Dodaj do ulubionych

Tajlandia - pytanka

31.10.06, 08:06
Już pisałam ze wybieram sie w styczniu Niech mi ktoś powie czy coś
przygotować specjalnego na ten wyjazd? Jakie szczepionki? Na co uważać? Jakie
niebezpieczeństwa? czy może coś jeszcze ważnego powinnam wiedzieć?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia2 Re: Tajlandia - pytanka IP: *.ar.wroc.pl 31.10.06, 09:43
      Tajlandia to bardzo bezpieczny i przyjazny turystom kraj. W zasadzie nie musisz
      sie na nic szczepic ale na pewno dobrze jest odwiedzajac kraje azjatyckie byc
      profilaktycznie zaszczepionym przeciwko zoltaczce typu A i B. To nie zaszkodzi
      a moze pomoc. Malarii w Tajlandii w zasadzie nie ma poza rejonem dzunglii (np.
      jesli bedziesz w dzungli nad rzeka Kwai to tam moze sie zdarzyc ale podobno
      bardzo rzadko). Ludzie sa bardzo mili i uprzejmi. Trzeba pamietac ze to narod
      buddyjski i nalezy sie odpowiednio ubrac i zachowywac w swiatyniach
      buddyjskich. Nie wolno tez zle mowic o Krolu i jego rodzinie. Krol jest
      narodowa swietoscia. Nie mozna przydeptywac pieniedzy (bo jest na nich
      wizerunek Krola).
      To chyba tyle. Tajowie sa jednak generalnie bardzo tolerancyjni w stosunku do
      cudzoziemcow. Kraj wspanialy!
    • Gość: przejrzysty Re: Tajlandia - pytanka IP: *.static.asianet.co.th 31.10.06, 11:20
      Uważaj na węże, jest ich pełno. Wyobrażasz sobie: podnosisz kołderkę na łóżku a
      tam na prześcieradle taka zwinięta sycząca spiralka. Albo idziesz zrobić
      zdjęcie, a tu pod nogami plącze ci się serpentynka z rozwidlonym jęzorem.
      Brrrr. Najlepiej zabierz ze sobą gumowe buty, takie do bioder, jakich używają
      wędkarze. I w tym leć do Tajlandii.
      • Gość: neronek Re: Tajlandia - pytanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 13:00
        Przejrzysty nie żartuj sobie bo jeszcze uwierzy ?? i wezmie te długie buciory
        wędkarskie hihiihi moze sie ugotować
        spoko spoko nie ma rzadnych w łóżku no może gibonki takie małe jaszczurki na
        suficie i scianach czasami chodzą połóżku ale tylko wtedy!! gdy muszą przejść z
        jednej ściany na drugą hahaha
        spokojnie bez obaw ruszaj w droge Tajlandia to kraj TYPOWO TURYSTYCZNY
        nastawiny jedynie na turystów masz tam wszystko nawet wiecej niż w Polsce !!
        np ........
        baw sie dobrze to piekny kraj i wspaniali ludzie przekonasz sie i powrócisz
        tam nie jeden raz jeszcze w życiu ja już w lutym wracając z Wietnamu spędzę
        pare dni na plażach jak w raju !
        Pozdrawiam
        neronek
        mój blog
        neronekbyd.blog.onet.pl/
        • Gość: Anka Re: Tajlandia - pytanka IP: *.ms.com 31.10.06, 15:27
          Bylam w Tajlandii 2 lata temu i nie mialam zadnych szczepien. Jeszcze zyje.
          • Gość: siwylama Re: Tajlandia - pytanka IP: *.lama.net.pl 31.10.06, 16:57
            No tak samo mogą powiedzieć motocykliści zapiepszający po 200km/h
            A jak długo to czas pokaże.
            Co do szczepień, jak się okazuje może się komuś udać, ale skoro są zalecane to
            po co kusić los.
            • Gość: N. Re: Tajlandia - pytanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 21:39
              W Australii zalecają szczepienia przy podróży do Polski zresztą do Niemiec i
              innych krajów stargeo kontynentu także!
      • smeja Re: Tajlandia - pytanka 02.11.06, 08:54
        Przejrzysty ja uwielbiam węże i jaszczurki wiec jeśli chciałeś mnie
        przestraszyć - to sorry - ZONK
    • kiwigirl Re: Tajlandia - pytanka 03.11.06, 13:46
      neronek - nie gibonki a GEKONKI (gibon to taka mała małpka :-D )

      w cywilizowanych częsciech Tajlandii szczepienia nie potrzebne ale jadać na
      dalsze południe lub północ - należałoby się jednak zaszczepić!

      ponadto ostatnio czytałam ze jakieś powodzie straszne ich dotknęły a ostatnio
      odkryli jakiś nowy szczep ptasiej grypy który ponoć jest zaraźliwy dla ludzi i
      nie reaguje na szczepionki zrobione na podstawie N1H5.
    • Gość: neronek Re: Tajlandia - pytanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 14:27
      Czejść kiwigirl !
      ok masz racje nie gibonki ! to tak odruchowo wyszła

      W tajlandii nie jest zalecane jakies większe szczepienie nalezy unikaz picia
      surowej wody mnie spotkała nie miła przygoda w Chang Mai gdzie w Dżungli na
      słoniu udziobał mnie jakis robal miałem na nogach 2 wielkie bąble afe ...
      udałem sie do szpitala wyczyścili to dokładnie chcieli na żywca ale wyłem nie
      miłosiernia z bólu !
      a więc unikaj picia wody surowej , chodzenia po dzungli w krótkich spodenkach
      i białej koszuli co przyciaga różne robaszki
      a wpchej nie znajdziesz komara !! jest wtedy spoko


      aaa co do tej ptasiej grypki zobacztu ;
      wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,8578001,wiadomosc.html?ticaid=129df
      spokojnie bez obaw przeciez wczesniej czy pózniej i tak do nas dotrze

      pozdrawiam
      neronek
      • smeja Re: Tajlandia - pytanka 04.11.06, 17:32
        No dobrze piszecie że w niektórych sytuacjach warto by sie zaszczepić ale na
        co?? I co z tymi owadami bo jestem uczulona na owady błonkoskrzydłe czyli
        komary tez Naprawde tak gryza czy mozna to przezyc Jakie jeszcze owady oprócz
        komarkow moga mnie przywitac w Tajlandii
        • krzysztof.cukier Re: Tajlandia - pytanka 04.11.06, 19:39
          Napisz może jaką trasą pojedziesz to wtedy tak na prawdę będzie można ocenić
          jakie ewentualne zagrożenia Cię czekają. Ja za tydzień w sobotę lecę któryś z
          koleji raz do Tajlandii i jakoś specjalnie się nie przejmuję zagrożeniami
          mojego zdrowia bo i nie ma czym się przejmować :) Zaszczep się tylko na
          żółtaczki A i B i tężec, te szczepienia są też zalecane w Polsce więc Ci się u
          nas też przydadzą. W dżungli, a są różne rodzaje dżungli w Tajlandii , żyją
          różne robale,pająki i węże, jedne mniej a drugie bardziej nie przyjemne, ale
          jeśli nawet pójdziesz w dżunglę to przecież nie sama tylko z przewodnikami
          którzy wiedzą czego należy się obawiać. Tak jak pisał Neronek, ubierz się tylko
          w ciemniejsze rzeczy i nie stosuj dużo perfum lub dezodorantów bo to przyciąga
          robale. Gdybyś miała zamiar chodzić po polach ryżowych to mogą Cię jeszcze
          dopaść pijawki. W miastach raczej nie masz się czego obawiać. Moja koleżanka z
          którą poszedłem kiedyś na 5 dniowy treking w prawdziwą dżunglę do Parku
          Narodowego Umphang (na zachodniej granicy Tajl) też była uczulona na komary i
          bardzo się bała. Ponieważ były to tereny malaryczne to oczywiście braliśmy
          Lariam (bo to on jest tam zalecany przez WHO) i używaliśmy Offy (granatowe mają
          najwyższe stężenie DEET) i ani jeden komar nas nie dziabnął bo o dziwo komarów
          wogóle w tym czasie nie było :) W Tajlandii nigdy mi się nie zdażyło bym był
          jakość szczególnie zaatakowany przez nie, w Laosie to co innego.
          Tajlandia to jest kraj tropikalny więc owadów trochę spotkasz ale nie są to
          jakieś przerażające ilości, to nie są Indie gdzie robactwa latającego jest na
          tony, w Tajlandii te owady głównie leżą na straganach już upieczone ;)
          • smeja Re: Tajlandia - pytanka 07.11.06, 10:08
            Trasa: 1. Bangkok, 2. Damnern Saduak, 3. Ayutthaya, 4. Phisanulok, 5. Sukhotai,
            6. Plemiona górskie Yao i Akha, 7. Rejs rzeką Mekong, 8. Złoty Trójkąt i Chiang
            Mai Powiedźcie mi cos o tych miejscach Pierwszy raz jadę do Tajlndii Jakieś
            niebezpieczeństwa Czy w te rejony polecacie szczepienia - jeśli tak jakie No i
            czy jako osoba uczulona na owady błonkoskrzydłe powinnam mieć duże obawy??
            • Gość: smeja Re: Tajlandia - pytanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 14:09
              jeszcze jedno Ile trwa lot do Tajlandii??
              • krzysztof.cukier Re: Tajlandia - pytanka 07.11.06, 15:12
                lot trwa tak pi razy oko 10,5 h , wszystko zależy od tego przez jakie lotnisko
                w Europie lecisz.
            • krzysztof.cukier Re: Tajlandia - pytanka 07.11.06, 15:22
              Trasa którą masz jest bardzo typowa, żadnych szczególnych zagrożeń nie będzie.
              Jeśli te plemiona będziesz oglądać w trakcie trekingu z noclegiem w ich
              wioskach to ja bym używał tylko Offa a nie brał żadnych środków
              przeciwmalarycznych, oczywiście decyzja należy do Ciebie.
              Twój pobyt to głównie miasta więc nic latającego ani gryzącego Cię nie
              dopadnie, jedynie może być coś w tej dżungli, o ile wogóle pojedziesz do
              dżungli. Część z tych plemion żyje poza "dżunglą" i może po prostu zawiozą Cię
              do wiosek samochodem.
              Nie masz się czego obawiać, jedź spokojnie :)
              Aha, w Sukhotai jakieś 100 m przed bramą parku archeologicznego jest
              wypożyczalnia rowerów (20bath/dzień). Weź sobie rower bo do części swiątyń nie
              dojdziesz na piechotę.
              Jeszcze jedno aha, w Bangkoku taniej jest jeździć taksówkami na licznik niz tuk-
              tukami. Taksówki oczywiście łap na ulicy a nie z postoju przed hotelem.
              • smeja Re: Tajlandia - pytanka 08.11.06, 07:06
                Krzysiek.Cukier bardzo Ci dziękuję za podpowiedź Czy możesz mi jeszcze doradzić
                co z wodą z kranu Oczywiście nie pić jej ale co z myciem zębów - można bez
                problemów czy lepiej mineralką lub przegotowaną kranówą
                • kiwigirl Re: Tajlandia - pytanka 08.11.06, 10:58
                  cały czas myśliśmy kranówką i nie było problemów. natomiast do picia gotowalismy
                  tylko mineralkę, ona tam jest bardzo tania, nie ma co oszczędzac.
                  • smeja co z tą wodą 08.11.06, 14:41
                    A powiedzcie mi jeszcze czy jeśli przegotuję wodę z kranu - to czy można ją
                    wtedy pić (w czasie gotowania chyba wszystko ginie) ale wolę się upewnić bo
                    kiwigirl powiedziala ze gotowala mineralke
                    • krzysztof.cukier Re: co z tą wodą 08.11.06, 20:24
                      oczywiście że po zagotowaniu można pić kranówkę, nic Ci nie będzie.
                      Ja nie miałem potrzeby gotowania, piłem tylko butelkowaną mineralną ale w
                      tajskich domach gotuje się kranówkę. Zresztą ludzie z którymi podróżowałem też
                      tak robili i było ok. W Bangkoku pojawiły się takie małe "wodopoje" z wodą
                      zdatną do picia, mają wbudowane filtry, próbowałem tez mi nic nie było.
                      Wygląda to to jak 3 metrowy niebieski słup z napisem że woda zdatna do picia i
                      zostało to zasponsorowane przez kogoś tam, a na wysokości ok metra jest kranik
                      z małą fontanką. Dawno temu widziałem takie wodopoje chyba w Bułgarii, obecnie
                      są też w Singapurze. Jeden z takich wodopojów widziałem na Sukhumvicie przy
                      Emporium.
                      • kiwigirl Re: co z tą wodą 09.11.06, 11:37
                        tez widziałam te słupy i tez z nich napełnialisy butelkę przy okazji zwiadzania
                        Wat Phrao w BkK i owszem woda była zdatna do picia ale smakowała jakos tak...
                        mułem ? dla mnie jak z potoku, ale m. twierdził ze dla niego jest ok. Zakładam
                        ze jest "zdrowotnie " ok, ale co smaku - to pewnie kwestia smaku :-)

                        moze i dlatego gotowaliśmy mineralkę. nie wiem w sumei czemu, ogolnie w
                        "Dziwnych" krajach zawsze tak robię :-D każda wode można "wygotować" z bakterii
                        odpowiednio długo gotując, ale za pomocą naszej grzałki zostało by jej pewnie
                        tyle co kot napłakał... a mineralnke tylko doprowadzalisy do wrzenia zeby się
                        zielona herbatka zaparzyła czy kawka z rana :-D
    • smeja jeszcze jedno ważne pytanie 08.11.06, 09:27
      Jeszcze jedno WAŻNE pytanie czy w Pattaya jest możliwe zjawisko Tsunami?? Czy
      jest to mało prawdopodobne??
      • Gość: grudzia Koh Chang i malaria IP: *.devs.futuro.pl 08.11.06, 14:01
        a jak to z jest z Koh Chang., wyczytałam u Pascala, że w tym rejonie jest spore
        zagrożenie malaryczne. Brać cos czy tylko OFF?
        • smeja co z tą wodą 08.11.06, 19:06
          A powiedzcie mi jeszcze czy jeśli przegotuję wodę z kranu - to czy można ją
          wtedy pić (w czasie gotowania chyba wszystko ginie) ale wolę się upewnić bo
          kiwigirl powiedziala ze gotowala mineralke


          • Gość: magda Re: co z tą wodą IP: *.tpgi.com.au 09.11.06, 00:22
            ja przez rok w malezji gotowalam wode z kranu i pilam herbate z takiej wody i
            nic mi sie ani razu nie przytrafilo w kwestiach zoladkowych. w tajlandii jak
            bylam nie mialam okazji pic wody z kranu. jesli jedziesz na kilka tygodni to
            zeby sobie oszczedzic ewentualnych niespodzianek zoladkowych lepiej pij tylko
            wode kupiona. po co ryzykowac z kranowa. nigdy nic nie wiadomo. woda jest
            tania. o ile pamietam 10batow na litr.
          • Gość: przejrzysty Re: co z tą wodą IP: *.static.asianet.co.th 18.11.06, 04:59
            smeja, daj już proszę spokój tej wodzie! W Tajlandii na każdym kroku masz 7-
            Eleven otwarte 24h na dobę. Kup normalną butelkowaną wodę i taką pij lub używaj
            takiej do parzenia herbaty. Mówimy o wydatku rzędu 6-8 THB za małą butelkę lub
            12 - 14 THB za półtoralitrową. Są to wydatki od 40 groszy do 1 zł 20 gr! Mniej
            niż byle gazeta w Polsce! Chyba takie wydatki nie wpłyną na koszt wyjazdu? Bo
            ile wydasz na wodę w ciągu 2 - 3 tygodni: 15 zł? 20 zł? Czy przy kosztach
            biletów lotniczych takie pieniądze w ogóle mają znaczenie?
        • krzysztof.cukier Re: Koh Chang i Pattaya 08.11.06, 20:32
          wydania Lonely Planet od 2004r mówią że na KoChang malarii już nie ma, ja
          zresztą bym używał tylko Offy, ale to jest tylko moja opinia.
          Nie ma zagrożenia tsunami w rejonie Pattaya ponieważ ścierające się płyty
          tektoniczne są po lewej stronie od półwyspu a nie w zatoce.
          Zresztą daj sobie spokój z tą Pattayą, tam nic ciekawego nie ma.
          • Gość: olivia Re: Koh Chang i Pattaya IP: 89.10.21.* 08.11.06, 22:23
            pattaya to jeden wielki burdel. masa prostututek ,transwestytow,itp.
            50-cioletni panowie z europy zach prowadzajacy sie za raczke z 13-14 letnimi
            tajkami.
            i jeszcze jedno-nie przesadzajmy z tymi szczepieniami!
            tak naprawde zadne nie sa ci potrzebne.
            • smeja Re: Koh Chang i Pattaya 09.11.06, 07:39
              Chętnie posłuchałabym Waszej rady i wypoczywała sobie np. na Phuket ale
              niestety jadę z biurem podróży a tam tylko taką ofertę mają na wypoczynek W
              związku z tym - jestem na to wszystko skazana Ale i tak się cieszę tym wyjazdem
              bo w Tajlandii jeszcze nie byłam BARDZO WAM DZIEKUJE ZA RADY!!!
    • claris1 Re: Tajlandia - pytanka 09.11.06, 19:52
      Zawsze można liczyć na łut szczęścia, ale ten niestety lubi zawieść w najmniej
      odpowiednim momencie. Ja bym polecała się zaszczepić na pewno na wirusowe
      zapalenie wątroby A i B. Więcej informacji znajdziesz na www.szczepienia.pl.
      Jeśli chodzi z kolei o malarię to w Tajlandii takie ryzyko nie istnieje jedynie
      w turystycznych ośrodkach takich jak wspomniany przez Ciebie Phuket i
      generalnie w większej części środkowej Tajlandii. Poza tym mniejsze lub większe
      zagrożenie, ale obecne jest wszędzie. Według książki PDQ Travelers' Malaria,
      napisanej między innymi przez Patricię Schlagenhauf-Lawor, doradcę WHO do spraw
      malarii,największe jest rzeczywiście w rejonie Kanchanaburi, MaeHongSon,
      ChanThaBuRi. Według mnie warto więc jednak być zabezpieczonym. W tej kwestii
      polecam stronę www.malaria.com.pl. W razie wątpliwości można zadać szczegółowe
      pytanie ekspertowi od chorób tropikalnych, który Ci tam odpowie na nie on-
      line.
      • krzysztof.cukier Re: lansowanie stronki 09.11.06, 21:53
        Nie traktuj tego jako złośliwość ale tak się od pewnego czasu zastanawiam
        dlaczego ciągle wspominasz tą stronkę ?
        Masz coś z nią albo z producentem leku wspólnego ?
        Stronka jest ładnie zrobiona ale ani nie zawiera dokładnych informacji ani nie
        jest obiektywna. Plusem jedynie jest to że jest po polsku ale jak ktoś zna
        angielski to więcej informacji można wygooglać w 5 min., i będą to informacje
        na pewno wiarygodniejsze niż przedstawione przez producenta leku któremu zależy
        na zwiększeniu sprzedaży.
        • claris1 Re: lansowanie stronki 10.11.06, 18:11
          Jest to pierwsza i jedyna jak na razie strona całkowicie poświęcona temu
          problemowi w języku polskim. Natknęłam się na nią szukając informacji o
          malarii, uznałam że jest fajnie zrobiona i dlatego polecam ją przy okazji
          różnych dyskusji związanych z tematem. Zresztą nie jestem odosobniona.
          Spotkałam się już na tym forum z innymi osobami polecającymi ten adres.

          Po pierwsze nie uważam, że fakt sponsorowania czy tworzenia jakiegoś źródła
          informacji, w tym serwisu internetowego przez jakąś firmę jest jednoznaczny z
          tym, że zawarte w danym źródle wiadomości są niewiarygodne, nieobiektywne itd.
          Nie uważam, że producent ma w tym jakikolwiek cel. Podając takie niewiarygodne
          informacje ryzykuje swoim wizerunkiem, a jak sam powiedziałeś teraz dostęp do
          informacji (szczególnie via internet) jest tak prosty, że z łatwością można
          takie dane zweryfikować. Takie działania byłyby zbyt krótkowzroczne. Tym
          bardziej jak na tak dużą i renomowaną firmę. Znam wiele innych serwisów
          tworzonych lub sponsorowanych przez rozmaitych producentów, do których lubię
          zaglądać ze względu na zawarte w nich treści. Wychodzę z założenia, że dzielą
          się oni z nami jakąś wiedzą zgromadzoną przez lata badań, doświadczeń itd. Do
          nas należy ocena czy ta wiedza jest odpowiednio podana i czy chcemy z niej
          skorzystać. Możemy zawsze odwołać się do innych źródeł w celu właśnie
          doprecyzowania czy weryfikacji jakiś interesujących nas kwestii.

          Poza tym informacje źródłowe tam zawarte pochodzą z obiektywnego i wiarygodnego
          źródła jakim jest WHO (taką odpowiedź otrzymałam na moje pytanie a propos np.:
          mapki obszarów zagrożonych malarią jakie zadałam ekspertowi na tej stronie).

          Uważam też, że poza zaletą w postaci języka polskiego w jakim jest zrobiona
          oraz jej "fajności" jak to określiłeś myśląc pewnie o grafice, wizualizacji czy
          czymś takim (tak?) ma jeszcze kilka praktycznych i aktualnych w naszej polskiej
          rzeczywistości mechanizmów jak choćby:
          1) możliwość zadawania pytań on-line ekspertowi w dziedzinie chorób zakaźnych
          2) listę klinik specjalistycznych, w których można otrzymać fachową pomoc; czy
          3) listę aptek, gdzie możesz dostać dany lek (jeśli już się na niego
          zdecydujesz).

          Ludzie szukają tej wiedzy. Jak widać często zadają nawet bardzo elementarne
          pytania w tej dziedzinie. Wydaje mi się po prostu, że ta strona spełnia takie
          właśnie podstawowe zadanie edukacyjne i informacyjne plus daje konkretne,
          praktyczne wskazówki. Przynajmniej ja to tak odebrałam natknąwszy się na nią.
          Dlatego pozwalam sobie ją przy okazji polecać.
          • Gość: Jo@nna Re: lansowanie stronki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 21:13
            Ja przed każdym wyjazdem dzwonię do Instytutu Chorób Tropikalnych w Gdyni
            polegam na ich opinii. Podaję numer 058-6998683
            • smeja Re: lansowanie stronki 17.11.06, 07:21
              Jo@nna bardzo dziekuje za nr do Instytutu Na pewno się przyda Bo szczerze
              mowiac troche sie denerwuje tym bardziej ze jestem uczulona na owady
              błonkoskrzydłe i nie wiem jak zareaguje na ugryzienia tamtejszych owadow Bedac
              w Grecji po ugryzieniu osy musialam jechac na pogotowie Dzieki wszystkim za
              pomoc!
              • Gość: anka Re: lansowanie stronki IP: *.gprspla.plusgsm.pl 19.11.06, 00:34
                Zgłos się do lekarza alergologa, opowiedz o objawach swojego uczulenia i ustal
                czy nie trzeba wykupić specjalnej autostrzykawki z lekiem. Jeśli masz ciężką
                alergię szukanie natychmiastowej pomocy w Tajlandii moze być trudne.
        • Gość: psikus Re: lansowanie stronki IP: *.acn.waw.pl 19.11.06, 19:53
          proszę o radę

          będziemy wędrować miedzy Chang Mai i Kuala-Lumpur
          Także Phuket i Kosamet.
          Jakich szczepień według ciebie potrzebujemy ?
          • krzysztof.cukier Re: lansowanie stronki 20.11.06, 05:30
            Phuket i KoSamed to sa miejsca wolne od malarii wiec ja bym polecil standardowe
            szczepienia zalecane tez w Polsce, czyli zoltaczka A i B oraz tezec.
            Chiang Mai... hmmm... w zaleznosci na jaki rodzaj trekingu, jaki dlugi i w
            ktroe dokladnie rejony pojedziecie to moze bym sie zastanowil czy lykac cos na
            malarie. Jak sadze na dzien dzisiejszy nie macie zalatwionego treku i wykupicie
            go na miejscu. Jesli to bedzie trek 3-4 dniowy to ja osobiscie kupilbym jakis
            silny repelent i tyle. W sklepach w Tajlandii sa nawet ze stezeniem DEET 50%
            Oczywiscie jest to wylacznie moja opinia i sugerowalbym kontakt z lekarzem :)
          • Gość: jasio Re: lansowanie stronki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 08:24
            Kup koniecznie srodki w spreju odstraszające muszki komary itd i "psikaj" sie
            dwa razy dZiennie. Kosztuja one 50 Batów czyli ok 6 zł. i miejscowe sa bardzo
            dobre, kupisz w tajlandii w kazdej aptece.
            U nas krajowe srodki nie zdaly egzaminu
            Pozdrawiam
            j
    • smeja Re: Tajlandia - pytanka 23.11.06, 08:06
      Jaka jest w Tajlandii roznica czasowa w stosunku do Polski??
      • krzysztof.cukier Re: Tajlandia - pytanka 23.11.06, 11:05
        obecnie jest to +6 godz. , jak u nas jest czas letni to +5
        • kiwigirl Re: Tajlandia - pytanka 23.11.06, 11:08
          Krzysiu, a ty widzę ze zamiast Tajlandię zwiedzać, to po kafejach interentowych
          siedzisz. nieładnie !! za kokosa i w drogę !!
          • krzysztof.cukier Re: Tajlandia - pytanka 26.11.06, 11:34
            teraz jestem w Wietnamie i kafejki sa darmowe w kazdym hotelu w ktorym na razie
            sie zatrzymywalem wiec az zal bym nie skorzystal ;)
            do Tajlandii wracam w nastepna niedziele
            tak na marginesie to ogladalem juz zaby, taka olbrzymia na cala dlon kosztuje
            na starcie 250 bath, moze uda sie cos zbic z ceny
            • kiwigirl Re: Tajlandia - pytanka 27.11.06, 10:38
              no fakt, szkoda by nie... ale biegusiem Wietnam by night zwiedzać a nie przy
              kompie siedzisz :-)

              w walce "o żabę" widzę dla ciebie wyraźne szanse, trzymam kciuki !
      • Gość: apsara Re: Tajlandia - pytanka IP: *.elbar.katowice.pl 24.11.06, 12:01
        smeja - zadajesz pytania jak dziecko, typu , ile trwa lot do Tajlandii, jaka
        jest różnica czasowa. Od tego masz Internet i wyszukiwarki typu google. Pzdr.
    • smeja Re: Tajlandia - pytanka 24.11.06, 12:11
      apsara jeśli nie pasują ci moje pytani - to na nie nie odpowiadaj. Po to
      rozpoczęłam ten wątek aby pytać jęsli ktoś uważa moje pytania za dziecinne
      niech nie odpowiada - proste prawda?!
      • kiwigirl Re: Tajlandia - pytanka 27.11.06, 10:40
        niby tak, ale z drugiej strony... jeśłi cie to na prawde ciekawi to na pewno
        podglądałaś strony lini lotniczych, patrzyłaś kto któredy itp... wtedyzawsze
        podaja eż i czas lotu... co do różnicy czasu itp - faktem jest ze wystarczy
        wklepać w encyklopedię wiem, lonelyplanet albo choć naszego rodzimego pascala po
        takie wiadomości...
        • smeja Re: Tajlandia - pytanka 27.11.06, 12:51
          kiwigirl zgadzam się z Tobą ale tracicie czas na ocenianie moich pytań - po co?
          Nie szybciej byłoby po prostu odpowiedziec Ja staram się odpowiadać na
          wszystkie pytania jeśli tylko znam odpowiedż - czemu nie?? Nie zastanawiam się
          czy to pytanie jest głupie czy nie Pozdro
          • kiwigirl Re: Tajlandia - pytanka 27.11.06, 13:19
            przecież odp. dostałaś nie ?

            widzisz powiem ci coś. sama tu zajrzałam przed wyprawą do Tajlandii i "dostałam
            p łapkach" ze pytam o pierdoły, oraz odsyłacz do przewodnike. zastosowałam się
            pozcytałam i wróciłam na forum mądrzejsza o podstawy, z kilkoma pomysłami oraz
            już konkretnymi pytaniami dot. ich realizacji. i takich odpowiedzi szukałam na
            forum. na takie pytania obecni tu chetnie odpowiadali. nawet kurczę zaryzykuję
            ze nas to jakos tam "zbliżyło". I fajnie i tak być powinno. była ciekawa
            dyskusja, ciekawe pytania, ktoś poszperał, ktoś dorzucił, ktoś zweryfikował coś
            "z życia". i było ciekawie.

            teraz jak już jestem o kolejną podróż mądrzejsza to rozumiem czemu mnie krzysiu
            odesłał do przewodnika. bo jak ktoś wpada tutaj raz na jakis czas i widzi nowe
            posty pod interesującym go tematem to niejako się napala ze "o znów coś nowego o
            "mojej tajlandii" /brazylii/ nowej zelandii czy czymkolwiek innym" a potem czyta
            pytanie o róznice czasową i mu jak to się mówi z rozczarowania i ręce i stanik
            opadają...

            • smeja Re: Tajlandia - pytanka 27.11.06, 14:48
              kiwigirl ok ale zrozum ze nie kazdy ma takie myslenie ze trzeba przestudiowac
              wiekszosc przewodnikow i wtedy wejsc na forum Ja nie rozumiem jednego - jeśli
              ktoś nie chce niech nie odpowiada skoro uważa że pytanie jest głupie Ja nie
              chce tutaj zrobic doktoratu ze znajomosci kultury Tajlandii tylko jako turystka
              dowiedziec sie o roznice czasowe Czy to tak wiele napisac cyfre 6 Ale ok
              nastepnym razem postaram sie najpierw poszukac sama a jesli nie znajde odp. to
              zadam kolejne glupie pytanie i mam nadzieje ze jesli bedziesz miala troche
              czasu i znala odpowiedz - odpiszesz mi Pozdro
              • kiwigirl Re: Tajlandia - pytanka 29.11.06, 10:38
                nie chodzi o doktoraty, bo ja jestem niewiele mniej "zielona" niż ty, a i "guru"
                tego tematu tez mają miejsca w których ich nie było.
                po prostu obsatje przy stwierdzeniu - jako osoba zresztą pracująca w turystyce -
                ze fajnie by było gdyby ludzie gdzies sie wybierający zadali sobie choć te
                odrobinę trudu by wziać do ręki jeden przewodnik, nawet skondensowany, albo choc
                w góglach go przeczytali, chocby te "najwazniejsze fakty" - żeby wiedzieli dokad
                jadą, co tam jest a czego nie ma, byli swiadomi czego nie powinni robić czy
                oczekiwać, a nie zachowywali się potem jak idioci wpuszczeni do buszu...

                to tyle własnych przemysłeń, i dalej wierdze ze podstawowa wiedze można łatwiej
                (jak widzisz sam/a) zdobyć po prostu czytając przewodnik niż łażąc i pytając po
                forach...
    • osme Re: Tajlandia - pytanka 29.11.06, 14:44
      kiwigirl czy ty masz za dużo czasu albo odpowiadaj na pytania albo je ignoruj A
      ty pouczasz jakie powinny być pytania Tyle tekstu napisałaś i po co, nie szkoda
      Ci czasu. Smeja ma racje pytala o roznice czasowa miedzy Polska a Tajlandia i
      rzeczywiscie nie szybciej byłoby ci napisac 6.
    • smeja Re: Tajlandia - pytanka 05.12.06, 09:43
      Jak już wspominałam lecę 15 stycznia na 2 tyg. do Tajlandii Biuro zapewnia
      tylko śniadania Ile powinnam mieć pieniędzy aby kupić obiady dla 2 osób no i
      oczywiście na drobne wydatki Wszędzie piszą ze jedzenie jest tanie Ile mniej
      więcej kosztuje obiad albo np piwo
      • tak_o Re: Tajlandia - pytanka 05.12.06, 13:19
        Wlasnie wrocilismy z Sukhotaj. Cudnie tam jest. Pytasz o ceny:
        - wypozyczenie motoru do 18.00 godziny 150 bahtow (zeby pojezdzic po Parku
        Historycznym - super sprawa)
        - w parku zjedlismy obiad tajski ja za 20, a Krzych za 30 b.
        - taka fajna restauracyjka M.V. (to tam wypozyczalismy motor i jedlismy
        kolacje, wlasciciel jest Anglikiem), wiec jak jest nie ma problemu z jezykiem
        ok. 60 bahtow za tajskie, 100 za hamburgery, 180 stek z frytkami
        - piwo Chang w knajpie 60, Heineken duzy 80. W 7/11 Chang, Singha 37 b,
        Heineken chyba 50

        W Bangkoku to wszystko zalezy, gdzie sie je. Na ulicy jeszcze nie probowalam,
        aczkolwiek mysle, ze wszystko swieze i OK. Tak trzeba liczyc chyba 80 i wiecej
        na osobe w jakiejs knajpce. Tanio i smacznie daja jesc na Khaosan Road.
        • smeja Re: Tajlandia - pytanka 06.12.06, 07:45
          piwo ponad 7 zł jeśli dobrze licze a np. hamburger ok. 12 zł to wcale nie tak
          tanio ale obiad za mniej niż 5 zł o którym pisze tak_o Co to było za danie bo
          to rzeczywiście TANIO. A ile kosztuje piwcio w jakims sklepie czy dobrze
          rozumiem że ok 11 batów Chang i 37 bathów Singha??
          • tak_o Re: Tajlandia - pytanka 06.12.06, 08:03
            7/11 (seven eleven) to nazwa sieci sklepow, gdzie kupujemy piwo, bo najblizej.
            W Polsce chyba Zabka jest na tym wzorowana. Singha i Chang (piwo lokalne) jest
            tak ponad 30, Chang chyba ciut tansze.

            Pytasz co za danie bylo - nie pamietam, ale mogl to byc np.ryz z kurczakiem z
            orzechami nerkowca, albo imbirem (to ja, bo przewaznie lagodne) albo ryz z
            krewetkami/kurczakiem/wieprzowina/wolowina w sosie curry (Krzych, bo to zwykle
            jest bardzo pikantne, ale mozna poprosic to zrobia mniej ostre).

            Nasze "odkrycie" to zupy tom yum. Sprobuj, pycha. I owoce sa pyszne. W ogole
            jedzenie maja wspaniale.
            • smeja Re: Tajlandia - pytanka 06.12.06, 09:54
              DZIĘKI tak_o!!!
    • smeja Re: Tajlandia - pytanka 03.01.07, 20:25
      Czy ktoś mi może powiedzieć co tak naprawdę dzieję się w Tajlandii Lecę tam 15
      stycznia i trochę przestraszył mnie komunikat który usłyszałam w radio jakoby
      polski rząd ostrzegał przed wyjazdami do tego kraju ze względu na zamachy? Czy
      naprawdę jest aż tak źle??
      • krzysztof.cukier Re: Tajlandia - pytanka 03.01.07, 20:50
        Jak zapewne wiesz w Nowy Rok walnęło w BKK 6 bomb i 3 rozbrojono przed wybuchem.
        Ponieważ mam bardzo wielu przyjaciół w Bangkoku to skontaktowałem się z nimi
        i wszyscy mi powiedzieli że życie toczy się normalnie. Jedyne co te bomby
        spowodowały to pojawienie się wojska w ważnych obiektach typu dworce oraz
        spadek giełdy o 3%.
        Na Twoim miejscu bym jechał spokojnie. Wg mnie jest małe prawdopodobieństwo że
        na 16 mln mieszkańców Bangkoku + kilku turystów akurat Ciebie coś trafi ;)
      • tak_o Re: Tajlandia - pytanka 04.01.07, 10:01
        My akuart bylismy w Australii jak pojawila sie wiadomosc o bombach.
        Australijski rzad tez ostrzegal, zeby raczej nie jechac, ale bez specjalnego
        nacisku. Wrocilismy do Tajlandii wczoraj. Myslalam, ze bedzie luzno w
        samolocie, ale na lotnisku w Sydney nam powiedzieli, ze nikt nie anulowal
        swojego wylotu i wszystkie samoloty sa zapakowane po brzegi przewaznie
        turystami.
        Na lotnisku w Bangkoku troche znudzonych zolnierzy, na ulicach normalnie, ale
        jeszcze nie bylam w centrum tylko na lokalnym targu. Wszystko wyglada ok.
      • tak_o Re: Tajlandia - pytanka 04.01.07, 10:28
        A z niedogodności w Bangkoku: niektórym padł internet, a tym szczęściarzom,
        którym nie padł (to ja, to ja!), chodzi bardzo wolno, ale to podobnież z powodu
        trzęsienia ziemi na Tajwanie 27 grudnia.
    • Gość: Piotrek Re: Tajlandia - pytanka IP: 217.8.162.* 08.01.07, 15:39
      Ja sie wybieram w lutym i tez sie troche obawiam...
      Szukam tez jakis atrakcyjnych ofert na lot do Bangkoku. Mozecie cos
      podpowiedziec? Z gory dzieki.
      • Gość: Nata Re: Tajlandia - pytanka IP: *.magma-net.pl 08.01.07, 23:58
        Najtaniej raczej będzie rosyjskimi liniami Areoflot ale nie wiem jak jest teraz
        cena jakis miesiac temu były bilety z Warszawy do Bangkoku za 2400 zł, ja
        wylatuje 28 stycznia ale z Dusseldorfu za 2600 zł - niemieckimi liniami LTU.
    • osme Re: Tajlandia - pytanka 10.01.07, 13:47
      sklecił mi się wyjazd do Tajlandii i czytając ten wątek chcę się upewnić czy
      nie czeka mnie jakaś niemiła przygoda z żołądkiem bo jak byłam w Egipcie 2 dni
      przytulałam się do toalety Czy w Tajlandii jest to samo - jakieś fantazje
      jelitowe mogą mnie przywitać?? i czy jest naprawdę tak źle i czy wodę
      przegotowaną mogę pić?? czy tylko gotować mineralkę bo szczerze mówiąc
      chciałabym nalać z kranu zagotować i wypić a nie odlewać z butelki OK kończę i
      czekam na jakąś odpowiedź
      • Gość: Nata Re: Tajlandia - pytanka IP: *.magma-net.pl 11.01.07, 00:11
        Ja miałam to samo co ty w Tunezji, natomiast w ze szłym roku byliśmy w
        Tajlandii w 4 osoby i nikomu nic nie było, ale zęby myliśmy wodą z buteki, w
        niektórych hotelach jest w łazience, za darmo i codziennie się odkażaliśmy( 50 -
        100 g. alkoholu)Tak nam doradzili w biurze podróży i pomogło, a jeśli chodzi o
        gotowanie wody z kranu to zupy czy herbate napewno nie robią z mineralnej, wiec
        myślę ze można gotowac tylko trochę dłużej.
    • smeja Re: Tajlandia - pytanka 31.01.07, 14:27
      Właśnie wróciłam z Tajlandii. DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA RADY!!!!!! Tajlandia to
      piękny kraj!!!
      • amused.to.death napisz nam więcej:)) 31.01.07, 14:36
        co widziałaś, co robiłaś, co TY teraz polecasz:D
      • Gość: animetka Re: Tajlandia - pytanka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 15:40
        a może mogłabyś polecic jakis hotel w Bangkoku?
        • krzysztof.cukier Re: Tajlandia - pytanka 01.02.07, 17:25
          polecić hoteli mogę Ci mnóstwo, powiedz może jaki zakres cen Cię interesuje i
          może coś pomogę
          • smeja do animetki 05.02.07, 08:05
            ja w bangkoku byłam w hotelu - Bangkok Palace - hotel ok, bardzo dobre
            jedzenie, niewielki basen Hotel położony przy Bayioke Tower Ceny - nie wiem
            gdyż byłam z biurem podróży i płaciłam całościowo za wycieczkę.
          • Gość: animetka Re: Tajlandia - pytanka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 17:24
            byłabym Ci bardzo wdzięczna; chcę zarezerwować wszystko przez internet ale ta
            liczba hoteli jest tak ogromna, że trudno samemu wybierać; dlatego chętnie
            skorzystam z rad: interesuje mnie hotel albo guesthouse w miejscu dobrym do
            zwiedzania Bangkoku w cenie do ok 20-25$ za pokój dwuosobowy z łazienką.
            Szukam również noclegu w Phnom Penh - móze również mółbyś mi coś poradzić?
            • krzysztof.cukier Re: Tajlandia - pytanka 06.02.07, 03:34
              Czyli interesuje Cię dzielnica Baglamphoo lub inaczej KhaoSan Road
              Zobacz na www.asiarooms.com hotel New World Lodge, hotel jest dość sympatyczny,
              standard wyższy od wielu hoteli w okolicy KhaoSan Rd. ale to jest coś
              jakiby "wyższy standard turystyczny ;)", pokoje sa duże i mają świetne
              śniadania w cenie pokoju.
              Bliżej KhaoSan jest położonych kilka hoteli w sieci Sawasdee,
              www.sawasdee-hotels.com, mają dużo mniejsze pokoje ale atmosfera w takich
              hotelikach jest też inna, można poznać na prawdę fajnych ludzi a w New World
              Lodge raczej pozostaniesz anonimowa bo hotel jest dużo większy.
              Z sieci Sawasdee mieszkałem w Sawasdee Khrungthep Inn (fajna cicha lokalizacja,
              hotelik malutki ale sympatyczny) i w Sawasdee Baglampoo Inn (przy ruchliwej
              ulicy, bardzo blisko KhaoSan Rd., czasami głośno z powodu imprez).
              Ja bym na Twoim miejscu wybrał New World Lodge, do KhaoSan jest ok 10min
              pieszo, blisko do wszystkich zabytków, niedaleko jest przystanek autobusu na
              dworzec kolejowy Hualampong.Niestety z Phnom Penh Ci nie mogę pomóc, nie byłem.
              • Gość: animetka Re: Tajlandia - pytanka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 09:20
                serdeczne dzięki; skorzystałam z rady i wysłałam maila; teraz czekam na
                odpowiedź
            • zdzisek99 Re: Tajlandia - pytanka 18.02.07, 11:17
              Mieszkaliśmy w w Phnom Penh w Riverside hotel:

              directrooms.com/asia-cambodia/hotels/riverside-hotel-phnom-penh-phnompenh-2170.htm

              Hotel jest niedaleko przystani.
              Jest dość tanii (28$) - ale nie jest szczególnie atrakcyjny - no ale widziałem
              tam inne i jakbym miał wybrać to chyba bym jeszcze raz w nim mieszkał (pod
              warunkiem, że wogóle zdecydowałbym się na mieszkanie w Phnom Penh - a szczerze
              mówiąc to nie ma co tam robić).
              W hotelu jest nędzne śniadanie ale pokoje są przyzwoicie wyposażone.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka