Dodaj do ulubionych

Czołówka

18.09.08, 22:47
dobra, stąpacie sobie lekko po artystach krajowych jak rusałki po rosie. a to
się wam Awaria nie lepi, a to Rockets się nie wchłania. i tak co jakiś czas z
każdym kolejnym rodakiem w pocie czoła wykuwającym swój artyzm.
to ja mam propozycję:
proszę o zestaw pań i panów z kraju nad Wisłą, których szanowni użytkownicy
darzą szacunkiem, lubią, słuchają z przyjemnością i niecierpliwie oczekują ich
kolejnych objawień.
z powyższego wynika, że pod uwagę bierzemy żyjących.
oczywiście dopuszczamy, że niektórzy czasem upadają, ale jeśli tylko stać ich
było na powstanie z klęczek, to wułala - liczy się wasze przekonanie o ich
wyjątkowości.

jeśli chętnych i ich głosów zrobi się mnóstwo, to proszę, aby ktoś zajął się
resume, bo jo ni mom czasu.
ciekawe czy uda się ustalić chociaż 5+5 (pań i panów) nie podlegających
kąśliwym uwagom.

sam będę musiał się poważnie zastanowić, więc... zaczynajcie.
Obserwuj wątek
    • noizzy Re: Czołówka 18.09.08, 23:06
      Lao Che - można się o nich spierać, ale poważnie dowalić można by im tylko na
      siłę chyba
      • janek0 Re: Czołówka 20.09.08, 11:13
        noizzy napisał:

        > Lao Che - można się o nich spierać, ale poważnie dowalić można by im tylko na
        > siłę chyba

        obciach, cepelia i grafomania
    • tomash8 Re: Czołówka 18.09.08, 23:25
      z artystów "solowych" - Jan "Kyks" Skrzek. Za to że nikogo nie udaje, i za
      teksty między utworami na koncertach:)
      • cze67 Re: Czołówka 18.09.08, 23:53
        Nasi przyjaciele z sąsiedniego wątku NA RAZIE NIE ZAWIEDLI. Poza tym
        no chyba Janerka i Waglewski. I Ścianka. I Pogodno. I Pink Freud, i
        Robotobibok (tylko, że nie wiem, czy istnieje, ale zawsze dawali
        radę). I Olo Walicki... Nie no, jest tego trochę.
        A i Oszibarak dopiszę, bo obie płyty się prezentują.
    • braineater Re: Czołówka 19.09.08, 00:09
      lista będzie (idodupyżeżyjących) - odpadają debiutanci:
      Apteka
      Kucharczyk (w różnych mutacjach)
      Świetliki (aka de bittels roczników górnych 70')
      Robotobibok

      Nie wymyślę piątej, słucham jeszcze paru innych w marę regularnie, ale się słabo
      napalam. Panie odpadają, bo te, co żyją i lubię szczyty kariery miały 40 lat
      temu, typu Dudziak, czy Bem, a młodsze kojarzę jako postacie z plotek.pl i nawet
      mi się nie chce sprawdzać ich muzyki.
      • grimsrund Jacaszek 19.09.08, 00:32
        Ale on to właściwie też młody jest, może sie jeszcze popsuje ;)
        • obly Re: Jacaszek 19.09.08, 07:54
          polscy?
          ale tacy poziom sufit?
          nigdy sie nie zastanawiałem w taki sposób.
          klimat tu taki ze pod sufitem kaszlu sie mozna nabawic i polska muza
          sufitem nie stoi za bardzo.
          jest jak z piłką nożną
          mlodzików mamy obiecujących, zadziornych, chcacych, biegajacych ale
          piłkarze starsi manieruja sie ponad sens swego zawodu. same
          doswiadczenia z nagraniem plyty poszczególnych znanych mi osób które
          sie tym parają podpowiada mi ze u nas cala para idzie w działania
          pozamuzyczne które dopiero umozliwiają bycie muzykami.

          czyli trzeba osobno zarabiac na te przyjemnosc, najlepiej miec
          studio, miec cos tam i inne takie mnóstwo znajomkow co to wiedza co
          i jak i maja ochote pomoc a jak juz sie to ma to sie nie bardzo ma
          juz co powiedziec.

          takie mam wrazenie, ale moje wrazenia znikna jak pyl gdy cos mi
          przywali w nochala.
          w polskiej muzie najbardziej uwielbiam onionizm.
          czyli naiwne wrecz ale silne debiuty z motykami na osiem słońc.
          a tych na szczescie jest w pyte. potem naprawde na mnie wrazenie
          robią dopiero wytrawni amatorzy ktorzy stoja poniekad z boku i robia
          swoje bezwględnie. sa niestety malo znani, technicznie tez nie sa
          najlepsi bo amatorzy ale jesli chodzi o koncept i fundament działań -
          robi to na mnie wrazenie. bo profesja zajela sie brodkami mariami i
          innymi tworami fellowo-zakopowerowatymi z przymusowym pobytem na
          OIOMIE. i kazdy z nich musi wyzyc no.
    • sss9 Re: Czołówka 19.09.08, 10:17
      czy trąci tu seksizmem? ;D
      • braineater Re: Czołówka 19.09.08, 10:32
        nie,
        trąci brakiem wokalistek, niezależnym od nas.
        No bo co - mam na chama dać Ślifkę? www.myspace.com/slifkaband
        z której nie wiadomo, co będzie, bo nawet płyty nie maja jeszcze, a w której
        jest dziewcze, co wokalnie robi mi dobrze.

        Albo Mikę Urbaniak, która wpakowała się na amen w robienie panierki do stęchłych
        kotletów Smolika, zamiast wykorzystać głos i talent do wypierdolenia w kosmos
        padackiej polskiej sceny r'n'b?

        No nie ma lasek, po prostu. Natura przeskoczyła ewolucyjny etap tworzenia
        śpiewających Polek i od razu produkuje gwiazdy plotka.
        • jazzfoxy Re: Czołówka 19.09.08, 11:45
          Z wokalistek, to na pewno Nosowska!
          Poza tym Grażyna Auguścik, czy Dudziak, ale to już inne klimaty.
          Z młodszych pań - Gabriela Kulka, kto jeszcze?
          Lubię też Renatę Przemyk, a i Peszek też lubię :)
          • jazzfoxy Re: Czołówka 19.09.08, 11:51
            Tomasz Stańko
            Leszek Możdżer
            Pink Freud
            Robotobibok
            Mikołaj Trzaska

            PS poza jazzem: Waglewski, Janerka i Lao Che.
            • cze67 Re: Czołówka 19.09.08, 11:59
              No i świetnie rokująca panna (?) Julia Marcell nosz przecież.
              • pytajnick Re: Czołówka 19.09.08, 12:06
                cze67 napisał:

                > No i świetnie rokująca panna (?) Julia Marcell nosz przecież.

                No Julia jest rewelacyjna, ale ten sam problem (?) co z Teslą - jaka tam polska?

                Mnie to oczywiście specjalnie nie szkodzi.
          • braineater Re: Czołówka 19.09.08, 11:54
            Nosowska i Przemyk ok, ale historycznie. Zupełnie nie spodziewam się już po nich
            dobrych płyt, a to, co ostatnio ogarniałem koncertowo wyraźnie wskazuje, że już
            są w niszy składanek The Golden Hits of Kasia Nosowska i The Very Best of Renata
            Przemyk - czyli to samo, co w przypadku Dudziak i Auguscik.
            Kulki nie kojarzę, ale w sumie po zastanowieniu, to raczej bez oporów mógłbym
            wskazać Julię Marcel - zupełnie nie moja muzyka, wcale mnie nie kręci, ale w
            swojej kategorii przyzwoitego popowego śpiewania, jest w/g mnie całkiem niezła.
    • carmody Re: Czołówka 19.09.08, 12:17
      Herr Obły jak zwykle trafił w sedes, w sedno.

      ale mam kilka nazwisk, co jeszcze wierzę, że wymodzą coś deluxe:

      Wojtek Kucharczyk i Ania Bronisławska
      obecnie znani bardziej jako The Complainer i Asi Mina. Braineater
      wymienił już. Mik.musik.!. od jakiegoś czasu wydaje materiały
      przebojowe, a przy tym ambitne w przysłowiowy chuj.

      Macio Moretti
      Macio gra wszystko i wszystko gra dobrze. Starzy Singers,
      Mitch&Mitch, płyty z Kucharczykiem, z Wirkusem, Ludzie, Shofar, czy
      setka efemerycznych projektów jak Dj Chuj, Mały Szu, Królowie Życia,
      Kwadratowi... Na pewno jeszcze czymś zaskoczy

      Afro Kolektyw, khe

      uwaga - OSTR!
      Ja myślę, że jak przestanie pierdolić takie głupoty jak ostatnio i
      jak sobie zrobi przerwę, tzn nie będzie wydawał co roku płyt za
      długich, to strzeli jeszcze czymś, co pozamiata w temacie hiphop z
      oldskulowymi inklinacjami /nie bić, w tej kontrowersyjnej tezie
      musiało znaleźć się mondre słofo, nawet jeżeli nie pasuje/

      A z indje to mi wpadło w ucho ostatnio Polpo Motel, ale pewnie nic z
      nich nie będzie. I jeszcze White Rabbit's Trip, co to fajnie
      gitarowo zacinają, bez spinki na znalezienie się na przypinkach
      chłopców w rurkach jak Renton i Out Of Tune.
      • braineater Re: Czołówka 19.09.08, 12:33
        Moretti - jes. Dobijam go do mojej 5.
        • jazzfoxy Re: Czołówka 19.09.08, 12:57
          Moretti to u mnie z Trzaską. Za dużo by wymieniać. Mikromuzik to też
          Robotobibok. Z dawnych rzeczy - Miłość, ale już nieaktualne.
          Świetną muzykę robi Bielawski (Tricphonix, Horny Trees).
          Za tydzień chłopaki grają w Koneserze, a tu moje foto :)
          profile.myspace.com/index.cfm?fuseaction=user.viewprofile&friendid=152741940

          Pani Marcell nie poznałam jeszcze.
          Muzykoterapia ma też fajną wokalistkę, ale z tym szukaniem
          wokalistek, to faktycznie posucha.
          • tomash8 Re: Czołówka 19.09.08, 15:06
            Jeszcze dwie kapele pt Neuma i Nyia, pokręcone granie na absolutnie najwyższym
            poziomie, tak wykonawczym jak i produkcyjnym, zresztą ludzie odpowiedzialni za
            tę nazwy dawno temu pod szyldem Kobong nagrali dwie takie płyty że wszystkie
            Dillinger Eskejp plany i inne Konwerdże mogą spadać.
    • nienietoperz Re: Czołówka 19.09.08, 20:46

      Janerka od zawsze, choć jakby od Rowerów trochę mniej.
      Staszewski mimo chałtur juwenaliowych.
      Ciechowski gdyby żył.
      Ścianka wciąż.
      Więcej nie pamiętam.
    • sss9 Re: Czołówka 20.09.08, 02:29
      trochę dziwi mnie brak takich nazw jak Pogodno czy Myslovitz, choć sam ich nie
      wpiszę. brak pierwszych być może z powodu, dla którego sam przestałem szanować
      ich nazwę, czyli popad w jarmarczną cyrkowość, ale ci drudzy? podobno są supa,
      choc także nie dla mnie. nie ma Much!? a gdzie TCIOF? ;) Afro Koll. jeno w
      jednym typie? A gdzie zmasowany atak polskiego hiphopu? chyba Carmody kogoś
      wspomniał odważnie, ale to naprawdę słabo.
      ktoś (proszę mi wybaczyć, ale piłem i nie pamiętam) celnie walnął, że mamy sporo
      debiutantów fajnych ...i tyle. bo zaraz po nim robią sobie guanem na klatę. coś
      w tym jest...

      moje typy rodzą się w mękach.
      chciałbym wpisać Homosapiens, bo chciałbym kogoś kto debiutantem nie jest i cóż,
      słyszę z czego rżną, tyle, że zamilkli i nie wiem czy się w ogóle kwalifikują do
      "żyjących"?

      będzie:
      Contemporary Noise Quintet, bo pomimo, że mają dopiero jeden album pod tą nazwą,
      to bracia liderzy są znani z Something Like Elvis, które mimo oczywistych
      odniesień podobało mi się również baardzo (zwłaszcza koncertowo) i ich ponowne
      wejście przekonuje mnie zdecydowanie bardziej niż ich odrzuconych kolegów z
      Potty Umbrella.

      Apteka - no, nie ma niestety drugiej naszej kapeli tak zdecydowanie oryginalnej,
      konsekwentnej i klarownej, czystej rokandrolowo. wg mnie rozwija z płyty na
      płytę wersje pierwszej, ale to jet to czego od nich oczekuję, bo nadal dają mi
      chwilowe chociaż wrażenie, że mogę być nieodpowiedzialny.

      wspomniano tu Macia M. i w zasadzie... ale jednak nie on sam. z Bartkiem Weberem
      owszem. tylko to ich rozpieprzenie na dziesiątki projektów wali mi
      tymonowo-jassowymi klonikami z downtown, gdzie biedni wirtuozi chwytali każdą
      okazję do zarobienia na obiad. powód oczywisty - ile razy w roku można odwiedzić
      to samo miasteczko pod tą samą nazwą kapeli? tylko ranga nie ta. tak więc
      jeszcze nie.

      ale... tą ścieżką:
      Tomek Gwinciński - nie do końca Trytony, ale kapitalny solo. czy to do teatru
      czy "bitlesów w Tesko".

      kapitalny był Łoskot, niestety megalomania lidera uśmierciła dobry zespół. więc
      chyba nie, bo zwłoki.

      Kapela ze wsi Warszawa - nie wiem czy tu jest konieczny jakikolwiek komentarz?
      chyba, że ktoś zażyczy.

      Kanał Audytywny/L.U.C. - nie specjalnie lubię rodzimy hh, ale im mniej głosu tym
      jaśniej. ktoś taki był jeszcze ale znikł i nie pamiętam, a ci co mówią, tych
      staram się...

      Motion Trio - tak, na ich kolejne albumy czekam. a zwłaszcza na ich kolejne
      koncerty.

      Na Pszykłat - mało danych, ale rokują, bo krzaczą i są niedefiniowalni
      gatunkowo, jak sądzę.

      Stasio (kolejne wejście zza granicy?) - 2 albumy, które zrobiły mi naprawdę
      dobrze. bez napinki, żartobliwie bardzo. niedosyt bezumizgowego wobec słuchacza
      jajcarstwa.

      nie ma Pustek, bo nie czuję gdzie w nich jest coś, a choćby i kalka S.Y, chociaż
      dokoła tak mówią. w sumie też dziwne, że się tu nie pojawili, bo press jess.
      nie ma Trzaski, bo się tacza po skwerach i robi "avantgarde" z obcymi.
      nie ma Pati Yang, bo choć rokowała, to plusz jest.

      ale z Pań:
      będzie: Ania Dąbrowska - w zasadzie za to samo co Apteka. kolejne albumy są jak
      listy od Conrada: jest mi źle, nikt mnie nie kocha, piję, piszę. tęsknię.

      Kasia Nosowska - a jednak. naprawdę doceniam i przekonuję się z roku na rok.
      może to i brak konkurencji, ale czy to może być zarzut dla niej? dojrzewam? :)

      rzeczywiście, jeśli chodzi o panie, to nam nie staje... ;)))







      • pszemcio1 Re: Czołówka 20.09.08, 07:51
        jestem chyba jedyną tu osobą, która sięganie do polskiej muzy
        ograniczyła praktycznie do zera. nie chodzi o to że jakaś snobeka
        czy co, że jestem ponad to i bla bla bla. po prostu duzo większa
        frajdę daje mi buszowanie po gąszczu zachodnich rewelacji niż
        rewejacyjek z naszego podwórka, które chyba zbyt często są
        odpowiednikiem czegoś lepszego z zachodu. chociaz w sumie nie wiem

        tak więc ja nadal na poziomie ścianki, trochę wstyd
      • braineater Re: Czołówka 20.09.08, 10:55
        Z Twojego zestawu zostawiłbym Stasia (ale on już chyba nieżyje muzycznie) i fuckfuckfuck jak magołem zapomnieć Motion Trio. Po trzech dniach myślenia dałbym Bajzla, ale - a) debiutant, b ) widziałem koncert i wiem, że nie chcę więcej, niezalenie od tego, czy następne płyty będą równie fajnie (płyt za to posłucham chętnie)
        Nie ma w zestawieniach Afro, bo jest oczywisty, a po za tym jest w każdym zestawieniu, niezaleznie czego zestawienie dotyczy:) Kanał Audytywny, to ja chyba przyjdę do ciebie na lekcje, spróbujesz mi wytłumaczyć, czemu to niby jest fajne:)
        • sss9 Re: Czołówka 22.09.08, 19:04
          braineater napisał:

          Nie ma w zestawieniach Afro, bo jest oczywisty, a po za tym jest w każdym
          zestawieniu, niezaleznie czego zestawienie dotyczy:) Kanał Audytywny, to ja
          chyba przyjdę do ciebie na lekcje, spróbujesz mi wytłumaczyć, czemu to niby jest
          fajne:)

          no to może ty wyjaśnisz mi na czym polega powszechny zachwyt nad A.K, bo tego to
          ja nie sszzzaję. przecież oni nawet nie seplenią. ;D
          a co do K.A, to sam nie wiem. może chodzi o odwrotną kolejność literek? ale
          pewności ni mom.

          takoż, z kobiałkami, to jakiś dramat jest. nawet w klasycznej nie dojrzałem
          kobiety... chyba, że..? z tymi artystamy nigdy nie wiadomo...
          • braineater Re: Czołówka 22.09.08, 20:22
            oj stary, zmuszanie mnie do pisania na TYM forum o A.K, to jak zaproszenie na
            spacer przez pole gdzie w równych proporcjach leżą miny i krowie placki. Gdzie
            bym zdania nie postawił, to i tak w coś wdepnę.

            Ale po kolei, wedle istotności:

            Teksty - Afro buduje teksty na skojarzeniach, które kumam, łapię i mnie bawią.
            Operuje poczuciem humoru, które bardzo mi pasi. Nie wkręca dwóch najbardziej dla
            mnie nienawistnych hip-hopowych patentów, czyli - nie udaje, ze jest poetą (za
            to nieznoszę Fisza i Kanału i którzy równie dobrze mogliby grac na akustycznych
            pudłach i najebiać w Krainie Łagodności - nie wiem, dla mnie te zjawiska, to
            jest Stare Dobre Małżeństwo kolejnego pokolenia) i nie robi z siebie
            bloxa/ziomala, co już jest poważnym odcięciem się od tła. Trzecia rzecz po chuju
            ważna - bez publicystyki, czyli nie ma w Afro tego, co mnie odstrasza od OSTR na
            przykład. Chcę posłuchać o 'rzeczywistości społecznej', to se Polityke kupię
            albo sieknę flaszkę z teściem. Podsumowując - tekściarsko, zdecydowanie w top 3
            tego polskiego hip-hopu co go znam, zaraz obok Kalibra i Stasia i dużo wyżej niż
            Bolec, choć za ficzuring Bolca z Afro oddałbym lewe jadro:)

            Muza - moja muza, po prostu. Sa tam i Rootsi i De La Soul i Tribe Called Quest,
            odbija się czkawką cały organiczny hip-hop lat 90', który zawsze łykałem
            bezkrytycznie, ale są tam tez patenty, których nie znałem, bo generalnie mało
            jestem w h-h obśmigany. Słychać po prostu, że zamiast utknąć na etapie gangsta,
            Afro odsłuchał i odsłuchuje wszystko, co się dobrego i kumatego w tej muzie
            dzieje, dzięki czemu, jak nic się nie zjebie, za 30 lat będzie polskim Snoopem.

            Wada wymowy - i to nie jest dojebianie się:) Uwielbiam wokalistów, którzy ze
            względu na zjebany aparat głosowy muszą kombinować na ostro, by śpiewać/nawijać
            zrozumiale. (tu też spory ukłon w stronę Czesia)A tu jeszcze jest tak, że
            świadomie/albo nie, ze względu na tę wadę, teksty i nasza mowa rodzima brzmią
            zajebiście miękko - nie ma siepania po uszach głoskami eksplozywnymi, nie ma
            wytrysków szcz, po prostu - język polski bez kantów.

            I to w sumie wszystko. Całość może zostać poddana weryfikacji, jesli w końcu uda
            mi sie ich obczaić live, bo jakoś się zawsze rozmijam z koncertami i jedyne co
            znam, to dopieszczony i wylizany do cna koncert z radia, który się nie liczy, bo
            wiadomo, ze to nie miał być zwykły gig.

            (of topik - jak sie pozbyc tych obsranych onetowskich emotów?)
            • cze67 Re: Czołówka 22.09.08, 20:31
              A co ja bym oddał, żeby pisać o muzyce tak jak Ty brajn...

              Emoticony wkurwiają? Odkryłem taką opcję to włączyłem.
      • cze67 Re: Czołówka 20.09.08, 11:11
        sss9 napisał:

        > trochę dziwi mnie brak takich nazw jak Pogodno

        To przeczytaj mego posta.

        Afro Koll. jeno w
        > jednym typie?

        To jeszcze raz przeczytaj.

        Contemporary - słusznie - choć na razie tylko jedna płyta...
        • sss9 Re: Czołówka 22.09.08, 18:57
          ups, pszepszam p. Cze.
          tylko, że nie wierzę, że ktoś słucha jeszcze Janerkę dla muzyki. dla tekstów
          owszem, ale nie dla archaikpoliszroka.
    • pytajnick Re: Czołówka 20.09.08, 18:22
      sss9 napisał:

      > proszę o zestaw pań i panów z kraju nad Wisłą, których szanowni użytkownicy
      > darzą szacunkiem, lubią, słuchają z przyjemnością i niecierpliwie oczekują ich
      > kolejnych objawień.

      Górecki, Kaczmarek, Szymański, kiedyś Kilar i Penderecki, wykonawczo Zimerman,
      Anderszewski i od dobrych 7-8 lat pan młodzieniec Blechacz, i tak dalej.
      Generalnie łatwiej tu niż gdzie indziej.
      • cze67 Re: Czołówka 20.09.08, 18:57
        Preludia Chopina w wykonaniu Blechacza - PYCHOTA, jak mawia klasyk.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka