marcysiaw1
06.06.09, 06:11
wiem, ze juz sama nazwa tego cholerstwa moze odstraszyc ale pytam
sie tu bo tu kazdy cos wie tak wiec mam nadzieje, ze i na ten tamat
rowniez. A wiec ta, u mnie w domu w 2 z 4 apartamentow "byly"
pluskwy. W pierwszym bylo trucie jakis miesiac temu ale 2 tygodnie
po truciu pojawily sie w drugim apartamencie gdzie tez byla bardzo
szybka reakcja. U mnie nie ma (na szczescie), maz pozalepial nawet
te najmniejsze szpary i mam nadzieje, ze nie pojawia sie
ale...dzisiaj wieczorem gdy polozylam sie z dzieckiem na jego lozku
i po 15 minutach wstalam zaczela mnie swedziec noga nad kostka i
zauwazylam jakies bable, ktore po godzinie prawie zniknely (dodam,
ze w pokoju zapalone bylo swiatlo na "pol gwizdka"). Pytanie do Was
czy w ogole mozna sie jakos zabezpieczyc zeby to robactwo nie
przelazlo do nas? I czy mozliwe, ze bylo to ukaszenie pluskwy? wrrrr
pozdrawiam
marta