Dodaj do ulubionych

LIdo di Lavinio

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 15:04
jade w sierpniu do Lido di Lavinio-hotelik Barone..
Jezeli byles, bylas tam podziel się, jak bylo:)
Obserwuj wątek
    • Gość: ivonnka1 Re: LIdo di Lavinio IP: 195.164.124.* 27.07.07, 14:03
      • Gość: ivonnka1 Re: LIdo di Lavinio IP: 195.164.124.* 27.07.07, 14:24
        Byłam tam w zeszłym roku, hotelik 3 gwiazdki. Brak klimatyzacji. Pokoje raczej
        spore, ja miałam boczny widok na morze tzn. widziałam morze pomiędzy innymi
        willami. Jedyne ale mam do łazienek, niestety nie są pierwszej nowości, woda
        leciała mi do pokoju pod drzwiami (łazienki typ włoski). W hotelu bardzo miła
        obsługa. Pokoje sprzątane codziennie. Do morza bardzo blisko, plaża publiczna,
        niepłatna. Hotel nie posiada swojej plaży. Miejscowość bardzo bardzo spokojna.
        Jak dla mnie aż za bardzo. Mały ryneczek, kościół, parę sklepików, ze dwie
        knajpki. Byłam z dwójką dzieci i niestety nie było dla nich żadnych atrakcji,
        poza oczywiście lodami i watą cukrową ( wata 2 euro!).Ogólne wrażenie pozytywne
        oczywiście nie chciało mi się stamtąd wyjeżdżać. Zyczę udanego pobytu.
        • Gość: Basik Re: LIdo di Lavinio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 15:21
          Dziękuję!! Mam jeszcze kilka pytan...Cięzko bez klimatyzacji? Czy plaza jest
          czysta i bardzo oblęzona?
          Nie wiesz jak z połączeniem do Rzymu?Chciałabym sie tam wybrac.Lepiej
          pociagiem, czy autobusem?
          Pozdrawiam.
          • ivonnka1 Re: LIdo di Lavinio 28.07.07, 11:25
            Bez klimatyzacji da się wytrzymać, najlepiej gdybyć dostała pokój z dwoma oknami
            wtedy tego powietrza jest więcej. Ja akurat miałam to szczęście. Moi rodzice
            niestety mieli jedno okno i powietrze "stało". Plaża jest dosyć czysta, znajduje
            się pomiędzy plażami hotelowymi, więc nie jest za bardzo oblegana. Bardzo
            istotne jest to że są na niej prysznice, radzę płukać się po każdym wyjściu z
            wody (słona i można się niźle poparzyć na słońcu). Ja podróżowałam samochodem
            więc nie korzystałam z żadnej formy komunikacji. Wiem jednak, że w centrum
            miasteczka o ile tak to można nazwać jest stacja kolejowa, ale to spory kawałek
            od hotelu. Same miasteczko to miejsce gdzie rzymianie mają swoje letnie wille,
            ponieważ ja byłam na początku lipca było tam bardzo mało ludzi, ale Ty jedźiesz
            w okresie włoskich wakacji (ja w tym roku również i planuję nocleg w hotelu
            Barone, bo jadę dalej na południe), więc oblężenie może być znaczne. Jeśli masz
            więcej pytań to chętnie odpowiem pozdrawiam.
            • Gość: Basik Re: LIdo di Lavinio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 14:51
              Bardzo Ci dziekuje..Utwierdzasz mnie w przekonaniu, że będzie dobrze..Wiesz,
              ostatni raz byłam w Italii 10 lat temu, i cały czas była we mnie tęsknota, aby
              tam wrócić..Więc wracam..Obawiam się najbardziej przejazdu autokarem, odwykłam
              od tego(na wakacje ostatnimi czasy latałam:))
              Byłas może na wycieczkach fakultatywnych?Jakie wrażenia?
              Chciałabym zobaczyć Pompeje,Wezuwiusz, Neapol i Capri i czywiście poplażować:)
              Mam nadzieję, że zdąże ze wszystkim..
              Aha, i chciałam zapytać Cię o bardziej przyziemne sprawy:jakie jedzonko
              serwoowano na śniadanie i obiadokolację? I jak kształtuja się ceny wody?
              przeciez nie będe targać z kraju.Kranówa po przegotowaniu nadaje się do picia?
              Jeszcze raz dziekuję..Pozdrawiam wakacyjnie!!!
              • Gość: ivonnka1 Re: LIdo di Lavinio IP: *.elartnet.pl 30.07.07, 18:50
                Ja byłam tam prywatnie więc nie obowiązywały mnie żadne wycieczki fakultatywne.
                Ale wiem że takowe były. Chyba wszystkie, które wymieniłaś. Prywatnie byłam na
                Capri, szczerze polecam, niezapomniane widoki, zatoka neapolitańska jest
                przecudowna. Sama podróż do Sorrento, skąd wypływa prom na Capri jest
                niezapomniana. Jedzenie serwowane jest bardzo dobre. Obiadokaolacja to zawsze
                makaron (czyli u włochów to tak jak dla nas zupa) i drugie danie (mięsko,
                ziemniaczki). Można prosić o dodatkową porcję. Nie wiem czy jedziesz na
                zorganizowaną wycieczkę. Ja byłam w tym hotelu razem z wycieczką z biura iw travel.
                • Gość: Basik Re: LIdo di Lavinio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 14:06
                  Witaj!!Jadę z IwTravel..Bardzo mało biur organizuje wyjazdy w te
                  tereny..Dziękuje za wszystkie informacje..Napisz, prosze, jeszcze, czy brac coś
                  na owady itp..Mój wyjazd blisko coraz bliżej:)Pozdrawiam.
                  • Gość: ivonnka1 Re: LIdo di Lavinio IP: 195.164.124.* 31.07.07, 14:56
                    Jest tam sporo jaszczurek więc owadów prawie nie ma. Ja nie miałam nic i nic
                    mnie nie kąsało, nic nie biegało, nic nie fruwało.
                    • Gość: Basiczek Re: LIdo di Lavinio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 17:49
                      Czyli wszystko ok.Dziękuje Ci bardzo za wszystko.Pozdrawiam.Udanych wakacji!
                    • Gość: Basik czyli Basi.. Re: LIdo di Lavinio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 17:29
                      Basiczek czyli Basik:)))dziękuję, wlasnie pakuję rzeczy
            • Gość: domena Re: LIdo di Lavinio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 14:15
              czy ja wiem - tak sobie jest w lawinio, to raczej "dziura", ale dobre miejsce
              wypadowe do rzymu itd. niepolecilabym go raczej.
              • Gość: Basik Re: LIdo di Lavinio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 21:30
                Wrócilam.Było cudownie...Sympatyczna miejscowosc, mili
                ludzie,przytulny hotelik,.Cieple morze, bliskosc Rzymu..Pokochalam
                Italię ponownie.
              • Gość: aneczek Re: LIdo di Lavinio IP: 193.33.174.* 28.02.09, 12:55
                Lavinio jest doskonałym miejscem
    • Gość: Karolina92k Re: LIdo di Lavinio IP: 195.205.238.* 15.07.08, 12:32
      ja tam bylam :) nie dawno wróciłam :) polecam :) jest naprawde
      fajnie....miasteczko jest nieduże jedyny kompleks tego miasteczka to straszny
      syf na ulicy :P śmieci są wszędzie..:) ale jeżeli chodzi o dostęp do morza i
      plaże to naprawde jest super ;)
      • Gość: Grażka Re: LIdo di Lavinio IP: 87.204.210.* 15.07.08, 14:08
        W jakim byłaś hotelu? my wyjeżdżamy za tydzień do hotelu La Playa.
        Bardzo mało jest wiadomości o tym hotelu a właściwie o Willi La
        Playa.
        • Gość: Grażka Re: LIdo di Lavinio IP: 87.204.210.* 17.07.08, 13:33
          proszę pilnie o odpowiedź
    • Gość: Pawelszef1 Re: LIdo di Lavinio IP: 195.116.35.* 18.07.08, 18:01
      Witam - wlasnie wrocilem z pobytu z mlodziezą - hotelik nic
      specjalnego maly skromny, dobra obsluga, mila i sympatyczna pomoc
      kelnera Piotra polaka - pokoje na 1 pietrze maja sliczne duze tarasy
      czego juz nie ma na 2pietrze a sama miejscowosc to bardzo senne i
      spokojne miasteczko bez niestety zadnych rozrywek wieczorem....
      • Gość: ikka Re: LIdo di Lavinio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 19:31
        Ja tez wlasnie wrócilam z Lavinio i bardzo mi sie podobalo Wiem ze
        tam jeszce wroce Obsluga super
    • Gość: Gościuwa:) LIdo di Lavinio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 20:37
      Drogi Gościu
      Byłam niedawno w Lavinio.
      Miasteczko jest śliczne położone.
      Lubzie są tam bardzo mili.
      Polecam je wszystkim:)
    • Gość: Monika Re: LIdo di Lavinio IP: *.infocoig.pl 05.08.09, 22:56
      Byłam tam jakieś 8 lat temu. chotel wtedy był 2 gwiazdkowy. pokoje 2,3 4 osobowe
      z łązienką, niektóre z z tarasem. nic specjalnego ale za to do morza jest jakieś
      150 metrów.częśc plaży płatna ale był też spory pas plaży miejskiej, na którą
      trzeba zabrac swój koc albo ,leżak. Miejscowośc urocza. fajne miejsce na
      spokojny wypoczynek.
      • Gość: JustynaEs Re: LIdo di Lavinio IP: *.chello.pl 20.08.09, 19:01
        Nie byłam w Hotelu Barone, ale właśnie wróciłam z wczasów z Lido di Lavinio z biura Juwentur Tarnobrzeg. Czuję się trochę oszukana, ale może najpierw wypowiem się na temat samej miejscowości. Przed wyjazdem, na forach często czytałam, że jest to mała, bardzo spokojna miejscowość, bez wielu miejsc do rozywki. Lido di Lavinio mile mnie zaskoczyło pod tym względem. Miasteczko, jak to bywa we Włoszech, odżywało nocą. Na ulicach, szczególnie w rynku można było spotkać bardzo wielu młodych włochów i włoszek. Właściwie w ogóle nie było zagranicznych turystów. Na rynku jest wiele pizzeri, restauracji, sklepików a nawet scena, na której odbywały się podczas mojego pobytu koncerty:) Być może miasteczko tak tętniło życiem w porównaniu do wcześniej przeczytanych komentarzy, ponieważ pojechałam w sierpniu... Poza tym w Lido jest przepiękna roślinność(bananowce, palmy, cytrusy, figi, granaty, eukaliptusy...) i bardzo mili włosi;D
        • Gość: pd Re: LIdo di Lavinio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.09, 09:15
          Ja też byłem w Lido di Lavinio, tyle że w lipcu. Charakter
          miejscowości Justyna opisała tak, że nic dodać nic ująć. Z
          obcokrajowców to, o dziwo, tylko Polaków widziałem. Mieszkaliśmy w
          hotelu La Playa i z tego już nie byłem zbyt zadowlony, ale sytuację
          ratowała klimatyzacja w pokoju i basen przy hotelu (choć i na tym
          basenie nie wszystko było ok). Natomiast duzym minusem kuchnia,
          cudów nie wymagam ale dobrze to tam nie było.
          • Gość: bella Re: LIdo di Lavinio IP: *.ruska.wroclaw.pl 21.08.09, 10:39
            Ja tez byłam w Lido di lavinio tylko w 2000 roku, w hotelu La
            playa. Hotel nic szczególnego, pokój w którym spałam był dwuosobowy
            bardzo mały, słabiuto urządzony i z beznadziejna łazienką (jak z
            czasów komuny u nas) i do tego okno wychodziło na jakąś małą
            uliczkę, zacienione, czułam się trochę jak w suterenie, za to pokój
            w którym spali znajomi był juz lepiej urządzony i zdecydowanie
            ładniejszy z dużym małżeńskim łożem, telewizorkiem itp Bardzo blisko
            jest do plaży i to jest duży plus, praktycznie plażę i morze widać
            z hotelu. Miejscowość tak jak piszą poprzednicy bardzo spokojna
            prawie senna. Za to jedzonko w knajpkach mmmmmmm....Najbardziej
            zapadło mi w pamięć frito mixto, mmmmmm.... czzyli smażone na
            głębokim tłuszczu krewetki, małe rybki, ośmiorniczki itp, Po raz
            pierwszy w zyciu jadłam tam melanzane czyli bakłażana w takiej
            zalewie oliwnej mmmmm.. pycha. Pozdrawiam i życzę miłych wrażeń, bo
            z pewnością będą.
            • Gość: Nika Lido di Lavinio IP: 194.169.228.* 20.07.10, 14:47
              Ja byłam w Lido di Lavinio na początku lipca tego (2010) roku, w hotelu Barone.
              Sam hotel jest w porządku, najlepsze pokoje są na samej górze, są to pokoje 5
              osobowe i mają ogromny taras, który jest na serio mega. Można się na nim opalać
              lub schować w cieniu pod daszkiem. Rezydentka hotelowa jest moim zdaniem
              beznadziejna, na samym początku straszy, że nie jesteśmy tam anonimowi i jak
              kupimy alkohol to ona na pewno się o tym dowie. Za przeposzeniem: gó... prawda
              (;)). Nie przejmować się nią i robić swoje. Wycieczki fakultatywne z tego hotelu
              (Pompeje, Wezuwiusz, Capri, Castelli Romani, itp.) to straszne zdzierstwo. Są
              drogie, a wstęp do tych miejsc jest dla osób poniżej 18 roku życia za darmo,
              więc na prawdę nie wiem na co idzie ta kasa. Polecam jedynie Pompeje i
              Wezuwiusza, bo myślę, że na prawdę warto to zobaczyć skoro już tam się jest :)
              Obsługa hotelowa (włosi, którzy rozumieją w miarę polski) są naprawdę mili.
              Wszyscy. Recepcjoniści, panie sprzątające i kelnerzy. Bardzo mili. Do morza jest
              bardzo blisko: 50 metrów bodajże jak nie mniej :) Pan ratownik, który nazywa się
              "ratownikiem z prawdziwego zdarzenia" jest dość surowy i nie pozwala za bardzo
              szaleć w wodzie. Z jednej strony go rozumiem, ale z drugiej: no bez przesady.
              Jeżeli chodzi o samą miejscowość to nie ma klubów, dyskotek ani nic w tym stylu,
              więc jeżeli chcecie się wyszaleć w tej sposób to to absolutnie nie jest miejsce
              dla Was. Jest to mała miejscowość z kilkoma sklepami i lodziarnią. Są bary, ale
              to w sumie żadna rewelacja. Jeżeli jedziecie tam z grupą znajomych to myślę, że
              będzie Wam się podobało (chociaż to zależy na ile Wasi opiekunowie będą Wam
              pozwalali). Moi byli super i byłam ze znajomymi, więc mnie się podobało :)
              Jeżeli jednak jedziecie tam na jedną wielką imprezę z nadzieją na kluby itp. to
              będziecie zawiedzeni i z tego miejsca gorąco Wam odradzam tą miejscowość. Aha, i
              jeszcze raz doradzam: nie przejmować się rezydentka! Jeżeli ktoś ma jeszcze
              jakieś pytania to proszę śmiało pisać: nika2312@hotmail.com.
              Postaram się pomóc, doradzić, udzielić wskazówek itp. :)
              Dobrej zabawy dla wszystkich tych, którzy się tam wybierają :))
              P.S. Jedzenie w hotelu jest super! Pychaaa!
              • linn_linn Re: Lido di Lavinio 20.07.10, 15:38
                "Rezydentka hotelowa jest moim zdaniem
                beznadziejna, na samym początku straszy, że nie jesteśmy tam anonimowi i jak
                kupimy alkohol to ona na pewno się o tym dowie."
                Nie rezydentka, a raczej etazowa, jak kiedys w ZSRR...
                • Gość: Nika Re: Lido di Lavinio IP: 194.169.228.* 20.07.10, 18:11
                  Ups... email: nika2312@hotmail.com jest nieaktualny :(
                  jakby co po prostu piszcie swoje pytania tutaj :))

                  Ja byłam w Lido di Lavinio na początku lipca tego (2010) roku, w hotelu Barone.
                  Sam hotel jest w porządku, najlepsze pokoje są na samej górze, są to pokoje 5
                  osobowe i mają ogromny taras, który jest na serio mega. Można się na nim opalać
                  lub schować w cieniu pod daszkiem. Rezydentka hotelowa jest moim zdaniem
                  beznadziejna, na samym początku straszy, że nie jesteśmy tam anonimowi i jak
                  kupimy alkohol to ona na pewno się o tym dowie. Za przeposzeniem: gó... prawda
                  (;)). Nie przejmować się nią i robić swoje. Wycieczki fakultatywne z tego hotelu
                  (Pompeje, Wezuwiusz, Capri, Castelli Romani, itp.) to straszne zdzierstwo. Są
                  drogie, a wstęp do tych miejsc jest dla osób poniżej 18 roku życia za darmo,
                  więc na prawdę nie wiem na co idzie ta kasa. Polecam jedynie Pompeje i
                  Wezuwiusza, bo myślę, że na prawdę warto to zobaczyć skoro już tam się jest :)
                  Obsługa hotelowa (włosi, którzy rozumieją w miarę polski) są naprawdę mili.
                  Wszyscy. Recepcjoniści, panie sprzątające i kelnerzy. Bardzo mili. Do morza jest
                  bardzo blisko: 50 metrów bodajże jak nie mniej :) Pan ratownik, który nazywa się
                  "ratownikiem z prawdziwego zdarzenia" jest dość surowy i nie pozwala za bardzo
                  szaleć w wodzie. Z jednej strony go rozumiem, ale z drugiej: no bez przesady.
                  Jeżeli chodzi o samą miejscowość to nie ma klubów, dyskotek ani nic w tym stylu,
                  więc jeżeli chcecie się wyszaleć w tej sposób to to absolutnie nie jest miejsce
                  dla Was. Jest to mała miejscowość z kilkoma sklepami i lodziarnią. Są bary, ale
                  to w sumie żadna rewelacja. Jeżeli jedziecie tam z grupą znajomych to myślę, że
                  będzie Wam się podobało (chociaż to zależy na ile Wasi opiekunowie będą Wam
                  pozwalali). Moi byli super i byłam ze znajomymi, więc mnie się podobało :)
                  Jeżeli jednak jedziecie tam na jedną wielką imprezę z nadzieją na kluby itp. to
                  będziecie zawiedzeni i z tego miejsca gorąco Wam odradzam tą miejscowość. Aha, i
                  jeszcze raz doradzam: nie przejmować się rezydentka!
                  Postaram się pomóc, doradzić, udzielić wskazówek itp. :)
                  Dobrej zabawy dla wszystkich tych, którzy się tam wybierają :))
                  P.S. Jedzenie w hotelu jest super! Pychaaa!
                  • Gość: Remcio Re: Lido di Lavinio IP: 83.230.43.* 21.07.10, 10:37
                    z tego co wnioskuje masz mniej niż 18 lat, chodzi mi o tą rezydentke. Proszę daj jakies wskazówki by czasem nas ona nie nakryla itp. - wiesz o co chodzi. a najlepiej napisz na gg. 9728094
                    • Gość: Flower Re: Lido di Lavinio IP: *.czarnet.pl 22.08.10, 23:34
                      Nika dużo prawdy napisała. Niedawno wróciłam z pobytu w Lidio di Lavinio w
                      hotelu Barone. Rezydentka nie taka zła. Nie sprawdzała nas, zawsze służyła
                      pomocą, a często o nią prosiłam. Kelnerzy cudowni! Śmiechowi i mega mili. Nie
                      wspominając już o przystojniaku Alessio :D Jedzenie hmm.. zależy kto co lubi.
                      Makaron pierwsza klasa, drugie dania nie zbyt, a desery wyśmienite. Jeśli chodzi
                      o pokoje to nic specjalnego, ale także nic bardzo złego. Doczepić się mogę do
                      pokoju 311 gdyż w nim woda gościła okolo po godz. 23. W innych pokojach bylo
                      podobnie. Ale ogromny, cudowny taras z widokiem na morze po prostu był
                      przykrywką na wszystkie niedociągnięcia hotelu. A spanie w nocy na materacach
                      pod gołym niebem to dopiero wypas. Jeśli chodzi o miasto to hmm.. wieczorem
                      faktycznie budzi się do życia. Kilka barów, pizzerie, lodziarnie. Jest wporzo.
                      Nie narzekałyśmy. Polecam wypad do Anzio, a szczególnie do baru Mucho Macho ;D
                      Oólnie wyjazd mi się podobał i z miłą chęcią tam wrócę. :)
    • Gość: Wika xd Re: LIdo di Lavinio IP: *.31.136.150.rybnet.pl 30.07.11, 21:40
      Hej ... chciałabym się zapytać czy jedziesz na kolonie 5 sierpnia z Knurowa Bo ja jade i to jest ten sam hotel ... Jeśli tak to proszę o kontakt chętnie poznam kogoś nowego jak coś to e-mail :buziaczek1611@amorki.pl

      JEŚLI TO POMYŁKA TO SORRY ZAPOMNIJ O TYM xD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka