Dodaj do ulubionych

Pomocy z Promem na Ischie

22.03.15, 17:59
Witam serdecznie, na początku września wybieramy się na kilkudniową wycieczkę do Włoch. W planach mamy Wezuwiusza, Neapol i Pompeje.
Znalazłam wiele dobrych informacji o wyspie Ischia, chciałabym i tam pojechać przy okazji.
Nie wiem jak wygląda sytuacja z cenami i gdzie można rezerwować. Czy lepiej jest jechać samochodem ( będziemy mięli wypożyczony - fiat 500) czy zostawić go w porcie, a na wyspę wybrać się bez.
Bardzo proszę o odpowiedź, we Włoszech będę pierwszy raz i stąd ten stres. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • ja.s.i.u Re: Pomocy z Promem na Ischie 22.03.15, 19:34
      4 osoby (2 dzieci plus 2 dorosłych), mały samochód Neapol-Ischia-Neapol trochę ponad 200? w obie strony.
      • esteritto Re: Pomocy z Promem na Ischie 22.03.15, 19:37
        200 euro? A orientuje się Pan może czy jeśli wybrać się bez autka, to na wyspie są jakieś busy, taksówki?
        • anthonyb Re: Pomocy z Promem na Ischie 23.03.15, 01:54
          Za osobe kosztuje , w zaleznosci od statku od ok.12 -16 e, w jedna strone. Plus Za samochod ok. 35 e W jedna. Na wyspie jest dobrze funkcjonujaca siec autobusowA. bilet 90 minutowy kosztuje 1,5 e. Mozna kupic i calodniowy. Zakaz wjazdu na wyspe dotyczy tylko pojazdow rezydentow regionu kampania.
    • aseretka Re: Pomocy z Promem na Ischie 22.03.15, 22:29
      Tu możesz sprawdzić połączenia promowe i ceny biletów na Ischię:
      www.ok-ferry.com/en/ischia-island-ferries.aspx
      • esteritto Re: Pomocy z Promem na Ischie 25.03.15, 14:04
        Nie mogę znaleźć połączenia na dzień 10 września tego roku. Czyżby naprawdę było ich tak mało? Chodzi mi o połączenie Neapol-Ischia bądź Pozzuoli-Ischia.
        • shilaa Re: Pomocy z Promem na Ischie 25.03.15, 14:24
          Niemozliwe... promy i wodoloty odplywaja z trzech miejsc w Neapolu i z Pozzuoli, codziennie, nie odplywaja tylko przy wzburzonym morzu. Wez tez pod uwage, ze plyna do roznych przystani na Ischii, z roznych stron wyspy. Nie oplaca sie absolutnie kupowac biletow przez internet - raz, ze sa duzo drozsze, a dwa, ze nie ma problemow z kupnem przed odplynieciem.
    • shilaa Re: Pomocy z Promem na Ischie 23.03.15, 00:57
      Musisz zostawic samochod w Neapolu, bo do konca wrzesnia obowiazuje zakaz wwozu auta i uzytkowania go na wyspie (nie dotyczy mieszkancow Ischii).

      Bilet na prom kosztuje kikanascie euro w jedna strone (zalezy od rodzaju transportu), najlepiej kupowac bilety w kasie przed odplynieciem.
      • esteritto Re: Pomocy z Promem na Ischie 23.03.15, 08:43
        Bardzo, bardzo dziękuję! :)
        A ktoś z Państwa był w tym czasie w Neapolu i odwiedzał Pompeje i Wezuwiusza? Jakieś wskazówki? Z góry dziękuję! :)
        • shilaa Re: Pomocy z Promem na Ischie 23.03.15, 16:13
          Poczytaj watki "Neapol 2014", "Neapol 2015" i wiele innych - znajdziesz tam najrozniejsze wskazowki i informacje na temat Wezuwiusza, Pompejow i Neapolu.
        • aseretka Re: Pomocy z Promem na Ischie 23.03.15, 18:43
          Byłam w pierwszym tygodniu września. Upał był okropny. Zwiedzając Pompeje (warto na to przeznaczyć niemal cały dzień, chociaż my połączyliśmy ich zwiedzanie z odwiedzeniem Wezuwiusza), warto mieć ze sobą wodę mineralną aby "przepłukać" gardło. Można co prawda kupić na miejscu, ale ceny są dużo wyższe od marketowych.
          Na Wezuwiusz wjazd, gdzieś mniej więcej na wysokość 2/3 góry. Tam płatny parking i dalej ok 300 m na nóżkach, chociaż i za tę przyjemność trzeba zapłacić. Jak jest bezchmurnie, to z góry prześliczny widok na Neapol i Zatokę Neapolitańską.
          W Pompejach parkowaliśmy na dużym parkingu tuż przy bazylice. Opłata za parking była tam niezależna od liczby godzin parkowania, a do wykopalisk niedaleko. Przy samych wykopaliskach opłata była już zależna od czasu parkowania, więc warto było przejść te 100-150 m.
          Tu trochę moich dawnych opisów:
          forum.gazeta.pl/forum/w,184,2843088,33056463,Re_Wycieczka_samochod_Pamietnik_Aseretki_Dz_.html?wv.x=2
          Nie piszesz ile dni zamierzacie być w okolicach Neapolu. Jeżeli będziecie mieli samochód, to może warto przejechać wzdłuż pięknego Wybrzeża Amalfi:
          forum.gazeta.pl/forum/w,184,2843088,33167048,Wycieczka_samochod_Pamietnik_Aseretki_Dz_12.html?wv.x=2
          A może zamiast na Ischię zajrzeć na Capri.
          Rozkład promów też na stronie ok-ferry:
          www.ok-ferry.com/en/capri-island-ferries.aspx
          • lion.ess Re: Pomocy z Promem na Ischie 23.03.15, 20:13
            Podobnie do mojej przedmówczyni polecam wizytę na Capri (zostawiając auto w Neapolu lub Sorrento-zależnie skąd byście wypływali) - tam koniecznie wjazd wyciągiem krzesełkowym na Monte Solaro (widoki po prostu nieziemskie!). Grzechem byłoby również pominąć przepiękne wybrzeże Amalfi, od siebie dodam, że warto również wjechać (samochodem) na górę Monte Faito (to już okolice Vico Equense)-z jednej strony góry widać Zatokę Neapolitańską oraz Wezuwiusz, z drugiej-wyspę Capri...bajka!!!
            • esteritto Re: Pomocy z Promem na Ischie 24.03.15, 09:18
              Bardzo dziękuję! Lecimy na początku września. Na początku mieliśmy zamiar spędzić tylko kilka dni, ale jak tylko zaczęłam czytać i sprawdzać, to przedłużyłam pobyt do dni 8. Mam nadzieję, że to wszystko starczy.
              Byliście własnym samochodem czy wypożyczaliście? Mam zamiar na każde z atrakcji przeznaczyć jeden dzień. Alternatywny wyjazd na Capri z Sorento bardzo mi odpowiada, jeśli wyspa jest ciekawsza.
              Wiem, że do września jeszcze bardzo dużo czasu, ale tak bardzo przeżywam te Włochy, jak żadną inną wycieczkę - może dlatego, że pierwszy raz nie jedziemy na wycieczkę zorganizowaną przez kogoś tylko samemu. Jak u Włochów wypada znajomość jakiegoś języka niekoniecznie włoskiego? Mówię po włosku tylko trochę, podstawowe zwroty i proste zdania.
              • shilaa Re: Pomocy z Promem na Ischie 24.03.15, 12:59
                Jak u Włochów wypada znajomość
                > jakiegoś języka niekoniecznie włoskiego? Mówię po włosku tylko trochę, podstaw
                > owe zwroty i proste zdania.


                Wlosi masowo nie znaja wlasnego jezyka, a co dopiero obce ;-)) Jedynym jezykiem obcym, ktory darza sympatia jest hiszpanski.

                Znajomosc angielskiego jest na ogol tragiczna i to niezaleznie od pokolenia, statusu i zawodu. Troche lepiej jest w miejscach popularnych wsrod turystow (Sorrento, Capri, Amalfi itp.), tam na ogol kelnerzy i sprzedawcy znaja angielski przynajmniej w stopniu, ktory pozwala im na kontakt z klientem.

                I najwazniejsze - gdy bedziesz musiala sie np. o cos zapytac na ulicy, zaczep Wlocha, a nie Wloszke. Wloszki w przerazajacej wiekszosci w ogole nie znaja angielskiego, nawet podstaw, a jak znaja to i tak udaja, ze nie rozumieja (ogolnie sa bardzo uprzedzone do cudzoziemek, zwlaszcza z tzw. Europy Wschodniej, w tym Polski). Wlosi w roznym stopniu znaja przynajmniej jakies podstawy, bo raz, ze czesciej wyjezdzaja na wczasy za granice, a dwa, ze angielski jest im potrzebny do rozmowy z cudzoziemkami ;-) Maja tez znacznie wiecej checi do rozmowy, nawet znajac kilka slow - beda kombinowac, tworzyc zdania wbrew kazdej zasadzie gramatyki, byle tylko komunikowac. Wszelkich problemow z komunikowaniem po angielsku doswiadczylam na wlasnej skorze i dzisiaj wspominam to z usmiechem, ale wtedy az tak do smiechu mi nie bylo. Moja rada, gdzie tylko mozesz staraj sie mowic po wlosku. Nawet zwyklymi 'ciao' czy 'grazie' mozna zdobyc wiecej sympatii i uznania ze strony Wlochow, a jak ktos bedzie cie traktowal z gory, albo udawal, ze nie rozumie to i tak go nie zmienisz, bo gburow tu niestety nie brakuje.
              • aseretka Re: Pomocy z Promem na Ischie 24.03.15, 18:57
                > Byliście własnym samochodem czy wypożyczaliście?
                Byliśmy własnym samochodem. Dokąd tylko można jeździmy samodzielnie. Samolotem wyłącznie tam, gdzie podróż autem byłaby zbyt długa (Turcja, Egipt, Grecja, wyspy greckie) i tam dopiero wypożyczamy samochód. Nasze dwie wyprawy w okolice Neapolu trwały 3 tygodnie, przy czym nad Zatoką Neapolitańską spędzaliśmy od 8-10 dni.

                > Mam zamiar na każde z atrakcji przeznaczyć jeden dzień.
                Słuszne zamierzenie. Chociaż na Wezuwiusz jeden dzień to zbyt dużo. Chyba, że macie zamiar wspinać się pieszo na szczyt. Nie jest taki wysoki, bo ma zaledwie 1281 m n.p.m. :) Moim zdaniem spokojnie można połączyć wjazd na Wezuwiusz z wycieczką do Pompei.

                > Alternatywny wyjazd na Capri z Sorento bardzo mi odpowiada, jeśli wyspa jest
                > ciekawsza.
                Czy jest ciekawsza od Ischii tego nie mogę ocenić, bo na Ischii jeszcze nie byłam, chociaż uważam, że warto ją zwiedzić i podczas następnego pobytu nie omieszkam tego zrobić. Capri jest jednak piękną, malowniczą wyspą, chociaż moim zdaniem Lazurowa Grota jest bardzo przereklamowana i szkoda wydawać pieniążków na rejs do niej. Za pierwszym razem na Capri spędziliśmy cały dzień, zwiedzając Capri i Anacapri. Za drugim razem, łącząc zwiedzanie wyspy (ponieważ były z nami osoby, które Capri nie widziały) z przejazdem wzdłuż Wybrzeża Amalfi, ograniczyć musieliśmy się wyłącznie do Capri. Opis zwiedzania jest w przytoczonym wcześniej linku:
                forum.gazeta.pl/forum/w,184,2843088,33167048,Wycieczka_samochod_Pamietnik_Aseretki_Dz_12.html?wv.x=2
                Popatrz też na fotki w internecie i sam oceń, czy warto odwiedzić wyspę.

                > Jak u Włochów wypada znajomość jakiegoś języka niekoniecznie włoskiego?
                Jak napisała Shilaa Włosi słabo znają języki obce. Ale znając już jakieś podstawy innego języka, chociażby pojedyncze słówka, " beda kombinowac, tworzyc zdania wbrew kazdej zasadzie gramatyki, byle tylko komunikowac". Podczas swoich kilkunastu podróży po Włoszech, jakie odbyłam na przestrzeni 20 lat, jakoś udawało mi się dogadywać, nawet pytając o drogę. A przecież teraz w wyznaczaniu trasu może nas wspomóc GPS, o którym to urządzeniu 20 temu nawet nie myślałam. :) W restauracjach kelnerzy, jak napisała Shilaa "znaja angielski przynajmniej w stopniu, ktory pozwala im na kontakt z klientem". Menu też zazwyczaj napisane jest w kilku językach, zwłaszcza w miejscowościach często odwiedzanych przez turystów. Na pewno dacie więc sobie radę. :) Najtrudniejszy pierwszy krok... Ja takie obawy jak Ty miała przy pierwszym samodzielnym wyjeździe 20 lat temu. :) Teraz bez obaw wsiadamy w samochód i jedziemy tam, dokąd mamy ochotę.
    • esteritto Re: Pomocy z Promem na Ischie 25.03.15, 06:13
      Bardzo dziękuję. Trochę się wystraszyłam:)
      • lion.ess Re: Pomocy z Promem na Ischie 25.03.15, 17:02
        Nie ma czego się bać, naprawdę. Ja nie znam włoskiego, tylko angielski, a daliśmy radę...to była w sumie nasza piąta podróż do Włoch...:) Jako że podróżujemy we dwoje, nigdy nie wypożyczaliśmy auta, zdając się wyłącznie na komunikację publiczną. Ze strony tamtejszych kierowców autobusów (mowa o Kampanii), spotkaliśmy się z ogromną życzliwością :) W przeciwieństwie np. do Toskanii... W Pompejach (mimo stacji końcowej w centrum Pompei) jeden z kierowców podwiózł nas (tylko nas dwoje :) do stacji Circumvesuviana. Brak znajomości języka "zaszkodził" nam tylko raz-kiedy próbowaliśmy wrócić autobusem z Monte Faito do Vico Equense, okazało się że inny rozkład jest w dni powszednie, a inny w niedzielę (czego oczywiście nie zrozumieliśmy), no i...musieliśmy wracać na stopa;) gdyż tamtejsze autobusy kursują tylko 2xdziennie. Ale na pocieszenie dodam, że zabrał nas pierwszy zatrzymany samochód. Co ciekawe-jego kierowca ani w ząb włoskiego. Daliśmy jednak radę... W razie jakichkolwiek pytań-służę pomocą:)
        • lion.ess Re: Pomocy z Promem na Ischie 25.03.15, 17:04
          *miało być "jego kierowca-ani w ząb angielskiego", oczywiście:)
          • esteritto Re: Pomocy z Promem na Ischie 26.03.15, 06:18
            A jeszcze mam jedną prośbę - nie mogę znaleźć połączenia promowego z Neapolu lub Pozzuoli na Ischię w dniach 9.09 lub 10.09. Czy naprawdę jest ich wtedy tak mało?
            • sempre_dritto Re: Pomocy z Promem na Ischie 26.03.15, 09:06
              No przecież pisała Ci shilaa, jak wygląda sprawa z promami.
              Ona wie co pisze...
    • esteritto Re: Pomocy z Promem na Ischie 26.03.15, 13:07
      Przepraszam, nie zauważyłam;) już nie będę marudzić - obiecuję!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka