Dodaj do ulubionych

Włochy-NIE,Grecja-TAK

IP: 62.148.94.* 10.09.08, 16:30
Wróciłam zmęczona po 2-tygodniowym pobycie w Vieste 14-28 sierpnia.Stanowczo
odradzam turystyczne miejscowości w pełni sezonu,chyba że komuś odpowiadają
tłumy ludzi,parkowanie gdziekolwiek graniczące z cudem,hałas i walające się
wszędzie śmieci.Mam porównanie do greckiego Peloponezu,gdzie wciąż można
znajeźć wyludnione i urokliwe plaże a we Włoszech nawet plaże najtrudniej
dostępne(pół godziny ze stromej górki) są ekstremalnie zapakowane
turystami.jest dużo drożej w porównaniu do Grecji,poza tym ciężko porozumieć
się w jakimkolwiek języku poza włoskim.Na pewno jest to miejsce dla osób
lubiących rozrywki nocne bo tutaj wszyscy wyruszają do "miasta" po 21 i do
późnych godzin nocnych z okolicznych hoteli słychać śpiewy karaoke i
zawodzenie:"Volare,aaa..."
Największą zaletą Włoch jest dobry dojazd autostradą(za którą niestety trzeba
słono zapłacić-od granicy austriackiej do zjazdu na Vieste 45 E).Niestety poza
autostradą oznaczenia kiepskie,drogi okropnie kręte i bez szczegółowej mapy
łatwo zabłądzić.
Vieste jest pięknym miastem,morze jest czyste i przyjemne(wyłączając meduzy
wielkości talerza,pewnie po sezonie można tutaj naprawdę wypocząć.
Obserwuj wątek
    • Gość: piasek Re: Włochy-NIE,Grecja-TAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 16:53
      Napisz to na forum Grecja i Cypr, lepiej się ,,sprzeda".
    • linn_linn Re: Włochy TAK z wyjatkiem sierpnia 10.09.08, 17:08
      Kazda rozsadna osoba wie / na tym forum jest o tym mowa od lat /, ze nalezy
      unikac urlopow we Wloszech w sierpniu. Tym bardziej w okolicach 15 sierpnia.
      Najwyzsze ceny, najnizszy poziom uslug / sila rzeczy /, najwieksze tlumy.
      Oczywiscie niektorzy lubia taka "atmosfere", ale inni powinni sie dobrze
      zastanowic czy warto jechac w sierpniu. A 15 sierpnia na plazy mozna spotkac
      nawet te osoby, ktore na plaze ida raz w roku: wlasnie 15 sierpnia. Gdyby nie
      rodzina, to najchetniej by tam w ogole nie poszly. Malo tego: w tym okresie moze
      sie np. okazac, ze trudno / w razie potrzeby / o lekarza np. pediatre.
      • Gość: vvv W sierpniu Rzym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 18:53
        oczywiście jeżeli komuś upały nie straszne. Podobno nawet taniej.
        • Gość: Santa Re: W sierpniu Rzym IP: *.mcon.pl 10.09.08, 20:03
          W ubiegłym roku byłam na Peloponezie i byłam zachwycona a w tym we
          Włoszech - i moim zdaniem Włochy są bezkonkurencyjne. Z tym, że mój
          wyjazd był zaplanowany na zwiedzanie a nie plażowanie. Niestety moje
          rzymskie wakacje zakończyły się wielkim stresem ponieważ zostałam
          okradziona - co w Grecji wydaje mi się nie do pomyślenia. W
          przyszłym roku - też Włochy!!!
          • linn_linn Re: W sierpniu Rzym 10.09.08, 20:49
            We wrzesniu ceny hoteli sa podwojne w stosunku do sierpniowych.
            Co do kradziezy, nie sadze, aby Grekom bylo to zjawisko nieznane. Moze jest
            rzadsze, ale na pewno istnieje. Uwazac trzeba wszedzie.
            • linn_linn Re: W sierpniu Rzym 10.09.08, 20:56
              A ku przestrodze, w jakich okolicznosciach Ci sie przytrafilo?
              Ja bylam kiedys swiadkiem / jedyna osoba, ktora po fakcie zrozumiala jak doszlo
              do kradziezy / ukradzenia torby z kruczkim w postaci biletu: podczas oczekiwania
              na autobus nagle przebiegl chlopak pytajac o autobus do jakiejs miejscowosci. W
              reku trzymal bilet, ale nie zatrzymal sie: jakby wcale nie zalezalo mu na
              uzyskaniu odpowiedzi. Wszystkich to zastanowilo i spojrzeli w kierunku, w ktorym
              biegl. Kiedy wszyscy odwrocili glowy, rolzegl sie krzyk: moja torba! Kobiecie,
              ktora stala kolo mnie ukradziono torbe postawiona na lawce / sama mialam taki
              zamiar, ale cos mnie tknelo i trzymalam ja na ramieniu /. Domyslam sie, ze w
              odpowiednim momencie wspolnik zabral torbe i odszedl w druga strone.
              • Gość: Santa Re: W sierpniu Rzym IP: *.mcon.pl 11.09.08, 18:53
                Przyjechaliśmy do Rzymu w niedzielę przed południem. Zostawiliśmy
                auto z przyczepą na płatnym parkingu nad Tybrem. Poszliśmy na Plac
                Św. Piotra na Anioł Pański. Po powrocie zastaliśmy tylko auto.
                Przyczepa się ulotniła - oczywiście z całą zawartością. Zostaliśmy
                tylko w jednych ciuchach - 2000 km od domu (bez ręcznika,
                szczoteczki do zębów itd, itd...). Policjanci, którym zgłosiliśmy
                kradzież nawet nie byli uprzejmi spojrzeć na miejsce przestępstwa -
                podali nam adres pod którym radzili zgłosić kradzież. Mieliśmy
                zaledwie tydzień podróży za sobą i jeszcze dwa tygodnie w planie. I
                to wszystko :(
                A jeśli chodzi o Grecję, to w ubiegłym roku zjeździliśmy Peloponez z
                przyczepą. Często odpinaliśmy ją i zostawialiśmy w różnych
                miejscach, żeby jej nie wlec jadąc 100-200 km zwiedzać ciekawe
                miejsca. Po prostu takie mam doświadczenia.
                • linn_linn Re: W sierpniu Rzym 11.09.08, 19:12
                  Myslalam, ze kradna raczej campery niz przyczepy. Nie bedzie to pociecha, ale
                  powiem Ci, ze sami Wlosi sa ta sytuacja zmeczeni. Aktualny rzad probuje cos
                  robic w kierunku zwiekszenia bezpieczenstwa, ale jak na razie niewiele chyba
                  widac. Ma to niestety zwiazek z imigracja, a tu jakiekolwiek przykrecanie tzw.
                  sruby spotyka sie od razu z krytyka / np. Watykanu /. A cierpliwosc ma swoje
                  granice i Wlosi powoli staja sie rasistami mimo woli.
                • linn_linn Re: W sierpniu Rzym 11.09.08, 19:31
                  Okazuje sie, ze przyczepy / wloska nazwa roulotte / maja wziecie wsrod
                  mieszkancow licznych obozow Rom / jest ich w Rzymie mnostwo /. Od razu po
                  kradziezy zostaja zamaskowane / np. tasma klejaca na szybach / i trudno je
                  rozpoznac. Na 99% taki byl los Waszej przyczepy.
                  • Gość: Santa Re: W sierpniu Rzym IP: *.mcon.pl 11.09.08, 20:01
                    Wiem, wiem - rozmawialiśmy ze znajmomymi Polakami (od wielu lat
                    mieszkającymi w Rzymie) - u których wylądowaliśmy po tym incydencie -
                    i dokładnie tak samo nam to wyjaśnili. Więcej - pokazywali nam
                    nawet takie slamsy cygańskie znajdujące się pod Rzymem (odradzając
                    wręcz zbliżanie się w tamte okolice). Dzięki za wyjaśnienia. Stres
                    stresem - ale do Rzymu i tak wrócę ;)) Pozdrawiam :)
          • globtroter.org Re: W sierpniu Rzym 18.12.08, 16:38
            Mnie rowniez okradziono, ale... w Hiszpanii, wiec jak widac kradzieze zdarzaja sie wszedzie. A najgorsze jest to, ze kradziezy nie da sie ustrzec w 100%, mozna najwyzej ograniczyc ryzyko - przebieglosc zlodziei nie zna granic.

            Grecja czy Wlochy? Oba kraje maja bardzo duzo do zaoferowania. Osobiscie postawilbym z minimalna przewaga na Wlochy. :o) Ale kazdy lubi co innego.

            Pozdrawiam,
    • Gość: Magda Re: Włochy-NIE,Grecja-TAK IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.12.08, 15:43
      A do GRECJI jedzie sie szybciej - nie ma co rownać WŁOCH z GRECJA na
      dojazd autem !! zdecydowanie wole WŁOCHY , a nie slimaczenie sie
      przez WEGRY , SERBIE , BULGARIE makabra
      • Gość: yyyy Re: Włochy-NIE,Grecja-TAK IP: *.wro.vectranet.pl 18.12.08, 20:44
        A do Grecji mozna leciec z 6-7 lotnisk lokalnych, gdy na Sycylie z 1-
        2. Wyspy greckie maja wiecej do zaoferowania niz sycylia i sa duzo
        tansze.
        • Gość: a Re: Włochy-NIE,Grecja-TAK IP: *.1-87-r.retail.telecomitalia.it 18.12.08, 22:04
          tylko co ma do tego Sycylia?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka