dziewczyna_mickiewicza
21.06.04, 20:28
czyli wrazenia na goraco...
weszlam sobie na stronke ryana, bo od jakiegos czasu umieszcza tam rozne soje
kawalki, mniej lub bardziej demowate, w najrozniejszych konfiguracjach (juz
zdarzylo sie pare perelek: last dance, faker, goodbye honey, the wall, czy
instrumentalne chinese porno scrappy), ale dzis zostalam (po raz kolejny
zreszta przez tego pana) powaznie zaskoczona. glownie info na temat tego, ze
adams obecnie siedzi gdzies w mexico city i nagrywa demo na nowa plyte
(!!!!). no i do sciagniecia pozostawil jeden kawalek, o intrygujacym
tytule "evilaos". nie wiem, czy to traktowac, jako zapowiedz kierunku, w
jakim sie rozwijaja prace nad nowa plyta...
jaki jest ten utwor? dziwny. taki troche w innym kierunku niz to, co na love
is hell, czy nawet r'n'r... jakby ktos bawil sie pokretlami od sprzetu...
wokal przycmiony, ogolnie dosc melodyjny, tlo troche jak w tractor beam...
kawalek dosc chaotyczny, ale po kwadransie sluchania bez przerwy dochodze do
wniosku, ze... mi odpowiada:) lekka psychodelia, ale jest ok... ciekawe, co
bedzie dalej...