Dodaj do ulubionych

o klackach raz jeszcze

03.12.08, 19:47
chce kupic corci klocki drewniane pod choinke, jako dodatek do tego
co juz mam. Tesciowa i maz gadaja ze ona jeszcze za mala jest (10
miesiecy). Ma juz taki garnuszek z plastikowymi klockami co wklada
sie do roznych otworow i tym sie juz ladnie bawi, nawet kombinuje
gdzie je wkladac i tak sobie mysle ze moze i tymi kolockami sie
pobawi. Macie jakies doswiadczenie? Kupic czy jeszcze nie? Jesli tak
to jakie?
Obserwuj wątek
    • beatamc Re: o klackach raz jeszcze 03.12.08, 20:50
      oczywiscie, ze kupic. Moja mala zawsze wujka ciagnie do tych klockow,
      bo jej pokazal, ze potrafi budowac...a ona potem to z dzika radoscia
      rozwala. Napewno sie nie zmarnuja- to taka inwestycja na przyszlosc ;D
      One sa swietne do nauki otoczenia. Moja nimi wali w co popadnie,
      chodzi po nich,uklada, poznaje ksztalty, gryzie, klaszcze
      itp...polecam.
      • ewap_mama_alexa Re: o klackach raz jeszcze 03.12.08, 21:09
        Kupuj, kupuj. U nas drewniane klocki pojawily sie jak Alex mial troszke ponad
        rok, ale swietnie sluza juz siedem lat. Niedawno pytalam go, czy mozemy juz je
        oddac komus, strasznie sie oburzyl. Drewniane klocki to jest bardzo uniwersalna
        zabawka :)
        My mamy takie, tyle ze 84 i na drewnianej tacy, ktora tez jest baaardzo
        pozyteczna:
        www.amazon.com/Melissa-Doug-Piece-Wood-Blocks/dp/B000068CKY/ref=pd_sim_t_1
        • beatamc Re: o klackach raz jeszcze 03.12.08, 22:28
          ja mam bez farby, bo mnie przerazaja co jakis czas wyskakujace
          recalls. Dla dziecka ponad 3-4letniego juz mniej bym sie bala, bo ono
          juz mniej sklonne do wpychania sobie do buzi co popadnie.
          • ewap_mama_alexa Re: o klackach raz jeszcze 04.12.08, 00:26
            Masz racje z tymi farbami, ale Melissa & Doug maja tez fajne zestawy
            niemalowanych klockow.
      • marcysiaw1 Re: o klackach raz jeszcze 04.12.08, 00:14
        www.youngexplorers.com/itemdy00.asp?c=&SKW=blocks&SKW2=&TKW=YE12&Scat=&GEN1=&OR=&parent=&T1=Y122029&PageN
        o=1&pos=1

        my mmay ten zestaw i to byl strzal w dziesiatke, najlepszy wybor z
        mozliwych! goraco polecam
        • edytkus Re: o klackach raz jeszcze 04.12.08, 00:23
          my tez mielismy, takie roznoksztaltne w "tacce" na kolkach i ze
          sznurkiem, nie pamietam gdzie je kupilam ale corka je uwielbiala,
          wozeczek od nich tez byl w uzytku.
        • edytais Re: o klackach raz jeszcze 04.12.08, 00:25
          Ja tez polecam klocki bez farby.
          Nam sie taki zestaw trafil, ze farba byla zbyt lsniaca przy budowaniu klockami
          trzeba bylo trzymac oddech... bo sie zeslizgiwaly!
          Ledwie sie dotknelo i sciana z tylko 2 klockow sie walila.
          Teraz mamy drewniane niemalowane, ktore kupilam wraz z gigantycznym drewnianym
          zestawem kolejki, ale jakiej firmy to nie wiem, bo pudlo tego 50cm x50cm x50cm
          kupilam na yard sale za cale $2-3 :)
    • mjermak Re: o klackach raz jeszcze 04.12.08, 22:24
      Ja kupilam ostatbnio w walmarcie (bo nigdzie nie moglam znalezc a
      nie mialam czasu zamawiac w internecie) chyba 100 klockow
      niekolorowych, z dolaczonym woreczkiem jakies eco cos tam, woreczek
      z organicznej bawelny.
      Moja miala takie a do dzisiaj sie bawi takimi alfabetycznymi chociaz
      ma 6 lat juz, nadal z nich buduje i wlasnie sie z mezem
      zastanawiamy czy ejj kolejnych nie kupic, bo ona lego niezbyt lubi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka