Dodaj do ulubionych

Mandat we Włoszech

IP: 62.87.136.* 09.07.08, 08:31
Może ktoś się orientuje, zaparkowałam w niedozwolonym miejscu i
dostałam mandat wetknięty za szybę. W jakim czasie dotrze to do
Polski? a może nie dotrze? a jak nie zapłacę?
Obserwuj wątek
    • Gość: henk Re: Mandat we Włoszech IP: *.domainunused.net 09.07.08, 10:20
      W ubiegłym roku znajomy, z którym razem podróżowałem, nieprawidłowo
      zaparkował swój samochód w Lizbonie. Również zastał za wycieraczką
      mandat o wartości 50 euro. Do chwili obecnej nic do domu nie
      otrzymał; wezwania lub upomnienia...!
    • Gość: aga.74 Re: Mandat we Włoszech IP: *.cust-adsl.tiscali.it 09.07.08, 10:26
      Mieszkam we Włoszech to wiem, że mandaty, przychodzą tu nawat po
      kilku miesiącach. Gorzej będzie, jak przyjdzie za kilka lat i z
      odsetkami. Jak duży jest to mandat?

      pl.reserver.it/
      • Gość: JOLA Re: Mandat we Włoszech IP: 62.87.136.* 09.07.08, 10:50
        30 euro :-(
    • Gość: ew Re: Mandat we Włoszech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 11:21
      Witam, dostałam mandat 4 lata temu w Wenecji za złe parkowanie. Do
      dnia dzisiejszego nic do mnie nie dotarło.
    • hernandez jest mala szansa ze do ciebie przyjdzie, 09.07.08, 12:37
      Wlosi musza ustalic twoj adres a nikt im w tym nie pomoze a tym
      bardziej zaden porzadny Wloch nie bedzie siedzial nad ta sprawa,
      wypije kawe, podyskutuje ze jest to problem bo sie nic nie da zrobic
      i mandat pojdzie do archiwow spraw "zagubionych"...

      np. w takiej bardzo cywilizowanej Holandii swego czasu kazdy
      zagraniczny turysta ktory zle ustawil samochod dostawal mandat wraz
      z blokada kola. Ale w Holandii wszystko jest przemyslane... az za
      bardzo:)
      • Gość: Kasky Re: jest mala szansa ze do ciebie przyjdzie, IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.07.08, 23:35
        odkąd Polska jest w Shengen ,taki włoski policjant może łatwiej ustalić adres,
        jeśli tylko by chciał :)
    • Gość: Henryk Re: Mandat we Włoszech IP: 80.51.68.* 09.07.08, 13:33
      Tylko naiwni płacą mandaty wetknięte za szybę ;)

      I to nie ważne gzdie w Polsce czy Italii wszędzie jest tak samo -
      zawsze ktoś obcy może mandat wyjąć ;).
    • al9 Re: Mandat we Włoszech 09.07.08, 15:43
      ale np Niemcy mają skomputeryzowany system, a każdy samochód
      policyjny ma końcówkę i niepłacenie mandatu jest bardzo bardzo
      bolesne.... Jak Cię złapią w sierpniu 2008 - to przypomną o mandacie
      z kwietnia 2004. I doliczą odsetki... Nie masz pieniędzy? To
      laweta.....
      Właśnie dlatego wakacje wolę spędzać we WSłoszech :-))
      al
    • Gość: Konrad Re: Mandat we Włoszech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 18:32
      Zeby was zmartwic troche napisze, ze dostalem mandat we Wloszech (35 euro)za zle
      parkowanie w lutym 2008 roku, na poczatku lipca przyszedl do mnie poprzez Polska
      firme windykacyjna EGB, a jego kwota sie powiekszyla okolo 2 razy.
      • vojager29 Re: Mandat we Włoszech 18.07.08, 07:32
        nie pamietam gdzie ale ktos pisal: od 1 kwietnia 2008 istnieje w UE
        tzw. Central Register wszystkich pojazdow i zajmujacy sie sciaganiem
        mandatow nie bedzie mial zadnego problemu z ustaleniem adresu
        wlasciciela pojazdu, czy mu sie bedzie chialo mandat sciagac to juz
        inna sprawa
        co do mandatu za wycieraczka nie ma zadnego pardonu, ze ktos ci go
        zabral bo to bzdurne tlumaczenie
    • Gość: derwyt Re: Mandat we Włoszech IP: *.chello.pl 08.03.09, 12:19
      Policja Włoska wynajęła firmę windykacyjna - więc pewnie przyjdzie + koszty
      dodatkowe... ile ? jak poand 50 E to będą szukac
      • Gość: Italy Re: Mandat we Włoszech IP: *.4-79-b.business.telecomitalia.it 08.05.09, 21:00
        Dziś w głupi sposób dostałem 38 Euro za parkowanie pod
        supermarketem. Samochód w leasingu na firmę. Czy jest szansa ze
        pojdzie w niepamiec?
        • vojager29 Re: Mandat we Włoszech 08.05.09, 21:05
          jesli juz przyslali to raczej nie popuszcza
          • Gość: Italy Re: Mandat we Włoszech IP: *.4-79-b.business.telecomitalia.it 08.05.09, 21:41
            Nic jeszcze nie przysłali. Jestem jeszcze w Włoszech - powrót w
            niedzielę. Mandat był za wycieraczką.
            • Gość: turysta Re: Mandat we Włoszech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 22:00
              Ludzie ale bzdury wypisujecie! Ja zebralem pare mandatow w roznych
              krajach przez wiele lat. Prawda jest taka, ze Polska nie ma prawnych
              uregulowan z innymi panstwami jesli chodzi o sciaganie naleznosci za
              mandat. Jedynym sposobem jest zalozenie blokady na kolo, wtedy
              klient placi i juz. Ale nikt nie szuka wlasciciela auta i mandat
              wlozony za wycieraczke mozna po prostu schowac na pamiatke. Z calym
              szcunkiem ale nie wierze, ze ktos dostal wezwanie od firmy
              windykacyjnej. Nie jest to zgodne z prawem. Jeszcze raz podkresle:
              NIE MA PODSTAW PRAWNYCH w tym zakresie. Sam mam niezla kolekcje
              takich mandatow. Najstarszy jest z 2001 roku :)
              pozdrawiam
              • linn_linn Re: Mandat we Włoszech 09.05.09, 07:32
                Prawnie wyglada do tak, ze ma zostac wprowadzony mandat europejski / w znaczeniu
                UE /:
                www.quattroruote.it/eco10x10/articolo.cfm?codice=165375
                Ma to dotyczyc 4 podstawowych typo mandatu. Droga jeszcze daleka: prawo musi byc
                zmienione, a potem przyjete przez kazdy kraj UE. Mandaty maja byc sciagane przez
                kraj pobytu kierowcy.

                Np. w Riva del Garda sciagaja mandaty przez firme windykacyjna:
                www.ilgiornale.it/a.pic1?ID=284098
              • vojager29 Re: Mandat we Włoszech 09.05.09, 08:12
                > Sam mam niezla kolekcje
                > takich mandatow. Najstarszy jest z 2001 roku :)

                nie masz czym sie chwalic, ja bym sie wstydzil
        • Gość: vvv Re: Mandat we Włoszech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.09, 06:49
          Pod s-marketem? 38E?
          Za co?
          Napisz, tak ku przestrodze innym.
          • vojager29 Re: Mandat we Włoszech 09.05.09, 09:18
            pewnie za zle parkowanie albo za nie wystawienie zegara,
            sa kraje gdzie za zle parkowanie placi sie 70 euro jako standard
            • vojager29 Re: Mandat we Włoszech 09.05.09, 09:27
              o, wlasnie dzwonil znajomy, ze dostal mandat przez biuro londynskie,
              bagatelka 140 euro za zle parkowanie,
              pisza, ze jesli w terminie nie zaplaci to przypomni mu o tym polski
              adwokat doliczajac odsetki
              • marusia811 Re: Mandat we Włoszech 09.05.09, 09:32
                no i słusznie, jak już jesteśmy europejczykami to całą gębą
            • Gość: Italy Re: Mandat we Włoszech IP: *.4-79-b.business.telecomitalia.it 09.05.09, 10:31
              Za brak zegarka :-(

              W Niemczech taki od razu kupiłem bo tam tez widac ze kazdy za szyba
              ma takie cudo. We Włoszech jedno auto ma druge nie ma... To mnie
              zmyliło i w efekcie 38 E. Chyba pojde dzis na poczte i zaplace -
              niech maja makaroni
              • Gość: vvv Re: Mandat we Włoszech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.09, 17:40
                Czy w s-markecie nie można przebywać dłużej niż jakiś określony
                czas? Od czego to zależy? Czy mandat zarobiłeś w mieście czy na
                prowincji?
                • vojager29 Re: Mandat we Włoszech 10.05.09, 07:23
                  portalu: vvv napisał(a):

                  > Czy w s-markecie nie można przebywać dłużej niż jakiś określony
                  > czas? Od czego to zależy? Czy mandat zarobiłeś w mieście czy na
                  > prowincji?

                  tak, ktos odkryl, ze jest to swietne zrodlo dochodu przy malym
                  nakladzie i ustawil znaki ograniczajace czas parkowania niezaleznie
                  od wielkosci miejscowosci, zazwyczaj jest to nie wiecej jak 2-3
                  godziny i wlasciwie tyle powinno wystarczyc na zrobienie
                  tygodniowych zakupow w tym s-markecie, z obserwacji wynika mi ze
                  jest to dosc lukratywny interes


                  • Gość: vvv Re: Mandat we Włoszech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.09, 08:13
                    O widzisz, teraz mi się przypomniało jak podczas pobytu w Rzymie
                    wyskoczyliśmy do Cerveteri coby pooglądać pozostałości po Etruskach.
                    Przy wykopaliskach poza miastem problemów z parkowaniem nie ma ale
                    chcąc zobaczyć muzemu trzeba zjechać do miasteczka. Tam w centrum,
                    za drugim objazdem znalezłem miejsce na parkingu gdzie było
                    ograniczenie właśnie chyba do dwóch godzin. NIe pamiętam już czy
                    miejscowe auta miały takie zegarki ale ja wziąłem kartkę papieru
                    napisałem godzinę o której przyjechałem i zostawiłem za szybą.
                    Nie wiem czy w czasie jak nas nie było ktoś kontrolował, raczej
                    wątpię bo był upał i pora była taka przed sjestowa. Ale ciekawe czy
                    takie rozwiązanie sprawdziło by się w przypadku kolegi który założył
                    wątek?
        • pretty01 Re: Mandat we Włoszech 09.05.09, 21:07
          Gość portalu: Italy napisał(a):

          dostałem 38 Euro za parkowanie pod
          > supermarketem. Samochód w leasingu na firmę.

          Właścicielem samochodu jest bank/firma leasingowa. Pod jej adres przyjdzie
          wezwanie do zapłaty, a firmy te nie udzielają informacji o klientach.
    • radioaktywny Re: Mandat we Włoszech 09.05.09, 14:52
      No coż, przyznam ze wstydem że i ja nie uchroniłem się od mandatu; było to
      dawno, dawno temu, w 2000 roku jadąc autostradą na południu Włoch. Zwiedziony
      pustkami, doskonałym, szerokim asfaltem, jakiego w Polsce wtedy nie było nigdy
      rozwinąłem szalone...153km/godz. Pól roku później, w Polsce dostałem wezwanie do
      sądu gdzie po wylegitymowaniu wręczono mi zdjęcie z włoskiego fotoradaru wraz z
      dołączonym mandatem. Nie pamiętam kwoty, była jeszcze w lirach.
      Niestety, na druku nie było wyjaśnienia alternatywnego sposobu płatności prócz
      osobistego stawienia się w na posterunku policji autostradowej gdzieś tam na
      głębokim południu. Poczucie przyzwoitości męczyło mnie; zadzwoniłem do ambasady
      włoskiej w Warszawie i rozmawiałem z przedstawicielem ich policji-łącznikiem z
      policją polską. Wyjaśniłem sprawę, spytałem co mi radzi w kwestii uiszczenia
      kary. On też nie znalazł rozwiązania-nie należeliśmy wówczas jeszcze do UE.
      Stwierdził że nie mam możliwości zapłacenia i mogę sobie odpuścić.
      Długo zastanawiałem się po co w ogóle wysyłali te dokumenty ponosząc przecież
      jakieś koszty?
      Minęło 9 lat, w Italii byłem wiele razy. Póki nie weszliśmy do układu z Schengen
      za każdym mój paszport sprawdzały służby graniczne celników i policji. Chyba nie
      zafunkcjonowałem jednak w ich systemie bo nie domagano się pieniędzy. W każdy
      razie do dziś mam pewien dyskomfort bo nie lubię sytuacji nie wyjaśnionych do
      końca. Nie pojadę jednak do tego komisariatu, bo po pierwsze nie pamiętam już
      jaka to była wioska, a po drugie po tym czasie wylądowałbym chyba w więzieniu ;)
      • Gość: Sonia Re: Mandat we Włoszech IP: *.domainunused.net 11.05.09, 10:49
        a gdzie taki zegar parkingowy można zakupić?
        • Gość: Maciej Zegar parkingowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 11:08
          Zegar nie jest obowiązkowy - wystarczy kartka papieru z napisaną godziną
          rozpoczęcia postoju.
          • vojager29 Re: Zegar parkingowy 11.05.09, 11:49
            nie wiem jak to definiuja przepisy ale kartka papieru nie jest
            napewno zegarem, stroz porzadku publicznego moze byc malo domyslny i
            wlepic mandat "za brak zegara" - znaczy ustawienia godziny w
            momencie rozpoczecia parkowania,
            normalnie jest to zegar nalepiony na szybe po prawej stronie pojazdu
            czyli od pasazera,
            sa juz zegary, ktore ustawiaja sie automatycznie w chwili zgaszenia
            motoru, okolo 80 - 100 euro, zapominalskim inwestycja szybko sie
            zwraca,
            zwykly, plastikowy zegar kupic mozna w kazdym supermarkecie lub na
            stacjach benzynowych
            • Gość: Maciej Re: Zegar parkingowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 12:58
              Nie potrafię tu dokładnie przytoczyć źródła, ale czytałem, że należy tylko jasno
              określić godzinę rozpoczęcia postoju, nie jest określone w przepisach w jaki
              sposób.
              No jeśli trafimy na upierdliwego funkcjonariusza, to może on nie zrozumieć, że
              kartka jest godziną pozostawienia pojazdu, ale opierając się na swoich
              doświadczeniach wydaje mi się, że funcjonariusze we Włoszech są raczej normalni
              i raczej nie doszukują się, czego by tu można się przyczepić.
              Nie zniechęcam nikogo do kupna zegara, bo dla świętego spokoju warto go kupić,
              zwłaszcza, że to niewielkie pieniądze. Ale jeśli się nie ma zegara, to napisanie
              na kartce godziny pozostawienia powinno wystarczyć.
              • vojager29 Re: Zegar parkingowy 11.05.09, 16:12
                kartka z zapiskiem jakichs liczb nie moze chyba zastapic zegara, to
                tak na zdrowy rozsadek abstrachujac od stanu psychiczneg wloskiego
                policjanta ale nigdy nie wiadomo, osobiscie optuje za zegarem za
                kilka euro, starcza na dlugo
              • Gość: AGA.74 Re: Zegar parkingowy IP: 87.19.49.* 11.05.09, 16:19
                Oczywicie, ze zegar nie jest obowiazkowy. Wystarczy napisac na kartce godz.
                postoju, po wlosku to bedzie np.: arrivo ore 9.30 i polozyc w widocznym miejscu.
          • linn_linn Re: Zegar parkingowy 11.05.09, 17:45
            Akurat dzisiaj wprowadzono cos takiego w mojeje miejscowosci, wiec mam pelne
            informacje. Musi byc wystawiony abo zegar, albo specjalne zezwolenie na
            parkowanie. Wynika z tego, ze kartka paieru nie wystarczy.
            Zegar nazywa sie sie "disco orario". Mozna go kupic na stacjach beznynowych, w
            sklepach papierniczych, w sklepach z czesciami samochodowymi itp. Chyba tez w
            kioskach.
            • vojager29 Re: Zegar parkingowy 11.05.09, 23:01
              nie chcialem pisac dokladnie i dosadnie co mysli prawo o kartce
              papieru za szyba, sadzilem ze rozsadek zwyciezy
              brawo linn_linn
              • linn_linn Re: Zegar parkingowy 12.05.09, 07:54
                A ja nie sadzilam, ze te zegary sa tak powszechne. Mieszkam w malej
                miejscowosci, a tez sie pojawily.
                • vojager29 Re: Zegar parkingowy 12.05.09, 08:43
                  tak, w calej Europie na zachod od Odry

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka