Dodaj do ulubionych

Za co ICH kochamy?

11.08.04, 14:36
Czy potrafilibyscie w kilku zdaniach uzasadnic, dlaczego ten a nie inny wykonawca/
zespol jest przez Was wybrany, co ma w sobie takiego, że wlasnie jego muzyki
godzinami sluchacie a losami pasjonujecie?

PS. Ja musze sie zastanowic nad odpowiedzia na swoje pytanie...
Obserwuj wątek
    • nighthrill Re: Za co ICH kochamy? 11.08.04, 15:21
      Może ja pierwsza się wypowiem...

      Bjork - za dziecinny, acz ogromnie poruszający głos, potencjał artystyczny,
      piękne, tajemnicze teksty, bezkompromisowość artystyczną, cudowny,
      niekonwencjonalny wygląd. Szczególnie - za "Pagan poetry"

      Bob Marley - za pokazanie mi, jak można grać reggae, za szczerość,
      bezkompromisowość i bujanie muzyką. Szczególnie - za "Punky reggae party"

      Tori Amos - za to, że jest nie z tego świata :-) Cudowne liryki, nieziemski
      głos, wielka wrażliwość. Szczególnie - za całe "Scarlet's walk"

      Ani diFranco - właściwie ona powinna być na pierwszym miejscu...Poznałam
      przypadkiem i zakochałam się w tej muzyce, szarpanym brzmieniu jej gitary,
      cudownym głosie i bardzo autentycznych tekstach, które mają to do siebie, że
      myśli się słuchając ich "Przecież to o mnie...". Szczególnie - za "Willing to
      fight".

      To są ci najważniejsi, najbliżsi...Mogłabym na pewno wymienić jeszcze kilku
      wykonawców. Pearl Jam, Bad Religion, Fiona Apple...ale poprzestałam na tych,
      których autentycznie KOCHAM :-)
      • dziewczyna_mickiewicza Re: Za co ICH kochamy? 11.08.04, 17:53
        > Ani diFranco - właściwie ona powinna być na pierwszym miejscu...Poznałam
        > przypadkiem i zakochałam się w tej muzyce, szarpanym brzmieniu jej gitary,
        > cudownym głosie i bardzo autentycznych tekstach, które mają to do siebie, że
        > myśli się słuchając ich "Przecież to o mnie...". Szczególnie - za "Willing to
        > fight".

        no prosze :) o ani moglabym napisac to samo :)))
    • aimarek Re: Za co ICH kochamy? 11.08.04, 16:30
      The Beatles - bo myślę, że są dobrymi ludźmi.
    • mmakowski Re: Za co ICH kochamy? 11.08.04, 16:35
      cze67 napisał:

      > Czy potrafilibyscie w kilku zdaniach uzasadnic, dlaczego ten a nie
      > inny wykonawca/zespol jest przez Was wybrany, co ma w sobie takiego,
      > że wlasnie jego muzyki godzinami sluchacie a losami pasjonujecie?

      Za muzykę formalnie bardzo skomplikowaną, skomponowaną z matematyczną precyzją i
      tak też zagraną, a z drugiej strony niezwykle piękną; tak jak w przypadku Bacha,
      ich umiejętność pogodzenia złożoności z pięknem budzi mój nieustanny podziw.
      Mowa o Gentle Giant.
      • ihopeyouwilllikeme U2 ? 11.08.04, 17:56
        1. Za NAJLEPSZE piosenki ( słucham świadomie muzyki od jakiś 10 lat, i wciąż
        nie mam w tej kwestii choćby cienia wątpliwości )
        2. Za poruszające, zaangażowane teksty
        3. Za wspaniałe wykonanie ( Bono - ulubiony wokalista, The Edge - ulubiony
        gitarzysta itd. przy okazji - Happy Birthday !!!!! )
        4. Za oryginalny styl
        5. Za czad
        6. Za emocje
        7. Za wyjazdy Bono do Afryki i na szczyty ekonomiczne
        8. Za Ali
        9. Za Irlandię
        10. Za Beatlesów
        11. Za Popmart
        12. I za wszystkie wspaniałe chwile jakie dzięki Nim przeżyłem i jeszcze mam
        nadzieję przeżyć. Zawsze będą The Best.
    • dziewczyna_mickiewicza Re: Za co ICH kochamy? 11.08.04, 18:02
      :)
      za glos, ktory potrafi mnie - osobe cierpiaca na skrajna bezsennosc, tudziez
      psychotyczne sny - wspaniale ukolysac do snu pieknymi kolysankami
      innym razem za glos zapijaczonego dziadka mroza, a jeszcze innym za darcie sie
      jak stare przescieradlo, raczej bez ladu i bez skladu, ale za to jak uroczo;)
      za sylvie plath
      za teksty, ktore trafiaja idealnie celnie w to miejsce miedzy sercem a dusza;
      za "i see monsters", za "nobody girl", za "come pick me up" i mnostwo innych
      za najpiekniejsza piosenke o pozadaniu i namietnosci - "desire"
      za melancholie, smutek, zal, demony
      za najlepszy cover, jaki w zyciu slyszalam
      za nadproduktywnosc
      za slabosc do punk rocka
      za wszystkie wady
      za to, ze sluchamy podobnej muzyki
      za to, ze w tina toledo's street walking blues bardziej slychac stonesow niz
      beatlesow;)
      za kazdy utwor, ktory napisal
      za "tiny dancer" w duecie z eltonem j.
      za to, ze nie zagral w cold mountain a nagral love is hell
      i jeszcze bym tak mogla tygodniami.... :)
      • ihopeyouwilllikeme Alanis Morissette ? 11.08.04, 18:04
        Za SZCZEROŚĆ. Czasami do bólu, ale zawsze.
    • pagaj_75 Re: Za co ICH kochamy? 11.08.04, 19:50
      Szczerze mówiąc staram się raczej nie być fanem artystów jako takich, a jedynie
      fanem dobrej muzyki. Dobrej oczywiście dla mnie. :) To jej głównie szukam. Ale
      zauważam, że są muzycy, którzy mają niezrozumiałą dla mnie tendencję do
      notorycznego nagrywania płyt, które w zadziwiający sposób wpasowują się w moje
      upodobania, albo te upodobania kształtują. I może na razie o dwóch takich
      przypadkach teraz opowiem (choć jest i trochę więcej). A więc za co kocham...

      1) King Crimson - za wprowadzenie mnie w świat dziwnych, często bardzo trudnych
      dźwięków, pogmatwane utwory w nietypowych podziałach rytmicznych, zarówno te
      przemyślane przez Frippa w najdrobniejszych szczegółach z matematyczną precyzją,
      jak i te improwizowane na koncertach "z czapki"; za niecodzienny styl grania na
      gitarze pana F., za jej "płaczące" brzmienie. Wreszcie, za mój ukochany utwór
      wszech czasów - "Starless". A Frippa dodatkowo cenię za nieludzką wręcz pracę
      nad samym sobą i konsekwencję w tym co robi. Oraz za te wszystkie naprawdę
      niegłupie rzeczy, którymi zdarza mu się opowiadać.

      2) David Sylvian - za różnorodność muzyki, za to że zaczynając z pozycji gwiazdy
      pop nie bał się rzucić to wszystko w cholerę i grać to co naprawdę chciał.
      Również za nowe, trudne dźwięki jakie mi pokazał (płyta Rain Tree Crow, płyty z
      Czukayem i Frippem). Za piękne melodie, ale i za zgrzyty. No i oczywiście za ten
      jedyny w swoim rodzaju, głęboki i ciepły głos. Ale przede wszystkim za pewien
      wieczór, gdy usłyszałem "Let the Happiness in".
      • grimsrund Re: Za co ICH kochamy? 11.08.04, 23:43
        Podpisuję się wszystkimi ośmioma nogami :)))
        • pagaj_75 Re: Za co ICH kochamy? 12.08.04, 08:51
          grimsrund napisał:

          > Podpisuję się wszystkimi ośmioma nogami :)))

          Grim, zaczynam się Ciebie bać :)
    • biblomanka Re: Za co ICH kochamy? 11.08.04, 21:17
      COLDPLAY - za to, że jak jest mi źle to wystarczy, że posłucham choćby jednego
      kawałka i już wiem, że wcale nie jest tak źle.

      Eva Cassidy- za każdym razem gdy słucham jej płyty łza kręci mi się w oku, że
      już niczego nie nagra:( Oczywiście nie lubię jej dlatego, że umarła....to
      byłaby chyba lekka paranoja...Jej głos działa jak balsam dla duszy.

      ...no i oczywiście STING!- jego muzyka jest dla mnie niezwykle energetyzująca:)
      • cze67 Re: Za co ICH kochamy? 11.08.04, 22:07
        Witam nową forumowiczkę.
    • frank_76 Re: Za co ICH kochamy? 11.08.04, 23:37
      O moich ukochanych chłopakach ktoś kiedyś napisał, że ich - z w zasadzie jego -
      twórczość to ścieżka dźwiękowa jego życia. Podpisuję się pod tym obiema rękami.
    • pixie Re: Za co ICH kochamy? 17.08.04, 02:58
      W tym miesiącu jestem fanką Procol Harum ;) W twórczości najbardziej popowego z
      zespołów progresywnych przenikają się bogactwo aranżacji z żywiołowością,
      przejawy poczucia humoru z wielką wrażliwością, podniosłość z drwiną, subtelne
      ballady z hałaśliwym rock & rollem. Unikalne brzmienie muzyka Procol Harum
      zawdzięcza głosowi Gary’ego Brookera, połączeniu brzmienia fortepianu i organów
      oraz znakomitej grze muzyków, szczególnie Brookera na pianinie, Wilsona na
      perkusji i Trowera na gitarze. Za największe osiągnięcie tej grupy uważam
      mistrzostwo w manipulowaniu nastrojem utworu („Whaling Stories”!). W każdym
      razie na mnie to działa ;)
      • kwiat_paproci Re: Za co ICH kochamy? 17.08.04, 22:41
        Radiohead:
        - za nadzwyczajną wrażliwość muzyczną i nie tylko
        - za piękne solówki Jonny'ego
        - za cudowne teksty
        - za niesamowity głos Thoma przeszywający na wskroś
        - no i za całą resztę, której nie potrafię opisać, bo mam za mały zasób słów ;-)
      • pixie Korekta 20.08.04, 02:44
        pixie napisała:

        > W tym miesiącu jestem fanką Procol Harum ;) W twórczości najbardziej popowego
        > z zespołów progresywnych

        Żeby uniknąć nieporozumień - pisząc "popowy" miałam na myśli głównie
        Popularność Oraz Przystępność muzyki tego zespołu, bo gatunkowo gra on raczej
        rocka :)
    • jam_niczek Re: Za co ICH kochamy? 20.08.04, 08:19
      Za:
      - głos Eddiego Veddera
      - balladki
      - emocje podczas koncertów (niestety nie było mi dane na żadnym być, ale od
      czego są kilku płytowe bootlegi?) :)

      Mowie o Perłowym Dzemiku oczywiscie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka