Dodaj do ulubionych

kindergarten i bezpieczenstwo

02.10.08, 06:30
Spedza mi to sen z powiek, wiec musze was wypytac co i jak.
Jak to jest z tym Kindergarten? Odwozi sie dziecko do szkoly,
prowadzi do klasy? zostawia przed szkola? daje sie pod opieke
jakiejs nauczycielce? czy one tam same sobie biegaja? A jak
przechodza z klasy do klasy? ida same? z nauczycielem? a co z lunch
i przerwa w lekcjach? jak to wszystko wyglada?
Bo jakos w glowie mi sie nie miesci ze moje dziecko ktore dotychczas
bylo prowadzane do przedszkola, gdzie trzeba bylo sie podpisywac
przy przyprowadzaniu go i odbieraniu, gdzie panowaly specjalne
przepisy kto moze dziecko odebrac, upowaznienia etc. teraz bedzie
samopas w szkole, ze mi sie gdzies tam zgubi, ze nie bedzie
wiedziala gdzie isc itp.
A jak to jest ze school bus? Wsadzasz dziecko do autobusu i ono wie
gdzie ma isc jak wysiadzie? i tak samo ma isc? rany... chyba nerwicy
dostane...
Obserwuj wątek
    • marthas Re: kindergarten i bezpieczenstwo 02.10.08, 12:35
      Spokojnie, nie slyszy sie o nagminie zgubionych 5 latkach, wiec chyba ich jednak
      troszke pilnuja :-) A powaznie, to u nas przed szkola dzieci urawialy sie w dwa
      rzedy - mamy 2 klasy Kindergarten i nauczycielki tych klas wychodzily przed
      szkole i zabieraly swoje klasy. Wiekszosc rodzicow czekala az dzieci wejda do
      szkoly, a Ci co musieli biec do pracy zwykle prosili innych rodzicow, zeby mieli
      oko na ich pociechy. Nie wiem jak to jest z dojazdem autobusem szkolnym, bo sama
      zawoze corke. A w szkole to z tego co mi opowiadala to niegdzie nie zostaja
      sami, maja dwie nauczycielki - jedna jest pomoca i wszedzie chodza z dziecmi.
      Chyba dopiero od 3 klasy maja troszke wiecej swobody.

      Pozdawiam
      Marta
      • edytkus Re: kindergarten i bezpieczenstwo 02.10.08, 15:21
        u nas dzieci przed zajeciami zbieraja sie klasami na boisku. Rodzice
        tych najmlodszych zazwyczaj czekaja az dzieci wejda do srodka lub az
        pojawi sie nauczycielka. W szkole nie moga biegac samopas, tez sa
        zawsze w grupie pod opieka osoby doroslej.
      • aniutek Re: kindergarten i bezpieczenstwo 02.10.08, 17:13
        u nas bylo tak samo jak u Marthas
        • ewap_mama_alexa Re: kindergarten i bezpieczenstwo 02.10.08, 19:12
          U nas tez tak jak wyzej dziewczyny napisaly. A zanim dziecko pojdzie do K, tuz
          przed wakacjami organizowane jest Kindergarten Round-up. Dzieci ktore maja
          zaczac K po wakacjach sa zapraszane do szkoly, spotykaja nauczycieli i te
          dzieci, ktore wlasnie K koncza. Sa jakies crafts, snacks, czytanie bajek i
          ogolne oswajanie. Trwa to ze dwie godziny chyba.
    • ewap_mama_alexa Re: kindergarten i bezpieczenstwo 02.10.08, 19:26


      > Bo jakos w glowie mi sie nie miesci ze moje dziecko ktore dotychczas
      > bylo prowadzane do przedszkola, gdzie trzeba bylo sie podpisywac
      > przy przyprowadzaniu go i odbieraniu, gdzie panowaly specjalne
      > przepisy kto moze dziecko odebrac, upowaznienia etc. teraz bedzie
      > samopas w szkole, ze mi sie gdzies tam zgubi, ze nie bedzie
      > wiedziala gdzie isc itp.
      > A jak to jest ze school bus? Wsadzasz dziecko do autobusu i ono wie
      > gdzie ma isc jak wysiadzie? i tak samo ma isc? rany... chyba nerwicy
      > dostane...

      Z autobusem nie mam doswiadczenia, bo do naszej szkoly trzeba dzieci odwozic
      samemu. Z opowiesci znajomych wiem, ze niestety roznie bywa z maluchami,
      kolezanki syn kiedys wsiadl nie do tego autobusu co trzeba. Ale teoretycznie
      chyba nauczyciele powinni tego pilnowac.
      Przy odprowadzaniu i odbieraniu podpisywac sie nie trzeba (w przedszkolu zreszta
      tez nie trzeba bylo) ale wchodzac do szkoly w innym celu musisz sie zglosic do
      biura , wpisac na liste i dostac visitor pass. U nas jest glowne wejscie,
      wlasnie obok biura i dwa dodatkowe, ale tamte nie-glowne drzwi otwieraja sie
      tylko od wewnatrz.
      Na poczatku K wypelnialam formularz w ktorym musialam podac kto oprocz nas moze
      odebrac dziecko (moja przyjaciolka, albo zaprzyjazniona mama z tej samej klasy).
      W dniu kiedy ktoras z nich miala Alexa odebrac dzwonilam do szkoly zeby o tym
      uprzedzic, kazdy nauczyciel ma swoj wewnetrzny numer telefonu z poczta glosowa,
      albo email. Albo zostawialam wiadomosc w biurze z prosba o przekazanie. NIe
      oddzadza dziecka komus kto nie jest upowazniony.

      Bea, wszystko bedzie dobrze! :)
    • majenkir Re: kindergarten i bezpieczenstwo 03.10.08, 16:01
      U nas na zerowkowiczow nauczycielki czekaja przed szkola (tam gdzie
      autobus sie zatrzymuje). Po zajeciach one tez rozprowadzaja dzieci
      do odpowiednich autobusow. W drodze powrotnej do domu kierowca nie
      wypuszcza dzieciaka (K i 1 klasa), na ktorego nikt nie czeka.
      Dzieciak jedzie z powrotem do szkoly. Moze i czasem sobie poplacze,
      ale jest pod opieka doroslych....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka