystyczno-serwisowe sa oplacane albo jako minimum, albo lekko powyzej minimum. Caly schemat tego jest taki, ze abys nie musial placic wiecej za uslugi, to uslugodawcy zatrudniaja za mniejsze pieniadze i turysta, ktory rozumie zycie, pokrywa roznice. Ktos, kto jest skapcem, tego nigdy nie zrozumie. Niestety Polacy naleza do tych, ktorzy sa znani ze skapstwa i z wymagania wiekszego, niz ustawa przewiduje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Napiwki - za co, i po co ? IP: *.235.153.186.Dial1.Orlando1.Level3.net 15.07.07, 12:06 nie umiesz myslec logicznie a wszystko ma swoje powiazania...gdybys jeszcze raz "skoczyl" do tylu to domyslisz sie co ma m.in.wspolnego ta "pustak slicznota" z oplacaniem tych napiwkow przez "hojnych" klientow....odpowiedziales sobie tez na proste pytanie tylko nie znasz podloza tej odpowiedzi- "prace turystyczno serwisowe sa oplacane jako minimum -turysta placi roznice" - to jest fakt ale dlaczego tak ma byc to chyba nigdy nie zrozumiesz bo "nie jest skapy"...nazwal bym cie ,mentalnie nieudolny lub opozniony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LasVegasMan Re: Napiwki - za co, i po co ? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 16.07.07, 03:35 Gość portalu: gosc napisał(a): > nie umiesz myslec logicznie a wszystko ma swoje powiazania...gdybys jeszcze > raz "skoczyl" do tylu to domyslisz sie co ma m.in.wspolnego ta "pustak > slicznota" z oplacaniem tych napiwkow przez "hojnych" > klientow....odpowiedziales sobie tez na proste pytanie tylko nie znasz podloza > tej odpowiedzi- "prace turystyczno serwisowe sa oplacane jako minimum -turysta > placi roznice" - to jest fakt ale dlaczego tak ma byc to chyba nigdy nie > zrozumiesz bo "nie jest skapy"...nazwal bym cie ,mentalnie nieudolny lub > opozniony... Rzeczywiscie masz chyba kwadratowy leb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Honorowy???? IP: *.235.153.186.Dial1.Orlando1.Level3.net 15.07.07, 12:12 ..co ma piernik to wiatraka (honor vs.napiwek)- kiedys o takich "honorowych" mowiono : "zesraj sie a nie daj sie"...a poza tym napiwki sa zjawiskiem spolecznego uwlaczania - niestety nie sa praktykowane w krajach gdzie rzad reguluje stosunki zatrudnienia a nie pazerni "kapitalisci" typu Trump czy Hilton... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wtorek hiltony,trumpy,ritze itp.itd... IP: *.235.153.12.Dial1.Orlando1.Level3.net 15.07.07, 13:51 pracodawcy ktorzy NIE oplacaja dostatecznie swoich pracownikow zgodnie z wykonywanym przz nich zawodem to banda lobuzow i to wlasnie sa te typowe SKNERY (albo cwaniacy) ktorzy przesuwaja swoje obowiazki na na idiotow czyli klientow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LasVegasMan Re: Honorowy???? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 16.07.07, 03:41 Gość portalu: gosc napisał(a): > ..co ma piernik to wiatraka (honor vs.napiwek)- kiedys o takich "honorowych" > mowiono : "zesraj sie a nie daj sie"...a poza tym napiwki sa zjawiskiem > spolecznego uwlaczania - niestety nie sa praktykowane w krajach gdzie rzad > reguluje stosunki zatrudnienia a nie pazerni "kapitalisci" typu Trump czy > Hilton... Jestes pazernie skapy. Napiwki daje sie nawet w Polsce i sa one oczekiwane. W kazdej restauracji gdzie bylem w Polsce w ubieglym roku na rachunkach bylo miejsce na wpisanie napiwku!!!!!!!!!!!!!!! Pewnie w Orlando i okolicy uchodzisz za "the cheapest polish customer around". Ciesz sie i przynos "reklame" Polakom. Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Spokojnie, koledzy, spokojnie! 15.07.07, 15:39 Co kraj to obyczaj. W niektorych napiwek jest oczekiwany w innych to obraza. Wiekszosc krajow jest "posrodku". Drobny napiwek zczy zaokraglenie rachunku za normalna obsluge, wiekszy napiwek za cos ekstra, i nic za substandartowa usluge. Amerykanie znani sa na swiecie z "napiwkowania". Jakas taka wielkopansko - sluzaca mentalnosc. I gdy sa w inych krajach wielu uslugowcow to wykorzystuje cynicznie i bezczelnie. I mozna argumentowac ze napiwek to forma przekupstwa. Cos jak "napiwki" dawane lekarzom w Polsce czy prezenty dawane nauczycielkom, tyle ze zdegradowane do poziom sprzataczek. Do LVMan: gdyby napiwkow w USA nie dawali to place w sektorze uslugowym napewno poszly by do gory bo nikt by nie chcial pracowac za grosze. Czyli jest to "zaklete kolo". Zyjacy z napiwkow SP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LasVegasMan Re: Spokojnie, koledzy, spokojnie! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 16.07.07, 03:52 starypie.. napisał: > Co kraj to obyczaj. > > W niektorych napiwek jest oczekiwany w innych to obraza. Japonia jest jednym z nich, ale jednoczesnie Japonczycy najlepiej daja w USA. > > Wiekszosc krajow jest "posrodku". Drobny napiwek zczy zaokraglenie rachunku za > normalna obsluge, wiekszy napiwek za cos ekstra, i nic za substandartowa usluge > . > > Amerykanie znani sa na swiecie z "napiwkowania". Jakas taka wielkopansko - > sluzaca mentalnosc. I gdy sa w inych krajach wielu uslugowcow to wykorzystuje > cynicznie i bezczelnie. > W Niemczech oczekiwano ode mnie, we Francji, w Hiszpanii. Nie pamietam we Wloszech, bo bylem bardzo dawno tam i nie bardzo znalem ten temat. > I mozna argumentowac ze napiwek to forma przekupstwa. Cos jak "napiwki" dawane > lekarzom w Polsce czy prezenty dawane nauczycielkom, tyle ze zdegradowane do > poziom sprzataczek. > W Polsce temat jest stary jak swiat. Tak jak podales powyzej. Jednak co do uslug turystycznych juz nawet ponad 25 lat temu kierowcom turystycznym dawano napiwki (tzw. zrzutka). Wiem to z pierwszej reki, poniewaz bylem kierowca w Turyscie. Otrzymywalem od grup wycieczkowych. > Do LVMan: gdyby napiwkow w USA nie dawali to place w sektorze uslugowym napewno > poszly by do gory bo nikt by nie chcial pracowac za grosze. Czyli jest to > "zaklete kolo". > > Zyjacy z napiwkow SP W tym ostatnim masz racje, ale to by bylo tak, jak ja pisalem wczesniej: odbilo by sie na cenach uslug. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Strachy na Lachy...! IP: *.235.90.95.Dial1.Orlando1.Level3.net 16.07.07, 04:28 a mnie wystarcza "Thank you" - nie nadstawiam czapy czy reki...sprawa wlasciwego kontaktu z klientem to sprawa etyki zawodowej a nie doplat przez osoby trzecie...jesli jestes "underpaid" to wina pazernosci twoich zwierzchnikow...jak sam wiesz ze biznes ktory nie robi pieniedzy poprostu nie istnieje...czy jeszcze masz watpliwosci skad taki Trump nazbieral szmalu na 120- milionowy palac ?...nie wspomne tu dla odmiany co sie dzieje na statkach wycieczkowych (cruises) - to naprawde wstyd...co do cen uslug to one nie sa wcale zanizone - to tylko trick podobny jak zatrudnianie "illegals" bo gdyby nie to glowka salaty niby bylaby w cenie $5 (?) "strachy na lachy" - takie rzeczy to mozna wtlaczac idiotom...BTW head of lettuce na Alasce kosztuje $3 a ta sama w Indian's spermarket w okoloicach "Four Corners" okolo $4 (sam to widzialem) - czym to zjawisko wytlumaczysz ??? pozdrawiam cie w LasVegas anyway gdzie sie szwedalem 3 tygodnie temu (GreenValley Henderson) Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Prawda tylko w USA 15.07.07, 15:45 " ...na calym swiecie prace turystyczno-serwisowe sa oplacane albo jako minimum, albo lekko powyzej minimum..." No chyba ze "caly swiat" to LV albo nawet Nevada. Pojezdzij po swiecie to sie przekonasz. Podroznik SP He, he... bylem kiedys w Turcji. Wycieczka z USA objezdza przez kilka dni autobusem Anatolie. Przewodnik z jednym z drozszych Rolexow na rece , obwieszony zlotymi lancuchami, zarabiajacy 3 x srednia krajowa, przez caly czas tlumaczy nam ze on taki biedny i ze powinien dostac napiwek rowny 15% do 20% ceny wycieczki. No i ze kierowca tez powinien dostac napiwek .... Cos w Twoim stylu?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LasVegasMan Re: Prawda tylko w USA IP: *.dhcp.embarqhsd.net 16.07.07, 04:10 starypie.. napisał: > " ...na calym swiecie prace turystyczno-serwisowe sa oplacane albo jako minimum > , > albo lekko powyzej minimum..." > > No chyba ze "caly swiat" to LV albo nawet Nevada. > > Pojezdzij po swiecie to sie przekonasz. > > Podroznik SP > > He, he... bylem kiedys w Turcji. Wycieczka z USA objezdza przez kilka dni > autobusem Anatolie. Przewodnik z jednym z drozszych Rolexow na rece , > obwieszony zlotymi lancuchami, zarabiajacy 3 x srednia krajowa, przez caly czas > tlumaczy nam ze on taki biedny i ze powinien dostac napiwek rowny 15% do 20% > ceny wycieczki. No i ze kierowca tez powinien dostac napiwek .... > > Cos w Twoim stylu?? Tak sie sklada, ze wlasnie jestem kierowca turystycznym i przewodnikiem w Las Vegas i okolicy. Po swiecie tez jezdze, ile sie da i kiedy sie da. Taka praca wymaga znajomosci terenu i wiedzy o tym terenie. Sa tez dwa rodzaje wycieczek autokarowych. Sa takie, gdzie kierowca zawozi tam gdzie potrzeba, wypuszcza klientow pobiegac i o umowionej porze zbieraja sie i jada albo spowrotem , albo do nastepnego miejsca. Sa tez takie, ktore maja przewodnika. Przewodnik opowiada to czy to o terenie itd. Podawanie suchych faktow, to jest to, co jest wymagane od przewodnika. Jesli przewodnik zna jakies ciekawostki, to juz jest sprawa dodatkowa, czyli pracuje on nad umileniem czasu. Jesli ktos kogos traktuje lepiej niz stawiane sa wymogi, to chyba kultura osobista wymaga jakiejs dodatkowej podzieki? Chyba, ze komus brakuje kultury osobistej. Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Oczywiscie. 16.07.07, 04:36 "...Jesli ktos kogos traktuje lepiej niz stawiane sa wymogi, to chyba kultura osobista wymaga jakiejs dodatkowej podzieki? Chyba, ze komus brakuje kultury osobistej...." Tu zupelnie sie z Toba zgadzam. I dla tego chetnie i z usmiechem powiem takiemu czlowiekowi "bardzo dziekuje". Uscisne reke, pozycze wszystkiego najlepszego ... I to rozumie jako osobista kulture. Ale zeby zaraz placic? Czy to znaczy ze np. "napiwki" dawane lekarzom w Polsce (jak potraktuja Cie lepiej niz stawiane wymogi) sa ok? A u siebie lekazowi dajesz napiwek? A nauczycielowi Twoich dzieci jesli pracuje z nimi po godzinach?? Co do Europy: jak jestes z USA to kazdy oczekuje napiwku bo, jak juz pisalem, wszyscy 'uslugowcy' wiedza jacy naiwni sa Amerykanie :((( Uslugowiec SP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LasVegasMan Re: Oczywiscie. IP: *.dhcp.embarqhsd.net 16.07.07, 05:40 starypie.. napisał: > "...Jesli ktos kogos traktuje lepiej niz stawiane sa wymogi, to chyba kultura > osobista wymaga jakiejs dodatkowej podzieki? Chyba, ze komus brakuje kultury > osobistej...." > > Tu zupelnie sie z Toba zgadzam. I dla tego chetnie i z usmiechem powiem takiemu > czlowiekowi "bardzo dziekuje". Uscisne reke, pozycze wszystkiego najlepszego .. > . > I to rozumie jako osobista kulture. To co napisales, to jest kultura osobista bez wzgledu na to, czy ktos Ci uzyczy czyms dodatkowym czy nie. Ja osobiscie zawsze powiem dziekuje chyba, ze mi ktos w droge wejdzie. Napiwek jak wiesz, jest dodatkowa forma podzieki. > > Ale zeby zaraz placic? Czy to znaczy ze np. "napiwki" dawane lekarzom w Polsce > (jak potraktuja Cie lepiej niz stawiane wymogi) sa ok? > A u siebie lekazowi dajesz napiwek? A nauczycielowi Twoich dzieci jesli pracuje > z nimi po godzinach?? W tych powyzszych sytuacjach nie sa to napiwki, ale tylko korupcja. To sa dwa zupelnie inne tematy. > > Co do Europy: jak jestes z USA to kazdy oczekuje napiwku bo, jak juz pisalem, > wszyscy 'uslugowcy' wiedza jacy naiwni sa Amerykanie :((( > Roznica polega na tym, ze pewnie w Europie lepiej za te same uslugi placa, poniewaz sa one sporo drozsze niz w USA. Nocowalem we Francji w przydroznym hoteliku i placilem ponad $100.00 za noc. W takim samym hoteliku (moteliku) w USA w tym samym czasie placilem $30.00 za taka sama jakosc. Mysle, ze w tym przypadku taniej by bylo dac sprzataczce drugie $30.00 za sprzatanie niz pokoj we Francji. Sprzataczka przynajmniej by skoczyla do gory ze szczescia. W owczesnym czasie byly takie moteliki-hoteliki samoobslugowe we Francji i cena byla taka sama wszedzie. Byly one pod nazwa "Premiere 1". Ich cena byla w przeliczeniu na dolary $36.00 Caly pokoj byl niewiele wiekszy od mojej lazienki, a mam dosc mala. Bez obslugi i serwisu. Mozemy mowic i Amerykanach, ktorzy "daja sie" naciagac, ale mowimy tez o tych, ktorzy nie sa Amerykanami i daja sie naciagac przez wyzyskiwaczy w swoich wliczonych uslugach, ktorych nie raz nie da sie nawet porownac do amerykanskich. Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola NIe gniewaj sie, kolego, ale ... 16.07.07, 06:47 ... jesli uwazasz ze dawanie lekarzowi w Polsce pieniedzy za dodakowe uslugi czy ich lepsza jakosc to korupcja, ....to ja uwazam ze dawanie przewodnikowi pieniedzy za dodakowe uslugi czy ich lepsza jakosc to tez korupcja. Jaka Ty widzisz roznice miedzy tymi sytuacjami? Chyba tylko taka ze w pierwszym przypadku Ty placisz, a w drugim Ty dostajesz pieniadze. Bezstronny SP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: to swieta prawda IP: *.235.153.101.Dial1.Orlando1.Level3.net 16.07.07, 12:16 ... i miedzy innymi dlatego lekarze i inni w Polsce strajkuja....sprawy zarobkow winne byc regulowane przez rzad (nie tylko ustalanie ich minimum)...co racja to racja Mr.SP (SluzbaPolsce - sounds better?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LasVegasMan Re: NIe gniewaj sie, kolego, ale ... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 17.07.07, 07:09 starypie.. napisał: > ... jesli uwazasz ze dawanie lekarzowi w Polsce pieniedzy za dodakowe uslugi cz > y > ich lepsza jakosc to korupcja, > > ....to ja uwazam ze dawanie przewodnikowi pieniedzy za dodakowe uslugi czy ich > lepsza jakosc to tez korupcja. > > Jaka Ty widzisz roznice miedzy tymi sytuacjami? Chyba tylko taka ze w pierwszym > przypadku Ty placisz, a w drugim Ty dostajesz pieniadze. Zgodzilbym sie z Toba, gdyby cel byl ten sam. Z uslug doktorka korzystasz bo musisz, a z uslug przewodnika, bo chcesz. Bez doktorka mozesz nie doczekac jutra, a bez przewodnika, mozesz zyc cale zycie. Czy doktorki zarabiaja malo? Mam link. Ocen sam. www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/6169.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Down kierowca w Nashville,TN ... IP: *.235.153.244.Dial1.Orlando1.Level3.net 17.07.07, 23:17 nie kazdego na to stac zeby zostac doktorem, oczywiscie z wielu obiektywnych wzgledow - ale kierowca miejkiego turystycznego autobusu w Nashville,TN ku mojemu zdziwieniu byl maly, pulchny, skrocony DOWN (trisomia)...to mowi samo za siebie - komentarz zbyteczny (sic!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LasVegasMan Re: Down kierowca w Nashville,TN ... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 18.07.07, 04:14 Gość portalu: gosc napisał(a): > nie kazdego na to stac zeby zostac doktorem, oczywiscie z wielu obiektywnych > wzgledow - ale kierowca miejkiego turystycznego autobusu w Nashville,TN ku > mojemu zdziwieniu byl maly, pulchny, skrocony DOWN (trisomia)...to mowi samo za > > siebie - komentarz zbyteczny (sic!) Z braku rzeczowego agrumentu odpowiadasz jak dziecko. Co ma pulchnosc kierowcy z Nashville do tematu? Moze nie stac go na lekarza, ktory by moze mu pomogl? To znaczy, ze wszyscy, ktorzy zarabiaja napiwki sa pulchni? Napewno nie przybylo i nie ubylo mu na wadze przez twoje skapstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Do LasVegas ... IP: *.235.180.207.Dial1.Orlando1.Level3.net 19.07.07, 03:22 ....podpowiem bo sam do tego nie dojdziesz - mianowicie zeby byc doktorem trzeba miec BRAIN aby byc kierowca czesto wystarczy sie tylko URODZIC....imigrancie z lat 80-tych a jakie jest to twoje IQ jak myslisz (jesli cie stac na obiektywna analize)? BTW prawie wszyscy (dorosli) sa kierowcami, no i co w tym nadzwyczajnego ? Pozdrawiam cie w LasVegas jesli znowu tam zagladne to moze wypijemy kielicha ale stanowczo nie mozemy dyskutowac.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LasVegasMan Re: Do LasVegas ... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 19.07.07, 07:36 Gość portalu: gosc napisał(a): > ....podpowiem bo sam do tego nie dojdziesz - mianowicie zeby byc doktorem > trzeba miec BRAIN aby byc kierowca czesto wystarczy sie tylko > URODZIC....imigrancie z lat 80-tych a jakie jest to twoje IQ jak myslisz > (jesli cie stac na obiektywna analize)? > BTW prawie wszyscy (dorosli) sa kierowcami, no i co w tym nadzwyczajnego ? > Pozdrawiam cie w LasVegas jesli znowu tam zagladne to moze wypijemy kielicha > ale stanowczo nie mozemy dyskutowac.... Nie wystarczy miec mozg i go w piasek chowac jak strus. Nie masz honoru odpowiadac na zadawane pytania, ktorych temat sam zaczepiles. Dalsza dyskusja z toba nie ma sensu, bo nic nie wniesie do tematu, a i tak tylko przyniesiesz dalsza "slawe" o Polakach. Dalej kos trawe w Orlando i ciesz sie ze jestes biznesmenem dwoch nielegalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Do LasVegas ... IP: *.235.153.223.Dial1.Orlando1.Level3.net 19.07.07, 10:22 odpowiedz twoja niestety swiadczy dobitnie ze tylko napiwki moga cie utrzymac przy zyciu...jestes glupi a do tego ordynarny.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Hanba... IP: *.235.180.171.Dial1.Orlando1.Level3.net 15.07.07, 19:58 zatrudniam dwie osoby ktorym place pobory i inne swiadczenia -nikt nie placi mi napiwkow-dlaczego dodatkowo mam pokrywac koszty zatrudnienia w innych branzach placac napiwki ??? cos tu nie gra,....przypiomne ze chyba wiecej niz 90% biznesow to SERVICES (ale bez NAPIWKOW)...i kto tu jest SKNERA??????..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LasVegasMan Re: Hanba... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 16.07.07, 04:13 Gość portalu: gosc napisał(a): > zatrudniam dwie osoby ktorym place pobory i inne swiadczenia -nikt nie placi mi > > napiwkow-dlaczego dodatkowo mam pokrywac koszty zatrudnienia w innych branzach > placac napiwki ??? cos tu nie gra,....przypiomne ze chyba wiecej niz 90% > biznesow to SERVICES (ale bez NAPIWKOW)...i kto tu jest SKNERA??????..... Zeby odpowiedziec na to pytanie, musialbys powiedziec, czym sie zajmujesz i ile placisz swoim pracownikom. Inaczej puste slowa. A mialbys honor to napisac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Hanba... IP: *.235.255.119.Dial1.Orlando1.Level3.net 16.07.07, 05:02 czym sie zajmuje to pomine bo to nie jest w tym wypadku sprawa istotna ale place bardziej niz hojnie z dodatkowymi "premiami" na rozne okazje (swieta,uroczystosci prywatne czy poprostu z "fantazji") - o tak troche jak to bylo w PRL-u (mysle ze cos we mnie zostalo z tamtych lat).....to jak w porzekadle "czy skorupka nasiaknie za mlodu...." i mimo to radze sobie lepiej niz dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LasVegasMan Re: Hanba... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 16.07.07, 05:17 Gość portalu: gosc napisał(a): > czym sie zajmuje to pomine bo to nie jest w tym wypadku sprawa istotna ale > place bardziej niz hojnie z dodatkowymi "premiami" na rozne okazje > (swieta,uroczystosci prywatne czy poprostu z "fantazji") - o tak troche jak to > bylo w PRL-u (mysle ze cos we mnie zostalo z tamtych lat).....to jak w > porzekadle "czy skorupka nasiaknie za mlodu...." i mimo to radze sobie lepiej > niz dobrze... Puste slowa sypiesz. Istotna jest sprawa czym sie zajmujesz, jesli twierdzisz... Gość portalu: gosc napisał(a): > zatrudniam dwie osoby ktorym place pobory i inne swiadczenia -nikt nie placi mi > > napiwkow-dlaczego dodatkowo mam pokrywac koszty zatrudnienia w innych branzach > placac napiwki ??? cos tu nie gra,....przypiomne ze chyba wiecej niz 90% > biznesow to SERVICES (ale bez NAPIWKOW)...i kto tu jest SKNERA??????..... Wlasnie, jak to z tym sknerowaniem? Jesli masz firme, to wal prosto z mostu i pokaz, jaki to dobrym pracodawca jestes. Ale nie owijaj w bawelne. Co robisz i ile ludziom placisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LasVegasMan Re: Hanba... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 17.07.07, 07:17 I co? Nabrales wody w usta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Hanba... IP: *.235.153.55.Dial1.Orlando1.Level3.net 17.07.07, 10:23 nie - przeciwnie jestem w pracy i nie musze czekac az sie ktos zlituje i zostawi z laski jednego dolca.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LasVegasMan Re: Hanba... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 18.07.07, 04:19 Gość portalu: gosc napisał(a): > nie - przeciwnie jestem w pracy i nie musze czekac az sie ktos zlituje i > zostawi z laski jednego dolca.... Widzisz, potwierdzasz teze, ze krowa ktora duzo ryczy malo mleka daje. Pewnie tych twoich pracownikow nie stac nawet na mleko. Sprzedales swoj honor na forum, jako napiwek dla twoich znajomych, ktorzy moze to czytaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re Typowy polak IP: *.235.253.38.Dial1.Orlando1.Level3.net 18.07.07, 13:40 ..uparty, czupurny a przytym glupi...anything more? Odpowiedz Link Zgłoś