Dodaj do ulubionych

Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand

07.09.04, 23:55
www.nme.com/news/109796.htm
Czy zasłużenie, czy nie - można się spierać. Biorąc pod uwagę tę shortlist, zapewne nie było innego wyboru. To, co jednak uderza w tym artykule, to potęga płyt, które zdobywały tę nagrodę mniej więcej 10 lat temu. Kto dzisiaj jest w stanie pomarzyć o dziełach na miarę "Screamadeliki"? Pytanie dla mnie retoryczne.
Obserwuj wątek
    • jo_loop Re: Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand 07.09.04, 23:59
      1992 - Primal Scream 'Screamadelica' (yeaaaah)
      1993 - Suede: 'Suede' (yeeeeah)
      1995 - Portishead: 'Dummy' (nie będę się powtarzać)
      1996 - Pulp: 'Different Class' (ibid.)
      1997 - Roni Size: 'New Forms' (ibid.)
      2001 - PJ Harvey: 'Stories From The City, Stories From The Sea' (no co?)

      Żeby na naszym rynku tak to wyglądało :\
      • ilhan Re: Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand 08.09.04, 00:14
        Swoją drogą, trochę dziwny wydaje mi się dzisiaj typ z 1997 roku - mieli wtedy najlepsze w dyskografii albumy Radiohead, The Verve, Spiritualized...
    • cze67 Re: Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand 08.09.04, 00:13
      Kurcze, nie znam żadnej płyty z tej szort listy, włączając w to Ferdinanda.
      Trochę chyba obciach. Czy nie?
      • ilhan Re: Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand 08.09.04, 00:21
        cze67 napisał:

        > Kurcze, nie znam żadnej płyty z tej szort listy, włączając w to Ferdinanda.
        > Trochę chyba obciach. Czy nie?

        Szczerze mówiąc, ja znam połowę i nie byłbym o wiele uboższy gdybym nie znał żadnej. Franza wcześniej czy później pewnie gdzieś usłyszysz, można jeszcze się zorientować co to jest Belle & Sebastian (choć niekoniecznie akurat na tej płycie), a tak to raczej śpij spokojnie :)

        Przy okazji: spróbuję jeszcze przed piątkowym wyjazdem sfinalizować akcję z tymi płytami, a jak nie, to w przyszłym tygodniu bankowo.
      • jo_loop Re: Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand 08.09.04, 00:22
        cze67 napisał:

        > Kurcze, nie znam żadnej płyty z tej szort listy, włączając w to Ferdinanda.
        > Trochę chyba obciach. Czy nie?

        Pewnie, że nie. Zazdroszczę Ci nowych odkryć. A Roni'ego Size'a uwielbiam. Ten album jest niesamowity. Ale trzeba poznać i polubić d'n'b :)
        • ilhan Re: Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand 08.09.04, 00:25
          jo_loop napisała:

          > cze67 napisał:
          >
          > > Kurcze, nie znam żadnej płyty z tej szort listy, włączając w to Ferdinand
          > a.
          > > Trochę chyba obciach. Czy nie?
          >
          > Pewnie, że nie. Zazdroszczę Ci nowych odkryć.

          Hm, to Cze w końcu pytał o tegoroczną shortlistę czy listę zwycięzców?

          Anyway, dobrze w końcu znów widzieć Jo na forum. I dobranoc.
          • grimsrund Re: Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand 08.09.04, 00:26
            Tak czy owak, NEW FORMS to bardzo dobra płyta jest :)))
    • pixie Re: Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand 08.09.04, 02:10
      Mnie zdziwiła obecność wśród nominowanych staruszka Wyatta - jednego z
      najdziwniejszych głosów rocka :) - ale Brytyjczycy chyba go cenią.
      Z "Cuckooland" wysłuchałam kiedyś parę utworów i dałam sobie na razie spokój.
      Teraz przegryzam się przez "Rock Bottom", ale jak na razie Wyatta trawię
      jedynie w jego wersji "Shipbuilding".
    • d84 Re: Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand 09.09.04, 15:26
      Z tej shortlisty to ja też połowy nie słyszałem, a co gorsza nie czuje się źle
      z tego powodu ;)

      Jeśli miałbym wybierać to byłby spory kłopot - Franek mnie drażni, Keane
      nudzi , pierwszy Skinner był lepszy, fenomenu B&S nigdy nie rozumiałem
      Joss Stone fajniej wygląda niż śpiewa, ale w sumie ujdzie ;)
      Więc nie wiem - a może Basement Jaxx? Może coś z tego czego nie znam? :)

      Ale fakt, że tegoroczny shortlist przy zywcięzcach z lat poprzednich wygląda
      bardzo słabo
    • ayya Re: Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand 09.09.04, 19:40
      Patrząc na nominowanych to naprawdę FF nie mieli poważnej konkurencji. Nie znam
      z tej listy 4 płyt (Basement Jaxx, Amy Winehouse, Ty, Robert Wyatt), ale jakoś
      nie spieszy mi się do ich poznania.
      Dziwi mnie tylko wybór Ms Dynamite w 2002 roku. Przecież wtedy było "Up The
      Bracket" The Libertines!
      • kubasa Re: Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand 09.09.04, 19:57
        Wyatt i Basement Jaxx nagrali znacznie lepsze plyty od debiutu FF.
        • d84 Re: Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand 09.09.04, 20:55
          O, a jednak jest jeszcze ktoś na kim Franz Ferdinand nie robi wrażenia :)

          Ms Dynamite należała się nagroda za sam podkład w "It takes more", muszę
          sprawdzić cały CD ;)
      • ilhan Re: Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand 09.09.04, 20:51
        ayya napisała:

        > Dziwi mnie tylko wybór Ms Dynamite w 2002 roku. Przecież wtedy było "Up The
        > Bracket" The Libertines!

        Pamiętam że nominowani do Mercury w 2002 byli naprawdę bardzo ciekawi wykonawcy, chyba również The Coral i paru innych. A tu taka wpadka. Kto dziś pamięta o Ms Dynamite??
        • ilhan Re: Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand 09.09.04, 21:01
          No więc znalazłem te nominacje i było tam m.in. The Coral, The Streets, Electric Soft Parade, The Bees, Doves czy David Bowie. Mercury Music Prize nie zawsze pokrywa się z rokiem wydania płyty, więc The Libertines byli brani pod uwagę w roku 2003, ale nie załapali się nawet na shortlist (to samo m.in. przy Blur).
          • ayya Re: Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand 09.09.04, 22:16
            ilhan napisał:

            > No więc znalazłem te nominacje i było tam m.in. The Coral, The Streets,
            Electri
            > c Soft Parade, The Bees, Doves czy David Bowie.

            Tym bardziej Ms Dynamite byłaby w tym zestawieniu u mnie na ostatnim miejscu :)
    • kwiat_paproci Re: Mercury Music Prize dla Franz Ferdinand 09.09.04, 21:09
      Ja bym jednak nagrodę skierowała do Basement Jaxx, bo przez pewien czas ich
      ostatnia płyta mi spokoju nie dawała, ale Franz Ferdinand nie jest jakiś
      najgorszy. Muszę przyznać, że wśród propozycji nie ma czegoś naprawdę
      rewelacyjnego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka