marcysiaw1
20.03.09, 22:38
Wiem, ze taki temat juz wczesniej poruszalam ale teraz potrzebuje
wiedziec dokladnie bo przyslowiowy noz na gardle siedzi.
Moja kolezanka (mezatka) chce pojechac do Europy ze swoim synem,
ktory ma nazwisko ojca a ten skolei ojciec nie chce dac matce
pozwolenia na wywiezienie dziecka stad do Europy na miesiac czasu.
Co jesli wyjedzie bez pozwolenia (zakladajac ze nikt na lotnisku nie
bedzie chcial tegoz pozwolenia)? Czy jej maz (przebywajacy tutaj
nielegalnie) moze cos zrobic i czy ona moglaby miec jakies
nieprzyjemne konsekwencje z tego powodu?
Z gory dziekuje za kazda odpowiedz
Acha, adwokaci do ktorych dzwonila mowia, ze pozwolenie teoretycznie
miec musi ale rzadko kiedy pytaja na lotnisku i ze on tak naprawde
nie moze zrobic nic jak juz wyjedzie bo to w koncu jego matka
(dziecka oczywiscie)
ale namotalam
marta