Dodaj do ulubionych

Katar.....

09.09.04, 12:52
alergia na życie.....wirusowe cos tam od artiego....a moze cos przyniosłam z
poza domu- sklepy...przychodnia.....szpital....
mózg wypływa przez nos.....tylko nieżytowe samopoczucie- a na oczy już nie
widzę....no to...dziewczyny- LARUMsmilesmile
Czy któras ma....lub zna.... lub zna kogoś- kto radzi sobie w takich
wypadkach czymś naturalnym- biorę antybiotyki....więc teraz to może tylko coś
na przgnanie gorąca w nosie..gardle...i przerwaniu głupiej kaskady płynów w
nosku?
Nie umieram.....ale jest mi źle....jaki dyskomfort....auuuuuuuuuu moja głowasmile
Obserwuj wątek
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Katar..... 09.09.04, 13:49
      Dzis obudzilam sie ze strasznym katarem i ooogromnymi mdlosciami. Katar
      przeszedl, kiedy zobaczylam ilosc pracy, ktora dal mi moj szef, a mdlosci...
      Coz, jestem w ciazywink.
      Bei, a moze domowe sposoby? Herbatka z cytrynka i miodem? A na bol glowy -
      jesli nie mozesz wytrzymac, to cos przeciwbolowego, co mozna zazywac w ciazy.
      pozdrawiam i trzymaj sie
      • pimienta Re: Katar..... 09.09.04, 22:55
        Bei, zakup w aptece kapsułki z wodą morską, nie pamiętam jak się nazywają, ale
        przyniosą ci ulgę w oddychaniu. Ewentualnie przepłukuj nos woda z solą. No i
        możesz spróbować leków homeopatycznych. Na mnie to działało, choc przyznam, że
        od 5 do 7 miesiąca katar miałam non stop i myślałam, że się zastrzelę.
        Laryngolog stwierdził, że to obrzęk śluzówki typowy w ciąży. Jak bardzo Cię
        boli głowa, to mozesz wziąć Apap, no i okłady z lodu. Trzymaj się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka