marmarc
06.09.05, 10:37
Chciałbym poruszyć sprawę sposobu odczytywania, oglądania serialu. Wydaje mi
się, że nie można obrazów w tym serialu odczytywać zbyt dosłownie. Wiele scen,
wypowiedzi bohaterów, ujęć jest czysto metaforyczna czy symboliczna i
jednocześnie dzieje się to często kosztem realizmu - w wyniku tego można
napotkać na wiele uproszczeń w przedstaiwanym świecie . Nie sądzicie? Piszę o
tym, bo jest to dość podstawowa sprawa, a jednocześnie wiele osób tego jakby
nie dostrzega, próbując znaleźć "braki" w serialowym świecie- niespójności w
scenogarfii, biografii czy charakterystyce bohaterów - można o tym przeczytać
w wielu wątkach. Osoba oglądająca ten serial jako film o konkretnych ludzich
w konkretnym miejscu bardzo dużo traci, o ile nie wszystko.