Dodaj do ulubionych

TOZik wesołowski

30.08.10, 23:21
SYLWIA PAROWICZ
i KRZYSZTOF
MACIAG

Gulczewo, 30 sierpnia 2010


TOZ

Zarząd Okręgu

w Warszawie

Al. Solidarności 82

00 – 145 Warszawa

do wiadomości:
1. Zarząd Główny TOZ
ul. Noakowskiego 4
00 – 666
Warszawa

P O N A G L E
N I E
Do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi na nasze
wystąpienie w sprawie Prezesa Oddziału TOZ w Warszawie Wesołej
Janiny Magdzińskiej Trzaskoma i generalnie przyszłości tej
organizacji w Warszawie Wesołej, mimo że skierowane przez nas pismo
z dnia 02 sierpnia 2010 – wysłane 04.08. 2010 do ZG TOZ zostało
zapewne w dniu 08.08.2010 (taka jest przynajmniej data stempla
pocztowego pisma skierowanego do nas) zostało przy piśmie z dnia
06.08.2010 (L.dz. 1476/2010/W) przesłane według kompetencji do
Zarządu Okręgu w Warszawie. Interesujące jest jakim to sposobem
wspomniane pismo zostało przesłane w jednej kopercie dla Sylwii
Parowicz i Krzysztofa Maciąga na adres ul. Nadbużańska 44 wieś
Gulczewo 07 – 200 Wyszków, skoro w piśmie z dnia 02 sierpnia 2010
Krzysztof Maciąg podał – w sposób nie budzący wątpliwości - adres
ul. Godebskiego 9 m 3 skr. pocztowa 83 05 -075 Warszawa
Wesoła ???? Odpowiedź może być tylko jedna: ktoś z ZG
TOZ „konsultował” się z Janiną Magdzińską Trzaskoma , która
doskonale wie, że mieszkamy oczywiście razem w Gulczewie (od niej
pochodzi większość bzdur wypisywanych w internecie na nasz temat),
bo z punktu widzenia formalnego Krzysztof Maciąg powinien pismo
otrzymać na adres w Warszawie Wesołej...
W naszym piśmie padł formalny wniosek o odwołanie Prezesa
Oddziału TOZ w Warszawie Wesołej Janiny Magdzińskiej Trzaskoma (w
tej sytuacji rozszerzamy go oczywiście o zawieszenie jej w tej
funkcji do czasu rozstrzygnięcia !!!). Tymczasem w dniu 11 sierpnia
2010 ta sama Prezes Janina Magdzińska Trzaskoma „wymyśliła” zebranie
Zarządu Oddziału TOZ w Warszawie Wesołej w dniu 27 sierpnia 2010.
Zaproszenie na to „przedziwne” zebranie - zważywszy na treść jego
porządku dziennego (po co powoływać protokolanta skoro funkcję
sekretarza pełni od ponad roku Sylwia Parowicz ???!!! - w dodatku
nie w statutowej siedzibie Oddziału – Warszawa Wesoła Plac Wojska
Polskiego 150 m m 5, tylko w prywatnym mieszkaniu jakiejś – bliżej
nieznanej nam „pani Zosi” w Sulejówku ul. 11- go Listopada
73....???!!! Zawiadomienie dla Sylwii Parowicz (Krzysztof Maciąg
mimo bycia członkiem TOZ i powołania – na razie jeszcze bez wpisu do
KRS, jak mniemam wniosku takiego Janina Magdzińska Trzaskoma nie
złożyła i zapewne nie złoży, a wniosek poprzedni prawdopodobnie
został przez nią sfałszowany...??? nie było podpisane pieczątka
imienną pani prezes, ale jej córka Sylwia Parowicz rozpoznała bez
trudu jej nieczytelny podpis na pieczątce firmowej.
Tuż przed 18.00 przybyliśmy na miejsce, do furtki podeszła Janina
Magdzińska Trzaskoma oświadczając, że „pani” (do córki ???!!)
wejdzie, a pan nie! Ponieważ po pierwsze przez otwarte drzwi do
mieszkania zobaczyliśmy siedzącego, rozpartego jak basza niejakiego
Edwarda Janusza Trzaskoma, który wprawdzie jest mężem Janiny
Magdzińskiej Trzaskoma i członkiem TOZ, ale nie jest członkiem
Zarządu, oraz kilka innych nieznanych nam osób weszliśmy – mimo
oporu Pani Prezes do środka. Edward Janusz Trzaskoma zachowywał się
agresywnie, niewiele brakowało by uciekł się do rękoczynów ale
przestraszył się Krzysztofa Maciąga i w rezultacie zagroził
wezwaniem Policji, z którą ten były pułkownik LWP nie potrafił się
nawet połączyć.... Taka samą groźbę wysuwała właścicielka domu oraz
jej syn w stosunku do Krzysztofa Maciąga. Sylwia Parowicz podpisała
się na liście obecności. Niewątpliwie w mieszkaniu przebywały osoby,
które nie są ani członkami Zarządu Oddziału w Warszawie Wesołej, a
być może w ogóle nie są członkami TOZ, a mimo to, tych osób nikt nie
chciał jakoś wypraszać...???!!! Być może były to osoby pragnące
utworzyć nowy Oddział w Sulejówku (była o tym mowa na poprzednim
bardzo burzliwym zebraniu w tym samym lokalu wiosną 2010) .
Krzysztof Maciąg oświadczył, że nie opuści zebrania, podniósł jego
nielegalność w tym lokalu (brak zgody burmistrza Sulejówka na
przeprowadzenie zgromadzenia) gdyż nawet z racji członkostwa w TOZ
nie mówiąc o powierzonej mu funkcji skarbnika przez Prezes Janinę
Trzaskoma w związku z rezygnacją poprzedniego skarbnika ma prawo
uczestniczenia, podobnie jak np. Edward Janusz Trzaskoma...., który
oświadczył, że jest tutaj w roli kierowcy pani prezes....???!!! Ze
względu chociażby na dotychczasowe przykre doświadczenia Sylwii
Parowicz (i jej córki Pauliny) oraz jej matki Janiny Magdzińskiej
Trzaskoma z „damskim bokserem” bijącym jej matkę, a prezes Oddziału
Janinę Magdzińską Trzaskoma – Edwardem Januszem Trzaskoma moja
obecność była także niezbędna z uwagi na bezpieczeństwo Sylwii
Parowicz (nota bene mniej więcej rok temu – ów „nieskazitelny”
Edward Janusz Trzaskoma był wyprowadzany po kolejnej burdzie z
mieszkania przy ul. Plac Wojska Polskiego 150 m 5, tak się składa,
że jest to siedziba Oddziału Warszawa Wesoła i spędził noc w Izbie
Wytrzeźwień. Przybyła Policja po wysłuchaniu stron (bez
legitymowania) nakazała wszystkim – poza domownikami – opuszczenie
pomieszczenia i stwierdziła, że w takich warunkach zebranie nie może
być kontynuowane.
Oczywiście zaraz po odjeździe Policji wszyscy uczestnicy – poza
nami – weszli z powrotem do
środka...

W związku z „zapędami” pani prezes w takiej sytuacji
dodatkowy wniosek o jej zawieszenie – jest w pełni zasadny, nie
wiadomo bowiem co ta niezrównoważona osoba, która jeszcze 3 miesiące
temu knuła wywalenie męża z domu i umiejscowienie go na
działce ...jeszcze jest w stanie wymyślić ???
Jednocześnie informujemy, że w związku z zamontowaniem
dodatkowego zamka w mieszkaniu przy ul. Plac Wojska Polskiego 150 m
5 przez Edwarda Janusza Trzaskoma na początku maja 2010 i
wyrzuceniem zarówno małoletniej Pauliny Parowicz, jak i jej matki
(obie były tam zameldowane, a Sylwia Parowicz jest tam nadal
zameldowana) , sekretarz Oddziału TOZ Sylwia Parowicz została
pozbawiona dostępu do dokumentów organizacji, oraz do jej prywatnego
komputera, w którym były dane dotyczące także TOZ-u. Zważywszy na
powyższe dalsze prowadzenie Oddziału TOZ przez nieodpowiedzialną i
nieobliczalną Janinę Magdzińską Trzaskoma jest – naszym zdaniem –
niedopuszczalne !!!


SYLWIA PAROWICZ KRZYSZTOF
MACIĄG


Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka