Dodaj do ulubionych

W jakim hotelu zatrzymać się w Key West ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 11:08
Będziemy na Key West dwa dni. Gdzie w ładnym miejscu mozna wynająć
niezbyt drogi hotel ?
Obserwuj wątek
    • liloom Re: W jakim hotelu zatrzymać się w Key West ? 23.09.08, 20:24
      www.historickeywestinns.com/properties/lighthouse/lighthouse_court.htm
      • Gość: marek Re: W jakim hotelu zatrzymać się w Key West ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.08, 13:07
        www.theinnatkeywest.com/
        ja bylem w tym i polecam
        • Gość: Misia Re: W jakim hotelu zatrzymać się w Key West ? IP: *.hsd1.fl.comcast.net 25.09.08, 03:35
          ja polecam cos wynajac przy glownej ulicy: Duval St. bo faktycznie tam bedziecie
          wiekszosc czasu spedzali. Jezeli wynajmiecie cos dalej to liczcie sie z kosztami
          na dojazd do ulicy Duval.
          • zawszemamracje Re: W jakim hotelu zatrzymać się w Key West ? 25.09.08, 17:34
            wszedzie mozna dojsc nigdzie nie trzeba jedzic
          • Gość: misia-glupisia Plec pleciugo ... IP: *.client.stsn.net 25.09.08, 17:46
            Misiu-Glupisiu, w Key West sie chodzi. Wszedzie jest blisko.
            Pomylilo sie tobie Key West z Miami.
            • Gość: Gosia Re: Plec pleciugo ... IP: 87.204.84.* 25.09.08, 18:04
              Wybieramy się pod koniec listopada do Miami i byłoby dobrze
              zarezerwować jakiś tani hotelik najlepiej z polską obsługą.
              Początkowo myslałam o hotelu Horizon By The Sea Inn w
              Lauderdale /polska obsługa/ale doczytałam się, że w rejonie
              Lauderdale są gorsze plaże i również to że w okolicach Key West jest
              dużo piękniej. Bardzo proszę o informacje o tanim przyzwotym dobrze
              położonym hoteliku w rejonie Miami. Z góry dziękuję o dobre rady.
              • em.erka Re: Plec pleciugo ... 26.09.08, 02:11
                oczywiscie ze po Key West sie chodzi ale o ile sie mieszka blisko glownego
                deptaka bo samo przejscie ulica Duval w jedna i druga strone to jest dopiero
                wyzwanie i nogi na 100 % wejda w tylek. Wiec nie wyobrazam sobie zeby ktos
                przeszdl caly Key West na piechote. Ktos kto napisal wczesniejszego posta ze po
                Key West sie chodzi na piechote to chyba nigdy nie byl na Key West. Bylam w Key
                West chyba z 5 razy i za kazdym razem mieszkalismy w miare blisko Duval St. Za
                pierwszym razem zatrzymalismy sie przy samym wjezdzie na Key West i niestety nie
                bylo szans zeby iść na piechote do centrum. Jezdzilismy caly czas taxi i po tym
                pierwszym razie powiedzialam nigdy wiecej. Warto zaplacic wiecej i mieszkac w
                centrum, bo cale zycie tam sie kreci :-)
                Pozdrawiam serdecznie.
      • esdwa Na piechote... 26.09.08, 02:24
        Ci co pisza, ze mozna wszedzie dojsc albo sa weteranami pielgrzymek albo nigdy nie byli na Key West. Od skrzyzowania Overseas z Roosevelt Blvd do Duval jest ponad 3.5 mili, czyli ponad 5 km. Powodzenia zycze cwokom ze sloma w butach w takim spacerze ktorzy pisza ze to blisko, szczegolnie po nocy spedzonej w barach. Taki spacer jest szczegolnie uciazliwy kiedy po polnocy temperatura jest nadal powyzej 30st a wilgotnosc dochodzi do 100%. Jest mase miejsc w odleglosci do 1 km od Duval ktorych ceny sa przystepne i nie trzeba udawac piechura zeby tu przyjechac. Zreszta na Florydzie po ulicach chodza tylko bumy albo niedorajdy... kazdy stara sie sobie pobyt uprzyjemnic a nie zepsuc. Key West jest po to zeby sie bawic a nie zapierdzielac 5 km w jedna strone baranie.
        • Gość: robak Re: Na piechote... IP: *.arc.nasa.gov 26.09.08, 03:38
          > Od skrzyzowania Overseas z Roosevelt Blvd do Duval jest p
          > onad 3.5 mili, czyli ponad 5 km.

          No i co z tego? Kto mieszka przy tym skrzyzowaniu, ile tam masz hoteli? Co ty za
          bdzury wypisujesz. Praktycznie wszystkie hotele/motele/bed&breakfast sa bardzo
          blisko centrum gdzie piechota dojdziesz. Tylko ktos ze sloma w butach bedzie
          mieszkac na peryferjach o ktorych ty piszesz.
          • Gość: byla Re: Na piechote... IP: *.eastwest.com.pl 02.10.08, 12:07
            trzy dni temu byłam na Key West: planowaliśmy zostać tam na noc,ale wróciliśmy
            do Miami jeszcze tego samego dnia. Wszystkim, którzy zamierzają wypoczywać na
            plażach Key West polecam dwa razy zastanowić się, czy są w stanie wytrzymać
            zapach zgniłych jajek unoszący się w powietrzu... Plaże w okolicach Miami lub
            bliżej Key Largo zdecydowanie ładniejsze.
            • kararepa Urodzaj na polskich turystow malkontentow. 02.10.08, 15:47
              Gość portalu: byla narzekala: bla, bla, bla i tu mnie boli.

              Skad te ilosci podrozujacych polskich narzekaczy sie biora.
              Ciagle wam cos przeszkadza, cos sie nie podoba, cos smierdzi
              i gdzies widac kupe smiecia. Naprawde tak bardzo za Polska
              tesknicie? Zalosni meczacy sie ciagle polscy turysci za dyche
              ktorzy nie potrafia poprawnie i ciekawie opisac niczego pozytywnego.
              Narzekajcie dalej... taka wasza piepszona malkontencka uroda.
              • Gość: byla Re: Urodzaj na polskich turystow malkontentow. IP: *.eastwest.com.pl 03.10.08, 12:00
                czuję się wywołana do tablicy :) w moim poście nie chodziło bynajmniej o to,
                żeby sobie ponarzekać, jak to na tym Key Weście paskudnie. Chciałam tylko
                przekazać wybierającym się tam, żeby zwrócili uwagę na fakt, który rzadko
                pojawia się w przewodnikach - że nad Keyem i plażami unosi się specyficzny
                zapach siarki (a la gjzery w Yellowstone) i nie każdemu to może odpowiadać na
                dłuższą metę. Mój mąż np. tego dnia czuł się słabo i musieliśmy wrócić. Gdybyśmy
                wiedzieli wcześniej o tej specyfice plaż na Key West nieco inaczej
                zaplanowalibyśmy ten dzień - bardziej nastawilibyśmy się na zwiedzanie, a mniej
                na palmy i słoneczko. Pojechalibyśmy później, żeby np. zobaczyć zachód słońca, a
                na plażę zatrzymali się w innej części Florydy. I tyle. A sama droga na Key West
                miejscami jest nie do zapomnienia - widoki wspaniałe. Na pewno warto pojechać -
                a czy na dłużej - jak komu pasuje :)
                • kararepa Droga do Key West. 03.10.08, 13:41
                  Gość portalu: byla napisał(a):

                  "... w moim poście nie chodziło bynajmniej o to,
                  żeby sobie ponarzekać, jak to na tym Key Weście
                  paskudnie... A sama droga na Key West miejscami
                  jest nie do zapomnienia - widoki wspaniałe."

                  Zwracam wiec honor :). Mam podobna opinie.

                  Pozdr.

                  • Gość: misia Re: Droga do Key West. IP: *.hsd1.fl.comcast.net 04.10.08, 01:33
                    na Key West nie jedzie sie na plazowanie, to miejsce do rozrywki i zabawy,
                    jezeli na plaze to polecam South Beach Miami, faceci moga popatrzec na laski a
                    kobiety moga zawiesic oko na fajnych latynosach :-)
        • Gość: rokipatATgmail Re: Na piechote... IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.08, 13:17
          A my zesmy spali w Vanie :), najlepiej, bo za darmo, a i z policja problemow nie
          bylo :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka