Dodaj do ulubionych

ZŁODZIEJE

01.07.05, 09:01
Witam,
w sierpniu jadę pierwszy raz do Francji (Paryż i Lazurowe Wybrzeże). W
przewodniku Pascala przeczytałem, żeby podczas podrózy samochodem uważać na
czerwonym świetle, czy przy zjazdach z autostrad na złodziei, okradających
samochody. Czy faktycznie jest to tam az taką plagą?
Jak wygląda sprawa bezpieczeńśtwa na ulicach Paryża (będę się poruszał raczej
po centrum, czy w okolicach największych atrakcji), czy jadąc nad Lazurowe
Wybrzeże mogę być w miarę spokojny o własne bezpieczeństwo? Napiszcie proszę
o własnych odczuciach, doświadczeniach.
Obserwuj wątek
    • francja5 Re: halo Admin 01.07.05, 11:19
      na glupie i prowokujace pytania moga byc tylko takie same odpowiedzi

      zgoda ?
      • petromin Re: halo Admin 01.07.05, 11:33
        To po co dajesz się prowokować?
        • janou Re: halo Admin 01.07.05, 12:22
          nie wiem czy to jest prowokacja ,ale napisze co wiem o bezpieczenstwu na
          lazurowym wybrzezu.Co rok w telewizji sa reportarze z tym co sie dzieje na
          poludniowej Francji a szczegolnie w Nice i w Cannes(to nie dziennikarze to
          policja mowi)dotyczy to szczegolnie samochodow najdroszych(mercedes jaguar
          itp)na czerwonym swietle przyjezdzaja obok samochodu ludzie na wielkim motorze,
          otwieraja drzwi i kradna co sie moze ,torebke aparaty foto kamery ,ja widzialam
          reportarz w telewizji,to nie bajki to prawda, policja co rok przestrzega zeby
          zamknac drzwi i okna.OParyzu nic specialnego nie slyszalam a trzeba uwazac
          jak zawsze w wielkich miastach to nie specyficzne do Paryza .P.
          • koralka Re: zlodzieje 01.07.05, 12:57
            Ogolnie we Francji mozna bac sie swoj samochod, jezeli jest to super model
            mercedesa badz jaguara itp., a raczej nie o znikniecie samochodu, tylko jego
            zniszczenie badz o zawartosc samochodu, ktora znika, no i to wlasnie w Nicei,
            Montpelier itp. duzych miastach, gdzie sporo brudasow.(Juz sie widze posadzona
            o rasizm!) No i przede wszystkim na przedmiesciach tych miast.Sam Paryz jest
            raczej bezpiecznym miastem, tylko te przedmiescia przedmiesc!
            Ja nigdy nawet nie zamykam samochodu...Wole, zeby mi ukradli radio niz
            zniszczyli zamki w drzwiach, choc jeszcze nidgy mi sie to nie zdarzylo!
            • janou Re: zlodzieje 01.07.05, 13:05
              Koralka uwazaj bo jezeli zginie samochod a drzwi nie byly zamkniete
              to "assurance" najczesciej nie dziala.powiedza ci ze zachecasz zlodziejstwa.P.
      • francja5 Re: halo Admin 01.07.05, 13:00
        to nie jest żadna prowokacja. Przykład: Przewodnik Pascala. Francja Południowa;
        Wydanie Bielko-Biała 2005; str. 564, cyt.: "Poważnym problemem na Lazurowym
        Wybrzeżu są kradzieże. Działają tu kieszonkowcy, złodzieje plądrujący plecaki i
        samochody[...] Podróżując samochodem, nie wolno zapominać o zamknięciu drzwi i
        okien, gdyż złodzieje czychają na czerwone światło na skrzyżowaniuach, by porwać
        coś cennego ze stojacego samochodu."
        nicki
        • petromin Re: halo Admin 01.07.05, 13:35
          Dlatego tego pytania nie usuwałem a jedynie prowokacyjne odpowiedzi.
          • francja5 Re: halo Admin 02.07.05, 20:30
            pytanie jest może nie tyle prowokujące co beznadziejnie głupie

            mnie ukradli samochód w Polsce i to nie żaden Mercedes czy Jaguar ale nawet mi
            przez myśl nie przeszło, zadawanie takich pytań

            jeśli mimo to dalej się nie rozumiemy to już na to nic nie poradzę drogi
            petrominie

            prueser

    • staruch Re: ZŁODZIEJE 02.07.05, 20:55
      Odpowiem tak: zostawisz coś w samochodzie, nawet na parkingu i masz 50% szans,
      że ci nie wybiją szyby, nie odegną drzwi na siłę i takie tam. Już od Awinionu w
      dół włącznie.
    • tomek852 Re: ZŁODZIEJE 03.07.05, 12:04
      W ubiegłym roku będąc u znajomych, którzy czasowo zamieszkiwali okolice Nicei w
      Antibes równo zostaliśmy skrojeni w nocy w domku. Laptop, kamera cyfrowa, dwa
      aparaty cyfrowe w tym jeden profesjonalny, biżuteria, znajomi stracili
      dokumenty. Nam na szczęście dokumenty i pieniądze ocalały, ponieważ były w
      pokoju, w którym spaliśmy. Chciałbym nadmienić, że niczego się nie
      spodziewaliśmy, a spaliśmy przy otwartych okiennicach. W życiu bym się tego tam
      nie spodziewał. Przecież to nie Praga południe. Więc ostrzegam wszystkich
      wybierających się w te piękne rajskie okolice...Uważajcie na sprzęt i na to czy
      was ktoś nie śledzi czy obserwuje zwłaszcza Ciemnej karnacji skóry, bo coś
      takiego się zdarzyło i przez to nas namierzyli gdzie mieszkaliśmy.

      • francja5 Re: ZŁODZIEJE 04.07.05, 11:15
        naiwni sa szczegolnie narazeni
        pewnie brales tego laptoka i ten drogi sprzet na plaze, zeby sie pochwalic jaki
        to ty bogaty z Polski
        kto bierze bizuterie jadac na urlop i chodzi w niej na plaze
        ludzie, opanujcie sie
        kto spi przy otwartym szeroko oknie, tylko naiwni a od czego sa zaluzje juz nie
        tylko ze wzgledu na zlodziei ale na roznych, faunowych gosci buszujacych po
        nocach
        ludzie opanujcie sie

        a tak na powaznie, bylismy w i e l o k r o t n i e w tamtych regionach jak tez
        i innych miejscach we Francji i nigdy nam sie nic zlego nie przytrafilo,
        szczescie, napewno ale trzeba tez miec pecha, byc wyjatkowo naiwnym, zeby sie
        przytrafilo
        swoja "zamoznosc" mozna okazywac inaczej jesli juz komus to imponuje albo
        liczyc sie z tym, iz ktos inny bedzie chial sie nia z wami podzielic

        Francja jest piekna i bezpieczna
        • tomek852 Re: ZŁODZIEJE 04.07.05, 13:59
          Tak z laptopem nawet wchodziłem do wody, bo jest wodoszczelny...To uważasz, że
          na plaże powinno się zabierać starego wysłużonego Zenita? To, co napisałeś/aś
          jest właśnie naiwne, ponieważ jadąc gdziekolwiek nie kryłem się, że posiadam
          dobry aparat, ponieważ jest zapalonym fotografem. Nie nosze aparatu żeby się
          chwalić tylko po to żeby robić dobre zdjęcia. A post napisałem żeby zwrócić
          uwagę ludzi, którzy tam jadą. Spaliśmy przy otwartym oknie tak jak robię to w
          Polsce, tym bardziej, że tam jest wyjątkowo gorąco. Chce nadmienić, że tak samo
          chodząc po ulicach Lwowa i Wilna eksponowałem swój aparat obawiając się tego
          właśnie tam a nie na lazurowym wybrzeżu.
          • francja5 Re: ZŁODZIEJE 04.07.05, 14:52
            nie, chcialem tylko podkreslic, iz mozemy miec rozne doswiadczenia, tak zle jak
            i dobre i nie nalezy generalizowac
            wez takze pod uwage, iz nie tylko ty masz dobry aparat, i nie tylko ty masz go
            po to, zeby robic zdjecia
            w Polsce moze i spisz przy otwartym oknie ale za kratami i napewno nie przy
            ziemi - na parterze
            my ZAWSZE mamy zamkniete okiennice, i otwarte okna, robimy tak jak robia to
            tubylcy (jesli jest to domek)
            jesli mamy apartament i jest na pietrze, to mamy czasami otwarte ale raczej tez
            zadko
            na noc, okiennice nalezy zamykac
            bedac tam to juz nie film ale rzeczywistosc i tak nalezy do tego podchodzic

            przypominam co napisalem, bylem tam WIELOKROTNIE i jezdze tam od wielu lat,
            kiedy ty pewnie ssales jescze smoczek i jestem zywy, caly i zdrowy, nigdy mi
            nic nie zginelo, raz lekko rozbilem samochod ale to tez z wlasnej winy

            nie koloryzuje, takie mam doswiadczenia i wspomnienia, ty masz inne i ja to
            respektuje ale pozwolisz, ze bede mial na to wlasny poglad, o´key
            • tomek852 Re: ZŁODZIEJE 04.07.05, 18:18
              Sugerujesz w swoich postach, że Francja jest bezpiecznym krajem. Być może tak
              jest przez pryzmat twoich doświadczeń. Z moich obserwacji a byłem we Francji
              kilkakrotnie i nie tylko na lazurowym wybrzeżu nie jest tak różowo. Znam Też
              Francję przez pryzmat rodziny, która zamieszkuje tam od lat, a nawet wieku
              (dawna emigracja za chlebem w okolice Lille) We Francji było bezpiecznie dopóki
              nie napłynęła wielomilionowa emigracja z krajów Maghrebu. Polecam zwłaszcza nie,
              które przedmieścia Paryża. Czułem się tam równie nie swojo jak na ulicy ząbkowskiej.
              • tomek852 Re: ZŁODZIEJE 04.07.05, 18:31
                przepraszam nie przedmieścia tylko miasta satelickie Paryża za bulwarem
                peryferyjnym. Nazwy nie podam bo nie pamiętam.
                • francja5 Re: ZŁODZIEJE 05.07.05, 08:47
                  autor watku napisal:

                  >Czy faktycznie jest to tam az taką plagą?

                  nie, nie jest to plaga


                  >Jak wygląda sprawa bezpieczeńśtwa na ulicach Paryża (będę się poruszał raczej
                  >po centrum, czy w okolicach największych atrakcji), czy jadąc nad Lazurowe
                  >Wybrzeże mogę być w miarę spokojny o własne bezpieczeństwo? Napiszcie proszę
                  >o własnych odczuciach, doświadczeniach

                  tak, mozesz czuc sie bezpiecznie tak jak w swoim miescie

                  dobra rada: nie zachowujcie sie prowokacyjnie np. nie krzyczcie na ulicy, nie
                  rozmawiajcie glosno, nie zachowujcie sie jak turysci tylko jak miejscowi, ulice
                  Paryza to nie plac zabaw dla dzieci, w Paryzu i wogole we Francji nikomu nie
                  zaimponujecie, ze wy z zagranicy a zwrocicie na siebie uwage zlodziei

                  na plazy starajcie sie niczym nie wyrozniac, nie bierzcie na plaze calego
                  turystycznego ekwipunku - reczniki powinny wystarczyc, rozmawiajcie ze soba a
                  nie ze wszystkimi na plazy -
                  dziecko oczywiscie ma prawo do zabawy ale w takiej formie aby nie przeszkadzac
                  innym, jesli dziecko zbytnio sie oddali to nie wrzeszcz na nie nad glowami
                  innych, tylko podejdz do dziecka

                  kiedy opuszczacie dom, mieszkanie zaslaniajcie-spuszczajcie zaluzje, robcie to
                  tez w nocy

                  w samochodzie nie powinno nic lezec w zasiegu reki zlodzieja

                  rozumiem, iz jestes turysta i chcialbyc czuc sie swobodnie ale pamietaj, ze
                  tacy, ktorzy beda to chcieli wykorzystac, wszedzie nie tylko we Francji

                  uwazana jeszcze do niedawna za calkowicie bezpieczna Skandynawia, staje sie
                  terenem dzialania wszelkiej masci zlodziejskich band
                  to sa skutki zniesienia granic, za wolnosc w poruszaniu sie musimy zaplacic,
                  nic za darmo

                  ps: zapewniam cie, najmniej bezpiecznie czuje sie w POLSCE dlaczego bo czuje
                  sie u siebie miedzy swoimi, nic mi stac sie nie powinno, bedac tam mam
                  wyostrzona czujnosc i ufam tylko sobie

                  przyjemnych wakacji w bezpiecznej Francji
    • diafora Re: ZŁODZIEJE 08.08.05, 15:15
      Spędziłam we Francji 30 dni. Przejechałam rowerem z bagażami Paryż, Orlean i
      turystyczny region Zamków nad Loarą aż po Samur. Nocowałam na campingach.
      Zostawiałam tam cały dobytek zwiedzając pustym rowerem np. Paryż. Nosiłam dobry
      aparat na wierzchu, tzn na pasku, ale tak, by mieć go na oku. Nic mi nie
      zginęło, nikt mnie nie zaczepiał, namiot nie został splądrowany. Ważne jest
      zachowanie rozsądku, ale i nie popadanie w panikę. Jedziesz do obcych ludzi,nie
      ryzykuj niepotrzebnie. Nie zabieraj zbyt wielu rzeczy, których utrata zbyt
      mocno cię dotknie - jesteś w podróży i warto skupić się na niej, a nie na
      histerycznym pilnowaniu bagaży. Tak czy siak - życzę dobrej zabawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka